model.testowy
09.11.10, 17:42
Jakim ciężkim przypadkiem kretyna trzeba być, żeby zwalniać do prędkości defiladowej przed zielonym światłem, aby potem przekulać się przez skrzyżowanie już na pomarańczowym czy wręcz czerwonym?!
Takie akcje zaobserwowałem wielokrotnie. Nadal nie potrafię sobie wyobrazić, co takim kierowcom roi się we łbach.