Powolne przypadki ciężkie

09.11.10, 17:42
Jakim ciężkim przypadkiem kretyna trzeba być, żeby zwalniać do prędkości defiladowej przed zielonym światłem, aby potem przekulać się przez skrzyżowanie już na pomarańczowym czy wręcz czerwonym?!
Takie akcje zaobserwowałem wielokrotnie. Nadal nie potrafię sobie wyobrazić, co takim kierowcom roi się we łbach.
    • edek40 Re: Powolne przypadki ciężkie 09.11.10, 17:44
      > Jakim ciężkim przypadkiem kretyna trzeba być, żeby zwalniać do prędkości defila
      > dowej przed zielonym światłem, aby potem przekulać się przez skrzyżowanie już n
      > a pomarańczowym czy wręcz czerwonym?!
      > Takie akcje zaobserwowałem wielokrotnie. Nadal nie potrafię sobie wyobrazić, co
      > takim kierowcom roi się we łbach.

      Zgadnij?
    • emes-nju Re: Powolne przypadki ciężkie 09.11.10, 17:51
      Najprawdopodobniej nic. Prawie uwierzyli, ze tylko zatrzymanie gwarantuje sukce. Na szczescie tylko prawie uwierzyli, wiec kulaja sie 10 km/h :-P
      • jorn Re: Powolne przypadki ciężkie 11.11.10, 00:24
        Taaak, a potem taki nie zwolniłby, jakiś dżygit posuwający na czerwonym wjechałby mu w bok, a on biedny zostałby oskarżony o niezachowanie należytej ostrożności...
    • wiesenblum Re: Powolne przypadki ciężkie 11.11.10, 01:29
      Taki hamulcowy sobie mysli:
      - a co bedzie jak nagle sie zmieni na czerwone? Nie zdaze wyhamowac
      - jest zielone, mam duzo czasu, aby przejechac, wiec zwolnie. Co sie bede spieszyl.

      To drugie zaobserwowalem w kraju, gdzie soptyka sie tu i owdzie sygnalizacje z "sekundnikiem" odliczajcym czas do zmiany swiatel. Sporo kieriowcow wlasnie "sie nie spieszy" jak zobaczy ze jeszcze jest duzo czasu

      Ale co im sie dziwic - tu jak jest ograniczenie do 70kmh to przynajmniej polowa jedzie 50kmh. Inna rzecz ze tak sie zachowuja w miejscach gdzie bezpiecznie daloby sie jechac 90 (ale stoi 0) ale jak w tunelu jest ograniczenie do 100kmh to wszyscy jada 120kmh - mimo ze radar i ze mandat duzy.

      Niezbadane sa meandry psychiki ludzkiej
    • rysiekk111 by uniknąć hamowania muszę założyć że nie zdążę 12.11.10, 11:50
      przynajmniej w większości wypadków tzn gdy nie znam na pamięć trybu pracy sygnalizacji i nie widzę kiedy rozpoczęłą się trwajaca własnie faza zielona.
      PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TEN STAN RZECZY PONOSI WŁADZA OD 12 LAT BLOKUJĄCA/ ZANIECHUJĄCA MONTAŻU ODMIERZACZY CZASU I ZIELONYCH FAL KTÓRE POZWOLIŁYBY TEN PROBLEM CAŁKOWICIE WYELIMINOWAĆ
Pełna wersja