edek40
10.11.10, 12:44
"W poniedziałek o godzinie 22.45 na drodze powiatowej 3505 w miejscowości Skoczylasy kierowca BMW jadąc w kierunku miejscowości Kiełczygłów podczas wyprzedzania volkswagena stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo. Samochód przełamał się na pół."
Nie mozna wykluczyc, ze predkosc byla niedostosowana. Oczywiscie edek nie bylby edkiem gdyby nie zadal kilku pytan:
1. czy predkosc byla niedostosowana do tego, ze zespawany samochod prowadzil sie zle i zaskakiwal kierowca?
2. czy moze predkosc byla niedostosowana do energii potrzebnej do rozpolowienia auta, a ta jak wiadomo jest wyraznie nizsza niz w wypadku auta w jednym kawalku?
3. a moze predkosc byla niedostosowana do braku swiadomosci, ze kierowca i pasazerowie podrozuja zlomem?
Faktem jest, ze w statystykach ten wypadek zaistnieje albo jako niedostosowanie, albo jako nadmierna predkosc. I zdecydowanie slusznie. Takim zlomem jechali niewatpliwie za szybko...
LINK