elfkabezhaltera
05.12.10, 09:48
Jade sobie wczoraj (Warszawa) ok. 1-szej po południu ulicą Podczaszyńskiego na wschód. Zbliżam się do Kasprowicza i widzę jak poprzedzający mnie o kilkadziesiąt metrów samochód skręca w lewo ... zamrugałem oczami, aby upewnić się że widze to, co widzę ... tak, skręcił pod prąd w pierwszą jezdnię Kasprowicza.
Przecinając ulicę popatrzyłem w lewo - ruch był niewielki, poza naszym "podprądowiczem" widziałem jeden samochód na prawym pasie, oraz jakieś kolejne wozy majaczyły w oddali na wysokości Płatniczej.
Brr ...