emes-nju 13.12.10, 10:39 SIE BEDZIE DZIALO :-P "Czyżby więc lekarstwem na dużą liczbę wypadków, jako przyczynę której często podaje się nadmierną prędkość, było właśnie zniesienie jej ograniczeń?" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
edek40 Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 12:27 Tendencyjne :) Dzis, co niewiarygodne, na tym samym odcinku ulicy, jadac w w te i nazad mialem przyjemnosc ogladac, na czym polega fenomen powolnej jazdy. Najpierw jechalem za pania (chyba) w yarisie. Bezpiecznie, bo na poboczach snieg - 30 km/h. Nie wyprzedzalem, bo ruch z przeciwka, a w perspektywie przejscie dla pieszych z sygnalizacja. Nie skrzyzowanie - przejscie. A na sygnalizatorze czerwone. No i pani z yarisa tak sobie jechala powoli, bo w razie czego nie uszkodzi pieszego. I majestatycznie wjechala na czerwonym. Nie zauwazyla sygnalizatora? Jadac z taka predkoscia? Zaczynam juz rozumiec co dzieje sie przy wyprzedzaniu przy 90 km/h i jak dramatycznie wszystko zaczyna smigac, gdy jedzie sie 120 km/h, skoro juz przy 30 km/h nie widac sygnalizatora. Z powrotem zas jechalem za cienckocienko z drabina na dachu. Ten pan rownez jechal powolutku, bo snieg na poboczu. I powolutku ominal pieszego ktory byl juz na przejsciu i szedl od lewej. Pan nieco zwolnil z uwagi na to, ze manewr ominiecia wymagal lekkiego smyrniecia pryzmy sniegu, ominal pieszego i nastepnie nieco przyspieszyl. Do 30 km/h. Czyzby te 30 km/h bylo predkoscia graniczna powyzej ktorej na drodze juz nic nie mozna dostrzec? I stad sluszne w protokolach policji informacje o nadmiernej predkosci? Moze w Grazu wiedza co robia, ograniczajac predkosc do 30 km/h. Powinni jeszcze bardziej. Przy 30 km/h juz nic z pedu nie widac... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 12:33 A Ty zatrzymałeś się na czerwonym, czy pojechałeś za tą panią? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 12:35 > A Ty zatrzymałeś się na czerwonym, czy pojechałeś za tą panią? Skoro napisalem, to znaczy, ze choc zauwazylem sygnalizator. Zapewne dzieki temu, ze jechalem za nia te 30 km/h, ale z trudem zauwazylem sygnalizator i zaczole zwalniac. To umozliwilo mi zauwazenia nawet tego, jaka zarowka sie palila. Spiesze z informacja, ze nie ryzykowalem wjazdu w pryzme sniegu i tego pieszego puscilem. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 12:53 Rozumiem, że zatrzymałeś się na czerwonym. Z tego wniosek, że to nie wolna jazda jest przyczyną zignorowania czerwonego światła (jak próbujesz sugerować), bo przecież skoro jechałeś za tą panią, to nie jechałeś szybciej od niej. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 13:00 > Rozumiem, że zatrzymałeś się na czerwonym. Z tego wniosek, że to nie wolna jazd > a jest przyczyną zignorowania czerwonego światła (jak próbujesz sugerować), bo > przecież skoro jechałeś za tą panią, to nie jechałeś szybciej od niej. Ty oczywiscie, jak zwykle, zbyt powaznie. Ale ciagne temat :) Otoz stawiam na to, ze ja pirat jestem i z reguly jezdze duzo szybciej. Nie jestem wiec tak senny i zdekoncentrowany, jak ta pani. Wiesz, nigdy nie wiem kiedy bede musial podjac walke :) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 13:11 edek40 napisał: > > Rozumiem, że zatrzymałeś się na czerwonym. Z tego wniosek, że to nie woln > a jazd > > a jest przyczyną zignorowania czerwonego światła (jak próbujesz sugerować > ), bo > > przecież skoro jechałeś za tą panią, to nie jechałeś szybciej od niej. > > Ty oczywiscie, jak zwykle, zbyt powaznie. Masz rację. Bardzo poważnie nabijałem się z Ciebie i z Twojej logiki. Ja zawsze żartuję z poważną miną, pewnie dlatego nie lubię sitkomów, gdzie sugerują mi, kiedy mam się śmiać, a odpowiada mi poczucie humoru Wojciecha Manna na przykład. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 13:22 > Masz rację. Bardzo poważnie nabijałem się z Ciebie i z Twojej logiki. I tak w koncu wyjdzie na moje :) Wprawdzie wciaz jeszcze wygrywaja opinie ludzi o niezdecydowanych preferencjach seksualnych, ale i to sie zmieni. Sprawe zalatwi bowiem glowny terrorysta (po maniakach od predkosci) - Greenpeace. Otoz patrzac na astronomiczne wprost ilosci wypadkow w takich Niemczech, w ktorych w prawdzie gnie malo ludzi, ale marnuja sie zasoby naturalne. Nalezy bowiem liczyc sie z tym, ze w koncu kazdy Polak bedzie juz mial swoje pospawane cztery kolka i Niemcy beda musili stawic czola stertom zlomu, ktory powstaje w mysl zasady: niech wypadki sie dzieja w dowolnej ilosci, byle powolutku, aby nie gineli ludzie. Greenpeace udowodni, ze model Polski jest lepszy z powodow ekologicznych i jazda powolutku bedzie wreszcie zakazana :) Glownie po to, aby kierowcy znowu zaczeli jezdzic spieci i skoncentrowani, a nie wyluzowani, bo gdyby co, to powolutku, wiec nie zgina. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 13:18 ja tez nei ryzykuje wjazd w pryzmy i w kaluze ;) wole widziec w co jade :D Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Einstein sie pomylil! 13.12.10, 12:39 Swiatla nie zapierd... 300 000 km/s, a 30 km/h i dlatego jak jedzie sie ciut ponad 30 km/h, to nie widzi sie sygnalizatora. Jakby co, to ja pierwszy skojarzylem fakty i z wdziecznoscia przyjme Nobla ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Einstein? Raczej okulista... 13.12.10, 12:47 Nobel jednak pozostanie w Komitecie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Einstein sie pomylil! 13.12.10, 12:54 emes-nju napisał: > Swiatla nie zapierd... 300 000 km/s, a 30 km/h i dlatego jak jedzie sie ciut po > nad 30 km/h, to nie widzi sie sygnalizatora. Przecież to niewidzenie sygnalizatora nie ma nic wspólnego z prędkością. Edek też nie jechał szybciej, a sygnalizator widział. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Einstein sie pomylil! 13.12.10, 12:58 Nie wszyscy kierowcy są tak doświadczeni. Proponuję postawienie w tym miejscu ograniczenia do 20. Wszak prędkość zabija. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Einstein sie pomylil! 13.12.10, 15:33 > Przecież to niewidzenie sygnalizatora nie ma nic wspólnego z prędkością. Edek t > eż nie jechał szybciej, a sygnalizator widział. Po glebszym zastanowieniu juz wiem jak to sie stalo, ze widzialem ten sygnalizator. To zapewne kwestia treningu. Skoro bowiem na codzien, co widac z moich postow, jezdze na granicy przyczepnosci gumy do asfaltu, po prostu wytrenowalem w sobie umiejetnosc widzenia, zbedna wtedy, gdy jezdzi sie na codzien powolutku. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 12:46 Czasem w autach jest wyskalowane: 2 czerwone kreseczki. Jedna na 50 kmh a druga wlasnie na 30 kmh. Tez takie macie? Latwiej wtedy kontrolowac bezpieczna predkosc :) Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 13:04 Ja tak nie mam. Na moim predkosciomierzu 180 km/h jest tam, gdzie w normalnych autach jest 100-120 km/h. Latwo zatem kontroluje mi sie predkosci ponad 80-100 km/h :-D Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 16:50 Wiem jak było :) Pani widząc żółte i mając na zderzaku pirata drogowego - podjęła decyzję o niezagrażaniu bezpieczeństwu i pojechała w rezultacie na czerwonym. Straszenie też jest naganne:) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 16:57 > Wiem jak było :) Nie wiesz :) > Pani widząc żółte i mając na zderzaku pirata drogowego - podjęła decyzję o niez > agrażaniu bezpieczeństwu i pojechała w rezultacie na czerwonym. Pani nic nie widziala. Czerwone palilo sie juz od dluzszej chwili. Z reszta na szczescie, poniewaz pieszy juz zdarzyl przejsc. Faktem jest, ze czerwone palilo sie nieco dlugawo. Moze wiec ta pani nie uspila sie mitem o powolnobezpiecznosci, tylko racjonalnie zareagowala na nieracjonalna regulacje swiatel. Niezaleznie jednak od wszystkiego wjechala na czerwonym. Powolutku. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 17:13 edek40 napisał: ... > wjechala na czerwonym. Powolutku. Mogłeś sobie zaoszczędzić kilku klepnięć w klawiaturę i nie pisać ostatniego słowa. Wiadomo bowiem, że nie pisałbyś w ogóle o tym zdarzeniu, gdyby pani przejechała szybciutko. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 17:20 "...wjechala na czerwonym. Powolutku. " To znaczy, ze wjechala "z zachowaniem nalezytej ostroznosci". Czyli zrobila to prawidlowo. Czemu sie jej jeszcze czepiacie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 18:58 > Mogłeś sobie zaoszczędzić kilku klepnięć w klawiaturę i nie pisać ostatniego sł > owa. Wiadomo bowiem, że nie pisałbyś w ogóle o tym zdarzeniu, gdyby pani przeje > chała szybciutko. Pisalbym, a jakze!!! Wtedy jednak napisalbym, ze policja w tym czasie strzegla bezpieczenstwa na mojej wjazdowce z ograniczeniem do 50 km/h. Albo innej dwujezdniowce z takim limitem i natezeniem "zabudowy". Niestety w Warszawie znam tylko dwa fotoradary - oba puste, wiec nie nawiazalbym do fotoradarow. Ale to rowniez oznacza, ze warszawska policja nie moze czuc sie "zastapiona". A jednak czuje sie... Przyznam jednak, ze juz troszke mi sie nudzi pisanie o powolnych-niesmiertelnych. Tu jednak napisalem, poniewaz w ciagu godziny na jednej ulicy mialem przyjemnosc obcowania z prawdziwym, nie pirackim, bezpieczenstwem w ruchu drogowym. Powolutku. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 20:13 A ja bym znow spytal co za roznica, czy sciga 50 na 2-jezdniowce, czy jadacych na czerwonym pipidowka przy braku pieszych... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Im szybciej, tym bezpieczniej! 13.12.10, 20:25 > A ja bym znow spytal co za roznica, czy sciga 50 na 2-jezdniowce, czy jadacych > na czerwonym pipidowka przy braku pieszych... Jest bardzo wielka roznica. Po prostu na tej piecdziesiatce z reguly sciga, a za wjazd na czerwonym z reguly nie sciga. Odpowiedz Link Zgłoś