wolfgang87
26.12.10, 18:25
Taki historyczny nieco wątek. Kiedyś były znaki podświetlane. Mniej więcej takie jak przystanki autobusowe. Szczególnie pamiętam przejścia dla pieszych oznakowane w taki sposób. To był początek lat 90tych. Czy pamiętacie coś takiego, czy była to tylko lokalna suwalska specyfika?
Całkiem fajna sprawa w miastach na boczniejszych drogach, gdzie czasem światła nie ma dość, a można przejście dzięki temu oznakować w wyraźny sposób nie oślepiając kierowcy.
Raczej szkoda, że odeszło w przeszłość. Może ze względu na wandalizm - pamiętam, że to był istotny problem.
(co tu mówić o jakichś znakach, jak był problem z wielkimi tablicami na obwodnicy Krakowa, które ciagle ktos zarąbywal :))