Dodaj do ulubionych

muszę wyprzedzić, muszę!

14.02.11, 14:04
Kurcze jezdzilem lancia i był spokój.
Teraz ujeżdzam bolid marki daewoo espero i ciagle ktos probuje sie ze mna scigac i przyspiesza w czasie wyprzedzania.

Zazwyczaj jest to VW lub audi i czasem francuski. Zupelnie olewaja sprawe kierowcy BMW.
Obserwuj wątek
      • tiges_wiz Re: muszę wyprzedzić, muszę! 14.02.11, 15:10
        ne... silnik w porzadku ;)
        ostatnio koles wyprzedzil trzech przed zwezeniem z dwoch pasow na jeden i skonczyl juz na kreskach zeby sie za mna znalezc. Jeden jak ja zaczalem wyprzedzac, to on tez i wyprzedzil tego co ja i zabral sie za mnie i zaczela sie gora (no gdzies kilometrowy, taki dluuugii) i zdechl. i mial straszne pozniej pretensje.

        Lancia byla wolniejsza i takich jazd nie bylo.
        • qqbek Bo Espero... 14.02.11, 15:21
          ...to fajne autko jest.
          Miałem kiedyś (końcówka lat 90-tych) okazję dłużej pojeździć (90 konny 1,5) i stwierdzam, że to bardzo miły wóz był (zwłaszcza zużycie paliwa na trasie było baaardzo przyjemne... palił tyle, ile moja Fiesta 1,3 wtedy).
          A że właścicieli aut innych marek najwyraźniej drażni... podobno miał być Citroenem (odrzucona bryła dla Xantii)... to i drażnić może ;)
            • jorn Re: Bo Espero... 14.02.11, 16:38
              Mnie takie przygody kiedyś zaczęły spotykać na różnych drogach, gdy zmieniłem rejestrację z ZEA (wcześniej ZGW) na WZD i później na WZF, a następnie na WZC.
              • qqbek Re: Bo Espero... 15.02.11, 09:59
                rekrut1 napisał:

                > Właściciele BMW wiedzą co mają, nie muszą sobie nic udowadniać. :))
                > Pozdr.

                Za to bardzo często stają się ofiarami "udowadniających".
                Najnieprzyjemniej wspominam pewnego buraka w Poldku 1,4 którego udało mi się spotkać po drodze do Kazimierza Dolnego jakieś 1,5 roku temu.
                Jadę jeszcze przed Nałęczowem (samochód pełny, mocy dużo toto nie ma), przede mną rzeczony Poldek jedzie całe 70km/h.
                Wyprzedziłem, pojechałem swoim tempem (95km/h).
                Kilometr dalej Poldek dogania mnie, wyprzedza (w miejscu zabronionym) i... zwalnia do 70km/h. 2 czy 3km za Nałęczowem (jak już wolno wyprzedzać) włączam kierunek i zaczynam wyprzedzać. Na pas wróciłem z prędkością 140km/h... bo Poldek zaczął się ścigać.
                Zwolniłem, podgoniłem jeszcze trochę ponad przepisy ze dwa kilometry, żeby mieć go z głowy... i zostałem wyprzedzony zaraz potem... po czym Poldek... zwolnił do 70km/h.
                Dociągnąłem za nim do Kazimierza, jak zobaczył, że parkuję obok niego (na parkingu przy spichlerzach), wrzucił wsteczny i zwiał z miejsca, mało mi teściowej przy okazji nie rozjeżdżając.

                A morał z tej historii taki:
                Debili z kompleksami na drogach masa. Czasami lepiej odpuścić, niż dać się takiemu sprowokować (co niestety stało się moim udziałem).
    • rysiekk111 więc potrzebna kamera tez z prawej 14.02.11, 17:35
      Pojawia się zatem kolejne wyzwanie dla producentów gadżetów. Kamera z "inteligentnym" mocowaniem która takiego przyspieszajacego wyprzedzanego miałaby cały czas pod obserwacją i najlepiej od razu wysyłała materiał organom
        • rysiekk111 rachunek różniczkowy prawdę ujawni 14.02.11, 18:20
          z filmu możnaby odczytać przemieszczenie względem drogi w funkcji czasu, a stąd tylko krok do wyznaczenia pochodnej. aby delikwent mógł podwazyć dowód musiałby chocby uprawdopodobnić ze rzekomo wrabiający przyspieszył film a to przeciez wyszłoby po zachowaniu innych obiektów na filmie
          Przy okazji : to też sposób dla obywateli którzy własną kamerą chcieliby ukrócić poczynania piratów n.p. przed własnym domem w wypadkach, gdy panstwo tego obobwiazku nie wypaełnia jednym organom zabraniając pomiaru a innymi zaniechując (gdy policmajster uzna że "tam fotoradaru nie trzeba" ).
          Filmu amatorskiego nie uzna sie wprawdzie automatycznie jak z "legalizowanego" sprzętu , ale jak każde doniesienie winien być poważnie potraktowany i przebadany, nieprawdaz ?
          • emes-nju Re: rachunek różniczkowy prawdę ujawni 15.02.11, 10:51
            rysiekk111 napisał:

            > z filmu możnaby odczytać przemieszczenie względem drogi w funkcji czasu

            Oraz zawartosc ufoludkow na m2 mijanej powierzchni.

            I co z tego wynika? Ano nic. Chyba ze uda Ci sie wyjasnic mi dlaczego ktokolwiek mialby robic kosztowne analizy w celu ewentualnego scigania tak niegroznego wykroczenia jak przyspieszanie w wykonaniu wyprzedzanego pojazdu. No bo przeciez to wykroczenie jest grozne tylko wtedy, gdy nastapi przekroczenie predkosci. A o to juz dbaja zastepy w krzakach i magiczne skrzynki :-P

            Zreszta radary tez zmierza raczej wyprzedzajacego niz wyprzedzanego - wiekszosc radarow podaje rezultat najszybszego w grupie.
        • rekrut1 Re: więc potrzebna kamera tez z prawej 14.02.11, 20:33
          Odnośnie mocy:
          Kiedyś jechałem maluchem na wakacje nad morze,jechaliśmy w dwa samochody,przepraszam,autka. Dogoniłem Syrenkę,miała 70 na liczniku ja 90 więc ją wyprzedziłem.Po kilku kilometrach Syrenka wyprzedza a następnie zwalnia do "swoich" 70-ciu.
          Znów wyprzedziłem,nad morze daleko a w tempie Syrenki do wieczora nie dojechał bym.
          Za trzecim razem w dogodnym miejscu zatrzymaliśmy się na przymusowe drugie śniadanie.
          Maluch z trzema osobami i bagażem na pokładzie nie był odpowiednim partnerem dla Syrenki.
          Pozdr.

          PS. Kiedyś wracałem z Lublina i też trafiłem na "ambitnego" w golfie,gdy zacząłem wyprzedzać zaczął przyspieszać ale wtedy jechałem sierrą 2,0 DOHC i jakoś dałem sobie radę.
    • bimota Re: muszę wyprzedzić, muszę! 15.02.11, 13:47
      Od tej strony na to nie patrzylem... Tez jezdze budzetowka ale wyprzedzanie tlumaczylem do tej pory moja wolna jazda w momencie gdy szybsza nie miala sensu (zblizanie do korka czy swiatel) i bezmyslnoscia (chamstwem ?) wyprzedzajacych.

      Dzis mnie probowala koniecznie wyprzedzac jakas ci... w Kii, a ze probowala sie wspomagac klaksonem to efekt byl taki, ze zaliczyla pobocze. Potem juz jechala grzecznie... :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka