Ostrzeżenie.

18.02.11, 18:08
1)Dojeżdżam do skrzyżowania, po drodze mijam rowerzystę.Mam zamiar skręcić w prawo.Zmienia się światło zaczynam manewr i w tym momencie przypomniałem sobie o rowerzyście którego wcześniej mijałem, to nas ocaliło,mnie przed nieprzyjemnościami jego przed urazem. Widoczność do tyłu w Tracku jest ograniczona do wysokości pleców kierowcy,pozostają lusterka ze sporym "martwym polem".
Ja chciałem skręcić w prawo On dojechał do mego prawego boku i chciał jechać prosto.
To jeden z powodów dla którego jestem przeciwny aby po dojechaniu do samochodów oczekujących na światłach rowerzysta ich wyprzedzał.
2)Jedno z ruchliwych Warszawskich skrzyżowań.Z naprzeciwka dojeżdża Pani z zamiarem lewoskrętu.Dojechała do środka skrzyżowania,zatrzymała się oczekując na wolny przejazd.Wszystko było by dobrze gdyby w międzyczasie nie pisała sms-a.Zagapiła się,Pan z tyłu zatrąbił,Pani energicznym ruchem odłożyła telefon na siedzenie pasażera i ruszyła.
Niestety,Pan jadący z za moich pleców nie okazał się dżentelmenem i doszło (na szczęście)do niegroźnej kolizji.
Pozdr.
    • dewulot1 Re: Ostrzeżenie. 18.02.11, 19:31
      Co to bedzie przy wyprzedzaniu rowerzysty jak masz takie problemy przy m i j a n i u rowerzysty?
      • rekrut1 Re: Ostrzeżenie. 18.02.11, 21:13
        Tu nie o mijanie chodzi.przeczytaj jeszcze raz,czasem jak się przeczyta dwa rary pomaga.
        • rapid130 Re: Ostrzeżenie. 18.02.11, 22:21
          Mijam = wyprzedzam (?)

          I ty też,..... Rekrucie? ... Ehkekhhhhhrrr....*
          ________________________________
          * Onopatopeja umierającego Cezara.
          • dewulot1 Re: Ostrzeżenie. 18.02.11, 23:13
            Rekrut jezdzi w dzien na swiatlach wyprzedzania :)
    • tomek854 Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 00:56
      > To jeden z powodów dla którego jestem przeciwny aby po dojechaniu do sam
      > ochodów oczekujących na światłach rowerzysta ich wyprzedzał.

      To jest powód, dla którego na skrzyżowaniach powinne być śluzy dla rowerów. On Cię wtedy wyprzedzi i ustawi się PRZED tobą tak, że będziesz go świetnie widział. Potem on ruszy szybciej niż Ty, więc w ogóle Ci nie będzie przeszkadzał, szczegolnie jak skręcasz.
      • rekrut1 Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 10:45
        tomek854 napisał:...........
        Być może że Masz rację,nie zastanawiałem się nad tym,boję się jeździć po mieście na rowerze.
        Problem jest w tym że zasady ruchu powinny być jednakowe dla wszystkich,niestety rowerzyści(zwłaszcza w mieście) chcieli by mieć przywileje,bez obowiązków.
        Lawirowanie pomiędzy samochodami przed skrzyżowaniem jest niezgodne nie tylko z przepisami ale i ze zdrowym rozsądkiem.Przypomina to apel motocyklistów do kierowców samochodów - Patrz w lusterka,motocykle są wszędzie.Tak bardziej po Polsku - uważaj,możesz mnie zabić,ja sobie nie daję rady w ruchu drogowym.
        Pozdr.
        • bimota Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 19:04
          Jakimi przepisami ? Nie wyprzedzaj roweru to on nie bedzie 'wyprzedzal"ciebie...
        • tomek854 Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 20:07
          Zasady ruchu nie są jednakowe dla wszystkich.

          Wymiary pojazdu mają dużo do powiedzenia :-)

          Np kierujący TIRem moze skręcać z lewego pasa w prawo jeśli musi ze względu na wymiary.

          Rowerzysta a motocyklista zaś może się przeciskać przez korki.

          Przypomina to apel motocyklistów do kie
          > rowców samochodów - Patrz w lusterka,motocykle są wszędzie.Tak bardziej po Pols
          > ku - uważaj,możesz mnie zabić,ja sobie nie daję rady w ruchu drogowym.

          Widzisz, i to jest ta różnica. U nas samochodziarze mają uważać na motocyklistów i zawsze jest ich wina.

          W UK to hasło to jest Think Bike, ale ono jest tłumaczone i jako "Uważaj, motocykl" i jak "uważaj motocyklisto".
          • misiu-1 Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 16:35
            Wielka Brytania nie jest żadnym wzorem, jeśli chodzi o przepisy. W lewackim idiotyzmie prawnym konkuruje chyba tylko ze Szwecją. Jesteś słabszym użytkownikiem drogi, to sam uważaj. Jak każdy pomyśli o sobie, to o wszystkich będzie pomyślane.
    • jureek Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 10:34
      Ty tak sobie po prostu skręcasz nie patrząc, czy komuś nie zajedziesz drogi? I jeszcze na tego jadącego prosto chcesz winę zwalić?
      Jura
      • rekrut1 Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 10:50
        Drogi Jureeczku, kto komu zajeżdża drogę?
        Dojechałem do skrzyżowania,zatrzymałem na prawym pasie nieopodal krawężnika.W tz.międzyczasie pomiędzy mój samochód a krawężnik wjechał rowerzysta który na skrzyżowaniu wymusił na mnie pierwszeństwo więc kto komu zajeżdżał?
        • jureek Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 10:55
          rekrut1 napisał:

          > Drogi Jureeczku, kto komu zajeżdża drogę?

          Ten, który skręca, temu, który jedzie prosto. Taka jest definicja pojęcia "zajechać drogę", drogi Rekruciku.
          Jura
          • rekrut1 Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 11:07
            kodeks-drogowy.org/ruch-drogowy/ruch-pojazdow/przepisy-dodatkowe-o-ruchu-rowerow-motorowerow-pojazdow-zaprzegowych
            Przeczytaj,zapamiętaj,nie interpretuj.
            • jureek Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 12:52
              rekrut1 napisał:

              > kodeks-drogowy.org/ruch-drogowy/ruch-pojazdow/przepisy-dodatkowe-o-ruchu-rowerow-motorowerow-pojazdow-zaprzegowych
              > Przeczytaj,zapamiętaj,nie interpretuj.

              Tak jest, obywatelu generale!
              Przeczytalem, zapamietalem, nie interpretuje.
              Melduje poslusznie, ze w nakazanym do przeczytania tekscie nie wystepuje slowo "zajechac droge", wiec niewiele wnosi to do odpowiedzi na pytanie, kto komu zajechal droge.
              Za to dowiedzialem sie, ze nie wolno jezdzic na plozach bez dzwonkow i grzechotek.
              Odmeldowuje sie
              Jura

              P.S. Mniej trybu rozkazujacego i protekcjonalnego zwracania sie do dyskutanta (zdrobnienia) i od razu lepiej by sie rozmawialo.
              • kozak-na-koniu Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 19:33
                Przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz... Napewno w końcu zrozumiesz, a wyprzedzanie z prawej strony jest dozwolone tylko w ściśle określonych okolicznościach. Na pewno zabronione i mocno zagrożone samobójczą śmiercią jest wyprzedzanie z prawej strony pojazdu sygnalizującego skręt w prawo.
            • bimota Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 19:07
              A kawalek wyzej piszesz, ze przepisy powinny byc rowne dla wszystkich...
              • rekrut1 Re: Ostrzeżenie. 19.02.11, 23:32
                Próbowałem ostrzec rowerzystów przed wyprzedzaniem karkołomnymi manewrami na skrzyżowaniach,przed wyprzedzaniem z prawej.Niestety,zacietrzewienie w obronie swoich "praw" odbiera rowerzystom zdrowy rozsądek.a wystarczy porównać masę samochodu i "gołego" rowerzysty i nie ważne kto ma rację (pomijając moją przygodę),zupełnie jak Kargul i Pawlak.
                Pozdr. życząc dobrego samopoczucia.
                Pazdzioch
                • dewulot1 Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 00:00
                  To moze byc trudne dla Ciebie do zrozumienia, ale to ostatecznie Ty kierujesz swoim samochodem i jak prieldolniesz w kogos jadacego nieprzepisowo, to w moim kodeksie Ty jestes winny.
                  • madzioreck Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 01:08
                    Nooo... ale to ten ktoś będzie "walnięty". I będzie go bolało tak samo, niezależnie od tego, czyja racja...
                  • babaqba Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 01:08
                    Chyba nieważne kto winny, ważne kto bardziej poturbowany? Czy wypisanie rowerzyście na nagrobku, że jest świętą krową na drodze i nie musi myśleć, bardzo mu pomoże? Wątpię, żeby skręcający w prawo kierowca, któremu rowerzysta wjechał w drzwi, został ukarany. Chyba, że na rowerze pojedzie ksiądz, wtedy nie ma zmiłuj.
                    • rekrut1 Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 09:48
                      Przepraszam drodzy przedmówcy,a o czym ja piszę?????

                      Niestety,zacietrzewienie w obronie swoich "praw" odbiera rowerzystom zdrowy rozsądek.a wystarczy porównać masę samochodu i "gołego" rowerzysty i nie ważne kto ma rację (pomijając moją przygodę),zupełnie jak Kargul i Pawlak.

                      No właśnie.
                      • jureek Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 12:27
                        rekrut1 napisał:

                        > Przepraszam drodzy przedmówcy,a o czym ja piszę?????

                        Gdyby rzeczywiście chodziło Ci o dobro rowerzystów, żeby ostrzec ich przed zajeżdżającym im drogę kierowcami, którzy zapominają, że ich przed chwilą wyprzedzili, to napisałbyś ten post na forum dla rowerzystów. Pisząc takie teksty na forum odwiedzanym głównie przez kierowców utwierdzasz ich (i siebie także) tylko w przekonaniu, że w takim zajeżdżaniu drogi nie ma nic złego, no bo przecież obowiązuje zasada, że wielkiemu wolno więcej, więc niech uważa nie skręcający wielki, tylko jadący prosto mały.
                        Jura
                        • misiu-1 Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 16:41
                          Jadący prawym pasem i skręcający w prawo samochód nikomu nie zajeżdża drogi, ponieważ nikogo, między nim a prawą krawędzią jezdni, być nie ma prawa. W szczególności nie ma prawa być rowerzysty, bo nie ma przynajmniej 1m wymaganego, bezpiecznego odstępu.
                          • bimota Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 18:03
                            Wjazd rowerem w bok auta zwykle jest wtedy gdy bezposrednio przed skerceniem auto wyprzedza. Jest to zakazane w kodeksie i zwykle chamstwo.
                            • misiu-1 Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 18:15
                              Wcale nie. Zresztą przeczytaj początkowy post. Gdyby autor wyprzedzał rowerzystę bezpośrednio przed manewrem skrętu, nie musiałby sobie o nim przypominać.
                              • rekrut1 Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 21:27
                                misiu-1 napisał:............
                                Nie masz się czym przejmować,rowerzyści na tym forum muszą mieć zawsze racje,nawet jak wymaga to pewnych zabiegów "naginających". :)
                                Np. Napisałem że pomimo ścieżki rowerowej część rowerzystów z niej nie korzysta choć w tym miejscu jest niebezpiecznie, dowiedziałem się że ścieżka jest wąska i lepiej jechać ulicą. :))
                                Pozdr.
                              • bimota Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 11:26
                                Rowerzysty wina, ze autor ma krotka pamiec i nie widzi kto stoi z boku ?
                                • misiu-1 Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 23:08
                                  Nie. Rowerzysty wina, że się wpycha tam, gdzie go nie powinno być.
                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 22.02.11, 16:19
                                    Bo ty tak sobie wymysliles... Obawiam sie, ze rowerzysta moze miec inne zdanie...
                                    • misiu-1 Re: Ostrzeżenie. 22.02.11, 19:23
                                      Nie ja tak sobie wymyśliłem, tylko takie są zasady ruchu drogowego. Zdanie rowerzysty mało tu znaczy.
                                      • bimota Re: Ostrzeżenie. 22.02.11, 21:31
                                        Pokaz przepis...
                                        • misiu-1 Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 06:34
                                          Art. 24.

                                          1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:

                                          1. ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;
                                          2. kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;
                                          3. kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu.

                                          2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

                                          3. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu przejeżdżać z lewej strony wyprzedzanego pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 4, 5 i 10.
                                          • htoft Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 10:07
                                            Skoro lubisz czytać PoRD, może spróbowałbyś się dowiedzieć, czym się różni wyprzedzanie od omijania? (w opisywanym przypadku najprawdopodobniej zaszło to drugie)
                                            • tbernard Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 11:39
                                              Ale takie omijanie kończy się z chwilą ruszenia samochodu, które to ruszenie nie jest włączaniem się do ruchu. Więc z chwilą ruszenia samochodu rowerzysta natychmiast musi sprawić aby jego prędkość nie była większa.
                                              Ale jak już pisałem wcześniej, całe zamieszanie to wina kierowcy, bo nie jechał możliwie blisko prawej krawędzi i to na dodatek przy zamiarze skrętu w prawo. Ot taka u nas wyścigowa technika pokonywania zakrętów z dużym zapasem (co w przypadku długich pojazdów ciężarowych jest zrozumiałe). Gdyby jechał przepisowo, to rowerzysta nie miałby miejsca na jezdni na omijanie/wyprzedzanie z jego prawej strony. Musiał by zjechać z jezdni, co skutkowało by jego włączaniem się do ruchu przy ponownej próbie wjechania.

                                              A tak nawiasem mówiąc. Mam dylemat odnośnie wjazdu rowerzystów na przejście dla pieszych bez przejazdu dla rowerów. Często bywam zmuszony przez nich aby ich przepuścić, bo nie chcę nikogo zabić ani uszkodzić. Ale czy to formalnie nie jest włączanie się do ruchu skoro pojazd wjeżdża na jezdnię? A skoro ma status włączającego się do ruchu, to chyba on ma ustąpić? Zupełnie bez znaczenia jest, że on chce tylko na drugą stronę, skoro nie ma tam oznaczonego przejazdu. W przypadku przejazdu sprawa jest "oczywista" jak z pieszymi na przejściu.
                                              • htoft Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 12:28
                                                tbernard napisał:

                                                > Ale takie omijanie kończy się z chwilą ruszenia samochodu, które to ruszenie ni
                                                > e jest włączaniem się do ruchu. Więc z chwilą ruszenia samochodu rowerzysta nat
                                                > ychmiast musi sprawić aby jego prędkość nie była większa.

                                                A co z zakazem zwiększania prędkości przez pojazd wyprzedzany? Dlaczego to rowerzysta ,,musi coś sprawić", a nie pojazd, który jest omijany/wyprzedzany?
                                                • tbernard Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 23:29
                                                  > A co z zakazem zwiększania prędkości przez pojazd wyprzedzany? Dlaczego to rowe
                                                  > rzysta ,,musi coś sprawić", a nie pojazd, który jest omijany/wyprzedzany?

                                                  Bo rowerzysta jest inicjatorem nieprzepisowego zdarzenia polegającego na wyprzedzaniu z prawej strony nie po wydzielonym pasie ruchu. Jeśli na dodatek uwzględnić sytuację opisaną przez założyciela wątku, to pojazd wyprzedzany z prawej miał włączony prawy kierunkowskaz, to wszystko wskazuje, że pierwszy rozpoczął łamanie przepisu rowerzysta a reszta jest jego następstwem.

                                                  A co do nie zwiększania prędkości podczas wyprzedzania, to zapewne uważasz, że na światłach gdy jest kilka pasów w tym samym kierunku i stoją na obu auta, to powinni idealnie ruszyć po zmianie na zielone i dalej idealnie tak samo jechać obok siebie albo nie ruszyć wcale albo jak rewolwerowcy czaić się kto pierwszy ruszy (najlepiej jak już żółte się pojawi). No bo nawet mała różnica prędkości powoduje, że ten wolniejszy nie może się rozpędzać według Twojej logiki, czyli ten wolniejszy jak tylko osiągnie niezerową prędkość to już prawo złamał na podstawie zasady ciągłości. Powiedzmy, że rozpędził się do prędkości 2 km/h po czym się opamiętał i zaniechał zwiększania prędkości, no bo jest wyprzedzany. Ale i tak zdążył zgrzeszyć na przykład w przedziale czasu kiedy jego prędkość była między 1 km/h a 2 km/h. Chcesz powiedzieć, że policjanci mogą przyczaić się na takich skrzyżowaniach i łapać wszystkich którzy ruszyli odrobinę wolniej?
                                              • bimota Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 00:00
                                                Ja, p... co za belkot... PRzepuszczaj rowery i nie filozofuj...
                                                • tbernard Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 23:21
                                                  bimota napisał:

                                                  > Ja, p... co za belkot... PRzepuszczaj rowery i nie filozofuj...

                                                  Czegoś konkretnego nie zrozumiałeś? Wskaż co Ci sprawiło problem.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 22:57
                                                    Skoro nie wskazalem fragmentow tzn, ze wszystko albo wiekszosc...
                                                  • tbernard Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 03:30
                                                    A ja podejrzewam, że po prostu nie masz argumentów i poszedłeś na łatwiznę.
                                          • bimota Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 11:17
                                            I ani slowa o zakazie wjazdu na pas zajmowany przez auto...
                                            • misiu-1 Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 12:16
                                              Ja nie pisałem o zakazie wjazdu na pas zajmowany przez auto.
                                              • bimota Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 17:01
                                                Pisales, ze rowerzysty nie powinno tam (czyli obok auta) tam byc...

                                                Sam chyba nie wiesz o czym piszesz...
                                                • misiu-1 Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 19:41
                                                  Nie. To Ty źle interpretujesz.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 23:56
                                                    Wiec gdzie rowerzysty nie powinno byc ?
                                                  • misiu-1 Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 07:04
                                                    Tam, gdzie mogłaby nastąpić kolizja ze skręcającym w prawo samochodem.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 13:03
                                                    Widze, ze sie nie doweim... Coz... z pustego sie nie naleje...
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 19:08
                                                    > Wiec gdzie rowerzysty nie powinno byc ?

                                                    Tam gdzie pas ruchu jest zajęty przez pojazd dwuśladowy rowerzysta nie ma prawa być obok tego pojazdu na tym samym pasie ruchu.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 19:26
                                                    Ale przepisu na dowod podac nie umiesz...
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 22:11
                                                    Art. 2 p.7
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 14:00
                                                    To definicja pasa, metna zreszta, nie ma tam nic o takim zakazie.
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 16:03
                                                    Jest o tym na ile i jakich rzędów pojazdów pas jest wystarczający. Jakoś brakuje stwierdzenia że 1 rząd pojazdów wielośladowych + 1 rząd pojazdów jednośladowych.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 22:41
                                                    Wystarczajacy to wg ciebie "tylko" ? Czyli jak bak pojazdu jest wystarczajacy by pomiescic tam szklanke benzyny to znaczy, ze 2 szklanek wlac nie mozna ? Widze, ze nie rozumiesz podstawowych slow...
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 17:00
                                                    > Wystarczajacy to wg ciebie "tylko" ? Czyli jak bak pojazdu jest wystarczajacy b
                                                    > y pomiescic tam szklanke benzyny to znaczy, ze 2 szklanek wlac nie mozna ? Widz
                                                    > e, ze nie rozumiesz podstawowych slow...

                                                    Znajdź chociaż jedną specyfikację lub definicję, gdzie określenie "wystarczający" nie oznacza górnej granicy. Wtedy pogadamy kto nie rozumie podstawowych słów.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 18:37
                                                    Podalem przyklad. Moze ty bys cos poszukal...

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Warunek_wystarczaj%C4%85cy
                                                    Poza tym w definicji masz napisane, ze pas nie musi byc wyznaczony. Czyli jesli miedzy liniami miescza sie 2 rzedy aut to moge uznac, ze sa to 2 pasy i wjechac tam obok innego auta.
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 22:23
                                                    Chodzi mi o definicję w której używa się stwierdzenia że coś jest wystarcza do czegoś a nie jest warunkiem wystarczającym - to są całkowicie różne pojęcia, chociaż rozumiem że podobieństwo wyrazów może stwarzać problemy.

                                                    Co do niewyznaczonych pasów - jedyny ich pewny przebieg jest tylko w przypadku jezdni dwukierunkowej z jednym pasem dla każdego kierunku. W innych przypadkach - gdzie uznasz że pasy są 2 - ktoś może uznać że to jeden pas i można omijać dziury korzystając bez patrzenia w lusterko z całego pasa. Dlatego odradzam uznaniowość.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 27.02.11, 13:22
                                                    Definicje zwykl eokreslaja precyzyjnie wiec nie uzywa sie sloa "wystarczajacy".

                                                    coś jest wystarcza do
                                                    > czegoś a nie jest warunkiem wystarczającym - to są całkowicie różne pojęcia

                                                    No to wyjasnij mi ta roznice. Bardzom ciekaw...

                                                    Ty odradzasz, kodeks zezwala... Juz nie wnikam dlaczego tylko na takich jezdniach...
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 01.03.11, 19:37
                                                    > No to wyjasnij mi ta roznice. Bardzom ciekaw...

                                                    "Wystarcza" jest stwierdzeniem faktu, warunek wystarczający jest zdaniem logicznym którego spełnienie oznacza że prawdziwe jest inne zdanie logiczne.
                                                    Dla treningu spróbuj zdefiniować co jest warunkiem wystarczającym istnienia pasa ruchu.

                                                    I postaraj się w końcu znaleźć definicję w której stwierdza się że coś wystarcza do czegoś.

                                                    > Ty odradzasz, kodeks zezwala...

                                                    W przypadku kolizji będziesz miał pocieszenie w postaci świadomości że kodeks zezwala. Ktoś inny będzie miał pocieszenie że kodeks nie zezwala, bo wg niego miejsca nie wystarczało. Rób jak chcesz.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 01.03.11, 22:09
                                                    Czyli pas moze wystarczac do pomieszczenia samochodu i jednoczesnie jego szerokosc moze nie byc do tego wystaczajaca ? :)
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 02.03.11, 12:14
                                                    > Czyli pas moze wystarczac do pomieszczenia samochodu i jednoczesnie jego szerok
                                                    > osc moze nie byc do tego wystaczajaca ? :)

                                                    To czy szerokość jest wystarczająca nie musi mieć cokolwiek wspólnego z warunkiem wystarczającym.
                                                    Odpowiedz na zadanie które ci napisałem.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 04.03.11, 21:18
                                                    A ha... ;)

                                                    Ale o co ci, czlowieku, chodzi ?

                                                    Pytam jeszcze raz: Czy kubel 50l jest wystarczajacy do pomieszczenia szklanki wody ?
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 09:01
                                                    bimota napisał:

                                                    > A ha... ;)
                                                    >
                                                    > Ale o co ci, czlowieku, chodzi ?

                                                    Naucz się rozumieć co czytasz - nie napisałem niczego na tyle skomplikowanego żeby przeciętny osobnik zadawał mi tego typu pytanie.

                                                    > Pytam jeszcze raz: Czy kubel 50l jest wystarczajacy do pomieszczenia szklanki w
                                                    > ody ?

                                                    Tak, jest wystarczający. Jednak pomieszczenie w naczyniu szklanki wody nie jest warunkiem wystarczającym żeby to naczynie było kubłem, zwłaszcza kubłem 50-litrowym.
                                                    Całkiem łopatologiczne to było tłumaczenie, ale wątpię czy na ciebie wystarczy. Czyli nie jest warunkiem wystarczającym żebyś pojął różnicę pomiędzy "wystarczaniem" a "warunkiem wystarczającym".
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 11:19
                                                    Skoro tak to dyskusje mozna uznac za zamknieta. Ja rozumiem, ze mowi sie czasem tak jak ty twierdzisz, bardzo mozliwe, ze tak wlasnie rozumowal ustawodawca, ale z tej definicji jednoznacznie to ne wynika. Nic z niej jednoznacznie nie wynika. Rownie dobrze moze jej nie byc...
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 21:38
                                                    Napisałem już coś podobnego:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,122333641,122754293,Re_Ostrzezenie_.html
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 21:55
                                                    Wydawalo mi sie, ze mowiles, ze 2 pojazdy nie moga byc na 1 pasie, chyba ze to ty wjechales na zajety pas przez kogos innego, a to zupelnie co innego...
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 21:58
                                                    To też.
                    • bimota Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 11:01
                      Mam nadzieje, ze nie jestes od sadzenia...
          • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 20.02.11, 23:51
            > > Drogi Jureeczku, kto komu zajeżdża drogę?
            >
            > Ten, który skręca, temu, który jedzie prosto.

            Jeżeli ten który skręca wjeżdża na pas tego który jedzie prosto.
            Pas ruchu służy do poruszania się jednego rzędu pojazdów dwuśladowych. Bez dodatkowego rzędu pojazdów jednośladowych. Dlatego pojazd jadący swoim pasem nie musi spodziewać się tego dodatkowego rzędu ani ustępować pierwszeństwa tym pojazdom nawet gdy jadą prosto a on skręca.
            • jureek Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 00:02
              Jeżeli jeden pas jest tylko dla jednego rzędu pojazdów, to rozumiem, że nie będziesz miał nic przeciwko temu, że pojadę sobie rowerem środkiem tego pasa.
              Jura
              • madzioreck Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 02:18
                jureek napisał:

                > Jeżeli jeden pas jest tylko dla jednego rzędu pojazdów, to rozumiem, że nie będ
                > ziesz miał nic przeciwko temu, że pojadę sobie rowerem środkiem tego pasa.
                > Jura

                Ja na przykład nie mam nic przeciwko :) Jeśli rowerzysta jedzie środkiem pasa przede mną lub za mną, to przynajmniej nie muszę się obawiać, że go trzasnę, skręcając w prawo z właściwego pasa, choć jego tam wcale nie powinno być.
                Myślałby kto, że rowerzyści tacy mili dla kierowców innych pojazdów i właśnie dlatego wciskają się obok aut jak koszula wiadomo gdzie.
                • rekrut1 Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 10:23
                  W rozumieniu prawa po wyjściu z domu wszyscy jesteśmy kierującymi pojazdami lub pieszymi.
                  Nonszalancja w "stosowaniu" prawa przenosi się z chodnika na drogę.Wsiadając na rower czy do samochodu nie stajemy się innym człowiekiem,nie zmienia się nasza mentalność.Zmienia jedynie "punkt widzenia w zależności od punktu siedzenia". Ot i cała prawda.
                  Pozdr.
              • tbernard Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 11:24
                Ale czy to nie podpada pod utrudnianie ruchu?
                A tak na marginesie problemu by nie było, gdyby zastosować ogólną zasadę nakazującą jazdę możliwie blisko prawej krawędzi. Ciekawe, że zawsze w dyskusjach gdy ta zasada się pojawia, to w kontekście: lewy pas jest dla lubiących jeździć szybciej. A gdy jest sytuacja gdzie jak najbardziej ona ma sens nikt jej nie zauważa.
              • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 14:10
                > Jeżeli jeden pas jest tylko dla jednego rzędu pojazdów, to rozumiem, że nie będ
                > ziesz miał nic przeciwko temu, że pojadę sobie rowerem środkiem tego pasa.

                Dla jednego rzędu pojazdów dwuśladowych, nie jakichkolwiek.
                Poza tym rowerzysta jest zobowiązany jechać poboczem, a jeżeli nie nadaje się ono do jazdy, to wyjątkowo może jechać po jezdni oraz powinien ułatwić wyprzedzanie poprzez zjazd maksymalnie w prawo oraz - jeżeli jest taka potrzeba - przez zatrzymanie się.
                To wszystko jest napisane w PoRD. Warto poczytać zanim się coś wygłosi.
                • jureek Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 14:44
                  Tak, tak, bardzo mi się podoba ten przepis o ułatwianiu wyprzedzania przez zatrzymanie się. Normalnie rewelacja. Przecież zatrzymanie się nie ułatwia wyprzedzania, tylko wręcz przeciwnie - wyprzedzenie uniemożliwia.
                  Jura

                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 15:11
                    Łatwiej jest wyprzedzić pojazd poruszający się wolniej - droga wyprzedzania jest wtedy krótsza, a jeżeli trzeba się rozpędzać to robi się to szybciej bo od mniejszej prędkości.

                    Poza tym po zatrzymaniu się rowerem zejście na pobocze jest łatwiejsze niż wjazd na nie w czasie jazdy (bo pobocze do jazdy się nie nadaje jeżeli rower jedzie po jezdni).
                    • jureek Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 15:18
                      klemens1 napisał:

                      > Łatwiej jest wyprzedzić pojazd poruszający się wolniej - droga wyprzedzania jes
                      > t wtedy krótsza, a jeżeli trzeba się rozpędzać to robi się to szybciej bo od mn
                      > iejszej prędkości.
                      >
                      > Poza tym po zatrzymaniu się rowerem zejście na pobocze jest łatwiejsze niż wjaz
                      > d na nie w czasie jazdy (bo pobocze do jazdy się nie nadaje jeżeli rower jedzie
                      > po jezdni).

                      Powtarzam - jeżeli rowerzysta się zatrzyma, to tym samym uniemożliwi wyprzedzenie go.
                      Jeżeli tego nie widzisz, to idąc za Twoim przykładem odsyłam Cię do lektury PoRD, a w szczególności do zapoznania się z definicją wyprzedzania.
                      Jura
                      • tbernard Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 17:26
                        Myślę, że jakoś to kierowca przeżyje, że manewr który wykona, to ominięcie, jeśli rowerzysta po zejściu z roweru stanie. Jeśli jednak faktycznie miałby rowerzysta ułatwić wyprzedzanie a nie omijanie, to po zejściu musiałby natychmiast zacząć pchać rower w tym samym kierunku.
                        • jureek Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 18:05
                          tbernard napisał:

                          > Myślę, że jakoś to kierowca przeżyje, że manewr który wykona, to ominięcie, jeś
                          > li rowerzysta po zejściu z roweru stanie.

                          Też tak myślę :)
                          Chciałem tylko pokazać, jak niechlujnie formułowane są przepisy i do czego można dojść dosłownie je interpretując. Poza tym te przepisy to jakieś relikty polodowcowe. Czytałeś o tych dzwoneczkach przy saniach?
                          Jura
                      • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 22.02.11, 21:08
                        Może uznali że rowerzysta jest zmęczony jazdą i nawet gdy stoi w miejscu to w wyniku szybszego oddechu i lekko drżących mięśni trochę się jednak porusza, mimo że jest to bardziej ruch oscylacyjny. Przecież gdyby nie to, nie dałoby się go wyprzedzić. A to byłoby straszne.

                        Nie zapomnij o kwestii skrętu w prawo z jadącym prosto rowerzystą. Jest to bardziej istotne od zastępczego, nic nie wnoszącego do dyskusji, tematu omijania kogoś kto się zatrzymał i przez to nie da się go wyprzedzić.
                        • jureek Re: Ostrzeżenie. 22.02.11, 21:21
                          klemens1 napisał:

                          > Może uznali że rowerzysta jest zmęczony jazdą i nawet gdy stoi w miejscu to w w
                          > yniku szybszego oddechu i lekko drżących mięśni trochę się jednak porusza, mimo
                          > że jest to bardziej ruch oscylacyjny. Przecież gdyby nie to, nie dałoby się go
                          > wyprzedzić. A to byłoby straszne.

                          Szczerze cieszę się, że zrozumiałeś już, o co biega.

                          > Nie zapomnij o kwestii skrętu w prawo z jadącym prosto rowerzystą.

                          Ależ ja o tym nie zapominam. Podczas jazd przygotowujących do egzaminu wpojono mi nawyk zwracania na to uwagi. Bez popatrzenia w prawe lusterko i odwrócenia głowy w prawo przed skrętem w prawo miałbym pewne oblanie egzaminu. Nie zaskakują mnie więc jadący prosto rowerzyści, skuterowcy czy kto tam jeszcze, bo nie zapominam o tym, że mogą tam być.

                          > Jest to bard
                          > ziej istotne od zastępczego, nic nie wnoszącego do dyskusji, tematu omijania ko
                          > goś kto się zatrzymał i przez to nie da się go wyprzedzić.

                          O obowiązku zatrzymywania się to nie ja zacząłem:
                          "Poza tym rowerzysta jest zobowiązany jechać poboczem, a jeżeli nie nadaje się ono do jazdy, to wyjątkowo może jechać po jezdni oraz powinien ułatwić wyprzedzanie poprzez zjazd maksymalnie w prawo oraz - jeżeli jest taka potrzeba - przez zatrzymanie się.
                          To wszystko jest napisane w PoRD. Warto poczytać zanim się coś wygłosi. "
                          Jura
                          • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 21:35
                            > Szczerze cieszę się, że zrozumiałeś już, o co biega.

                            Tylko jeszcze nie wiem co z rowerzystami którzy jeżdżą bardzo powoli - jak się zatrzymają to nie da się ich wyprzedzić. Cóż poradzić na takich?

                            > > Nie zapomnij o kwestii skrętu w prawo z jadącym prosto rowerzystą.
                            >
                            > Ależ ja o tym nie zapominam. Podczas jazd przygotowujących do egzaminu wpojono
                            > mi nawyk zwracania na to uwagi.

                            Zapominasz - jedyne co pamiętasz to to że było coś o rowerzystach wyprzedzających z prawej skręcający w prawo samochód. Jak dasz sobie radę przypomnieć o co chodzi, to daj znać. Słowo klucz: "zajeżdżanie".

                            > O obowiązku zatrzymywania się to nie ja zacząłem:

                            Zacząłeś habudzikować nt. ogromnych różnic pomiędzy wyprzedzaniem i omijaniem. Później zacząłeś snuć wspomnienia ze swoich kursów. A na właściwy temat nic nie napisałeś.
                            • jureek Re: Ostrzeżenie. 27.02.11, 14:04
                              klemens1 napisał:

                              > Tylko jeszcze nie wiem co z rowerzystami którzy jeżdżą bardzo powoli - jak się
                              > zatrzymają to nie da się ich wyprzedzić. Cóż poradzić na takich?

                              A to już raczej nie mój problem. Ja nie odczuwam wewnętrznego imperatywu wyprzedzania i jak się zatrzymają, to zamiast wyprzedzania mogę ich ominąć i nie płaczę, że nie mogłem ich wyprzedzić.

                              > Zapominasz - jedyne co pamiętasz to to że było coś o rowerzystach wyprzedzający
                              > ch z prawej skręcający w prawo samochód. Jak dasz sobie radę przypomnieć o co c
                              > hodzi, to daj znać. Słowo klucz: "zajeżdżanie".

                              Skoro nie zajeżdżam drogi jadącym prosto rowerzystom, to świadczy to chyba o tym, że o tym nie zapominam.

                              > Zacząłeś habudzikować nt. ogromnych różnic pomiędzy wyprzedzaniem i omijaniem.

                              Wcześniej było Twoje habudzikowanie o jakichś poboczach, zatrzymywaniu się i takie tam jeszcze rzeczy nie na temat.
                              Jura
                              • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 01.03.11, 19:42
                                > A to już raczej nie mój problem. Ja nie odczuwam wewnętrznego imperatywu wyprze
                                > dzania i jak się zatrzymają, to zamiast wyprzedzania mogę ich ominąć i nie płac
                                > zę, że nie mogłem ich wyprzedzić.

                                No to szkoda że nie masz rady dla większości kierowców w Polsce jak takiego wyprzedzić. Pewnie się pochlastają z żalu że musieli omijać.

                                > Skoro nie zajeżdżam drogi jadącym prosto rowerzystom, to świadczy to chyba o ty
                                > m, że o tym nie zapominam.

                                Nie piszemy o tobie. Piszemy o sytuacji gdzie kierowca skręca z prawego pasa w prawo i ma po prawej, na tym samym pasie, rowerzystę.

                                > Wcześniej było Twoje habudzikowanie o jakichś poboczach, zatrzymywaniu się i ta
                                > kie tam jeszcze rzeczy nie na temat.

                                To o poboczach to z kodeksu drogowego - do jego autorów miej pretensje że takie rzeczy tam
                                się znajdują. A ja pisałem o tym dlatego że nie rozumiesz jak można wyprzedzić rowerzystę pozostawiając mu cały pas wolny, więc zwyczajnie odpowiadałem na twoje pytanie. A jeżeli pytanie było nie na temat, to miej pretensje do siebie.
            • bimota Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 11:30
              Nie wymyslaj nowych przepisow.
              • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 19:10
                Które niby przepisy są "nowo wymyślone"?
                • bimota Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 19:28
                  Wszystkie, o ktorych gadasz
                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 22:11
                    Jeżeli wszystkie, więc ten też:
                    "Pas ruchu służy do poruszania się jednego rzędu pojazdów dwuśladowych".

                    Art.2 p. 7
                    pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi;

                    Chodziło ci zapewne o to że napisałem "pojazd dwuśladowy" zamiast "pojazd wielośladowy". Dwuślad jest też wielośladem, więc merytorycznie nie ma różnicy.
                    • htoft Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 22:37
                      Ale co to ma do rzeczy? Przytoczyłeś definicję. Tam jest napisane ,,wystarczający". Nigdzie w PoRD nie jest napisane, że ,,pasem ruchu może się poruszać tylko pojazd wielośladowy", bo to by oznaczało, że jednośladowe nie mogą się poruszać _żadnym_ pasem ruchu.
                      • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 09:29
                        > Nigdzie w PoRD nie jest napisane, że ,,pasem ruchu może się poruszać tylko
                        > pojazd wielośladowy", bo to by oznaczało, że jednośladowe nie mogą się porusza
                        > ć _żadnym_ pasem ruchu.

                        Jest napisane że pas ruchu wystarcza dla pojazdu wielośladowego, więc tym bardziej dla jednośladowego. Nie jest napisane że wystarcza dla wielośladowego + jednośladowego.
                        • htoft Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 10:00
                          No to jeszcze raz: w naszym systemie prawnym wszystko, co nie jest zabronione, jest dozwolone. Definicja pasa mówi o dolnym ograniczeniu szerokości pasa. Pas równie dobrze może być nieco szerszy (i w praktyce spotykamy pasy o różnych szerokościach). Na niektórych mieszczą się dwa pojazdy, na innych
                          • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 16:02
                            > No to jeszcze raz: w naszym systemie prawnym wszystko, co nie jest zabronione,
                            > jest dozwolone. Definicja pasa mówi o dolnym ograniczeniu szerokości pasa. Pas
                            > równie dobrze może być nieco szerszy (i w praktyce spotykamy pasy o różnych sze
                            > rokościach). Na niektórych mieszczą się dwa pojazdy, na innych
                            • jureek Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 17:37
                              klemens1 napisał:

                              > Po to właśnie jest pas ruchu, żeby nie trzeba było co chwila patrzeć na boki je
                              > żeli jedzie się tym pasem.

                              Ja tam wolę jednak popatrzeć na bok, gdy chcę ominąć jakąś dziurę, mimo iż omijając tę dziurę nie wyjadę poza mój pas ruchu. Gdybym wiedział, że ten samochód jadący za mną prowadzi Klemens, nie musiałbym patrzeć na boki, bo wiadomo, że Klemens wyprzedzając rowerzystę zostawia mu cały pas do dyspozycji.
                              Jura
                              • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 17:02
                                > Gdybym wiedział, że ten samochód
                                > jadący za mną prowadzi Klemens, nie musiałbym patrzeć na boki, bo wiadomo, że K
                                > lemens wyprzedzając rowerzystę zostawia mu cały pas do dyspozycji.

                                Nie zostawia - już ci to tłumaczyłem.
                            • tbernard Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 17:59
                              > Jeżeli ktoś mówi "pieniędzy wystarczy mi do połowy miesiąca" to oznacza że na dłużej mu nie wystarczy.

                              Z całym szacunkiem ale mylisz się. Brakuje w tych cudzysłowach słowa tylko aby to stwierdzenie było prawdziwe. W takiej formie jak napisałeś prawdziwość zostanie zachowana jak na dłużej starczy, bo istotne jest aby nie zabrakło przed upływem połowy miesiąca.
                              • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 17:05
                                > > Jeżeli ktoś mówi "pieniędzy wystarczy mi do połowy miesiąca" to oznacza ż
                                > e na dłużej mu nie wystarczy.
                                >
                                > Z całym szacunkiem ale mylisz się. Brakuje w tych cudzysłowach słowa [i]tylko[/
                                > i] aby to stwierdzenie było prawdziwe.

                                Czyli wg ciebie stwierdzenie "pieniędzy wystarczy mi do połowy miesiąca" oznacza że równie dobrze może ich wystarczyć na 10 lat. To zapewne ma na myśli wypowiadający to zdanie - zgadza się?
                                • bimota Re: Ostrzeżenie. 27.02.11, 13:34
                                  Pewnie bierze poprawke na mowiacego i sie domysla, ze nie zna slowa "tylko", wiec nie... Jesli doslownie to owszem... Ja od ustawodawcy wymagam podstawowej znajomosci logiki...
                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 01.03.11, 19:57
                                    Ustawodawca miał jak najbardziej na myśli że pas jest przeznaczony TYLKO do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych. Ale fakt - rozbijając to na czynniki pierwsze nie otrzymamy logicznie takiego zdania.

                                    Z dosłownej, logicznej interpretacji KD wynika np. że rowerzysta może wyprzedzać samochód z prawej strony jadąc tym samym pasem o ile pasy są wyznaczone i są co najmniej 2 w jednym kierunku. Jak jest jeden pas to już nie może. Gdzie tu logika?
                                • tbernard Re: Ostrzeżenie. 08.03.11, 12:44
                                  > Czyli wg ciebie stwierdzenie "pieniędzy wystarczy mi do połowy miesiąca" oznacz
                                  > a że równie dobrze może ich wystarczyć na 10 lat. To zapewne ma na myśli wypowi
                                  > adający to zdanie - zgadza się?

                                  Według mnie właśnie tak można i należy to rozumieć. Nie jest winą słuchającego, że mówiący ma blade pojęcie o logice.
                            • bimota Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 22:51
                              Nawet jesli przyjac twe osobliwe tlumaczenie to by znaczylo, ze nie starczy na 2 pojazdy wielosladowe, na wilelo i jednosladowy moglo by wystarczyc.

                              > Poza tym - jeżeli pas ruchu byłby przeznaczony do większej liczby rzędów pojazd
                              > ów to nie dałoby się nim jeździć - cały czas trzeba by było sprawdzać czy coś n
                              > ie jedzie tym samym pasem obok

                              A jak ty sobie radzisz gdy pasy nie sa namalowane ? Jeden uzna, ze zmieszcza sie 3 auta, wec sa 3 pasy i jedzie srodnkiem drogi, inny, ze tylko 2 i jedzie srodkiem polowy drogi, trzeba sie wtedy rozgladac na boki...
                              • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 17:10
                                > Nawet jesli przyjac twe osobliwe tlumaczenie to by znaczylo, ze nie starczy na
                                > 2 pojazdy wielosladowe, na wilelo i jednosladowy moglo by wystarczyc.

                                Nawet jeśli przyjąć to tłumaczenie w którym nic osobliwego nie ma, to oznacza że nie starczy na więcej niż jeden rząd pojazdów wielośladowych.
                                Tłumacząc betoniarsko:
                                wg twojej logiki
                                "wystarczy na jeden rząd pojazdów wielośladowych" <==> "wystarczy na jeden rząd pojazdów wielośladowych oraz dodatkowy rząd pojazdów jednośladowych"
                                a więc
                                rząd pojazdów wielośladowych to to samo co rząd pojazdów wielośladowych oraz dodatkowy rząd pojazdów jednośladowych

                                Brnij dalej.

                                > A jak ty sobie radzisz gdy pasy nie sa namalowane ?

                                Temat dotyczy sytuacji gdy pasy są namalowane albo gdy jest po 1 pasie w każdym kierunku.
                                • jureek Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 17:16
                                  klemens1 napisał:

                                  > > A jak ty sobie radzisz gdy pasy nie sa namalowane ?
                                  >
                                  > Temat dotyczy sytuacji gdy pasy są namalowane albo gdy jest po 1 pasie w każdym
                                  > kierunku.

                                  I w takiej właśnie sytuacji (po 1 pasie w każdym kierunku), gdy pasy były szerokie nie zdarzyło Ci się nigdy wyprzedzić rowerzysty bez przekraczania osi jezdni?
                                  Jura
                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 22:24
                                    Zdarzyło się, ale już ci tłumaczyłem dlaczego nie ma to znaczenia.
                                    • jureek Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 22:45
                                      klemens1 napisał:

                                      > Zdarzyło się, ale już ci tłumaczyłem dlaczego nie ma to znaczenia.

                                      To powtórz, bo zapomniałem. Ostatnio tłumaczyłeś, że na jednym pasie ruchu nie może jednocześnie przebywać pojazd dwuśladowy i jednośladowy. Teraz okazuje się, że ma to tylko znaczenie, gdy Klemens jest wyprzedzany, bo gdy Klemens wyprzedza, to nie ma to znaczenia (pewnie od razu robi się więcej miejsca na pasie).
                                      Jura
                                      • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 27.02.11, 11:58
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,510,122333641,122428361,Re_Ostrzezenie_.html
                                        • jureek Re: Ostrzeżenie. 27.02.11, 12:12
                                          klemens1 napisał:

                                          > forum.gazeta.pl/forum/w,510,122333641,122428361,Re_Ostrzezenie_.html

                                          Co Ty mi tu jakieś pierdoły nie na temat linkujesz?
                                          Pytałem jakim cudem pas się automatycznie poszerza, gdy Klemens wyprzedza (wtedy jest miejsce na pasie i dla Klemensa i dla rowerzysty), a automatycznie się zwęża, gdy Klemens jest wyprzedzany (wtedy pas wystarcza tylko dla Klemensa i nikogo więcej).
                                          Nic nie pisałem o żadnym poboczu, jest tylko pas drogi bez pobocza, którego szerokość cudownie się zmienia w zależności od tego, czy Klemens wyprzedza, czy jest wyprzedzany.
                                          Jura
                                          • bimota Re: Ostrzeżenie. 27.02.11, 13:27
                                            PRZECIE MOGL SPIEPRZYC NA CHODNIK...
                                          • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 01.03.11, 19:54
                                            > Co Ty mi tu jakieś pierdoły nie na temat linkujesz?
                                            > Pytałem jakim cudem pas się automatycznie poszerza, gdy Klemens wyprzedza (wted
                                            > y jest miejsce na pasie i dla Klemensa i dla rowerzysty), a automatycznie się z
                                            > węża, gdy Klemens jest wyprzedzany (wtedy pas wystarcza tylko dla Klemensa i ni
                                            > kogo więcej).

                                            Dlaczego trzeba ci tłumaczyć wszystko jak tępej krowie?
                                            Z tego co podlinkowałem wynika jasno że rowerzysta ma obowiązek jechać jak najbliżej prawej krawędzi jezdni. Jeżeli więc ja go wyprzedzam zachowując przepisowy odstęp i jadąc tym samym pasem, to nie ma ryzyka że go potrącę. Jeżeli natomiast on mnie wyprzedza z prawej jadąc tym samym pasem to to ryzyko jest.
                                            Gdy ja wyprzedzam nie przeszkadza więc że pas jest wystarczający dla jednego rzędu pojazdów wielośladowych, co uzasadniłem wyżej.
                                            • bimota Re: Ostrzeżenie. 01.03.11, 21:59
                                              A Jura co innego napisla ? :)
                                              • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 01.03.11, 22:07
                                                Że pas się sam zwęża i rozszerza.
                                                Zresztą sam przeczytaj - jeżeli nie widzisz różnicy, to ja ci nie pomogę.
                                                • bimota Re: Ostrzeżenie. 01.03.11, 22:14
                                                  Zinterpretowal twoje opowiesci...

                                                  Ty wyprzedzajac rower zawsze wyjezdzasz poza pas, czy czasem pozostajesz na tym samym co on ?
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 02.03.11, 12:13
                                                    > Zinterpretowal twoje opowiesci...

                                                    Źle zinterpretował, a ja mu wskazałem na czym jego błąd polegał. Ty natomiast nie zauważyłeś różnicy pomiędzy tym co on sobie ubzdurał a tym co ja odpowiedziałem.

                                                    > Ty wyprzedzajac rower zawsze wyjezdzasz poza pas, czy czasem pozostajesz na tym
                                                    > samym co on ?

                                                    Już na to odpowiadałem.
                                                  • jureek Re: Ostrzeżenie. 02.03.11, 12:15
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Ty wyprzedzajac rower zawsze wyjezdzasz poza pas, czy czasem pozostajesz
                                                    > na tym
                                                    > > samym co on ?
                                                    >
                                                    > Już na to odpowiadałem.

                                                    A jak drugi raz odpowiesz, to Ci korona z głowy spadnie.
                                                    Ech, widze, że brakuje Ci Habudzika :P
                                                    Jura
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 04.03.11, 19:59
                                                    > > Już na to odpowiadałem.
                                                    >
                                                    > A jak drugi raz odpowiesz, to Ci korona z głowy spadnie.

                                                    To nie jest kwestia korony tylko tego czy dyskutant podchodzi poważnie do rozmowy. Jeżeli nie pamiętasz o czym była przed chwilą mowa, to przynajmniej zamiast pierniczyć sprawdź co napisałem wcześniej.

                                                    > Ech, widze, że brakuje Ci Habudzika :P

                                                    W kwestiach pamięciowych dobrze go zastępujesz.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 04.03.11, 21:02
                                                    1. To ja pytalem...
                                                    2. Nie odpowiedizales.
                                                    3. Widocznie mam powod...
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 09:03
                                                    > 1. To ja pytalem...

                                                    Nie tylko.

                                                    > 2. Nie odpowiedizales.

                                                    Podaj link do tego pytania, może faktycznie o nim zapomniałem.

                                                    > 3. Widocznie mam powod...

                                                    Nie wnikam.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 15:14
                                                    To w ktorym miejscu jeszcze ktos pytal ?

                                                    Powtarzam: "Ty wyprzedzajac rower zawsze wyjezdzasz poza pas, czy czasem pozostajesz na tym samym co on ? "

                                                    Nie wnikasz i unikasz... :)
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 21:36
                                                    > Powtarzam: "Ty wyprzedzajac rower zawsze wyjezdzasz poza pas, czy czasem pozost
                                                    > ajesz na tym samym co on ? "
                                                    >
                                                    > Nie wnikasz i unikasz... :)

                                                    Pisałem o tym w tych miejscach:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,122333641,122639244,Re_Ostrzezenie_.html
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,122333641,122650573,Re_Ostrzezenie_.html
                                                    Nie bardzo więc widzę powód dla którego twierdzisz że czegoś unikam. Wyjaśnij ten powód.
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 21:54
                                                    Nie wklejaj mi tych linkow bo mi nie dzialaja.
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 22:13
                                                    To ciekawe, bo w innym miejscu wkleiłem ci link i zadziałał.
                                                    Łatwo znajdziesz po czasie postu:
                                                    26.02.11, 17:02
                                                    oraz
                                                    26.02.11, 22:24
                                                  • bimota Re: Ostrzeżenie. 07.03.11, 21:41
                                                    O 22:24 jest stwierdzenie, nie pytanie...
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 08.03.11, 14:57
                                                    Pytałeś o odpowiedzi na pytanie. Odpowiedzi są stwierdzeniami.
                                                    Nadal twierdzisz że nie odpowiedziałem na pytanie czy wyprzedzam rowerzystę tym samym pasem ruchu?
                                • bimota Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 18:47
                                  Czlowieku... Nie raz bylem na tym samym pasie co auto i skoro sie zmiescilismy tzn, ze byl on wystarczajacy... Wiec albo definicja klamie albo bredzisz... Policja, zreszta, oficjalnie stwierdzila, ze na jednym pasie moze byc auto i pojazd jednosladowy.
                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 26.02.11, 22:30
                                    > Czlowieku... Nie raz bylem na tym samym pasie co auto i skoro sie zmiescilismy
                                    > tzn, ze byl on wystarczajacy...

                                    Pilot Jaka-40 też będzie twierdził że warunki miał wystarczające, bo przecież wylądował.
                                    Mistrz jadący 300 po autostradzie też zapewne stwierdzi że jechał wystarczająco bezpiecznie:

                                    www.youtube.com/watch?v=1iNEvrz6F9g
                                    Twoja logika jest coraz bardziej porażająca, to już drugi raz dzisiaj w twoim wykonaniu.

                                    > Policja, zreszta, oficjalnie stwierdzila, ze na jednym pasie moze byc auto i pojazd
                                    > jednosladowy.

                                    A dlaczego nie pięć wielośladowych?
                                    • bimota Re: Ostrzeżenie. 27.02.11, 13:15
                                      > Pilot Jaka-40 też będzie twierdził że warunki miał wystarczające, bo przecież w
                                      > ylądował.

                                      I BEDZIE MIAL RACJE. Chyba ze w lotnictwie "wystarczajace" sa inaczej zdefiniowane.

                                      > Mistrz jadący 300 po autostradzie też zapewne stwierdzi że jechał wystarczająco
                                      > bezpiecznie:

                                      Zalezy do czego wystarczajaco.

                                      > A dlaczego nie pięć wielośladowych?

                                      Niczego takiego nie slyszalem.

                                      Nic nie poradze, ze logika cie poraza...
                                      • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 01.03.11, 22:11
                                        > > Pilot Jaka-40 też będzie twierdził że warunki miał wystarczające, bo prze
                                        > cież w
                                        > > ylądował.
                                        >
                                        > I BEDZIE MIAL RACJE. Chyba ze w lotnictwie "wystarczajace" sa inaczej zdefiniow
                                        > ane.

                                        Nie będzie miał racji, bo warunki były niewystarczające. Mimo to udało mu się wylądować. Temu drugiemu już nie.

                                        > > Mistrz jadący 300 po autostradzie też zapewne stwierdzi że jechał wystarc
                                        > zająco
                                        > > bezpiecznie:
                                        >
                                        > Zalezy do czego wystarczajaco.

                                        Do tego żeby nie było wypadku.

                                        > > A dlaczego nie pięć wielośladowych?
                                        >
                                        > Niczego takiego nie slyszalem.

                                        Nie twierdzę że słyszałeś, zadałem tylko pytanie.

                                        > Nic nie poradze, ze logika cie poraza...

                                        Twoja jak najbardziej. Do kolekcji należy dodać nieodróżnianie tego co pisał Jura o zwężającym się pasie i tego co pisałem ja o obowiązku jazdy rowerzysty przy prawej krawędzi.
                                        • bimota Re: Ostrzeżenie. 01.03.11, 22:18
                                          Wyladowal choc warunki nie byly wystarczajace do tego... Normalnie cuda... No nie dam rady cie zrozumiec...

                                          > > > A dlaczego nie pięć wielośladowych?
                                          > >
                                          > > Niczego takiego nie slyszalem.
                                          >
                                          > Nie twierdzę że słyszałeś, zadałem tylko pytanie.

                                          A to o moje zdanie pytales ?? Nie widze przeciwwskazan...
                                          • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 02.03.11, 12:11
                                            > Wyladowal choc warunki nie byly wystarczajace do tego... Normalnie cuda... No n
                                            > ie dam rady cie zrozumiec...

                                            To nie ja to wymyśliłem, tylko ci co ustalali przepisy ruchu lotniczego. Wszelkie uwagi do nich. I do prokuratury, bo ta już ma zajęcie.

                                            > A to o moje zdanie pytales ?? Nie widze przeciwwskazan...

                                            Niekoniecznie o twoje, ale jak już je wyraziłeś, to wyjaśnij bo jaką cholerę malować pasy ruchu jeżeli na pas obok innego pojazdu może wjeżdżać wszystko co się zmieści.
                                            • bimota Re: Ostrzeżenie. 04.03.11, 21:09
                                              A TO NIE MOWILES WG JAKIEJ DEFINICJI...

                                              To nie ja to wymyśliłem, tylko ci co ustalali przepisy ruchu DROGOWEGO... W kazdym razie tak napisali.
                                              • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 09:05
                                                Wg jakiej definicji co? Bo rozszerzyłeś temat a teraz nie odnosisz się do konkretnego kontekstu.

                                                > To nie ja to wymyśliłem, tylko ci co ustalali przepisy ruchu DROGOWEGO...

                                                Co konkretnie?
                                                • bimota Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 15:15
                                                  Lotniczej def. "warunku dostatecznego".

                                                  > Co konkretnie?

                                                  Mozliwosc jazdy kilku pojazdow na 1 "pasie". A o czym gadalismy ??
                                                  • klemens1 Re: Ostrzeżenie. 05.03.11, 21:42
                                                    > Lotniczej def. "warunku dostatecznego".

                                                    To logiczne że chodzi o lotniczą definicję tych warunków jeżeli jest mowa o ich definiowaniu dla samolotu.

                                                    > Mozliwosc jazdy kilku pojazdow na 1 "pasie". A o czym gadalismy ??

                                                    M.in. o warunkach do lądowania.
                                                    Pytałem cię po jaką cholerę w ogóle malować pasy a ty piszesz że ktoś coś wymyślił.
        • tbernard Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 11:06
          > Drogi Jureeczku, kto komu zajeżdża drogę?
          > Dojechałem do skrzyżowania,zatrzymałem na prawym pasie nieopodal krawężnika.W t
          > z.międzyczasie pomiędzy mój samochód a krawężnik ...

          Czyli nie jechałeś możliwie blisko prawej krawędzi?
          Ale zgadzam się z jednym, wyprzedzony rowerzysta nie powinien omijać lub wyprzedzać auta od strony włączonego migacza. Oczywiście nie dotyczy to sytuacji, gdy rowerzysta jedzie obok drogą dla rowerów.
    • htoft Re: Ostrzeżenie. 21.02.11, 10:50
      Coś kręcisz. Gdybyś miał włączony kierunkowskaz w prawo, żaden rowerzysta by raczej nie stał po Twojej prawej stronie z zamiarem jazdy prosto. Poza tym, jak tu ktoś napisał, wyprzedzałeś go bezpośrednio przed skrzyżowaniem, więc jak mogłeś o nim zapomnieć? Last but not least, w cywilizowanych krajach przed skrętem w prawo należy popatrzeć w prawo przekręcając głowę
      • rekrut1 Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 16:00
        Czytam,czytam te posty i powoli przestaje się dziwić statystykom wypadków z udziałem rowerzystów.
        Najbardziej ubawiła mnie nie tak dawno notka w jednej z gazet(wolny przekład):
        Pani wjeżdżającej na drogę której kończyła się ścieżka rowerowa TIR zajechał drogę,uderzyła w tylne koło potężnego pojazdy i ledwie uszła z życiem.Niestety rower nadaje się na złom.
        • jureek Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 20:18
          rekrut1 napisał:

          > Czytam,czytam te posty i powoli przestaje się dziwić statystykom wypadków z udz
          > iałem rowerzystów.
          > Najbardziej ubawiła mnie nie tak dawno notka w jednej z gazet(wolny przekład):

          Muszę przyznać, że masz dość specyficzne poczucie humoru, skoro takie rzeczy Cię bawią.
          Jura
          • tbernard Re: Ostrzeżenie. 23.02.11, 23:35
            Może i zabawne to nie jest ale fakt, że uderzyła w tylne koło oznacza, że już sporo czasu olbrzym przebywał na kursie kolizyjnym.
        • bimota Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 00:06
          Musiala zdrowo przyp... skoro rower na zlom... Dziarskie te kobity...
          • rekrut1 Re: Ostrzeżenie. 24.02.11, 00:31
            Może i dziarskie,nie chciałem Was zanudzać szczegółami. W zasadzie z artykułu wynikało że to ta Pani "potrąciła" TIRa,rower wpadł pod koło Ona do rowu i tyle.
            Zadziwiająca jest wiara w nieśmiertelność, tylko na religii była mowa o duszy(może kilka lekcji opuściła?).
            • rudi4 Re: Ostrzeżenie. 25.02.11, 13:51
              Odnośnie powyższej dyskusji dziś właśnie przeszła duża nowelizacja PoRD: (głównie: możliwość wyprzedzania z prawej,jazda obok samochodu, pierwszeństwo na PdR)

              polskanarowery.sport.pl/msrowery/1,105126,9164681,PILNE__Nowe_Prawo_o_Ruchu_Drogowym_przeglosowane_w.html
              Mam nadzieję zę przejdzie to przez senat i prezydenta. Może skończy sie "prawne" nie dostrzeganie rowerzystów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja