rekrut1
18.02.11, 18:08
1)Dojeżdżam do skrzyżowania, po drodze mijam rowerzystę.Mam zamiar skręcić w prawo.Zmienia się światło zaczynam manewr i w tym momencie przypomniałem sobie o rowerzyście którego wcześniej mijałem, to nas ocaliło,mnie przed nieprzyjemnościami jego przed urazem. Widoczność do tyłu w Tracku jest ograniczona do wysokości pleców kierowcy,pozostają lusterka ze sporym "martwym polem".
Ja chciałem skręcić w prawo On dojechał do mego prawego boku i chciał jechać prosto.
To jeden z powodów dla którego jestem przeciwny aby po dojechaniu do samochodów oczekujących na światłach rowerzysta ich wyprzedzał.
2)Jedno z ruchliwych Warszawskich skrzyżowań.Z naprzeciwka dojeżdża Pani z zamiarem lewoskrętu.Dojechała do środka skrzyżowania,zatrzymała się oczekując na wolny przejazd.Wszystko było by dobrze gdyby w międzyczasie nie pisała sms-a.Zagapiła się,Pan z tyłu zatrąbił,Pani energicznym ruchem odłożyła telefon na siedzenie pasażera i ruszyła.
Niestety,Pan jadący z za moich pleców nie okazał się dżentelmenem i doszło (na szczęście)do niegroźnej kolizji.
Pozdr.