Finanse i bezpieczenstwsto

09.03.11, 11:59
Po tej zimie drogi posypaly sie tak, ze np. w Bydgoszczy zakonczono akcje placenia odszkodowan kierowcom, ktorzy zniszczyli auta. Niech sie sami martwia, skoro byli na tyle glupi, ze wsiadali do samochodu.

Z drugiej strony pojawia sie coraz wiecej urzadzen majacych poprawiac bezpieczenstwo tak ofiarnie, ze az trzeba te urzadzenia oznaczac znakiem inne niebezpieczenstwa.

Hm... Jakos tak mi wpadlo do glowy pytanie. Ile dziur mozna, w celu ewidentnego poprawiania bezpieczenstwa, solidnie zalatac za cene jednej wysepki, ktora, jak juz pisalem, bezpieczenstwo poprawia raczej tylko w sprawozdaniach?

I tak na marginesie. NIE LUBIE JAK WYWALA SIE MOJA KASE W BLOTO...
    • rekrut1 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 09.03.11, 22:31
      Ja też nie.!
      Pozdr.
      • jureek Re: Finanse i bezpieczenstwsto 09.03.11, 23:27
        rekrut1 napisał:

        > Ja też nie.!

        A znasz takich, którzy lubią, gdy ich kasę się w błoto wywala?
        Jura
        • klemens1 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 10.03.11, 08:52
          A lubisz jak na drodze krajowej ustawia się w osi jezdni wysepki?
          Może się okazać że takich którzy lubią wywalanie kasy w błoto nie trzeba wcale daleko szukać.
          • jureek Re: Finanse i bezpieczenstwsto 10.03.11, 13:26
            klemens1 napisał:

            > A lubisz jak na drodze krajowej ustawia się w osi jezdni wysepki?
            > Może się okazać że takich którzy lubią wywalanie kasy w błoto nie trzeba wcale
            > daleko szukać.

            Nie uważam generalnie ustawiania wysepek w osi jezdni za marnowanie pieniędzy, w wielu miejscach, gdzie je ustawiono, jeździ mi się płynniej, a więc lepiej.
            Ty możesz sobie uważać to za wywalanie kasy w błoto, ja moge mieć inne zdanie.
            Jura
            • klemens1 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 10.03.11, 13:40
              > w wielu miejscach, gdzie je ustawiono, jeździ mi się płynniej, a więc lepiej.

              Mi też się jeździ płynniej - cały czas 60 za dymiącym autobusem pks. Ale wg mnie wcale dzięki temu nie jest lepiej. Oczywiście zależy kto co lubi.
        • rekrut1 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 10.03.11, 09:14
          jureek napisał:

          > A znasz takich, którzy lubią, gdy ich kasę się w błoto wywala?
          > Jura

          Oczywiście,wystarczy się rozejrzeć(nawet nie trzeba robić tego uważnie).Zwłaszcza jak chodzi o nie ich pieniądze.
          • jureek Re: Finanse i bezpieczenstwsto 10.03.11, 13:22
            rekrut1 napisał:

            > jureek napisał:
            >
            > > A znasz takich, którzy lubią, gdy ich kasę się w błoto wywala?
            > > Jura
            >
            > Oczywiście,wystarczy się rozejrzeć(nawet nie trzeba robić tego uważnie).Zwłaszc
            > za jak chodzi o nie ich pieniądze.

            Chyba zbyt szybko czytasz.
            Jura
        • nazimno W jakie bloto? 10.03.11, 10:04
          Przelewy poszly na konkretne konta. Nikt walizek z kasa nie wstawial do blota.
          Wrecz przeciwnie. Banknoty sa "czysciutkie" i mozna za nie duzo kupic.
          Dziury istnieja w calym Wszechswiecie, niektore sa nawet czarne.
          Pare dziur w te czy w te nie zrobi Wszechswiatowi zadnej roznicy.

          I z tego zalozenia wychodza zwolennicy kosmologicznej teorii dziur - drogowcy.


    • rapid130 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 18.03.11, 16:27
      Kłopot z firmami fuszerującymi robotę (z punktu widzenia użytkownika nieważne, czy robią to świadomie, czy nie) jest taki, że niezwykle trudno zrezygnować z ich usług w przyszłości.

      Bo w przetargach z udziałem funduszy unijnych liczy się tylko najniższa cena.
      Niewiele można zmienić gmerając przy warunkach zamówienia. :(
      • edek40 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 18.03.11, 17:44
        > Bo w przetargach z udziałem funduszy unijnych liczy się tylko najniższa cena.
        > Niewiele można zmienić gmerając przy warunkach zamówienia. :(

        Wystarczy zalozyc i wyegzekwoac choc taka gwarancje, jaka daje tania kia. To znaczy, ze przez 7 lat od oddania wszelkie usterki bede usuwane na koszt wykonawcy. I skoncza sie "tanie" oferty, zakladajace budowe wg. komunistycznych metod, gdziej majster powaiadal: "nie zaluj materialu - lej duzo wody i syp duzo piasku, synu". A potem byc moze okaze sie, ze da sie budowac dobrze i nie koniecznie drozej...
        • bimota Re: Finanse i bezpieczenstwsto 18.03.11, 19:49
          No jesli taka jak Kia to juz niech lepiej zostanie tylko ta cena...
      • inguszetia_2006 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 19.03.11, 09:29
        rapid130 napisał
        Bo w przetargach z udziałem funduszy unijnych liczy się tylko najniższa cena.
        Witam,
        Fałsz;-P W SIWZ są dokładnie opisane warunki wyłonienia najkorzystniejszej oferty i cena nie jest jedynym kryterium wyboru. Zapisanie w SIWZ, że decyduje jedynie najniża cena jest wysoce podejrzane i w taki banalny sposób nie robi się przekrętów;-) Jak Dział Zamówień Publicznych pozwala sobie na takie praktyki, to znaczy, że działa na niekorzyść Skarbu Państwa i muszą polecieć głowy. Jak nie teraz, to za pięć lat. To nie jest jednak pocieszajace w żaden sposób, bo głowy polecą, urzędnik zapłaci karę(równowartośc iluś tam pensji, nie pamiętam), ale 100 milionów zwróci do kasy unijnej Skarb Państwa, czyli my - podatnicy. Sytuacja jest więc beznadziejna, tak czy siak.
        Pzdr.
        Inguszetia

    • tomek854 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 21.03.11, 00:03
      " jednej wysepki, ktora, jak juz pisalem, bezpieczenstwo poprawia raczej tylko w sprawozdaniach?"

      Naprawdę w to wierzysz? Że powtarzając wystarczającą ilość razy sprawisz, że to zacznie być prawda? :-)
      • emes-nju Re: Finanse i bezpieczenstwsto 21.03.11, 10:32
        A Ty naprawde wierzysz w to, ze beton na srodku ruchliwej jezdni w szczerym polu poprawia bezpieczenstwo?

        Jezeli beton mialby byc taki dobry na wszystko, to dlaczego nie buduje sie murow przed lotniskami, zeby piloci za niskonie podchodzili do ladowania?
        • tomek854 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 21.03.11, 18:30
          W szczerym polu widuję wysepki sporadycznie, np. w miejscach, w których nie powinno się wyprzedzać. Jeśli dzięki nim się nie wyprzedza w niebezpiecznym miejscu to zaiste poprawiają.

          NIe spotkałem sie jeszcze z sytuacją, żeby taka wysepka się na mnie rzuciła, ale może to dlatego, że ja nie wyprzedzam w takich miejscach, jak również nie wyprzedzam w takich warunkach, w których nie widzę co jest przede mną.

          Natomiast wartość wysepki dla przechodzących przez jezdnie w terenie zabudowanym jest oczywista.
          • emes-nju Re: Finanse i bezpieczenstwsto 21.03.11, 18:49
            tomek854 napisał:

            > W szczerym polu widuję wysepki sporadycznie, np. w miejscach, w których nie
            > powinno się wyprzedzać.

            To takie sluszne! Tam gdzie nie powinno sie wyprzedzac, bo to niebezpieczne, stawia sie beton, zeby bylo to smiertelnie niebezpiczne. Sluszne i na czasie :-P

            > NIe spotkałem sie jeszcze z sytuacją, żeby taka wysepka się na mnie rzuciła

            Wzruszylem sie.

            A mnie dla odmiany spotkalo cos przeciwnego - ja rzucilem sie na wysepke. Juz wiecej niz raz. Za to za kazdym razem jak "chwilowo" nie bylo na niej oznakowania, a oznakowanie, zgodnie z przepisami umieszczone na prawym poboczu, zaslonilo mi to duze cos, co akurat wyprzedzalem. (Bo znakologowi nie wpadlo do ograniczonego lba, ze wysepka nie jest grozna - co najwyzej meczaca - dla jadacego swoim pasem, a dla tego, kto jest na wyprzedzaniu; tym groznejsza, im mniej widac rozmalowanie drogi, bo na kocie oczka waaadzy juz nie stac).

            Wiem, ze te wysepki sa dla mojego dobra - jak na takiej polegne, to nie bede sie juz meczyl :-P

            > Natomiast wartość wysepki dla przechodzących przez jezdnie w terenie
            > zabudowanym jest oczywista.

            Czy choc raz napisalem cos innego? Czepiam sie wysepek w szczerym polu, ktore ja widuje zdecydowanie za czesto jak na moja odpornosc. Ale faktycznie - jak w komus po drodze do jednego w kilkukilometrowej wsi przejscia, to wysepka mu pomoze; a reszta obywateli i tak lazi jak chce.
      • edek40 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 21.03.11, 11:13
        tomek854 napisał:

        > " jednej wysepki, ktora, jak juz pisalem, bezpieczenstwo poprawia raczej tylko
        > w sprawozdaniach?"
        >
        > Naprawdę w to wierzysz? Że powtarzając wystarczającą ilość razy sprawisz, że to
        > zacznie być prawda? :-)

        Zupelnie nie rozumiesz. Dziury sa skutecznym srodkiem "poprawiania" bezpiecznestwa. Samochody jada powoli, bo ich uzytkownicy uwazaja, ze stojac w korkach wystarczajaco zasilaja budzet przepalajac paliwo, wiec uznaja wymiane zawieszenia co pol roku za przesade. Tym samym budowanie wysepek zaczyna mijac sie z cele. Efekt "uspokojenia" ruchu znakomicie uzyskuje sie nie robiac nic ;)
        • tomek854 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 21.03.11, 18:31
          A to jest pewna taktyka.

          Znam taką wioskę, gdzie rada gminy przegłosowała, że w samym centrum na głównej drodze zostawi nawierzchnię zkocich łbów. Wygląda stylowo i ludzie jeżdżą wolno ;-)
          • edek40 Re: Finanse i bezpieczenstwsto 21.03.11, 18:54
            > Znam taką wioskę, gdzie rada gminy przegłosowała, że w samym centrum na głównej
            > drodze zostawi nawierzchnię zkocich łbów. Wygląda stylowo i ludzie jeżdżą woln
            > o ;-)

            Ale wiesz na czym polega roznica miedzy nawierzchnia z kocich lbow, a losowo rozsianymi brakami jakiejkolwiek nawierzchni?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja