emes-nju
09.03.11, 11:59
Po tej zimie drogi posypaly sie tak, ze np. w Bydgoszczy zakonczono akcje placenia odszkodowan kierowcom, ktorzy zniszczyli auta. Niech sie sami martwia, skoro byli na tyle glupi, ze wsiadali do samochodu.
Z drugiej strony pojawia sie coraz wiecej urzadzen majacych poprawiac bezpieczenstwo tak ofiarnie, ze az trzeba te urzadzenia oznaczac znakiem inne niebezpieczenstwa.
Hm... Jakos tak mi wpadlo do glowy pytanie. Ile dziur mozna, w celu ewidentnego poprawiania bezpieczenstwa, solidnie zalatac za cene jednej wysepki, ktora, jak juz pisalem, bezpieczenstwo poprawia raczej tylko w sprawozdaniach?
I tak na marginesie. NIE LUBIE JAK WYWALA SIE MOJA KASE W BLOTO...