mejson.e
23.03.11, 22:19
Znający moją historię zdobycia 24 pkt karnych wiedzą, że linie ciągłe, szczególnie podwójne, traktuję z należytym szacunkiem.
Co jednak zrobić, gdy utkniemy za traktorem na odcinku drogi, gdzie podwójna ciągła skończy się za kilka km?
Wyprzedzić traktor przez podwójną ciągłą?
Jechać potulnie do końca podwójnej? Jak długo?
Ja wychodzę z założenia - nie widzę, nie jadę.
Dlatego na tym filmie zachowuję się inaczej - dwa pierwsze traktory wyprzedzam mimo podwójnej ciągłej a za trzecim jadę ponad minutę.
Różnica polegała na tym, że w dwóch pierwszych przypadkach miałem doskonałą widoczność a w trzecim dojechałem do traktora przed wzniesieniem.
Dla świętoszkowatych krytykujących moje przekraczanie podwójnej ciągłej mam propozycję - odtwórzcie sobie moja jazdę z trzykrotnie zmniejszoną szybkością filmu aż do miejsca, gdzie można było wyprzedzać...
Żeby był o zabawniej, to wszystkie trzy traktory spotkałem na odcinku trzydziestu km...
Dobrze mieć w zapasie kilka punktów. ;-)