Wszyscy jesteśmy dziewicami

15.04.11, 13:25
Bo ja wiem, czy tak wszyscy ściemniają?
Niedawno mi samemu zdarzyło się pojechać do pracy nie włączywszy świateł. I nie było to z premedytacją, bo jestem zwolennikiem tego rozwiązania i zawsze dbam o to, czy mam światła włączone, oraz informuję innych kierowców o tym, że o nich zapomnieli. Widać jednak tego dnia (aura, zmęczenie) tego nie zrobiłem i pech chciał, że zatrzymał mnie patrol.
Także moim wytłumaczeniem było, że jest to pierwszy raz, co nie znaczy, że się nie poczuwam do odpowiedzialności. Powiedziałem tylko, że gdybym dostał za to mandat byłoby mi strasznie głupio, że akurat za przewinienie, którego świadomie staram się z całych sił nie popełniać.
Widać przekonałem policjanta, bo skończyło się na pouczeniu.
I co? Mnie też nazwano by ściemniaczem za kierownicą?
    • kukacz74 Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 14:51
      Moja żona miała dokładnie to samo. Oboje jeździliśmy na światłach na długo przed tym, zanim wprowadzono ten obowiązek. Jednego ranka, prawdopodobnie pierwszy raz w życiu, z powodu złego samopoczucia spowodowanego bólem głowy czy zęba, zapomniała je włączyć. Oczywiście została zatrzymana i oczywiście patrol nie dał wiary, że zdarzyło się to jej pierwszy raz. Nie wkurzałbym się tak, gdyby faktycznie przepis ten był przez nas oboje nagminnie łamany, ale, jak napisałem wyżej, oboje jego wprowadzenie głęboko popieraliśmy. No ale cóż, pan "milicjant| nie uwierzył i skończyło się na 50 zł mandacie...
      • anders76 Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 16.04.11, 02:53
        Popieram swiatla a podziwiam, ze obciazacie umysl pamietaniem o nich. Taniutki przelacznik automatycznie moze zapalac te swiatla przy starcie silnika i jest po klopocie.
    • qqbek Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 16:17
      Mi zdarzyło się w styczniu tego roku.
      Wymęczony po pracy odwiozłem lepsze pół do pracy (akurat dwa dni wcześniej zaparkowała swój samochód na latarni delikatnie na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych i jeszcze nie wrócił z warsztatu po tej przygodzie, a moim boi się jeździć na śliskim ze względu na napęd na tylną oś). Jako, że byliśmy przed czasem wyłączyłem światła, ale zostawiłem silnik na chodzie (wiadomo, zima). No i ruszyłem przez miasto celem załatwienia kilku jeszcze spraw. Dopiero kierowca Volvo, który mnie wyprzedził i mrugnął dwa razy awaryjnymi, uświadomił mnie, że jadę "na ślepo"... 3km od miejsca w którym je wyłączyłem :)
      • zyta2003 Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 19:39
        Te wasze przypadki, nie watpie, ze sa prawdziwe. I co z tego? Jaki jest przepis? Czy przepis mowi o pierwszym razie?
        Nie mieszkam w Polsce, moje mandaty, to wylacznie za parkowanie np. w nieopowiedniej godzinie (tez pierwszy raz zapomnialam, ze o 11-tej trzeba przeparkowac), za przekroczenie o kilka minut metera, tez pierwszy raz zegarek mi sie spoznil. Rowniez za za bliskie zaparkowanie od hydrantu, tez pierwszy raz. Nawet z tym hydrantem poszlam sie odwolac, ze skad moge wiedziec na oko, ze to mniej niz tyle i tyle stop. Pani sedzia powiedziala mi, ze jesli nie mam wyczucia to powinnam wozic miare, ale zmniejszyla mi mandat o polowe. Mialam tez mandat za zbyt bliska odleglosc do rogu ulicy, teraz dlugo zastanawiam sie, czy stoje bezpiecznie. Takie uderzenia po kieszeni bardzo poprawiaja pamiec. Na wlaczanie swiatel tez.
        • qqbek Kochana zyto... 15.04.11, 19:45
          ... mi pamięci poprawiać nie trzeba.
          Prawo jazdy mam od kilkunastu lat i opisany powyżej incydent zdarzył mi się po raz pierwszy od wydania mi uprawnień. Moralizowanie tutaj nie ma miejsca bytu... wszak wszyscy jesteśmy dziewicami ;) !!!
          Jeżeli chcesz połechtać swoje ego, nadszarpnięte dupowatością parkingową, to nie tu miejsce na to :)
          • zbig1113 Re: Kochana zyto... 15.04.11, 21:23
            Jeżeli chciałeś poprawić swoje samopoczucie, nadszarpnięte dupowatością oświetleniową, to też trafiłeś w złe miejsce.
          • czawez Re: Kochana zyto... 15.04.11, 21:40
            Ja kiedyś migałem "długimi" do kierowcy jadącego w przeciwnym kierunku, bo jechał bez świateł.
            Gość miał dziwny wyraz twarzy, zupełnie nie rozumiał co mu chciałem zakomunikować. Pomyślałem o nim :"Co za talent!". 5 sekund później zorientowałem się, że sam też nie włączyłem świateł mijania. :D :D :D

            Kojarzę jedną panią policjantkę z Tucholi. Nie wiem, czy to ta sama osoba z artykułu.
            Zmierzyła mi kiedyś 81 km/h na "60-tce". Ale pamiętam, że zachowała się bardzo nieprofesjonalnie. Zaczęła od poinformowania mnie o przekroczeniu i wysokości mandatu. Ja wtedy też miałem wyjątkowo pechowy dzień, ale wiecie, każdy tak się tłumaczy ;-) .
            Więc, zwróciłem tej pani uwagę, że powinna zacząć kontrole od przedstawienia się, podania stopnia i swojej komendy. Naogląda się człowiek TVN Turbo, to się potem "wymandrza"! Ha Ha. To poszła w zaparte, że się przedstawiła. I jak tu wierzyć Policji, skoro kłamie w tak prostych sprawach? ;-)
            Później poprosiłem o legalizację urządzenia pomiarowego. Nie miała. Powinienem wtedy odmówić przyjęcia mandatu, pożegnać się grzecznie i pojechać w swoją stronę. Ale zgodziłem się pojechać swoim autem do komendy w Tucholi i tam na miejscu legalizacja się znalazła. Mandat przyjąłem.
            Chciałem jeszcze pisać skargę na panią policjantkę, ale mój przyjaciel, też policjant, wyjaśnił mi jakie skutki to może mieć dla pani policjantki, więc odpuściłem. Złość mi przeszła po chwili rozmowy, w końcu miły ze mnie gość. Ha Ha Ha
        • a_weasley Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:39
          Zyta2003 napisała:

          > Jaki jest przepis? Czy przepis mowi o pierwszym razie?

          Art. 33 par. 2 kw:
          Wymierzając karę, organ orzekający bierze pod uwagę w szczególności [...] sposób życia sprawcy przed popełnieniem i zachowanie się po popełnieniu wykroczenia.
          Co do przyczyn, dla których kierujący naruszył przepis, część opisanych stanów faktycznych pasuje do art. 33 par. 3 pkt 3:
          Jako okoliczności łagodzące uwzględnia się w szczególności [...] działanie z pobudek zasługujących na uwzględnienie.
        • dzyndzelbaum Ale szmaciarstwo na tym forum. 15.04.11, 23:57
          Pies jaki jest tłumaczyć wiele nie trzeba.To menda i gnida w innym czasie by został kapo lub strzelał w tył waszych tępych łbów.A tchórzliwe łapki związane by były drutem.
          Przyjmuję na początek mandat.Proponuje 200 ok.
          Następnie pytam czy jest po szkole specjalnej ?Dochodzi konsternacja oraz polemika.
          Następnie dodaję że się jeden z drugim marnuje bo ma kanclerski łeb i
          jest erudyta.
          Zadaje parę pytań retorycznych oczywiście.
          Np dlaczego woda gasi ogień
          Coś z filozofii że jestem pewny że idą miłosnym śladem Platona.
          Ile to może być pi kwadrat do zerowej potęgi.
          Parę miłych słów po francusku trochę łaciny dla mentuli .
          Trochę z przygód Moby Dicka.
          Parę miłych słów w ojczystym języku Einsteina.

          Pozdrawiam życząc wszystkiego najgorszego po hiszpańsku.

          Mina debili bezcenna.
          • tomek854 Re: Ale szmaciarstwo na tym forum. 16.04.11, 03:25
            Faktycznie, musisz mieć strasznie zadowoloną z siebie minę, jak za pomocą paru "mądrości" z internetu udowadniasz mendom i gnidą swoją wyższość :-)

            Na pewno świetnie się bawią patrząc na Twoją minę i słuchając błaznowania debila ;-)
          • skafanderek Re: Ale szmaciarstwo na tym forum. 16.04.11, 07:50
            Już to widzę :)
            - przekroczył Pan prędkość o 20 km/h
            - Ad augusta per angusta
            - Panie Kierowco - Cael ipsum petimus czyli 200 zł 4 pkt.
    • apas13 Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:18
      Przyłapani na wykroczeniu kierowcy stają się drogowymi dziewicami. To tak jak oskarżeni o brutalność i pobicie policjanci zawsze okazują się ofiarami agresji, stosującymi w samoobronie środki przymusu bezpośredniego. I robią to zawsze stadami, bo agresywny, skuty nastolatek okazał się nieludzko silny... Każdy ściemnia, oni też.
      • iotochodzi_iotochodzi Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:54
        dokładnie jest tak jak mówisz.Jak dochodzi do przekroczenia uprawnień przez nich ,i tv pyta jakiegoś rzecznika z milicji, dlaczego tak sie zachowali,to wtedy leci to tak: "musimy to wyjaśnić , trwa postępowanie wyjaśniające",i takie podobne pierdóły,tylko po to ,żeby zatuszować gdzie się da wybryki swoich kolesi .Zwykłe gnoje milicyjne i tyle.
        A ta ich obłuda ,to udawane rozżalenie ,ze kierowcy łamią przepisy-to są szczyty hipokryzji.Oni zajebistą radochę jak im się trafi ktoś do ukarania,bo mają forse z tego,mogą się wykazać ,ze niby coś tam robią.To wciąż milicja obywatelska ,a ta ich nazwa policja to tak dla zmyłki,żeby ich ludzie nie kojarzyli z tym gównem z komuny.Największą pogardę mam dla tych typków,i pseudo sadów w tym kraju.
        • harnas007 Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 16.04.11, 02:43
          oczywiście... bo przecież policja i sądy to tylko niewinnych zatrzymują i skazują... błagam...
          jak macie takie wywody pisać to lepiej nic nie piszcie!
      • edeco MÓJ pierwszy raz... 15.04.11, 23:03
        Właśnie wczoraj był mój pierwszy raz (prawko od 1991). Mandat 200zł i 6 pkt. Otrzymałem go za prędkość. Nie miałbym wątpliwości gdyby nie to, że miejsce jest DZIWNE. droga S3 czyli 100km/h można.
        Lecz jest miejsce gdzie jest znak ograniczenie do 70, a po 100m odwołanie. Czyli ograniczenie na odległości 100m. to oznacza, ze 100km/h nie da rady wyhamować a już można się znowu rozpędzać. Policjant powiedział, ze jechałem dobrze, ale na tym odcinku z ograniczeniem przekroczyłem.
        Nic dodać nic ująć.
        Szkoda dwóch stówek, bo miałem dla nich inne przeznaczenie. Przykro, ze stracone w taki głupi sposób. Moja wina.
        • enro_n Re: MÓJ pierwszy raz... 16.04.11, 09:43
          Miałem to samo na s8. 100, mała góreczka znak 70, za góreczką cfaniak z suszarką tuż przez przed odwołaniem 70. No ale oni o bezpieczeństwo nasze dbają - tak jak całe to chore państwo.
    • yattawawa Fuk a zawsze od swiecia do koszalina 15.04.11, 21:20
      gonie jak szalony, bo droga fajna i pusta.
    • nadzieja_czarnych Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:21
      Z kilkunastoletniego doświadczenia kierowcy polecam nie dyskutować w ewidentnym przypadku naruszenia przepisów tylko grzecznie się przyznać i wykazać skruchę. 50% skuteczność w uzyskaniu pouczeń (w tym za przejechanie STOP-u bez zatrzymania czy za rozmawianie przez komórkę) :)
      • zbig1113 Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:25
        Potwierdzam, to bardzo często działa. A na pewno ogranicza wysokość wpłaty na Urząd Wojewódzki.
    • tajlerdarden A jak tłumaczą się policjanci? 15.04.11, 21:22
      Jak są łapani na braniu łapówki?
      Jakieś ankiety?
    • tomek.54321 Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:23
      Bardzi ciekawa i trafna analiza :D
    • si4mano Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:25
      Ja bardzo dużo podróżuję autem po kraju, korzystam z CB więc często udaje mi się uniknąć kontaktu z patrolem drogówki, ale ostatnio 2 razy zostałem zatrzymany za przekroczenie prędkości o 20km/h niedaleko domu (ograniczenie do 40 km/h poza miastem, moim zdaniem bezsensowne, ale jest więc przestrzegać trzeba), nie ściemniam, nie proszę o pouczenie, nie opowiadam o tym, że policja powinna łapać przestępców a nie kierowców itp itd, wiem, że popełniłem wykroczenie, proszę jedynie o najniższy mandat przewidziany za wykroczenie w taryfikatorze...i 2 ostatnie razy skończyło się na pouczeniu.
      Najgorzej gdy zatrzyma mnie Pani w mundurze....uhuhu wtedy jest max plus dmuchanie w balonik.
    • tajlerdarden Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:27
      O tym, że to pierwszy raz ci się zdarzyło, to wiesz tylko ty. Policjant nie.
      On widzi łamanie przepisów, nie sądzę aby się za każdym razem zastanawiał
      czy to pierwszy raz czy nagminne. Daje mandat i więcej nie zapomnisz :)
      • si4mano Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:29
        Policjant też wie...gdy sprawdza ilość punktów karnych to nawet jeśli wszystkie się przedawniły dostaje informację "aktywność" która oznacza, że "dziewicą" punktową nie jesteś ;)
    • a_weasley Co z rankingiem głupich zarzutów? 15.04.11, 21:32
      Ot, na przykład upiera się taki, że nie wolno stanąć za przejściem dla pieszych. Bo nie doczytał, że to nie dotyczy ulic jednokierunkowych.
    • april011 Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:39

      A ja jestem fanem programów,które mają pouczać kierowców.
      Przy okazji polega to na struganiu z nich debili.

      Przykład (bodajże z TVN Turbo): Drogówka i jej 5 minut w życiu
      • czawez Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 21:53
        Ja kiedyś migałem "długimi" do kierowcy jadącego w przeciwnym kierunku, bo jechał bez świateł.
        Gość miał dziwny wyraz twarzy, zupełnie nie rozumiał co mu chciałem zakomunikować. Pomyślałem o nim :"Co za talent!". 5 sekund później zorientowałem się, że sam też nie włączyłem świateł mijania. :D :D :D

        Kojarzę jedną panią policjantkę z Tucholi. Nie wiem, czy to ta sama osoba z artykułu.
        Zmierzyła mi kiedyś 81 km/h na "60-tce". Ale pamiętam, że zachowała się bardzo nieprofesjonalnie. Zaczęła od poinformowania mnie o przekroczeniu i wysokości mandatu. Ja wtedy też miałem wyjątkowo pechowy dzień, ale wiecie, każdy tak się tłumaczy ;-) .
        Więc, zwróciłem tej pani uwagę, że powinna zacząć kontrole od przedstawienia się, podania stopnia i swojej komendy. Naogląda się człowiek TVN Turbo, to się potem "wymandrza"! Ha Ha. To poszła w zaparte, że się przedstawiła. I jak tu wierzyć Policji, skoro kłamie w tak prostych sprawach? ;-)
        Później poprosiłem o legalizację urządzenia pomiarowego. Nie miała. Powinienem wtedy odmówić przyjęcia mandatu, pożegnać się grzecznie i pojechać w swoją stronę. Ale zgodziłem się pojechać swoim autem do komendy w Tucholi i tam na miejscu legalizacja się znalazła. Mandat przyjąłem.
        Chciałem jeszcze pisać skargę na panią policjantkę, ale mój przyjaciel, też policjant, wyjaśnił mi jakie skutki to może mieć dla pani policjantki, więc odpuściłem. Złość mi przeszła po chwili rozmowy, w końcu miły ze mnie gość. Ha Ha Ha
    • tata_mateusz W wielu przypadkach policjanci traktują 15.04.11, 21:52
      mandatowiczów jak zwierzyne, na którą zakłada się sidła. Często w miejscach gdzie nie ma siły ażeby jechać przepisowo. Kiedyś złapali mnie poza terenem zabudowanym na końcu górki, przede mną ponad kilometrowa prosta, miałem 104 km/h. Stałem w kolejce do wypisania mandatu chyba 8. Albo wypuszczani na łowy poranne patrole w mieście, które mają łapać "komórkowiczów" stojących w korkach. Paranoja kompletna. Nie odróżniają dłubania w nosie od trzymania przy uchu słuchawki i prawie cię zastrzelą. Najprostrza rada na głupie mandaty. Poprostu ich nie przyjmować i niech sprawę kierują do sądu. Myślą, że człowiek się sądu wystraszy i łyknie każdy nawet bezsensowny kit o swojej winie, która została wymuszona w absurdalnym miejscu. Jak człowiek, nie przyjmie mandatu to nagle okazuje się, że na pouczeniu się kończy. A dlaczego ano dlatego, że policjantom spisującym też du.y do sądu się nie chce wlec.
    • gosc-km A co z tłumaczeniami policjantów!?! 15.04.11, 21:58
      kilka przykładów... radiowóz potrąca dziewczynę na przejściu dla pieszych, 50 metrów przed przejściem włącza sygnał... czyja to wina? oczywiście dziewczyny. radiowóz rozwala kolejną osobę na przejściu - pieszy znalazł się w martwym punkcie. no tak - prawie wykitował.
      radiowóz wbija się w taksówkę na skrzyżowaniu, jechał z kogutami, ale bez sygnału dźwiękowego - wina oczywiście taksówkarza. nie wspomnę, o tych typach którzy skuli bezprawnie faceta, który akurat robił zdjęcia w okolicy. nie chcieli im łamać kariery, więc uniewinnili.
      sam miałem przypadek, kiedy radiowóz o mało mi nie przejechał po stopach kiedy na zielonym świetle szedłem na przejściu dla pieszych. przejechali na czerwonym przez skrzyżowanie, nawet nie włączając żadnych sygnałów.
      można tak wymieniać, ciekawe kiedy to się skończy.
      KODEKS DROGOWY POLICJI NIE DOTYCZY?
      • czawez Re: A co z tłumaczeniami policjantów!?! 15.04.11, 22:28
        Wiem jakimi nieoznakowanymi autami jeżdżą policjanci w Bydgoszczy. NIe mówię tylko o wideoradarach, ale o większości operacyjnych. I mam wielką ochotę kupić jakąś kamerę do samochodu i trochę ponagrywać panów policjantów po cywilnemu!
        Przejazd na czerwonym świetle, zmiana pasa ruchu bez kierunkowskazu. Parkowanie, gdzie się da. Skręt z pasa do jazdy na wprost.
        To tylko niektóre proste przykłady. O przekraczaniu dozwolonej prędkości nie wspomnę, bo tego nie udowodnię.

        A na ulicy Brzozowej, nieoznakowany radiowóz potrącił panią z dwójką dzieci. W miejscu, gdzie jest ograniczenie do 40tu jechali bardzo szybko! Jechali bez "kogutów". Włączyli je po wypadku. Potrącona pani miała bardzo poważnie połamaną miednicę. Już nie będzie chdzila do końca życia. Dzieci też odniosły poważne obrażenia.
        I wtedy były zeznania kilku świadków przeciw zez naniom policjantów i jednego kierowcy autobusu, który widział radiowóz rzekomo kilka chwil przed wypadkiem! Z tego co wiem, to policjanci wyszli ze sprawy bezkarnie! Gdzie tu sprawiedliwość???


        Prawo powinno być równe dla wszystkich! Tylko, że w policji obowiązuje solidarność zawodowa!
    • esteta50 Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 22:31
      Jezeli chodzi o polskich kierowców w sprawie udzielania pierwszej pomocy to naprawde jest marnie. A jeszcze marniej bedzie (pelne zero) po planowanym wprowadzeniu nauki jazdy przez internet. Policja powinna tego zabronic, a na pierwszym miejscu policja powinna korzystac z prawa do pouczenia, a nie siegac zaraz po mandat w drobnych sprawach.
      Karac powinno sie surowo za tzw. jazde na trzeciego, wyprzedzaniu na autostradzie pasem awaryjnym z prawej strony - To JEST NIEDOPUSZCZALNE W EUROPIE. Takie rzeczy mozna robic w USA bo tam kazdy jedzie rózna szybkoscia na swoim niezaleznym pasie. Nastepnym kardynalnym grzechem polskich kierowców jest siedzenie na tzw."dupie" pojazdu z przodu i operowanie - poganianie swiatlami. W wiekszosci krajów EU takie cos jest traktowane jako przestepstwo a nie wykroczenie. Kierowcy sa bezkarni bo urzywaja CB Radia - za to nalezy karac.
    • grzeg1967 Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 22:54
      A ja się nie umizgiwałem nigdy do nikogo, miałem prawo jazdy od 8 miesięcy, a jeździłem od dwóch miesięcy, pobładziłem gdzies na sląsku, jadąc w terenie zabudowanym jechałem prawidłowo, ale wjechałem pod jakiś wiadukt, ani chodnika, dwa pasy w jedną i drugą stronę, mały ruch, krzaki , myślałem że wylot z miasta, no i stoją niebiescy żebracy, zatrzymał mnie i pyta się czy wiem ile jechałem, mówie może i tyle jechałem 75km/h, jak coś to możemy podejść na drugą stronę ulicy do radiowozu to mi pokaże, teraz to bym kazał burakowi podjechać suką do mnie i mi pokazać nagranie. Jakie proponowanie chodzenia przez cztery pasy w tą i spowrotem !!!! Skoro moja predkośc była wg nich niebezpieczna to na pewno takie spacerowanie tymbardziej byłoby niewskazane sam smerf powinien zapłacić mandat. Koniec strefy zabudowanej był koło kilometra dalej i co z tego.
    • dfk_dfc Bo może jesteśmy :-) 15.04.11, 23:16
      Ja rozumiem, ze policjanci są tłumaczeniami o naszej "niewinności" zmęczeni i wręcz znudzeni. No i jednak na ogół święci nie jesteśmy :-) Ale niech ktoś spróbuje naprawdę w zgodzie z przepisami pokonać trasę np. z Warszawy do Gdańska :-) Fizycznie się nie da, bo inni kierowcy dostają szału i "szkolą nieudacznika".
      Ja osobiście dostałam mandat trzy razy w życiu. Raz w tzw. kraju Europy Zachodniej, gdy zastanawiałam się jak "oni" właściwie dają mandaty cudzoziemcom i czy akceptują karty kredytowe. W efekcie owych rozważań rozpędziłam się z dozwolonych bodaj 50 km/h do niespełna 60. Z tego, co pamiętam płaciłam gotówką. Innym razem złapał mnie fotoradar w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Droga totalnie pusta, zero przejść dla pieszych, jedno z polskich miast. No przyznaję, przekroczyłam prędkość o niespełna 20 km. Na Komendzie, na którą po jakimś czasie zostałam wezwana policjanci się ze mnie śmiali do łez, ale podali też bardzo użyteczną informację. W Warszawie trzeba było (wtedy) przekroczyć prędkość o 30 km/h, żeby radar zrobił fotkę. Trzeci raz był najbardziej bardziej żałosny, już go pominę. Chociaż z tego razu lekcja dość oczywista: jeśli jeśli wleczesz się za samochodem, któremu wystaje antena od CB radia, to nawet jak zasuwa całe 30 km/h to go nie wyprzedzaj. On wie lepiej :-)
      A możecie mi nie wierzyć, ale ogólnie rzecz biorąc naprawdę nie przeginam, chociaż do dziewictwa się nie przyznaję:-) Jestem w wieku, w którym poczucie nieśmiertelności już dawno straciłam, a i wyuczony zawód temu poczuciu nie bardzo sprzyja :-) Z drugiej strony dura lex sed lex.
    • freeman00 Wszyscy jesteśmy dziewicami 15.04.11, 23:47
      Pani Brygido Zimnoch z komisariatu w Tucholi a policja zmienia się w tchórzy jak zobaczy bandę dwóch dresów na ulicy.
    • bez_owijania W Polsce policja jest tylko od karania! 16.04.11, 00:22
      Policja powinna przede wszystkim:
      1. usprawniać ruch;
      2. pomagać kierowcom w razie jakichkolwiek problemów;
      3. upominać, a nie karać w sprawach błahych typu brak włączonych świateł w środku dnia (abstrahuje już od słuszności jazdy na światłach 24h) lub brak zapiętych pasów.
      Krótko mówiąc policja powinna być przyjacielem kierowcy, a nie jego wrogiem! Niestety oni wyznają zasadę wprost przeciwną - przede wszystkim KARAĆ! Kierowca musi wiedzieć kto tu rządzi!
      • pogromca_ciemniakow Re: W Polsce policja jest tylko od karania! 16.04.11, 02:40
        Z drugiej strony grzywna 500 zl i 10 punktow dla motocykilisty ktory jechal ponad 200 km/h wobec limitu 100km/h jest smiechu warta. W cywilizowanym kraju stracilby prawo jazdy a w niektorych rowniez motocykl.
        • monoekann Re: W Polsce policja jest tylko od karania! 16.04.11, 03:22
          Dlatego lubie angielskie drogi.. ograniczenie do 70 mph (M), 50% ludzi jedzie 85 mph a tajniaki poluja na tych co jada +100 mph lub wyprzedzaja z lewej (jest to nie dozwolone tak jak w niemczech wyprzedzanie z prawej strony, przypominam ze u angoli jest odwrotnie) a obywateli ktorym sie zwyczajnie spieszy, olewaja poki jada zgodnie z kultura jazdy (ustepowanie tym co chca wjechac na pas, zmiana pasu przy wjzadach, etc)...
          w gwoli wyjasnienia, zwykle jestem tym nieudacznikiem na lewym pasie jadacym na 'cruise control' 70 mph, bo mam zboczenie na punkcie malego spalania i czuje sie komfortowo przy tej predkosci.. lecz kilka razy bywalo ze musialem 'wdepnac' do 90 mph (nawet bym ten mandat zaplacil.. z poczucia winy)

          Raz mnie zlapali na polskiej autostradzie.. remont, (40) na znaku, hamowalem uzywajac sily tarcia (na luzie) no i pech chcial ze za pacholkami stal Pan Policjant.. 'Panie kierowco. 116 na na 40. Co Pan ma na swoje wytlumaczenie'
          Pomyslalem 'kurde, pszek' - No trudno, chcialem oszczedzic hamulcy, zaplace mandatem'
          PP:'To co robimy Panie kierowco?'
          Ja:'Wypisujemy mandat, dalem ciala'
          PP:'To ja Panu obnize do...'

          Szczegolow nie podam bo to nie istotne, pouczenia nie dostalem, ale mandat niski (jak dla mnie). co prawda klocil bym sie gdyz mimo ograniczenia droga byla ciagle plaska i szeroka, no ale przepisy to przepisy. Peszek...

          Wkurzylo mnie tylko ze Pana w czarnym samochodzie be swiatel, jadacym tak szybko ze prawie pod niego wpadlem idac do radiowozu (rozgladam sie dosc dokladnie), Panowie Policjanci zignorowali 'bo i tak szybko jechal i by go nie zlapali'

          Bywa..
      • skafanderek Re: W Polsce policja jest tylko od karania! 16.04.11, 07:56
        A w przypadku awarii radia w samochodzie policjant powinien nucić kierowcy a o pełnej godzinie podawać skrót informacji :)

        Podstawowe zadania policji:
        1. Ochrona życia i zdrowia obywateli przed bezprawnymi zamachami na te dobra.

        2. Ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym również zapewnienie spokoju w miejscach publicznych w środkach komunikacji publicznej w ruchu drogowym, i na wodach przeznaczonych do powszechnego korzystania.

        3. Inicjowanie i organizowanie działań, mających na celu zapobieganie popełnieniu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym i współdziałanie w tym zakresie z instytucjami państwowymi, samorządowymi, i społecznymi.

        4. Wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie sprawców tych czynów.

        5. Kontrola przestrzegania przepisów porządkowych i administracyjnych.
    • bimota Wszyscy jesteśmy dziewicami 16.04.11, 00:37
      Nasze policmajstry swietobliwe zawsze...

      Teraz juz wiecie po co nakaz jazdy na swiatlach.. :P

      Popatrzcie chocby jak jezdzi Mejson... Moim zdaniem normalnie. A ile mu nastukali punkcikow... Dopieprza sie do byle czego, a potem sie smieja...
      • gyor spokojnie ludki 16.04.11, 00:45
        jeszcze tylko 4 generacje zarowno policmajstrow, jak i kierowcow, i wsio budiet w poriadkie

        zrozumnie, najdrozsi, ze eliminowanie elementu zarowno z drogowki, jak i kierowcow trwa niejaka chwile (wlasnie zmarl moj kuzyn, ktory z "mandatow" zyl jak krol egiptu, NIE, na pewno lepiej)

        poki co, publikowac, bo smiesznie jest
        I KARAC, do cholery
    • talsen Wszyscy jesteśmy dziewicami 16.04.11, 00:52
      Polscy kierowcy to w 70 % najgorsze lelugi,memeje, nieudacznicy i bezmózgowcy. Jeżdżą jak małpy a nie ludzie. Prym wiodą w tym kierowcy, innej płci niż męska i młodzi gniewni (głupi). Dzięki nim, gdy wyjeżdżam rano do pracy, to tak jakbym szedł na wojnę. Nigdy nie wiem czy wrócę do domu, czy zginę z rąk jakiegoś popaprańca, który nigdy nie powinien mieć prawa jazdy!
      • monoekann Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 16.04.11, 03:26
        Witam, jestem tym nieudacznikiem ktory zwykle jedzie zgodnie z ograniczeniem predkosci, a ktorego Pan wyprzedza, wymachujac srodkowym palcem w trakcie spychania na pobocze.
    • vald Wszyscy jesteśmy dziewicami, ale wydaje się że Ci 16.04.11, 03:28
      którzy nakładają mandaty są dziewicami permanentnymi. Niedaleko mnie notorycznie parkuje swoim samochodem strażnik miejski 2m przed pasami. Jak wyjeżdża i ma nakaz jazdy w prawo, to on jedzie w lewo ,nie dosyć że łamie ten przepis to jeszcze siłą rzeczy drugi przecinając linię ciągłą. Zresztą tak samo robi pan policjant, który rano spieszy się do pracy. Tak więc kto bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. Ja oczywiście nie rzucę, bo jak każdemu - również pewnie i na tym forum zdarza się łamać przepisy. Z tym że to nie oznacza że tym samym narażam innych na wypadek, czy nawet chwilę przestrachu swoim zachowaniem. Jak widzę na TVN turbo tych świętoszkowatych, znudzonych swoją pracą, i rutyną policjantów, to nie wytrzymuję i z reguły przełączam na inny kanał. Napisał ktoś, że mandaty dyscyplinują kierowców. Jak to w życiu jednych pewnie tak , drugich nie. I bardziej chodzi tu o punkty niż o kasę do zapłacenia. Niektórzy wliczają te mandaty w tzw. ryzyko własnego działania na drodze, inni którzy rzadko popełniają przewinienia - bo przecież nie przestępstwa- raczej się wstydzą że coś takiego im się przytrafiło. Pani rzecznik popełnia jednak - wg. mnie- błąd tak widząc ten problem. Jest to błąd w postaci syndromu zawodowego, który każe widzieć w każdym zatrzymanym przez policjanta przestępcę, czy delikatniej ujmując, kogoś kto na pewno ma coś na sumieniu. policjant zawsze patrzy podejrzliwie - taki jego zawód, ale jak zwykle niektórzy przesadzają. Mam prawo jazdy od 30 lat, mandaty płacę rzadko, zdarzają mi się błędy na drodze, czasem świadomie łamię przepisy w myśl zasady - może nikt nie zauważy. Nie jestem "dziewicą" w myśl tego artykułu. Czasami ratuje mnie długi staż i zerowe konto punktowe. Często kończą się na pouczeniu niezapalone światła - chociaż do ich używania przez cały rok jestem sceptycznie nastawiony -,nie zapięte pasy, czy drobne grzeszki odnośnie parkowania. Nie obie z tego problemu, al policjanci po krótkiej miłej rozmowie widać że w duchu są podobnego zdania - chociaż są tacy którzy nie mają tego luzu i są czujni jak żuraw, w kwestii egzekwowania przepisów.
      Wszystkim życzę życzę - przede wszystkim zdrowego rozsądku- policjantom również.
    • wujek_dobra_rada6 powinno chyba byc 'wszyscy jestesmy... 16.04.11, 06:58
      cwaniakami'. Jak przystalo na religijny 'wbrany narod'.
    • wronski82 Re: Wszyscy jesteśmy dziewicami 16.04.11, 07:49
      W normalnym europejskim kraju policja działa dla obywateli. U nas komuszy spadek po milicji, który widzimy codziennie, dokłada wszystkich starań żeby wydębić od nas jak największy haracz. Utrzymujemy tą bandę ze swoich podatków a i tak traktują nas jak wrogów.
    • lehoo Wszyscy jesteśmy dziewicami 16.04.11, 08:24
      Równie naiwne są tłumaczenia niejakiego Karczyńskiego, rzecznika prasowego policji. Jak grupa testosteronów wjechała przez pomyłkę z realizacją da posesję 80-letniego dziadka i go skutego rzuciła o ziemię, przy czym dziadek głowę sobie rozbił, to Karczyński z niezmąconym spokojem opowiadał jak to dziadek przewrócił się sam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja