Lejdis chcą jeździć bez stresu

    • phalene0 Re: Lejdis chcą jeździć bez stresu 22.04.11, 13:38
      Muszę się wypowiedzieć bo to artykuł dla mnie. Zdawałam prawko 8 razy - z facetami, z którymi czułam się zastraszana i nic nie warta bo oni przez cały czas mi sugerowali, że tak jest. Jak miałam iść na jazdę to już dzień wcześniej miałam nerwicę. Faceci generalnie dużo wrzeszczą i traktują kobiety jak upośledzone. Trafiłam do babskiej szkoły jazdy i fajna kobita nauczyła mnie od razu tego czego faceci nie potrafili przez tyle czasu. Wystarczyło odpowiednie podejście. I zdałam. Zdałam bo czułam się pewnie i czułam że umiem. Jestem jej naprawdę wdzięczna bo uratowała mi tyłek - to prawko było mi naprawdę potrzebne. Pozdrawiam Beatkę z Konina z Hop-Top Auto. Beata jesteś the best!!! Mam nadzieję że przeczytasz ten artykuł:)))
      • nitro_gbm Re: Lejdis chcą jeździć bez stresu 22.04.11, 13:46
        Gratuluje zdania egzaminu ale na drodze nie raz będziesz "zastraszana" przez innych kierowców i tak na prawdę jazda samemu to jest prawdziwa szkoła jazdy a nie jakieś hasełka marketingowe.
    • conveyor Re: Lejdis chcą jeździć bez stresu 22.04.11, 15:03
      Jesli jazda z instruktorem panienke stresuje, to co dopiero samodzielna jazda po zdaniu prawka? Pewien poziom strachu za kolkiem jest dobry, dzieki temu dluzej sie zyje.
    • nikodem_73 Lejdis chcą jeździć bez stresu 22.04.11, 15:27
      Jestem ciekaw, czy równie entuzjastycznie GW by pisała o szkole jazdy wyłącznie dla panów.
    • wen_yinlu Lejdis chcą jeździć bez stresu 22.04.11, 15:30
      A co dopiero egzaminatorzy! Sporo z nich to spasione zboczury... Gdy podchodziłam do egzaminu po raz pierwszy, mój egzaminator zaczął komentować moją figurę (ależ pani wygląda, i tu wszystko jak trzeba i tam - plus gesty pokazujące o które częsci ciała mu chodzi). W aucie sapał, przesuwał kolano tuż pod drążek zmiany biegów tak, żebym go smyrała...
      Nie zdałam, a po błędzie który wykonałam popatrzył mi głęboko w oczy i powiedział... "i co my teraz zrobimy? hmmmmm?".
      Kolejny egzaminator był o dziwo chudy, zasuszony, bardzo zasadniczy i raczej milczący. No i zdałam bez problemu.

      Instruktora miałam za to genialnego - taki niewielki, starszawy facecik, świetny nauczyciel. Jeździłam też z innymi, ale on był najlepszy.
    • robertlodz Lejdis chcą jeździć bez stresu 22.04.11, 15:57
      To nie jest niczyja wina że kobiety nie potrafią się zachować w obliczu aluzji czy nietaktownego żartu.
    • blue-mau ... życie z reguły stresuje... 22.04.11, 16:22
      Po pierwsze artykuł mi trąca kryptoreklamą. Jestem kobietą i właśnie chodzę na kurs prawa jazdy. Po raz drugi zresztą. Za pierwszym razem miałam bardzo miłego instruktora, który nie zwracał mi nawet uwagi na to, że nie redukowałam biegu wjeżdżając w zakręt (na czołowe zderzenie z nadjeżdżającymi z przeciwka). Obudził się dopiero jak na lodzie zniosło mi samochód bokiem na zakręcie. Po kursie nie podeszłam do egzaminu, bo stwierdziłam że stracę kasę. Obecnie jeżdżę z właścicielem jednej z łódzkich auto szkół. Podziwiam go za to, że jeździ 7 dni w tygodniu od 7 rano do 21. Praktycznie kumpela z pracy mi poleciła tego człowieka. Jestem nadwrażliwcem, więc jak pierwszy raz usłyszałam od niego "przykro mi, nie zdała pani egzaminu" - trzasnęłam drzwiami i sobie poszłam. Ale teraz wiem, że lepiej trafić nie mogłam. Ten człowiek każe mi myśleć samodzielnie, pokazuje pułapki jakie zastawiają egzaminatorzy. Nie zamieniłabym go na żadnego słodzącego mi instruktora.
      Nie rozumiem niektórych kobiet, o których piszą w artykule. Co z tego, że instruktor będzie słodki, jak nie wiesz na jakiego egzaminatora trafisz?? Przeszkadza Ci prowadzący? To zamiast "cierpieć w milczeniu" idź do kierownictwa i go zmień - "PŁACISZ - WYMAGASZ" i już. Za darmo nikt z Tobą nie jeździ. Nikt Ci łaski nie robi. Facet jest obleśny - to mu na to nie pozwalaj... no chyba, że w przyszłości masz zamiar też zaciskać zęby jak będzie Tobą pomiatał mąż alkoholik. Kochane "lejdis" "life is brutal i full of zasadzkas"... i trzeba się dostosować. A co do symulatorów - mogą przede wszystkim nauczyć jak jeździć.. ale po pustej ulicy. Koło mnie często przejeżdżają osobnicy chętni do przekazania swoich organów potrzebującym. Poza tym w symulatorze nigdy nie ma problemów ze skrzynią biegów... Mam nawet symulator komputerowy (program +kierownicę ze skrzynią biegów) i... nic to nie daje. Ale wybór jest Wasz...
    • madzioreck Re: Lejdis chcą jeździć bez stresu 22.04.11, 21:23
      Taaa... patrzę dziś w mieście na wielką reklamę kolejnej babskiej szkoły... jako główny jej atut podano: wystrój w stylu glamour... Nie mam pytań :D
      • elfkabezhaltera Wystrój 23.04.11, 09:22
        Najwidoczniej nie jesteś grupą docelową ... :)
    • jorn Lejdis chcą jeździć bez stresu 26.04.11, 17:16
      W myśl prawa wywalczonego przez feministki takie szkoły są nielegalne, gdyż stosują dyskryminację płciową przy naborze pracowników i klientów.
Pełna wersja