tiges_wiz 21.04.11, 15:26 wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,9478123,Pieszy_krolem_na_przejsciu_przy_Palacu_Krolewskim.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jureek Re: filozofia dezorganizatorow 21.04.11, 15:32 Zadnej filozofii w tym nie widzę, to po prostu zwykłe zrobienie roboty "na odwal". "Dziwne więc, że sygnalizacja na nowym przejściu została tak zaprogramowana, że z powodu pieszych muszą się zatrzymywać również tramwaje. - Rzeczywiście mogłoby być tak, że czujnik umieszczony przy torowisku wychwytuje nadjeżdżający tramwaj i piesi nie mogą wtedy włączyć zielonego. Niestety nie przewidziano tego w projekcie - wyjaśnił nam jeden z pracowników wykonawcy. Budowa przejścia kosztowała 520 tys. zł." Takie grube pieniadze i nie starczyło na czujnik? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: filozofia dezorganizatorow 21.04.11, 15:36 a ja widze. tam jakos nigdy przejscie nie bylo potrzebne. wymyslili je jak sami napisali specjalnie po to aby utrudnic zycie kierowcom. nie po to, aby cos usprawnic, poprawic, uplynnic. a tak! zeby inni mieli gorzej. a ze i mpk sie rykoszetem dostalo. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: filozofia dezorganizatorow 21.04.11, 15:46 tiges_wiz napisał: > a ja widze. tam jakos nigdy przejscie nie bylo potrzebne. Z tym się nie zgadzam. Trasa W-Z w tym miejscu odcina centrum od reszty i przejście od dawna tam było potrzebne. Dla mnie nie było problemu nadłożyć paręset metrów do Świdnickiej, ale potrafię sobie wyobrazić starszych ludzi, dla których może to być problemem. Na razie może być tak, że ruch pieszych nie będzie zbyt duży, bo ludzie jeszcze o przejściu nie wiedzą, ale poczekaj trochę, a zobaczysz, że przejście będzie się cieszyć popularnością. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: filozofia dezorganizatorow 21.04.11, 15:59 "Budowa przejścia kosztowała 520 tys. zł." Tą ceną powinien zainteresować się prokurator z podaniem wyników do publicznej wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: filozofia dezorganizatorow 21.04.11, 19:59 "Kilka razy zdarzyło się, że po pasach przechodziła jedna osoba, a musiało stanąć kilkadziesiąt aut, choć nie były to godziny szczytu. Miasto tłumaczy jednak, że zamierza ograniczyć ruch kołowy na ul. Kazimierza Wielkiego, dlatego wprowadziło to utrudnienie. W ten sposób chce zachęcić mieszkańców, by nie jechali do centrum samochodem, tylko komunikacją miejską". Ślicznie. Najmocniej przepraszam wielmożne miasto Wrocław, że przez lata próbowałem przejechać przez jego centrum (nie mając sensownej alternatywy, bo oficjalny tranzyt w szczycie stoi na beton) robiąc w nim tłok. Oczywiście, jak wszyscy jeżdżę kompletnie bez sensu, bez celu, dla zabawy, po to żeby płacić 5,45 zł / litr. :PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: filozofia dezorganizatorow 21.04.11, 21:22 Oczywiście, jak wszyscy jeżdżę kompletnie bez sensu, bez celu, dla zabawy, po to żeby płacić 5,45 zł / No widzisz, trzeba było wymyślić sprytne przejście i wydać 520 tyś żebyś mógł zostać patriotą. :)) "W ten sposób chce zachęcić mieszkańców, by nie jechali do centrum samochodem, tylko komunikacją miejską". "Papież Pijus XII wyraził się o naszej polityce agrarnej, cytuję " O Jezu ", koniec cytatu" .To może się się odnosić nie tylko do polityki rolnej ale do "wielu polityk [stosowanych]" w tym kraju. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 11:58 rapid130 napisał: > Ślicznie. Najmocniej przepraszam wielmożne miasto Wrocław, że przez lata > próbowałem przejechać przez jego centrum (nie mając sensownej alternatywy, > bo oficjalny tranzyt w szczycie stoi na beton) W Warszawie wymalowano buspas na fragmencie DK2, bedacej tez jedynym czyms, co w jakims stopniu przypomina droge alternatywna do pchania sie przez centrum. Spowodowalo to oczywiscie przeniesienie sie ruchu do centrum, bo skoro na drodze w centrum i na "obwodnicy" stoi sie w korku, to lepiej stac w kroszym korku (cieciwa zwykle jest krotsza niz "oparty" na niej luk). No to co jakis czas pojawiaja sie pomysly oblozenia oplatami wjazdu do centrum, zeby ruch wyniosl sie na obwodnice. Eeee... Jakie obwodnice? No ale ja tez PRZEZ centrum dla zabawy jezdze. A z tej mojej zabawy panstwo polskie ma czasem kilkanascie tys. miesiecznie z tytulu podatkow... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 12:02 emes-nju napisał: > No ale ja tez PRZEZ centrum dla zabawy jezdze. A z tej mojej zabawy panstwo pol > skie ma czasem kilkanascie tys. miesiecznie z tytulu podatkow... WOW! J. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 12:05 Kurcze, to wyglada jak vendetta na kierowcach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 12:41 edek40 napisał: > Kurcze, to wyglada jak vendetta na kierowcach ;) Tak jest, każde przejście dla pieszych (w samym centrum starego miasta, to nie jest żadna droga wylotowa na peryferiach, więc tam przejścia powinny być nawet co 100 metrów) to zdradziecki cios w plecy kierowców. Ten, kto wymyślił wrocławską trasę W-Z, powinien mieć dożywotni zakaz wjazdu do miasta. Ta trasa przecina w poprzek samo centrum miasta. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 12:48 > Tak jest, każde przejście dla pieszych (w samym centrum starego miasta, to nie > jest żadna droga wylotowa na peryferiach, więc tam przejścia powinny być nawet > co 100 metrów) to zdradziecki cios w plecy kierowców. Ten, kto wymyślił wrocław > ską trasę W-Z, powinien mieć dożywotni zakaz wjazdu do miasta. Ta trasa przecin > a w poprzek samo centrum miasta. Nie Ci bedzie. Jaka jest alternatywa dla tego drogi? Ale nie przez Drezno. Odpowiedz Link Zgłoś
silver.arrow Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 13:00 edek40 napisał: > > Tak jest, każde przejście dla pieszych (w samym centrum starego miasta, t > o nie > > jest żadna droga wylotowa na peryferiach, więc tam przejścia powinny być > nawet > > co 100 metrów) to zdradziecki cios w plecy kierowców. Ten, kto wymyślił w > rocław > > ską trasę W-Z, powinien mieć dożywotni zakaz wjazdu do miasta. Ta trasa p > rzecin > > a w poprzek samo centrum miasta. > > Nie Ci bedzie. Jaka jest alternatywa dla tego drogi? Ale nie przez Drezno. Zależy skąd dokąd chcesz dojechać. Ze wschodu miasta na zachód można pojechać przez Długą Drobnera i Sienkiewicza. Samo centrum można rzeczywiście ominąć Podwalem i Kościuszki lub Grodzką i Nowym Światem - ale to nie są idealne rozwiązania. A jadąc od Warszawy czy Poznania w stronę A-4 można pojechać obwodnicą śródmiejską (też są tam wąskie gardła, ale i tak powinno być szybciej niż przez centrum), a za pół roku będzie autostrada wokół miasta (darmowa, bo na bramki potrzeba chyba kilkadziesiąt baniek, których GDDKiA) nie ma. Reasumując, trochę mnie dziwi ten kwik z powodu przejścia przez Kazimierza Wielkiego. Jak już to powinni go podnosić pasażerowie tramwajów, bo teraz będą zatrzymywać się co 100 m (światła na wyjeździe z Ruskiej, przystanek, światła na Krupniczej, nowe światła, o które jest dym, przystanek, światła na Widok, światła na Dominikańskim, przystanek - i to na dystansie jakiś 2-2,5 km). Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 13:15 silver.arrow napisał: > Reasumując, trochę mnie dziwi ten kwik z powodu przejścia przez Kazimierza Wiel > kiego. Jak już to powinni go podnosić pasażerowie tramwajów, bo teraz będą zatr > zymywać się co 100 m (światła na wyjeździe z Ruskiej, przystanek, światła na Kr > upniczej, nowe światła, o które jest dym, przystanek, światła na Widok, światła > na Dominikańskim, przystanek - i to na dystansie jakiś 2-2,5 km). Tym bardziej, że przy tak wysokich kosztach budowy warto było wyłożyć tych parę tysięcy więcej na czujnik, który blokowałby włączanie zielonego dla pieszych, gdy jedzie tramwaj. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
silver.arrow Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 13:26 jureek napisał: > Tym bardziej, że przy tak wysokich kosztach budowy warto było wyłożyć tych parę > tysięcy więcej na czujnik, który blokowałby włączanie zielonego dla pieszych, > gdy jedzie tramwaj. > Jura Ano :) Ale ja już się przyzwyczaiłem, że władze mojego miasta dużo rzeczy robią po to, by pokazać, jak to dbają o mieszkanców, ale nie przejmują się szczegółami, które sprawiają, że całe rozwiązanie jest o kant stołu rozbić. I tak jest z tym całym promowaniem komunikacji zbiorowej i jazdy rowerem. Samochód nadal pozostaje najszybszym środkiem transportu - tylko, że w centrum trzeba zapłacić za parkowanie. Rowerem z południa miasta w okolice rynku nadal nie da się wygodnie dojechać, a tramwaje - cóż, o tramwajach już napisaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: filozofia dezorganizatorow 23.04.11, 16:29 jureek napisał > Tym bardziej, że przy tak wysokich kosztach budowy warto było wyłożyć tych parę > tysięcy więcej na czujnik, który blokowałby włączanie zielonego dla pieszych, > gdy jedzie tramwaj. Za tyle pieniedzy, to emes (moze nawet przy Twoim udziale ;) ) zaprojektowalby i wzniosl tam KLADKE ;D Ale to nijak by sie nie mialo do jedynie slusznej idei blokowaia ruchu (zeby wiecej ludzi umieralo od NIEPOTRZEBNYCH spalin)... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: filozofia dezorganizatorow 23.04.11, 16:52 emes-nju napisał: > Za tyle pieniedzy, to emes (moze nawet przy Twoim udziale ;) ) zaprojektowalby > i wzniosl tam KLADKE ;D Ty chyba nie znasz Wrocławia, że takie rzeczy piszesz. Kładki dla pieszych w samym centrum starego miasta? To jest chore. Niech se Chińczycy tak budują, że masz okna z sypialni prosto na ośmiopasmową drogę szybkiego ruchu, a piesi przemykają się tunelami i kładkami, europejskie centra miast jednak inaczej wyglądają. Wybudowanie tam kładki byłoby klasycznym wyrzuceniem pieniędzy w błoto, bo o ile jestem przekonany, że przejście, z którego obecnie mało kto korzysta, po jakimś czasie się stanie popularne wśród pieszych, to kładka byłaby pusta. Gdybym jako pieszy miał się wspinać schodami na wysokość drugiego piętra i potem znowu schodami schodzić, to na to samo wychodzi przejść się do oddalonego o paręset metrów przejścia koło kina. A musisz wiedzieć, że nowe przejście prowadzi do odremontowanego pałacu królewskiego, który jest celem wycieczek, przede wszystkim dla osób starszych. Już to widzę, jak dziadkowie ganiają przez kładkę. tiny.pl/hdvks Tutaj masz widok na przejście dla pieszych koło dworca głównego w Wiesbaden. Jak widzisz, trzeba tam przejść przez wielopasmową, ruchliwą trasę przelotową. Piesi mają do wyboru przejście podziemne, lub nadziemne z sygnalizacją świetlną (trzeba 2 razy czekać). Głosują nogami. I jak myślisz, jaki procent wybiera przejście podziemne, gdzie nie trzeba czekać na żadne światła, a jaki procent woli przejść przez pasy? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: filozofia dezorganizatorow 23.04.11, 17:01 > europejskie centra miast jednak inaczej wyglądają. Oczywiscie. Do wiekszosci mozna nawet nie zagladac, gdy sie jest w drodze. Po prostu sie je omija. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: filozofia dezorganizatorow 23.04.11, 17:15 edek40 napisał: > Oczywiscie. Do wiekszosci mozna nawet nie zagladac, gdy sie jest w drodze. Po p > rostu sie je omija. Też nie znasz chyba Wrocławia. Tą trasą, którą przecina przejście, nie odbywa się ruch międzymiastowy, lecz bardziej międzydzielnicowy. Niedługo już gotowa będzie AOW, ale nie wpłynie to znacząco na ruch na trasie WZ. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: filozofia dezorganizatorow 23.04.11, 18:27 a i może nasz racje, ale to nie zmienia faktu, ze nie zbudowane je po to aby coś usprawnić, ale coś utrudnić. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: filozofia dezorganizatorow 24.04.11, 16:22 > Też nie znasz chyba Wrocławia. Nie znam. Znam zas Warszawe. Miasto, takie bez mozliwosci ominiecia, to twor szalenie wrazliwy na "modyfikacje". Jesli wiec ktos zmodyfikowal lokalna ulice, blokujac ja znacznie, mozna zalozyc, ze kierowcy w 100% niezrozumieniu intencji (znaczy w checi wysadzenia kierowcow z ich aut, za ktore zaplacili) wybiora inna droge. Albo pod szkola, albo zahacza o i tak przeciazana arterie tranzytowa. Cokolwiek. Bo gdy gdzies sie dokreci, to gdzies sie popusci... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: filozofia dezorganizatorow 23.04.11, 16:53 > Zależy skąd dokąd chcesz dojechać. Ze wschodu miasta na zachód można pojechać p > rzez Długą Drobnera i Sienkiewicza. A jesli i ja urzadza "dla pieszych"? Bo nie wiem czy slyszales, ale Wroclaw juz niedlugo zyska obwodnice. Dzis wiec wprowadza sie "europejskie" rozwiazania. Podobnie rzecz sie ma w ogole z naszymi drogami. W oczekiwaniu na budowe drog z prawdziwego zdarzenia (od 20 lat bez wiekszych nadziei na rychla poprawe) juz od kilku dobrych lat mozemy rozkoszowac sie oczekiwaniem na te nowe drogi, jezdzac coraz mniej wygodnie po "europejsko" urzadzanych szosach. Chodzi zapewne o to, abysmy zaplacili kazde pieniadze za przejezdz po tych nowych, jak juz powstana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 13:08 edek40 napisał: > Nie Ci bedzie. Jaka jest alternatywa dla tego drogi? Ale nie przez Drezno. A skąd dokąd chcesz dojechać? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 15:21 ja jezdze tamtedy 3-4 razy dziennie z Jelcza na Grabiszynek i nie ma alternatywy dla mnie, ani przez Sienkiewicza, ni obwodnica ani przez Pulawskiego. No chyba że ktoś lub spędzić w korkach pól godziny dłużej. Może jak Wielką otworzą to może. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 18:04 A od Placu Dominikańskiego Kołłątaja i potem Stawową próbowałeś? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: filozofia dezorganizatorow 22.04.11, 22:24 nie raz :> albo daje slezna do obwodnicy do jest glupim pomyslem, ale przez powstancow, co przy zamknietej wielkiej do kruczej tez oznacza kiszke, albo pchanie sie swobodna do lwowskiej... juz szybciej krupnicza do Grabiszyńskiej, a później w pereca. wiesz ojciec byl taksowkarzem, ja sie i tak poruszam po miescie jakies 10% sprawniej, ale sa miejsca i godzimy gdzie nic nie poradzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
silver.arrow Re: filozofia dezorganizatorow 23.04.11, 14:07 tiges_wiz napisał: > nie raz :> > albo daje slezna do obwodnicy do jest glupim pomyslem, ale przez powstancow, co > przy zamknietej wielkiej do kruczej tez oznacza kiszke, albo pchanie sie swobo > dna do lwowskiej... > juz szybciej krupnicza do Grabiszyńskiej, a później w pereca. Ja z okolic Dominikańskiego na Gajowice (stała trasa) jeżdżę Podwalem i Dworcową do Piłsudskiego lub Swobodnej i Owsianej. W-Z-ki i Krupniczej w szczycie unikam jak ognia. Dlatego mi to przejście na Kazimierza Wielkiego nie przeszkadza, choć nie uważam, żeby było jakoś superpotrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
dogberry Re: filozofia dezorganizatorow 23.04.11, 14:54 Idę o zakład że gdy założą czy oprogramują czujnik na tramwaje to gdy będzie nadjeżdżał tramwaj pieszy nie będzie mógł włączyć sobie zielonego ale dla samochodów będzie czerwone. Tylko tramwaj pojedzie, samochody będą stały tak samo jak piesi. Przecież chodzi o utrudnienie życia kierowcom - oni są winni wszystkich nieszczęść. Tylko czekać aż będą łapanki i rozstrzeliwanie kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
tiges_wiz Re: filozofia dezorganizatorow 23.04.11, 15:55 tylko ze ja musze tam blizej cmentarza ;) wiec korki na obwodnicy kolo cerfura i dalej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Swoja droga ciekawe 26.04.11, 15:59 Polska ma bardzo wysoki odsetek obywateli podrozujacych zbiorkomem (50%). Odsetek dojezdzajacych do pracy samochodami z kolei jest niski (25%). To w sumie ciekawe, ze tak mala ilosc aut tak skutecznie blokuje miasta oraz bardzo mnie interesuje jak miasta maja zamiar przyjac na siebie jeszcze wieksza ilosc pasazerow. Pisalem, ze kiedys w korku komunikacji do przystanku spedzilem blisko 10 minut. Na tym przystanku mieszcza sie az trzy tramwaje i/lub autobusy (przystanek wspolny). Ciekawe na jak dlugie postoje w imieniu pasazerow gotowe sa miasta? Przeciez bez nowoczesnych rozwiazan nie da sie przewiezc tych wszystkich ludzi, ktorych w europejski sposob zniecheca sie do wlasnych czterech kolek. Czy znowu ma byc tak samo jak z drogami. Juz dzis zaszykanujemy je po europejsku, ale na europejskie drogi sobie poczekamy nie wiadomo jak dlugo. Czyzby zaraza miala objac rowniez miasta, generalnie pozbawione obwodnic, metra (jedna linia w Warszawie jakby troszke nie wystarcza) czy innych znanych z Europy rozwiazan, takich jak na przyklad mozliwie "szybkie" trasy wylotowe? Odpowiedz Link Zgłoś