Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy.

10.05.11, 12:05
LINK

Co ciekawe "zarzuty" stawiane billboardom mozna spokojnie podwiesic drogowym blyskaczom. "Billboardy najczęściej są ustawiane na skrzyżowaniach lub przy ruchliwych trasach, co zadaniem ekspertów rozprasza uwagę kierowców i zaburza pole widzenia szczególnie nocą. Dodatkowo ich działanie sprawia, że znaki drogowe są niewidoczne". Wystarczy zmienic slowo "billboardy" na mrugacze :P
    • edek40 Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 12:19
      > Wystarczy zmienic slowo "billboardy" na mrugacze :P

      Oslepiacze poprawiajace bezpieczenstwo dzialaja jak niektore lekarstwa z przepisu lekarza. Maja dzialania uboczne, ale sa na recepte (wiec z pieczatka i zatwierdzone). Zabijaja wylacznie leki kupowane bez recepty, czyli w naszym przykladzie swiecace reklamy.
      • silver.arrow Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 13:23
        edek40 napisał:

        > Oslepiacze poprawiajace bezpieczenstwo dzialaja jak niektore lekarstwa z przepi
        > su lekarza. Maja dzialania uboczne, ale sa na recepte (wiec z pieczatka i zatwi
        > erdzone). Zabijaja wylacznie leki kupowane bez recepty, czyli w naszym przyklad
        > zie swiecace reklamy.

        Oj, takie reklamy potrafią być naprawdę denerwujące. Myślę, że bardziej od dyskoteki przy wyspekach. Przy jednym z większych skrzyżowań we Wrocławiu (Grabiszyńska/Hallera/Klecińska) jest reklama gorsza niż stroboskop na dyskotece. Dziwię się, że jeszcze nikt się tym nie zajął.
        • emes-nju Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 13:43
          Reklama jest jedna i juz. Poboli i przestanie. Te niby nieszkodliwe blyskacze potrafia towarzyszyc nam kilometrami...

          Nie chce rozstrzygac co gorsze. Mnie rozsmieszylo to, ze prawie identyczne rzeczy raz przeszkadzaja, jezeli nie sa z inicjatywy waaadzy, a raz maja pomagac, bo... maja pomagac. Bo na zatwierdzonym pieczatka z orzelkiem papierku tak napisano.

          Jak zostane decydentem, to napisze, ze nic tak nie poprawi bezpieczenstwa na drogach jak zasloniecie kierowcom oczu. Ktory odwazy sie pojechac? ;)
          • silver.arrow Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 13:48
            emes-nju napisał:

            > Jak zostane decydentem, to napisze, ze nic tak nie poprawi bezpieczenstwa na dr
            > ogach jak zasloniecie kierowcom oczu. Ktory odwazy sie pojechac? ;)

            Masz zamiar zostać z zawodu dyrektorem? :>
            • emes-nju Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 13:52
              A Ty bys nie chciał? ;)
              • silver.arrow Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 14:03
                emes-nju napisał:

                > A Ty bys nie chciał? ;)

                Nie wiem. Pamiętaj, że ci u steru często się zmieniają.
                • edek40 Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 14:16
                  > Nie wiem. Pamiętaj, że ci u steru często się zmieniają.

                  A ja bym nie chcial. Doszloby bowiem zapewne do rozruchow na niespotykana skale. Nie dosc, ze zagonilby do nauki (ale od taki co wiedza, a nie od kolegow z branzy) i roboty nicponiow od drog. To oznacza zwiekszone wydatki, ktore nie beda mogly byc przepite przez beneficjentow systemu. Co wiecej, na miejscu emesa rozp.... zasadnicza wiekszosc z ponad 2000 urzedow od drog i w zamian za to zabralbym sie za prace u podstaw - ujednilocenie zasad oznakowywania w calej Polsce i to niezaleznie od kategorii drogi, aby mejson juz wiecej nie zostal "uspiony".
                  • wolfgang87 Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 14:22
                    Spokojnie, spokojnie... Rozwaliłbyś jeden urząd i już by cię zwolnili :)

                    Tak się stało z kolesiami, który chciał optymalizować Pocztę Polską czy chyba Koleje Mazowieckie (nie pamiętam)
                    • edek40 Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 14:29
                      > Tak się stało z kolesiami, który chciał optymalizować Pocztę Polską czy chyba K
                      > oleje Mazowieckie (nie pamiętam)

                      Tak. Z jednym balasem w zatkanym kiblu dasz rade. Jesli jednak nagromadzi sie tego wiecej...

                      A nagromadzilo sie...
          • dogberry Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 11.05.11, 18:04
            emes-nju napisał:


            > Mnie rozsmieszylo to, ze prawie identyczne rzec
            > zy raz przeszkadzaja, jezeli nie sa z inicjatywy waaadzy, a raz maja pomagac, b
            > o... maja pomagac. Bo na zatwierdzonym pieczatka z orzelkiem papierku tak napis
            > ano.
            Atrapa radiowozu (pomysł władzy) dobra bo kierowcy zwalniają - plastikowa krowa (pomysł szarego człowieka) zła bo kierowcy zwalniają.
        • edek40 Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 13:54
          > Oj, takie reklamy potrafią być naprawdę denerwujące. Myślę, że bardziej od dysk
          > oteki przy wyspekach

          Tu naprawde duzo zalezy od tego, o ktorej jedziesz. Gdy z przeciwka wala liczne auta, majace bezpiecznie nie ustawione swiatla, to wysepka jest jednym z oslepiaczy. Czyli kolejnym elementem potegujacym zmeczenie. Problemy moze sprawiac wysepka wylaniajaca sie z nienacka, gdy ruch z przeciwka jest niewielki, a ciemnosci egipskie. Jak moze sie wylonic z nienacka? Bardzo prosto, na przyklad zza TIRa jadacego przed Toba na luku drogi chocby.
          • silver.arrow Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 14:07
            edek40 napisał:

            > Tu naprawde duzo zalezy od tego, o ktorej jedziesz. Gdy z przeciwka wala liczne
            > auta, majace bezpiecznie nie ustawione swiatla, to wysepka jest jednym z oslep
            > iaczy. Czyli kolejnym elementem potegujacym zmeczenie.

            Spoko, ja nie twierdzę, że te światełka przy wysepkach nie są denerwujące. Mnie jednak bardziej wkurzają reklamy walące jak megaksenon po oczach. Uważam, że i jedno, i drugie powinno zostać mocno ograniczone. Reklamy to w ogóle do usunięcia.
            • edek40 Re: Swiecacy billboard be, swiecaca wysepka cacy. 10.05.11, 14:12
              > Spoko, ja nie twierdzę, że te światełka przy wysepkach nie są denerwujące. Mnie
              > jednak bardziej wkurzają reklamy walące jak megaksenon po oczach. Uważam, że i
              > jedno, i drugie powinno zostać mocno ograniczone. Reklamy to w ogóle do usunię
              > cia.

              Kolo mojej pracy postawiono dwa takie ustrojstwa. Poza jaskrawymi reklamami wyswietlaja na bialym tle duzy znak ograniczenia predkosci do 50 km/h wraz zaleceniem bezpiecznej jazdy. Wynika z niego jasno (nomen omen), ze zachowujac 50 km/h nie zostaniemy oslepieni...
              • nazimno W literaturze techn. znane jest pojecie 10.05.11, 14:27
                "light pollution", ktore okresla niebezpieczne dla otoczenia zrodla intensywnego swiatla
                w osrodkach miejskich i nie tylko.

                Czyli po polsku moznaby to nazwac "swietlnym smogiem".


                • emes-nju Re: W literaturze techn. znane jest pojecie 10.05.11, 14:29
                  Wyglada na to, ze nasi fahofcy byli akurat chorzy jak o tym bylo na kursokonferencji :P
                • nazimno I odsylacz: 10.05.11, 14:30

                  www.lrc.rpi.edu/programs/transportation/index.asp
                  • emes-nju Re: I odsylacz: 10.05.11, 14:38
                    No popatrz, popatrz... Pokazuja jak oswietlic PRZEJSCIE, a nie kierowce zblizajacego sie do przejscia ;D
                    • edek40 Re: I odsylacz: 10.05.11, 14:45
                      > No popatrz, popatrz... Pokazuja jak oswietlic PRZEJSCIE, a nie kierowce zblizaj
                      > acego sie do przejscia ;D

                      Wydatki, wydatki, wydatki. Naszej ojczyzny na to nie stac. A fotoradar to co? I sam na siebie zarabia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja