Patrz w lusterka,rowery są wszędzie.

13.05.11, 19:56
Kilka słonecznych dni i zaczęło się.Motocykle przynajmniej czasami słychać,rowerzystów niestety nie! Pojawiają się z nienacka na przejściach dla pieszych,z nienacka bo poruszają się szybciej niż piesi i są "nieprzewidywalni".Rozumiem wykorzystywanie swojej mobilności ale jazda chodnikiem a następnie gwałtowny skręt w lewo by "przekroczyć" jezdnię na zebrze jest zaskakujące.
Rowerzysta jedzie prawym skraje jezdni,OK,nagle wystawia rękę,ucieka do środka jezdni aby skręcić w lewo,nie patrzy przy tym(bo nie ma lusterka) jak daleko znajduje się jadący za nim pojazd.Gwałtowne hamowanie nie jest manewrem bezpiecznym.
I najbardziej niebezpieczne sytuacje: samochód skręca w prawo,powinien ustąpić pieszym i tam gdzie rowerzyści "mają światło" także im. Tu pytanie, skąd kierowca ma wiedzieć czy za zakrętem drogę nie przecina ścieżka rowerowa??
Przed zakrętem jest znak informujący że oprócz pieszych możemy spotkać i rowerzystę ale o tym że za zakrętem to już nie.Nie każda ścieżka jest widoczna dla kierowcy a biorąc pod uwagę natężenie ruchu w miastach i tak kierowca "ma na co patrzeć",wymaganie od niego talentów jasnowidza to lekka przesada.
Pozd.
    • shp80 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 16.05.11, 12:59
      > I najbardziej niebezpieczne sytuacje: samochód skręca w prawo,powinien ustąpić
      > pieszym i tam gdzie rowerzyści "mają światło" także im. Tu pytanie, skąd kierow
      > ca ma wiedzieć czy za zakrętem drogę nie przecina ścieżka rowerowa??

      Prawda, że drogi dla rowerów mogą być zaskakujące? :) Ileż to razy pojawia się tekst w stylu "rowerzystom debilom nie są potrzebne ścieżki, bo i tak nimi nie jeżdżą".. Skoro od rowerzystów wymaga się wiedzy na temat istnienia dróg rowerowych i dokąd prowadzą (nawet na pamięć), to czemu kierowcy nie mieliby posiadać również takiej wiedzy, skoro to w interesie kierowców jest, by rower (zakała ruchu) nie plątał się na jezdni?

      > Przed zakrętem jest znak informujący że oprócz pieszych możemy spotkać i rowerz
      > ystę ale o tym że za zakrętem to już nie.Nie każda ścieżka jest widoczna dla ki
      > erowcy a biorąc pod uwagę natężenie ruchu w miastach i tak kierowca "ma na co p
      > atrzeć",wymaganie od niego talentów jasnowidza to lekka przesada.

      Czyli prędkość ma jednak znaczenie :) Faktycznie, jeśli jedzie się szybciej, niż powinno, to czasem nie sposób wszystkiego zarejestrować..
      • rekrut1 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 16.05.11, 18:17
        Witam:)
        shp80 napisał: ........Skoro od rowerzystów wymaga się wiedzy na temat istnienia dróg rowero
        wych i dokąd prowadzą (nawet na pamięć), to czemu kierowcy nie mieliby posiadać również takiej wiedzy, skoro to w interesie kierowców jest, by rower (zakała ruchu) nie plątał się na jezdni?
        Ostatnio przez przypadek zetknąłem się z testami na licencję taksówkarza.Bardzo mnie zdziwił wymóg od tegoż taksówkarza znajomości rozmieszczenia wszystkich pomników w wawie.
        Czyżbyś maczał w tym palce?? :) - (wymóg znajomości topografii ścieżek rowerowych w mieście).
        Co do "zakały ruchu".Rower poruszający się po miejskiej jezdni jest niestety "zakałą ruchu" i tego stwierdzenia nie da się obalić w sensowny sposób(zbyt duża różnica prędkości).Co prawda włodarze naszych miast mają inne zdanie(niestety udało im się wcisnąć taki punkt widzenia rowerzystom)ale wynika ono raczej z niechęci do budowy ścieżek rowerowych niż racjonalnych przesłanek. Tylko sensowne rozdzielenie ruchu samochody/rowery jest w stanie znacząco podnieść bezpieczeństwo rowerzystów jak i kierowców a także nie będzie doprowadzać w okresie letnim(wzrost liczby rowerów na drodze)do dalszego spowalniania i tak wolnej jazdy w miesicie.Gdyby było inaczej nie było by zakazu np. jazdy traktorem po drogach typu "S". Chciał bym się mylić ale mam niestety niejasne przeczucie że po wejściu w życie zmian w przepisach wzrośnie liczba wypadków z udziałem rowerzystów i nie koniecznie będzie to wina kierowców.
        Nie bawiąc się w antagonizmy,naprawdę jest w wawie(a myślę że nie tylko)wiele ścieżek które "pojawiają się nagle" w trakcie wykonywania manewru skrętu w prawo.Pieszego (jak nie biegnie)widać w pobliżu przejścia,rowerzysta z racji szybszego poruszania się pojawia się na przejściu(przejeździe) znienacka.Myślę że warto by kierowcę powiadomić odpowiednim znakiem(może modernizacją dotychczasowego np. D-6b?)wcześniej co go czeka w trakcie manewru(kurde znowu się rozgadałem aż mnie ręce bolą).
        Pozdr.


        • shp80 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 16.05.11, 21:30
          > Co do "zakały ruchu".Rower poruszający się po miejskiej jezdni jest niestety "z
          > akałą ruchu" i tego stwierdzenia nie da się obalić w sensowny sposób(zbyt duża
          > różnica prędkości).

          Kiedyś nagram Ci filmik z mojego powrotu rowerem z pracy albo samej jazdy do pracy. Sęk w tym, że to ja w tym czasie wyprzedzam więcej samochodów, niż samochody mnie. I to dużo więcej. Co powiesz o takich zakałach? :)

          Tylko se
          > nsowne rozdzielenie ruchu samochody/rowery jest w stanie znacząco podnieść bezp
          > ieczeństwo rowerzystów jak i kierowców a także nie będzie doprowadzać w okresie
          > letnim(wzrost liczby rowerów na drodze)do dalszego spowalniania i tak wolnej j
          > azdy w miesicie.

          Wybacz, ale argument o spowalnianiu ruchu przez rowerzystów jest coraz mniej trafny w obecnych czasach. To, że kierowca na prostym odcinku drogi pojedzie sobie przez chwilę szybciej, niż rowerzysta, nie oznacza jeszcze, że dotrze w dane miejsce szybciej niż rowerzysta.

          > Nie bawiąc się w antagonizmy,naprawdę jest w wawie(a myślę że nie tylko)wiele ś
          > cieżek które "pojawiają się nagle" w trakcie wykonywania manewru skrętu w prawo
          > .Pieszego (jak nie biegnie)widać w pobliżu przejścia,rowerzysta z racji szybsze
          > go poruszania się pojawia się na przejściu(przejeździe) znienacka.Myślę że wart
          > o by kierowcę powiadomić odpowiednim znakiem(może modernizacją dotychczasowego
          > np. D-6b?)wcześniej co go czeka w trakcie manewru(kurde znowu się rozgadałem aż
          > mnie ręce bolą).

          Widzisz.. Gdyby kierowcy respektowali dużo wcześniej istniejące zapisy, nie byłoby żadnych elementów zaskoczenia. Kierowcy z reguły ignorują wszystko to, co jest poza jezdnią. Stąd też element zaskoczenia, gdy pieszy pojawia się na wyznaczonym przejściu, czy rowerzysta na przejeździe dla rowerów. Dopóki kierowcy wychodzą za założenia, że jedzie za nich fizyka, to do wypadków będzie dochodzić nawet, jeśli ktoś nakaże rowerzystom chodzić na czworakach z rowerem na plecach.
          • samspade Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 16.05.11, 21:50
            Nie stawiał bym równości pomiędzy pieszym na przejściu z rowerzystą na przejeździe. A zrobił bym tego ze względu na różnice w prędkościach ich poruszania się.
            Ogólnie nie mam problemu z obserwacją otoczenia i o ile rowerzysta nie wyczynia jakiś cudów na drodze nie zaskakuje mnie.
            Znam jednak kilka niebezpiecznych i potencjalnie kolizyjnych miejsc z rowerzystami. Są one kolizyjne że nie jestem w stanie zobaczyć rowerzysty jadącego drogą rowerową, ponieważ jest zasłonięty a to przez żywopłot a to przez dom. Co w takim przypadku zrobić?
            • shp80 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 17.05.11, 12:27
              > Są one kolizyjne że nie jestem w stanie zobaczyć rowerzysty jadącego drogą
              > rowerową, ponieważ jest zasłonięty a to przez żywopłot a to przez dom. Co w ta
              > kim przypadku zrobić?

              Zgłosić do zarządcy o poprawienie widoczności. Jak nie pomoże, zrobić nagonkę w prasie. Ponadto nowelizacja PORD nowelizacją, ale to nie oznacza, że rowerzysta musi mieć wszędzie pierwszeństwo przejazdu. Pierwszeństwo w przypadkach wątpliwych powinny określać znaki i tu także rola zarządcy drogi (organizatora ruchu).
          • rekrut1 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 16.05.11, 23:26
            shp80 napisał: ..................
            W godzinach szczytu na pewno Masz rację.Ja (mogę sobie na to pozwolić)staram się załatwiać sprawy które wymagają przemieszczenia się po mieście pomiędzy 9,30 a 13,00.
            Ruch jest (co może wydać Ci się zaskoczeniem)zupełnie inny i za przeproszeniem patałętający się po jezdni rowerzysta ruch ten skutecznie spowalnia.Są jeszcze goście,zapewne zwolennicy jazdy ekstremalnej snujący się pomiędzy samochodami oczekującymi na zmianę świateł.
            Tam gdzie odległość pomiędzy światłami jest dostatecznie duża stosunkowo łatwo da się ich "zgubić" ,w przeciwnym razie potrafią skutecznie spowalniać kawalkadę samochodów przez kilka kilometrów.
            Wierz mi,jest wiele miejsc w wawie gdzie naprawdę rowerzysta wyłania się nagle, na ścieżce której istnienia trudno się domyśleć,nie jest to bezpieczne ani dla rowerzysty ani kierowcy.
            Jest jeszcze jedna sprawa która mnie zastanawia, dlaczego rowerzyści tak nie lubią ścieżek dla rowerów?? Gdyby energię poświęconą na walkę o swoje wątpliwe przywileje(ze względu na swoje bezpieczeństwo)spożytkowali na walkę z bufetową o nowe ścieżki rowerowe wszystkim nam żyło by się zdrowiej(wszak nerwy są wyjątkowo szkodliwe)i bezpieczniej.
            Pozdr.
            • shp80 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 17.05.11, 12:39
              rekrut1 napisał:

              > Ruch jest (co może wydać Ci się zaskoczeniem)zupełnie inny i za przeproszeniem
              > patałętający się po jezdni rowerzysta ruch ten skutecznie spowalnia.

              Wszystko zależy od okoliczności. Generalnie kierowcy lubią jeździć od świateł do świateł, co też ma wpływ na płynność jazdy.

              > Tam gdzie odległość pomiędzy światłami jest dostatecznie duża stosunkowo łatwo
              > da się ich "zgubić" ,w przeciwnym razie potrafią skutecznie spowalniać kawalkad
              > ę samochodów przez kilka kilometrów.

              Ja wychodzę z założenia, że nie warto się pchać na pole position, jeżeli przede mną jest kilka samochodów i jeśli zdążę przejechać na zielonym. W innej sytuacji ten ostatni pojazd, który jest przede mną i tak nie zdąży przejechać (o to nie przez rowerzystę), a ja, przemieszczając się na przód zdążę.

              > Wierz mi,jest wiele miejsc w wawie gdzie naprawdę rowerzysta wyłania się nagle
              > , na ścieżce której istnienia trudno się domyśleć,nie jest to bezpieczne ani dl
              > a rowerzysty ani kierowcy.

              Wierzę, bo sam znam trochę takich miejsc u siebie. I sygnalizuję takie rzeczy zarządcy.

              > Jest jeszcze jedna sprawa która mnie zastanawia, dlaczego rowerzyści tak nie lu
              > bią ścieżek dla rowerów?? Gdyby energię poświęconą na walkę o swoje wątpliwe pr
              > zywileje(ze względu na swoje bezpieczeństwo)spożytkowali na walkę z bufetową o
              > nowe ścieżki rowerowe wszystkim nam żyło by się zdrowiej

              Rowerzyści nie lubią ścieżek dla rowerów, bo budowane są często po to, by rowerzyści nie pałętali się po jezdni, jednocześnie na takich ścieżkach często jest kiepska nawierzchnia, sterczące krawężniki, słupy na środku, zaparkowane samochody, piechota, bo kończą i zaczynają się w najbardziej absurdalnych miejscach, przez co nie tworzą spójnego ciągu komunikacyjnego, tylko jakieś dziwne placki, dlatego rowerzysta, który nie chce tracić swojej energii (bo to on jest jednocześnie silnikiem roweru), wybiera lepszy wariant, gdzie jedzie się płynnie i bez niepotrzebnych postojów. Organizacje rowerowe w całej Polsce od wielu lat toczą bój z urzędasami o to, by te drogi dla rowerów właśnie zachęcały rowerzystów do jazdy i były budowane dla rowerzystów, a nie dla statystyk i poprawienia samopoczucia decydentów.
              • rekrut1 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 18.05.11, 09:48
                shp80 napisał:
                Rowerzyści nie lubią ścieżek dla rowerów, bo budowane.......
                To bardzo rozsądny głos w dyskusji(widać że na czymś Ci zależy)a nie udowadnianie, "wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia".
                Myślałem że zwrócenie uwagi na konieczność "poprawy oznakowania" na tym forum to normalka,(pomyliłem fora czy co ?).
                To samo dotyczy "kaskaderów" którym wydaje się że są nieśmiertelni (pomyliła im się nieśmiertelność duszy z nieśmiertelnością doczesną). Widać duch walki w narodzie nie zginął.
                Pozdr.
        • bimota Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 16.05.11, 23:51
          Sie zdecyduj, czy rowery nalezy oddzielic od jezdni czyniac ich "niewidocznymi", czy przeciwnie...

          Caly czas nie moge zrozumiec dlaczego mi rowerzysci przeszkadzaja w stopniu znikomym, w przeciwienstwie do innych samochodow...
          • rekrut1 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 17.05.11, 09:22
            Sie zdecyduj, czy rowery nalezy oddzielic od jezdni czyniac ich "niewidocznymi", czy przeciwnie...
            Udajesz czy naprawdę nie rozumiesz tego co napisałem??
            Caly czas nie moge zrozumiec dlaczego mi rowerzysci przeszkadzaja w stopniu znikomym, w przeciwienstwie do innych samochodow...
            Nie obraź się ale to już Twój problem.
            Pozdr.
            • bimota Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 17.05.11, 19:55
              Rozumiem... ze gadasz od rzeczy..
    • kos52 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 16.05.11, 17:23
      Ponieważ od soboty 21.05.11 wchodzą w życie zmienione niektóre przepisy o ruchu rowerowym - warto się z nimi zapoznać.

      Zmieniane artykuły PoRD

      Najgorsze, że oczekiwane wyobrażenie o zmianach nie są zgodne z przepisami - a ta zła robota mediów poszła w lud.
    • bimota Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 16.05.11, 23:54
      "5) droga dla rowerów - drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego"

      Na czym polega "oddzielenie konstrukcyjne" ?

      • tymon99 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 17.05.11, 08:40
        bimota napisał:

        > Na czym polega "oddzielenie konstrukcyjne" ?

        na umieszczeniu jej po przeciwnej stronie rowu odwadniającego?
        • bimota Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 17.05.11, 19:58
          A CZYM SA "urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego; "?
          • edek40 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 17.05.11, 20:01
            > A CZYM SA "urządzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego; "?

            Fotoradary :))))
          • tymon99 Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 18.05.11, 00:54
            barierki i podobne.
      • bimota Re: Patrz w lusterka,rowery są wszędzie. 18.05.11, 11:34
        Ciekawe, bo widuje "drogi rowerowe" nie oddzielone rowami czy barierkami itp...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja