Niech choć raz będę szybszy od panów E. :)

30.07.11, 22:24
wiadomosci.onet.pl/swiat/zaskakujace-dane-nt-sprawcow-wypadkow,1,4798576,wiadomosc.html
    • tomek854 Re: Niech choć raz będę szybszy od panów E. :) 31.07.11, 03:35
      No ale Daily Mail? No jureek, to już lepiej na "Skandale" się powoływać...

      www.youtube.com/watch?v=5eBT6OSr1TI
    • kozak-na-koniu Re: Niech choć raz będę szybszy od panów E. :) 31.07.11, 09:28
      Ja jestem bezpieczny, i zgodny z przepisami, bo zawsze jeżdżę środkiem drogi i nigdy nie przekraczam 50km/godz a jak tym śmigającym szaleńcom się nie podoba, to ich problem.
    • bimota Re: Niech choć raz będę szybszy od panów E. :) 31.07.11, 12:26
      A u nas "strefy 30"... Podobno na wzor zachodni...
      • rysiekk111 zawolność pojeciem względnym 31.07.11, 14:03
        a jej kryterium powinno być porównanie do wielkosci optymalnej w danym terenie

        bimota napisał:

        > A u nas "strefy 30"... Podobno na wzor zachodni...

        to czy w danej strefie 30tka jest prędkościa optymalną wynika z tego, jaką prędkość mogą mieć płynnie (w pełnym tego słowa znaczeniu tzn bez hamowania) poruszajace sie grupy pojazdów tak by mogły bezpiecznie się mijać.
        Przypominam byście nie oceniali tej prędkości optymalnej wg rozwiązania najprymitywniejszego czyli wprowadzenia jej w obecny chaotyczny i szarpany ruch
        ale wg stanu docelowego czyli ruchu poukładanego, wymuszonego systemem sterowania
        • kozak-na-koniu Re: zawolność pojeciem względnym 02.08.11, 22:15
          W strefie, to ja nawet hulajnogi nie używam, że o rowerze nie wspomnę. W strefie się chodzi na piechotę.
          • rysiekk111 myśl o tym jakie strefa 30 MOGĄ być 03.08.11, 00:10
            i nie wyciagaj żadnych wnioskó z tego co widać na polskich ulicach
            Pewne ograniczone wnoski można wyciagać z miejsc bardziej cywilizowanych jak Drachten, ale też nie za dalako idące, bo jednak panuje tam chaos bez regulacji - tyle że spowolniony i przez to bardziej znośny
    • superjazda-blogspot Re: Niech choć raz będę szybszy od panów E. :) 31.07.11, 18:53
      Środowisko drogowe w Wlk. Brytanii jest nieporównywalne do polskiego. Tam "powolny" kierowca to taki, który jedzie z prędkością nawet kilkadziesiąt km/h niższą od ustawowego limitu - co zdarza się tam dość często. W Polsce za "powolnego" kierowcę uznaje się takiego, który porusza się zgodnie z przepisami.

      Na naszych drogach mamy mnóstwo większych problemów, niż wolno jeżdżący kierowcy.
    • emes-nju Re: Niech choć raz będę szybszy od panów E. :) 31.07.11, 18:56
      Gratuluje refleksu ;)

      A wracajac do tematu. Powolni kierowcy przeszkadzaja w zaautostradowanej Anglii. W jednojezdniowej Polsce sa za to wielbieni, bo "uspokajaja ruch" :D Zawsze musimy byc w awangardzie :P

      Zauwazylem tez ciekawa prawilowosc. Najbardziej nieprzewidywalni sa wlasnie powolniacy. Snuja od pobocza do osi jezdni, potrafia gwaltownie reagowac na cos, co powinni zauwazyc duzo wczesniej i spokojnie zareagowac. Powolna jazda sprzyja relaksowi. A zbytnie zrelaksowanie rozleniwia i stepia czunosc. No bo jak sie jedzie tak bezpiecznie, to nic sie nie moze stac i mozna sobie popodziwiac uroki krajobrazu albo prowadzic ozywiona dyskusje.

      A najciekawsze jest to, ze DOKLADNIE tak samo jak powolni kierowcy, zachowuja sie powolni rowerzysci :) Zawsze jak ich wyprzedzam, to z dusza na ramieniu, bo nie ma zadnych prawidlowosci w leniwym zygzaku jakim jada i nie wiadomo po ktorej stronie mozna bezpiecznie takich lykac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja