Pielgrzymka...

03.08.11, 10:10
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10053095,Opolskie__samochod_potracil_pielgrzymow.html

Prawdopodobną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość lub utrzymująca się rano mgła.


Czy tylko mnie sie wydaje, ze gdyby ta pielgrzymka zabezpieczana byla przez policjanta czy buforowego, to ranna bylaby 1 osoba?

Ciekawe, czy zainteresowani mieli kamizelki odblaskowe, czy moze sila modlitwy miala ich ochronic przed pedzaca stala. A moze bycie zauwazalnym i widocznym dotyczy tylko kierowcow jak wysiadaja z aut? Pijanych rolnikow, rowerzystow, pielgrzymow to juz nie dotyczy?
    • samspade Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 10:15
      A w jaki sposób ta pielgrzymka była zabezpieczana?
      • derwisz911 Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 10:46
        No wlasnie to jest pominiete.
        Sam czesto natykam sie na takie spedy w okolicach Kalwarii Zebrzydowskiej. I wlokac sie chwile za korowodem/mijajac go obserwuje jak malo czasu maja kierowcy na reakcje.

        No ale to kierowcy. Kierowca jak stoi na poboczu to ma zap*dalac (w kamizelce!!!) pol kilometra i stawiac trojkat. Fanatycy religijni zwolnieni sa z tego obowiazku.
        • nazimno Juz nawet nie chodzi o obowiazek. Rozum. 03.08.11, 11:00
          W takich warunkach (mgla) pielgrzymka powinna byc wstrzymana na pare godzin.
          Jest nie do zaakceptowania fakt, ze ludzie znalezli sie na drodze.

          Rannym zycze powrotu do zdrowia.

          Wszystkim odpowiedzialnym zycze:

          WIECJ ROZSADKU W OCENIE SYTUACJI NA DROGACH, WIELEBNI PASTERZE.


          • derwisz911 Re: Juz nawet nie chodzi o obowiazek. Rozum. 03.08.11, 11:33
            Wciaz uwazam, ze puszczanie niepotrzebnych pieszychwycieczek po drogach, ktore nie maja w PL autostradowych alternatyw powinno nie byc praktykowane.

            Mamy sezon wakacyjny i wszyscy pragna udac sie sprawnie i bezpiecznie w miejsce wypoczynku, nie zas wlec sie w korkach sluchajac bzyczenia megafonu.
            • emes-nju Re: Juz nawet nie chodzi o obowiazek. Rozum. 03.08.11, 12:02
              derwisz911 napisał:

              > Wciaz uwazam, ze puszczanie niepotrzebnych pieszychwycieczek po drogach, ktore
              > nie maja w PL autostradowych alternatyw powinno nie byc praktykowane.

              A dlaczego? Przepisy sprzed pol wieku (albo i lepiej) na to pozwalaja, a wiec wszystko jest ok. Jest przepis - jest bezpiecznie :/
              • nazimno Kolumna pieszych/zasady/znalazlem: 03.08.11, 13:03

                Ruch kolumn pieszych:

                Kolumna pieszych, z wyjątkiem pieszych w wieku do 10 lat,
                może się poruszać tylko prawą stroną jezdni.
                Piesi w wieku do 10 lat mogą iść w kolumnie tylko dwójkami,
                po chodniku lub poboczu pod nadzorem co najmniej jednej
                osoby pełnoletniej. W przypadku braku chodnika lub pobocza,
                mogą iść jezdnią, ale pod warunkiem zajmowania miejsca j
                ak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
                Liczba pieszych idących jezdnią w kolumnie obok siebie
                nie może przekraczać czterech, a w kolumnie wojskowej
                - sześciu, pod warunkiem, że kolumna nie zajmuje więcej
                niż połowę szerokości jezdni.

                Długość kolumny pieszych nie może przekraczać 50 metrów.
                Odległość między kolumnami nie może być mniejsza niż 100 metrów.

                Jeżeli przemarsz kolumny pieszych odbywa się w
                warunkach niedostatecznej widoczności,
                to pierwszy i ostatni z idących z lewej
                strony są obowiązani nieść latarki:

                - pierwszy - ze światłem białym, skierowanym do przodu,
                - ostatni - ze światłem czerwonym, skierowanym do tyłu,

                W kolumnie o długości przekraczającej 20 metrów, idący po lewej stronie z przodu
                i z tyłu, są obowiązani używać elementów odblaskowych odpowiadających
                właściwym warunkom technicznym, a ponadto idący po lewej stronie są
                obowiązani nieść dodatkowe latarki ze światłem białym,
                rozmieszczone w taki sposób, aby odległość między nimi nie przekraczała 10 metrów.

                Światło latarek powinno być widoczne z odległości co najmniej 150 m.

                Zabrania się:

                -ruchu po jezdni kolumny pieszych w czasie mgły;
                az ten nie dotyczy kolumny wojskowej lub policyjnej,

                -ruchu po jezdni kolumny pieszych w wieku do 10 lat
                warunkach niedostatecznej widoczności,

                -prowadzenia po jezdni kolumny pieszych przez osobę w wieku poniżej 18 lat.
                • klemens1 Re: Kolumna pieszych/zasady/znalazlem: 03.08.11, 13:20
                  Czyli w ogóle nie powinno ich tam być bo była mgła. Poza tym kierowca najwidoczniej nie zauważył latarki ze 150 m.
                  Proponuję ustawić tam ograniczenie do 20 km/h i postawić kilka fotoradarów - to tak dla bezpieczeństwa. Używając tego argumentu (bezpieczeństwo) na drodze można stawiać dowolne oznakowanie/barierki/słupki/fotoradary/atrapy.
                  • samspade Re: Kolumna pieszych/zasady/znalazlem: 03.08.11, 13:34
                    Dzisiaj rano w wiadomościach radiowej 3 mówili, że kierowca był prawdopodobnie oślepiony przez słońce. Spora rozbieżność.
                    • emes-nju Re: Kolumna pieszych/zasady/znalazlem: 03.08.11, 13:43
                      samspade napisał:

                      > Dzisiaj rano w wiadomościach radiowej 3 mówili, że kierowca był prawdopodobnie
                      > oślepiony przez słońce. Spora rozbieżność.

                      Absolutnie nie. Mgla radiacyjna potrafi utrzymywac sie nisko, a gora moze wtedy swiecic slonce.
                      • samspade Re: Kolumna pieszych/zasady/znalazlem: 03.08.11, 13:58
                        Kierowca jechał skodą fabia. Sprawdziłem wymiary w internecie. Samochód ma 1,5 metra wysokości. Skoro oślepiło go słońce i nie widział pielgrzymów idących w mgle oznacza to że pielgrzymi mieli po metr wysokości.
                        • emes-nju Re: Kolumna pieszych/zasady/znalazlem: 03.08.11, 14:09
                          Niekoniecznie. Kierowca wyjechal zza gorki na ktorej mogl zostac oslepiony, a pielgrzymi szli nizej - tam mgla mogla byc wyzej.
                • a_weasley RTFTC. Pielgrzymka nie jest kolumną 04.08.11, 17:55
                  (RTFTC = Read The F****** Trafic Code)

                  Procesje, pielgrzymki i pogrzeby (nie tylko katolickie zresztą) są wspomniane nie w rozdziale "Przepisy o ruchu pieszych", lecz "Wykorzystywanie dróg w sposób szczególny":

                  Art. 65h. 1. Przepisy art. 65-65g nie dotyczą procesji, pielgrzymek i innych imprez o charakterze religijnym, które odbywają się na drogach na zasadach określonych w:
                  1) ustawie z dnia 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 29, poz. 154, z późn. zm.3));
                  2) ustawie z dnia 4 lipca 1991 r. o stosunku Państwa do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (Dz. U. Nr 66, poz. 287, z późn. zm.4));
                  3) ustawie z dnia 30 czerwca 1995 r. o stosunku Państwa do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 97, poz. 481, z późn. zm.5));
                  4) ustawie z dnia 30 czerwca 1995 r. o stosunku Państwa do Kościoła Chrześcijan Baptystów w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 97, poz. 480, z późn. zm.6));
                  5) ustawie z dnia 30 czerwca 1995 r. o stosunku Państwa do Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 97, poz. 479, z późn. zm.7));
                  6) ustawie z dnia 30 czerwca 1995 r. o stosunku Państwa do Kościoła Polskokatolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 97, poz. 482, z późn. zm.8));
                  7) ustawie z dnia 20 lutego 1997 r. o stosunku Państwa do Kościoła Starokatolickiego Mariawitów w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 41, poz. 253, z późn. zm.9));
                  8) ustawie z dnia 20 lutego 1997 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego Mariawitów w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 41, poz. 252, z późn. zm.10));
                  9) ustawie z dnia 20 lutego 1997 r. o stosunku Państwa do Kościoła Zielonoświątkowego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 41, poz. 254, z późn. zm.11)).
                  2. Przepisy art. 65-65g nie dotyczą także konduktów pogrzebowych, które poruszają się po drogach stosownie do miejscowego zwyczaju.


                  Czyli o żadnych czwórkach mowy nie ma.
                  • nazimno No to mamy raj dla papug. 04.08.11, 18:00
                    Tzn. we mgle mozna puscic pogrzeb bez zadnego zabezpieczenia i jesli sie ktos w niego wladuje
                    wszyscy pojda do nieba zgodnie z planem i nie bedzie winnych.
                    Amen.

                    PS
                    A gdzie kolumna ma czworki?
                    • derwisz911 Re: No to mamy raj dla papug. 05.08.11, 00:01
                      No swiete slowa.
                      Przepis przepisem, ale jakis rozsadek przy zmniejszonej widocznosci nalezy zachowac.
                      i nie mam pojecia co czyni pielgrzymow czy ludzi w kondukcie pogrzebowym/procesji bardziej 'niezniszczalnymi'. Tu ewidentnie wyszlo, ze 11 z nich nie bylo :(
                      • nazimno Na tak "uporzadkowanym" prawie zarabiaja papugi. 05.08.11, 09:44
                        Cale stada papug zgrupowanych w kancelariach.

                        I byc moze to jest glownym powodem, dlaczego tej stajni Augiasza nie ma kto
                        uporzadkowac. Nikt nie bedzie sobie plul do wlasnej kasy.

                        A, ze z logika to nie ma nic wspolnego, to nie ma nic do rzeczy.
                        Liczy sie "wyzszy interes".

            • jureek Re: Juz nawet nie chodzi o obowiazek. Rozum. 03.08.11, 14:37
              derwisz911 napisał:

              > Wciaz uwazam, ze puszczanie niepotrzebnych pieszychwycieczek po drogach, ktore
              > nie maja w PL autostradowych alternatyw powinno nie byc praktykowane.

              Drogi Derwiszu, do wypadku doszło na bocznej trzycyfrowej drodze. Pielgrzymki poruszają się przeważnie po drogach szutrowych i polnych.
              Wróżę duże powodzenie temu wątkowi. Parcie na to, żeby pokazać się, jakim to się jest nowoczesnym, przez dokopanie religii jest na forach duże i żadna okazja nie jest pomijana.
              Jura
              • nazimno Moja uwaga nie ma nic wspolnego z "dokopywaniem". 03.08.11, 14:57
                Jezeli ktos organizuje jakies przedsiewziecie, to powinien zapoznac sie z wymaganiami
                narzuconymi przez przepisy i realizowac to zgodnie z zasadami.
                Jesli tego nie robi, to wykazuje brak odpowiedzialnosci za innego czlowieka.

                We mgle kolumny piesze (cywilne) NIE MAJA PRAWA poruszac sie po drodze.

                Tyle.

                Zaistniala tragedia jest konsekwencja braku swiadomosci organizatora.


                • emes-nju Re: Moja uwaga nie ma nic wspolnego z "dokopywani 03.08.11, 15:10
                  nazimno napisał:

                  > Zaistniala tragedia jest konsekwencja braku swiadomosci organizatora.

                  Konsekwencje ponioslo 11 ofiar. A odpowiedzialnosc kierowca, bo "nie dostosowal". I jest git. Z DEZorganizatora w Polsce praktycznie zawsze woda splynie :/
                  • jureek Re: Moja uwaga nie ma nic wspolnego z "dokopywani 03.08.11, 15:23
                    emes-nju napisał:

                    > Konsekwencje ponioslo 11 ofiar. A odpowiedzialnosc kierowca, bo "nie dostosowal
                    > ". I jest git. Z DEZorganizatora w Polsce praktycznie zawsze woda splynie :/

                    Chodzi Ci o organizatora pielgrzymki? Czy jakiego dezorganizatora masz na myśli?
                    Jura
                    • emes-nju Re: Moja uwaga nie ma nic wspolnego z "dokopywani 03.08.11, 15:41
                      jureek napisał:

                      > Chodzi Ci o organizatora pielgrzymki?

                      Owszem
                  • a_weasley Nie widzisz - nie jedź 04.08.11, 18:00
                    emes-nju napisał:

                    > Konsekwencje ponioslo 11 ofiar. A odpowiedzialnosc kierowca, bo "nie dostosowal

                    We mgle się jedzie powoli. Jak powoli? - ano tak, jak pozwala widoczność. Jak nie widać nic, to się nie jedzie wcale.
                    • klemens1 Re: Nie widzisz - nie jedź 05.08.11, 10:27
                      > We mgle się jedzie powoli. Jak powoli? - ano tak, jak pozwala widoczność.

                      Tak jak na to pozwala widoczność, przy założeniu że ktoś kto zajmuje pas ruchu jest oświetlony zgodnie z przepisami.
                      Podobnie w nocy - była już dyskusja z talibami nt. nocnej jazdy, z której jedynym wnioskiem uznającym racje talibów była jazda w nocy 30 km/h, ew. jakiś plugin do przewidywania przyszłości lub skromna kamera termowizyjna.
                    • emes-nju Scislej - nie jedz 05.08.11, 13:17
                      a_weasley napisał:

                      > We mgle się jedzie powoli.

                      Nie ulega watpliwosci. Ale cos mi chodzi po glowie, ze sytuacja miala wygladac tak, ze kierowca zostal oslepiony sloncem na wzgorku, za ktorym we mgle szla kolumna ludzi. On mogl tej mgly nie zauwazyc (co oczywiscie jest okolicznoscia obciazajaca, bo kierowca ma byc wrozka itd. i w chwili kazdej watpliwosci powinien wdeptywac hamulec w podloge bez ogladania sie na jadacych z tylu). Natomiast "kierownik wycieczki" powinien (chyba, ze mial pomrocznosc jasna) i powinien sciagnac ludzi z jezdni. Bo niezaleznie od najlepszych na swiecie przepisow, niezalenie od praktyki i przyzwyczajen "skazujacych" od razu kierowce, to piesi sa goscmi na JEZDNI. Przynajmniej dopoki tejnie przemianujemy wreszcie na CHODNIA :P
                • jureek Re: nie do Ciebie piłem 03.08.11, 15:12
                  Chodziło mi o ogólne nastawienie antypielgrzymkowe.
                  Jura
                  • nazimno OK, nie mam do Ciebie nic. 03.08.11, 15:19
                    Przeciwko samej pielgrzymce NIE MAM ZADNYCH ZASTRZEZEN.
                    To jest w Polsce tradycja i na to nie ma sie co zzymac.
                    Mnie chodzi jedynie o bezpieczenstwo.

                    Niech przynajmniej jedni ludzie nie ponosza konsekwencji wynikajacych z blednych dycyzji
                    innych ludzi. Tragicznych konsekwencji.

                • a_weasley Re: Moja uwaga nie ma nic wspolnego z "dokopywani 04.08.11, 17:56
                  nazimno napisał:

                  > Jezeli ktos organizuje jakies przedsiewziecie,
                  > to powinien zapoznac sie z wymaganiami
                  > narzuconymi przez przepisy

                  W zasadzie tak, ale równie prawdą jest, że jeśli ktoś się wypowiada publicznie na temat czyichś prawnych obowiązków, powinien zapoznać się z istniejącym stanem prawnym.
                  • nazimno Raczej z chaosem tego stanu. 05.08.11, 10:46
              • derwisz911 Re: Juz nawet nie chodzi o obowiazek. Rozum. 04.08.11, 23:34
                Spokojnie Jurku,

                Nie chce dokopac religii. To nie to forum.

                Gdy zobaczylem newsa, nie bylo mowy o kategorii drogi. Jednakze podejrzewam, ze polski kodeks drogowy od kierowcy pojazdu, ktory ulegl awarii zobowiazany jest wystawic trojkat ostrzegawczy niezaleznie od w/w. Rozroznienie chyba jest tylko na obszar zabudowany/niezabudowany/autostrade (tak pamietam cos z dawnych lat).

                Wierzyc mi sie nie chce, ze ktos zabezpieczal te pielgrzymke prawidlowo. Tyle.

                >Pielgrzymki p
                > oruszają się przeważnie po drogach szutrowych i polnych.
                DK 52 Glogoczow - Bielsko-Biala mimo odcinkow mocno dziurawych nei jest droga ani szutrowa, ani polna.

                > Wróżę duże powodzenie temu wątkowi. Parcie na to, żeby pokazać się, jakim to si
                > ę jest nowoczesnym, przez dokopanie religii jest na forach duże i żadna okazja
                > nie jest pomijana.

                Pax, pax. Kryterium nowoczesnosci widze troche szerzej niz jak to opisujesz. A przy polskiej sieci drogowej takie swiete krowy sa istnym utrapieniem w cieple miesiace. I nie mowie konkretnie o pielgrzymkach. Mam na mysli takze poruszajace sie 5km/h kombajny, wozy z sianem na 4,5x szerokosc drogi itd. Debilne orszaki weselne, bramy i inne tego typu wyglupy.
                Choc zgodze sie, ze o ile na niektore mozna psioczyc, to narzekanie na pielgrzymki czy procesje moze sie wiazac z oburzeniem.

                Jesli wiec temat pielgrzymki nei pasi, to zamien orszak pielgrzymkowy na Woz z sianem, a bzyczacy dzwiek megafonu na kichanie :)
        • samspade Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 12:58
          Czemu kierowca ma mieć kamizelkę?
          • derwisz911 Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 13:30

            > Czemu kierowca ma mieć kamizelkę?
            Gdy opuszcza pojazd, oczywiscie.
            • samspade Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 13:32
              czy mógłbyś podać podstawę prawną? W Polsce z tego co mi wiadomo nie ma obowiązku posiadania kamizelki w samochodzie.
              • analny_wybawca Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 14:07
                >W Polsce z tego co mi wiadomo nie ma obowiąz
                > ku posiadania kamizelki w samochodzie.

                Niedługo będzie musiał nosić kamizelkę, ale CIRAS, najlepiej z SAPI w środku
              • derwisz911 Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 14:11
                Racja. Nie ma obowiazku.
                Mam auto zarejestrowane w Austrii. Poprzedni wlasciciel sprzedajac mi auto powiedzial, zabierajac swoja kamizelke, zebym jak najszybciej na najblizszej stacji sie w takowa zaopatrzyl i bezwzglednie wozil.

                I tak juz sie przyzwyczailem. Zreszta nawet jeszcze w Polsce tez zawsze mialem co najmniej dwie w samochodzie.

                Ale dzieki za poprawienie mnie. Prawo w PL nie wymaga z tego co widze.
                • emes-nju Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 14:20
                  derwisz911 napisał:

                  > Prawo w PL nie wymaga z tego co widze.

                  Bo "miekcy" w Polsce sa mniej niz w Austrii narazeni na potracenie, bo zabraniaja tego polskie przepisy. Austriackie zapewne tez raczej nie pozwalaja na jezdzenie po pieszych, ale widocznie w Austrii nie wierze w to, ze jak jest przepis, to problem znika :/
                  • samspade Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 15:24
                    A w Austri jest przepis nakazujący pieszym chodzenie w kamizelkach?
                    • emes-nju Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 15:43
                      Tylko kierowcom wychodzacym na jezdnie. Z moich obserwacji wynika, ze w praktyce, to jedyni piesi jakich mozna spotkac na JEZDNIACH od ichniej "krajowki" w gore.
                      • jureek Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 15:49
                        emes-nju napisał:

                        > Tylko kierowcom wychodzacym na jezdnie. Z moich obserwacji wynika, ze w praktyc
                        > e, to jedyni piesi jakich mozna spotkac na JEZDNIACH od ichniej "krajowki" w go
                        > re.

                        A na drogach od krajówki w dół obowiązują inne limity prędkości?
                        Jura
                        • emes-nju Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 15:53
                          jureek napisał:

                          > A na drogach od krajówki w dół obowiązują inne limity prędkości?

                          Nie. Ale natezenie ruch jakby mniejsze co daje wieksza szanse obydwu stronom "konfliktu" :P
                      • samspade Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 15:51
                        Ale piesi nie muszą chodzić w kamizelkach. A jak wygląda sytuacja obecności pieszych na jezdniach na innych drogach niższej kategorii?
                        • emes-nju Re: Pielgrzymka... 03.08.11, 16:06
                          Zdaje sie, ze zaczelo sie od tego, ze kamizelki sa na wyposazeniu aut w Austrii, a w Polsce nie. Potem czepnales sie slowa "pieszy" tak, jakby kierowca po wysiadce z auta na jezdnie nie stawal sie pieszym.

                          Nie mam zamiaru dalej sie boksowac. Dla mnie wazne jest to, ze w Austrii i w Polsce nie wolno jezdzic po KIEROWCACH CHODZACYCH PO JEZDNI, ale tylko w Austrii przepisom ma pomagac kamizelka. W Polsce nie. Bo w Polsce dla zapewnienia bezpieczenstwa wystarczy przepis. To jest clou problemu, a nie to kogo mozna nazwac pieszym, a kogo nie.
                          • rekrut1 Re: Pielgrzymka... 05.08.11, 10:14
                            Dla mnie wazne jest to, ze w Austrii i w Polsce nie wolno jezdzic po KIEROWCACH CHODZACYCH PO JEZDNI
                            Czasem żałuję tej "prawnej ochrony tych dwuśladów." :))
                            Być może tak jak było napisane w wyjaśnieniu przyczyną wypadku było olśnienie kierowcy przez słońce.Moim zdaniem problemem są lata wmawiania społeczeństwu że każdemu zdarzeniu na drodze winien jest kierowca.Kierowca powinien być wróżbitą,jasnowidzem i magikiem(i to o najwyższych kwalifikacjach) w jednej osobie.
                            Dlatego pojęcie "wtargnięcia na pasach" jest abstrakcją,zwłaszcza dla rodziny pokrzywdzonego.Co nie znaczy że kogokolwiek rozgrzeszam.
                            Pozdr.
    • derwisz911 Re: Pielgrzymka... 08.08.11, 18:06
      Podbije temat, albowiem...
      W weekend postanowilem ot tak, dla przyjemnosci, pojezdzic sobie w rodzinnych stronach.

      Jadac droga Olkusz-Skala natknalem sie na podazajaca w przeciwnym (na szczescie) kierunku 'ktorastamZKolei' krakowska Piesza Pielgrzymka do Czestochowy.

      Nie bylem w stanie ocenic jak wiele osob poruszalo sie, ale musze przyznac, ze bylem pod wrazeniem organizacji. Grupa szala uporzadkowana, odstepy miedzy kolumnami byly zachowane tak, ze pojazdy poruszajace sie w kierunku zgodnym mogly sie 'schowac'.

      Jako, ze droga byla kreta jak cholera, co kilkadziesiat metrow asystowal ziomek z choragiewka, dajacy znaki innym, ktorzy z kolei kierowali ruchem.

      A wiec, w tym przypadku wcale nie wylamywali sie z wymienionych powyzej wytycznych. Wrecz przeciwnie, stosowali je wzorowo. Mimo, ze 'mogli' to nie korzystali z wylaczenia spod prawa.

      Calosc sprawiala wrazenie naprawde solidnie zabezpieczonej imprezy. I wydaje mi sie, ze zarowono komunikacja miedzy 'kontrolerami' jak i dyscyplina samych pielgrzymow + sprawne kierowanie ruchem zapewniala spory margines bezpieczenstwa dla 'miekkich'.

      Czyli: DA SIE!


      Pare miernych fotek - obrazuja jaka droga i jak to wygladalo:

      http://img546.imageshack.us/img546/52/img0139t.jpg
      http://img41.imageshack.us/img41/6900/img0137qr.jpg
      http://img824.imageshack.us/img824/1600/img0135ff.jpg
      http://img843.imageshack.us/img843/8265/img0133ss.jpg



      Pozdrawiam, dzis z goracego Zagrzebia,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja