Co po 23.00 zrobi Niemiec?

23.08.11, 11:01
Otoz przewija sie mysl przewodnia, autorstwa hanniego, ze Niemcy na rozkaz robia wszystko. Teraz jestem ciekaw do jakiego stopnia bezmyslnie. Otoz na mojej szosie, z uwagi na zakret w szczerym polu w obszarze ledwo zabudowanym postawili ograniczenie nocne do 50 km/h. Powiedzmy, ze zgadzam sie z nim w 100%. Sprawy sie komplikuja gdy wracam. W te strone, choc zakret bierzemy po wewnetrznej, ograniczenia brak, czyli mozna "nocnie" smigac 60 km/h. Ja, jako nieposluszny Polak, zaczynam sie zastanawiac czy poniose smierc jadac 60 km/h czy moze ta piecdziesiatka jest na wyrost?

Co na to Niemiec?
    • nazimno Odpowiedz jest prosta. 23.08.11, 11:19
      99,999997997766% Niemcow nie ma ZIELONEGO POJECIA, ze w polskich obszarach zabudowanych w nocy mozna posuwac 60 km/h.

      Dokladnosc podanego wspolczynnika nieznajomosci przepisow polskich otrzymalem
      przez zastosowanie metody badan sufitowych.

      W tym wzgledzie nie rozni sia ona niczym od ostatnich sondazy popularnosci partii
      oraz stopnia zaufania do politykow.

      • 0rwell Re: Odpowiedz jest prosta. 23.08.11, 11:47
        Założę się, że dużo więcej Niemców wie, że jak pojada 60/50, "grozi" im, w przeliczeniu, do 16,7 euro. A skoro już wiedzą, ze w Polsce nie grozi, tylko "grozi" (mam na myśli wysokość mandatu i ryzyko przyłapania), to po co im wiedzieć że w nocy jeździ się szybciej?
        • jureek Re: Odpowiedz jest prosta. 23.08.11, 13:31
          0rwell napisał:

          > Założę się, że dużo więcej Niemców wie, że jak pojada 60/50, "grozi" im, w prze
          > liczeniu, do 16,7 euro.

          To mniej więcej tyle samo, a czasami nawet mniej niż za takie przekroczenie grozi w Niemczech. Przekroczenie do 10 km/h w zabudowanym to w Niemczech 15 euro.
          Jura
          • 0rwell Re: Odpowiedz jest prosta. 30.08.11, 09:27
            Po zapoznaniu się z tym kodeksem dochodzę do wniosku, że wprowadzenie go Polsce nic by nie zmieniło. Zbyt surowy to on nie jest, szczególnie jeśli chodzi o punkty.
    • bimota Re: Co po 23.00 zrobi Niemiec? 23.08.11, 12:41
      A... bo jak sie jedzie po zewnetrznej to ma sie tendencje do scinania... :P
      • nazimno I wielu to robi bezwiednie. 23.08.11, 12:53
        Jakos nie potrafia sie trzymac precyzyjnie swojego wlasnego pasa ruchu.
        To jest tak na prawde cholernie niebezpieczna nieswiadomosc.

        Skad bierze sie taka partacka jazda, nie wiem.

    • jureek Re: Co po 23.00 zrobi Niemiec? 23.08.11, 13:32
      edek40 napisał:

      > Otoz przewija sie mysl przewodnia, autorstwa hanniego, ze Niemcy na rozkaz robi
      > a wszystko.

      Znalazłeś sobie autorytet, nie ma co.
      Pasujecie idealnie do siebie - i on, i Ty uwielbiacie porównania.
      Jura
      • edek40 Re: Co po 23.00 zrobi Niemiec? 23.08.11, 14:15
        > Znalazłeś sobie autorytet, nie ma co.

        Ech, to juz poprowokowac nie mozna?

        A tak z ciekawosci, co Ty sadzisz o kolejnym kwiatku znalezionym na mojej szosie do pracy? Jezdze tyle lat i dopiero dzis zauwazylem, ze znak dziala tylko w jedna strone. To tylko jakies 12 km i mamy: zanikajacy okresowo znak informujacy o przejsciu, podwojnie oznakowany wyjazd z obszaru zabudowanego, teraz ta piecdziesiatka w jedna strone. Dosc dawno temu informowalem, ze na okolicznosc przewodow wysokiego napiecia postawiono zakaz zatrzymywania. Na oznakowanie zuzyto az 3 znaki na odcinku jakichs 50 m. Mamy zakaz ze strzaleczka w gore, 25 dalej ze strzaleczkami w gore i w dol i po kolejnych 25 m ze strzaleczka w dol. Niby zaden blad. Pytanie brzmi: po co w ogole, a jesli juz to po cholere ten znak w srodku, skoro to prosta droga bez krzaczkow i takich tam?

        Czy rzeczywiscie Niemiec na swoich 12 km ma tyle bledow, uchybien, niekonsekwencji i niedbalosci?

        Ale jedzmy dalej - znakolog warszawski udowadnia, ze nie zna topografii miasta. Na okolicznosc remontu stawia znak droga bez przejazdu. Hm... Przejazd jest. Z reszta dzis jakos tak pojezdzilem. W Legionowie z okazji budowy szosy tranzytowej oraz remontu kilku uliczek galimiatias koncertowy. Polikwidowane skrzyzowania, wylaczane ulice i... zadnej informacji. Poza dwoma znakami informujacymi o... drodze bez przejazdu. Jurek, trudno w to uwierzyc, ale obie ulice byly przejezdne. "Skorzystanie" z tych znako oznaczaloby zas koniecznosc wyjazdu z miasta, aby przejechac na jego druga strone. Wszystkiego cos kolo 10 km nadlozenia drogi.

        Gdy mowimy o tym, ze w Niemczech tez sie zdarza, to zdarza sie to tak intensywnie na odleglosci niespelna 20 km i to pod 4 roznymi zarzadami!!!
        • jureek Re: Co po 23.00 zrobi Niemiec? 23.08.11, 14:26
          edek40 napisał:

          > A tak z ciekawosci, co Ty sadzisz o kolejnym kwiatku znalezionym na mojej szosi
          > e do pracy?

          Dziwna ta Twoja ciekawość. Przecież nie raz pisałem, że ogólnie słabo oceniam pracę polskich znakologów, więc Twój kolejny przykład nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem.
          Jura
          • edek40 Re: Co po 23.00 zrobi Niemiec? 23.08.11, 14:31
            > Dziwna ta Twoja ciekawość. Przecież nie raz pisałem, że ogólnie słabo oceniam p
            > racę polskich znakologów, więc Twój kolejny przykład nie jest dla mnie żadnym z
            > askoczeniem.

            Przeciez i Tobie zdarza sie podawac jako kontrargument, ze w Niemczech rowniez nie jest tak idealnie. Strasznie jestem ciekaw, jako naiwniak widzacy na podstawie krotkich wycieczek, sprawy daleko inaczej.
            • jureek Re: Co po 23.00 zrobi Niemiec? 23.08.11, 15:50
              edek40 napisał:

              > Przeciez i Tobie zdarza sie podawac jako kontrargument, ze w Niemczech rowniez
              > nie jest tak idealnie.

              No bo nie jest idealnie.
              To, że nie jest idealnie, jest kontrargumentem, który przytaczam wtedy, gdy ktoś idealizuje Niemcy, albo, gdy ktoś pluje na nasz kraj, pisząc, że tylko w Polsce i nigdzie indziej jakieś złe oznakowanie ma miejsce. Uważam, że takie porównania jabłek z gruszkami nic nie dają, poza pocieszaniem się jednych, że nie jest aż tak żle, albo utwierdzaniem się marudów w przekonaniu, że jest tragicznie.
              Od tego, że w Niemczech nie jest idealnie, nie będzie w Polsce lepiej, ani od tego, że w Niemczech jest wspaniale, nie będzie w Polsce gorzej.
              Najlepiej jest, gdy każdy zaczyna od siebie nie oglądając się na innych. Było takie słynne powiedzenie Kennedy'ego.
              Jura
              • edek40 Re: Co po 23.00 zrobi Niemiec? 23.08.11, 16:46
                > ce i nigdzie indziej jakieś złe oznakowanie ma miejsce. Uważam, że takie porówn
                > ania jabłek z gruszkami nic nie dają,

                Zupelnie jak porownywanie smiertelnosci na naszych i niemieckich drogach.
                • jureek Re: Co po 23.00 zrobi Niemiec? 23.08.11, 17:04
                  edek40 napisał:

                  > Zupelnie jak porownywanie smiertelnosci na naszych i niemieckich drogach.

                  Zgadzam się.
                  I dlatego takich porównań nie dokonuję. Ja w ogóle nie mam potrzeby ciągłego porównywania się. Mnie mało obchodzi, czy sąsiad ma lepiej, czy gorzej, ważne jest, że ja mam dobrze.
                  Jura
      • bimota Re: Co po 23.00 zrobi Niemiec? 26.08.11, 01:19
        Nie porownania tylko metafory... zacofanys... :P
    • nazimno Co powiesz na to: 23.08.11, 14:50
      Jedziesz A4 od Wroclawia do Olszyny.
      Mijasz lukowate odgalezienie A4 do Zgorzelca.
      Jedziesz dalej. Jakies 2 km przed mostem na rzece Bobr jest odjazd na 297 do Jelenie Gory.
      Przed tym odjazdem stoi jak byk znak KONCA autostrady.
      Mijasz odjazd na 297, wjezdzasz na A18 do Olszyny.

      A tam juz NIGDZIE nie ma powtorzonego znaku "autostrada".
      Czym wiec jest A18 oas w strone granicy?

      Ile tam jechac 90 czy 130 (sa pasy awaryjne)?
      • tbernard Re: Co powiesz na to: 23.08.11, 15:13
        > Ile tam jechac 90 czy 130 (sa pasy awaryjne)?

        Jeśli to autostrada, to 140 (a nie 130) jest dozwolone, jeśli nie autostrada to 100 (a nie 90, bo domyślam się, że droga jest dwujezdniowa, bo inaczej nie było by chyba wątpliwości, że nie jest autostradą). Skoro są wątpliwości, to może wyliczyć średnią: (140+100)/2=120
        ;)
        • nazimno Spekulacje sa dobre w plotkach. 23.08.11, 15:29
          Tu chodzi o formalne oznakowanie.

          Ja tam i tak jade (jesli tamtedy w ogole jade) z moja predkoscia dlugodystansowa/podrozna czyli ~ 140.

          Sadze, ze ktos zapomnial o oznakowaniu.
          Niemniej jednak policja przy wypisywaniu mandatu nie bedzie spekulowac.
      • crannmer Re: Co powiesz na to: 23.08.11, 15:47
        nazimno napisał:
        > A tam juz NIGDZIE nie ma powtorzonego znaku "autostrada".
        > Czym wiec jest A18 oas w strone granicy?

        Nie ma tam (jeszcze) czegos takiego, jak A 18. Jest DK 18, majaca klase dwujezdniowej drogi ekspresowej. Jako znawca przepisow z pewnoscia bedziesz wiedzial, jakie ograniczenie obowiazuje na takiej drodze.
        • nazimno Na pewnych mapach jest oznaczona jako A18. 23.08.11, 15:56
          Nie jako DK18. A18. Stad bylo moje pytanie.

          Ludzie (wiekszosc tych, ktorych znam), ktorzy jada tamtedy sa calkowicie przekonani, ze jada AUTOSTRADA.




          • nazimno I kwiatek: 23.08.11, 15:58

            pl.wikipedia.org/wiki/Autostrada_A18_(Polska)
            • nazimno I kwiatek nr 2 23.08.11, 16:00
              siskom.waw.pl/a18.htm
            • crannmer Re: I kwiatek: 23.08.11, 16:05
              Czytasz aby linki, ktore zapodajesz?

              Parametry autostrady (m.in. dwie dwupasowe jezdnie) na całej długości miałaby uzyskać dopiero po zakończeniu przebudowy, po roku 2013. Do tego czasu ma pozostać oznakowana jako droga krajowa nr 18.

              Na odcinku Olszyna - Krzyżowa (71 km) ruch odbywa się na obu jezdniach, ale droga nosi jedynie oznaczenie drogi krajowej. Klasę autostrady otrzyma dopiero po przebudowie jezdni południowej.
              pl.wikipedia.org/wiki/Autostrada_A18_%28Polska%29
              • nazimno Taaaak, czytam. 23.08.11, 16:17
                Jest jednak oznaczenie A18, nie DK18.

                Tak na prawde to ja od poczatku wiem, ze to nie ma jeszcze statusu autostrady.

                Moj post byl celowy, aby zwrocic uwage innych na ten odcinek.

                Caly tlum nieswiadomych o tym jednak nie wie.

                Mogliby postawic tam informacje dla tych, ktorych codziennym hobby nie jest
                czytanie enuncjacji Ministra Infrastruktury, amen.

                Formalnie niby jest wszystko ok.
                W rzeczywistosci ludzie nie zdaja sobie sprawy z tych detali.
                Zapytaj swoich znajomych dla prostego testu.

                • jureek Re: Taaaak, czytam. 23.08.11, 16:25
                  nazimno napisał:

                  > Mogliby postawic tam informacje dla tych, ktorych codziennym hobby nie jest
                  > czytanie enuncjacji Ministra Infrastruktury, amen.

                  Jaki znak jeszcze mieliby tam postawić? Znak zakończenia autostrady jest? To czego jeszcze trzeba? Powtórzenia go? Wielkiego napisu powtarzanego co kilkadziesiąt metrów: "To nie jest autostrada - Das ist keine Autobahn"?
                  Jura
                  • nazimno To bardzo proste. 23.08.11, 16:46
                    Stawia sie przeciez tablice informacyjne.
                    Czasem sa one pewna reklama dla przedsiebiorstw.

                    Np.
                    -----
                    Ten odcinek bedzie dla Panstwa przebudowany i dostepny jako autostrada w roku
                    2068 (byc moze realny termin). Jedziecie wiec na razie Droga Krajowa.
                    Przypominamy o ..... i .......

                    PS
                    Zapytaj swoich kolegow, czy traktuja to jako autostrade czy jako droge krajowa.
                    Zobaczymy, co powiedza.

                    Nie chce wywolywac wilka z lasu, ale, jesli na A4 nastawiano cala mase znakow ograniczenia "110" (brak pasa awaryjnego), to konsekwentnie na A18 tez jakies znaki
                    ograniczenia predkosci powinny stac. Ale nie stoja.

                    I prawie 100% kierowcow jedzie tam 120.......150.


                    • jureek Re: To bardzo proste. 23.08.11, 17:02
                      Masz rację. Takie tablice byłyby dobre.
                      A co do rozwijanych prędkości, to nie różnią się one od tych, gdzie jest ograniczenie do 110 km/h.
                      Jura
                    • jorn Re: To bardzo proste. 23.08.11, 17:09
                      Kiedy ostatnio tamtędy jechałem (kilka miesięcy temu), znaki ograniczenia do 110 stały. Przynajmniej na jezdni południowej od Bolesławca do połączenia z A4.
                      • nazimno Ja pisalem o jezdni przebudowanej A18 ->Olszyny 23.08.11, 18:04
                        • pacanek_ten_prawdziwy Re:Co po 23.00 zrobi Niemiec? 25.08.11, 19:36
                          Hallo edek 40 !!!!

                          Zadales bardzo intrygujace pytanie :
                          "Co po 23.00 zrobi Niemiec?"

                          Zadzwonilem do znajomego Niemca i zadalem jemu to pytanie !!!
                          Odpowiedzal ze po 23.00 to on juz bedzie w luzku bo ma do pracy na 6.00

                          Jak wypytam innych Niemcow to tobie napisze ( o ile nie beda robic nic sprosnego )
                          • jureek Re:Co po 23.00 zrobi Niemiec? 25.08.11, 21:06
                            pacanek_ten_prawdziwy napisała:

                            > Hallo edek 40 !!!!
                            >
                            > Zadales bardzo intrygujace pytanie :
                            > "Co po 23.00 zrobi Niemiec?"
                            >
                            > Zadzwonilem do znajomego Niemca i zadalem jemu to pytanie !!!
                            > Odpowiedzal ze po 23.00 to on juz bedzie w luzku bo ma do pracy na 6.00

                            ROTFL :))))
                          • nazimno Te "sprosne" detale bylyby najciekawsze.... 26.08.11, 09:42
                            Noooooo, ale oni w nocy grzecznie spia.
                            A potem narzekaja, ze szkoly beda puste.

                            • edek40 Re: Te "sprosne" detale bylyby najciekawsze.... 26.08.11, 10:02
                              > Noooooo, ale oni w nocy grzecznie spia.
                              > A potem narzekaja, ze szkoly beda puste.

                              No coz... Te Niemki....
                              • jureek Re: Te "sprosne" detale bylyby najciekawsze.... 26.08.11, 11:27
                                edek40 napisał:

                                > > Noooooo, ale oni w nocy grzecznie spia.
                                > > A potem narzekaja, ze szkoly beda puste.
                                >
                                > No coz... Te Niemki....

                                Jak to przyjemnie poczytać prawdziwego, szarmanckiego gentlemana starej szkoły.
                                Nie to co ta obecna, pożal się Boże, klasa podobno średnia.
                                Jura
                                • edek40 Re: Te "sprosne" detale bylyby najciekawsze.... 26.08.11, 11:29
                                  > Jak to przyjemnie poczytać prawdziwego, szarmanckiego gentlemana starej szkoły

                                  Ty to juz nie wiesz o co sie czepnac. Ja mialem na mysli, ze nie kazdy, nawet Niemiec, lubi gdy mowi sie do niego po niemiecku ;)
                                  • pacanek_ten_prawdziwy Re: Te "sprosne" detale bylyby najciekawsze.... 26.08.11, 18:55
                                    Hallo edku !!!!!


                                    "Ja mialem na mysli, ze nie kazdy, nawet Niemiec, lubi gdy mowi sie do niego po niemiecku ;)

                                    Jak juz chcesz sie jakos wygramolic z tego niezrecznego powiedzonka :
                                    "No coz... Te Niemki.... " to prosze wymysl cos ciekawszego bo jak ja to tak czytam i czytam i czytam :
                                    "Ja mialem na mysli, ze nie kazdy, nawet Niemiec, lubi gdy mowi sie do niego po niemiecku ;)"
                                    To juz teraz zaczynam sie wk..wiac ze do m,nie jako do Polaka mowia po polsku !!!!
                                    he he he ales dowalil !!!!
                                    • edek40 Re: Te "sprosne" detale bylyby najciekawsze.... 27.08.11, 10:19
                                      Ty tak powaznie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja