oranyboskie, oranyboskie, ...

26.09.11, 13:41

opole.gazeta.pl/opole/1,35086,10354225,Wypadek_cysterny__Autostrada_do_Wroclawia_zablokowana.html
PS
No wiadomo - osa powinna byc przez patrol zatrzymana i poddana rewizji, a nastepnie
osadzonoa w areszcie po konfiskacie niebezpiecznego narzedzia czyli zadla, ktorym mogla
zalatwic kierowce. W koncu to ona spowodowala katastrofe w ruchu ladowym.

PS
A jak tam ten tachograf, czy jak on sie nazywa , wszystko OK?
Mozliwe, ze osa zezarla papier...

    • nazimno 45rtg, bierz przyklad, tak trzeba pisac o kolegach 26.09.11, 13:42

      forum.gazeta.pl/forum/w,65,129203017,129204708,O_nie_Kolejny_raz_podstepne_polskie_drogi_.html
    • 45rtg Re: oranyboskie, oranyboskie, ... 26.09.11, 13:50
      nazimno napisał:

      > PS
      > A jak tam ten tachograf, czy jak on sie nazywa , wszystko OK?

      Tachograf? No policja go sprawdzi (albo już sprawdziła). Nie bardzo rozumiem czemu cię to tak bardzo interesuje? Przecież to rutynowa częśc kontroli w takiej sytuacji.

      • nazimno Czy oni mieli na kursach slowo "rutyna"? 26.09.11, 14:26
        Niepokoje sie o to, poniewaz ... sie niepokoje.

        PS
        Zaraz cos skonfabulujesz na ten temat.
    • emes-nju Tachograf osy? nt. 26.09.11, 15:33

      • nazimno Wiesz... o tym nie pomyslalem. 26.09.11, 15:37
        A tak na marginesie, wierzysz w te bajeczke z osa?

        A moze to byla "pszczolka Maja" z Rumunii, nieodlaczna towarzyszka zmeczonego kierowcy?
        Ktoz to teraz udowodni.


        • tomek854 Re: Wiesz... o tym nie pomyslalem. 26.09.11, 20:58
          Oczywiście przy Twoim podejściu do kierowców TIRów uwierzenie w jego tłumaczenie jest niemożliwe.

          Ale oczywiście osa w kabinie jest całkiem prawdopodobnym wyjaśnieniem.

          Kiedyś też tak miałem, wleciała przez okno, uderzyła mnie koło ucha i z przerażenia ugryzła. Mało co się nie rozwaliłem, ale dałem radę jakoś uciec na trawiaste pobocze autostrady i tam się zatrzymać.

          Jechałem autem.
          • nazimno Eeee, tomus854, "ugryzla" ??? Powaznie??? 27.09.11, 11:01
            Byla z Rumunii czy z Bulgarii?
            Niedoplata jakas?

            PS
            Te owady moga conajwyzej uzadlic, tomku584.
            Tylko tych "ostatnich gryza psy" jak mawia przyslowie.


            • tomek854 Re: Eeee, tomus854, "ugryzla" ??? Powaznie??? 27.09.11, 15:13
              > Byla z Rumunii czy z Bulgarii?
              > Niedoplata jakas?

              "Każdy mierzy swoją miarą".

              Ja problemów z życiem osobistym nie mam. Dlatego ani tirówki mi nie potrzebne, ani nie mam czasu tyle co Ty żeby spędzać całe dnie na forumowym trollowaniu :-)
              • nazimno A co masz na mysli? Nie jezdze TIRem, ani 27.09.11, 15:40
                zadna ciezarowka. Obywatelki wymienionych krajow snuja sie po Rasthofach
                w (D) od ciezarowki do ciezarowki, mozesz wiec trafic czasem bez Twojej woli
                na ose (dobra wymowka dla kierowcy ciezarowki).

                U mnie w samochodzie jest malo miejsca na "konwersacje".
                Mozesz spac spokojnie. Konkurencji Ci nie zrobie.

                Co do "mierzenia swoja miara", to tam u was w tej Szkocji maja wszystko w calach.
                A ty pochodzisz z kraju milimetrow, wiec liczbowo to moze niezle wygladac.
                Ale tylko liczbowo.

                PS
                O swoim zyciu osobistym wspomniales zapewne, aby ustawic sie w kontrastowym
                swietle do mojego ( w domysle zycia osobistego). Tego rodzaju wyznania
                mozesz raczej zachowac sobie na chwile spedzone "na kozetce" w luznej rozmowie
                z panem doktorem. Jego bedzie to bardziej interesowac, niz mnie.
                Znacznie bardziej.

                • 45rtg Re: A co masz na mysli? Nie jezdze TIRem, ani 27.09.11, 15:59
                  nazimno napisał:

                  > z panem doktorem. Jego bedzie to bardziej interesowac, niz mnie.
                  > Znacznie bardziej.

                  Taaaa... Kilobajt tekstu żeby pokazać jak bardzo cię to nie interesuje :->
                  • nazimno Kilobajt? A skad znasz to slowo? 27.09.11, 16:03
                    (synusiu)
                    • tomek854 Re: Kilobajt? A skad znasz to slowo? 27.09.11, 18:54
                      Ty nazimno przebiłeś już dno... A jeszcze parę tygodni temu dało się z Tobą normalnie dyskutowac...
                      • nazimno tomku854, nie znasz rozwoju tej sprawy. 28.09.11, 09:49
                        Ja uzylem tylko tego, czego i on uzywal,
                        Sadzilem, ze zrozumial.
                        Ty nie zalapales. W sumie nie Twoja wina.

                        Stad Twoje niewinne zdziwienie.
                        Nic sie nie zmienilo od "paru tygodni".

                        Juz raz napisalem, ze "wydziobywanie sobie slodkosci z dziubkow" mnie nie interesuje.


          • pocieszne straszny pan kierowca :-) 28.09.11, 03:01
            tomek854 napisał:

            > ....wleciała przez okno, uderzyła mnie koło ucha i z przerażenia ugryzła.

            no no, czego to sie osy nie boja
            • nazimno Wlasnie - nie smakowalo jej...widocznie. 28.09.11, 09:50
Inne wątki na temat:
Pełna wersja