edek40
05.10.11, 10:47
Nasi urzednicy, co oczywiste, wymyslaja nasze wlasne, znakomite rozwiazania, ktore nie sprawdzaja sie z uwagi na naszych kierowcow. W INTERII cos o tym pisza. Mnie ujela do glebi niechec naszych miszczow do przenoszenia rozwiazan z innych krajow na nasz grunt. O tu macie:
"Sygnał zielony zaczyna migać przed zmianą na żółty. Dzięki temu kierowca dojeżdżający do sygnalizatora wie, że za chwilę zapali się żółte światło i trzeba będzie hamować. Takie rozwiązanie jest stosowane np. w Austrii
Były także plany wprowadzenia go w Polsce, jednak według urzędników jest to sprzeczne z konwencją wiedeńską ruchu drogowym, której jesteśmy stroną."
Znaczy sie, ze Austria nie jest strona konwencji wiedenskiej?