edek40
19.10.11, 11:01
Jedzie sobie ford escort po Warszawie (ulica 3+3 + tramwaje na pasie rozdzielajacym). Ma pozawarszawskie numery, kierowca troszke sie gubi, zona z mapa probuje nawigowac. Jedzie sobie rowniez tramwaj. Nagle malzonka "sie znajduje" i macha do chlopa, ze trzeba zawracac. Mamy przebitke na zakaz skretu w lewo, na nadjezdzajacy tramwaj, skrecajacy samochod, a potem BUM!!! Tramwaj (naprawde) uderza w samochod. Pokazane jest jak samochod pieknie kreci baka. Ze stojacego juz samochodu wystaje bezwladna reka kierowcy i opiera sie o zmasakrowane drzwi. Profesja. Nic na temat nadmiernej czy niedostosowania. Ot, mechanizm glupiego wypadku.
Calosc puszczana jest w nowoczesnych tramwajach na monitorach. Przyznam, ze to dosc unikalna metoda docierania do kierowcow. A filmik naprawde fajny...