rekrut1
30.10.11, 23:01
Pięć osób na pokładzie,auto prowadzi 63-tni kierowca(po wieku można by sądzić że ma jakie takie doświadczenie),pogoda dobra.Na na łuku drogi(czyli zakręt nie jest zbyt "ciasny") kierowca traci panowanie nad pojazdem,uderza w drzewo. Trzy osoby nie żyją dwie w poważnym stanie w szpitalu. Dlaczego ??
Czy nikt kierowcy nie mówił że auto z kompletem pasażerów zachowuje się inaczej niż np. z dwojgiem (zazwyczaj mógł jeździć tylko z żoną)? A jak o tym nie wiedział to dlaczego??
Braki w szkoleniu kierowców na kursach? Ważniejsza umiejętność parkowania tyłem między latarniami?
Pozdr.