Kolejny przykład bubla

08.12.11, 12:23
Strasze gminne miały przestać łupienie kierowców. Okazało się że nie wyszło. Zamiast tego zniknęły atrapy fotoradarów, teraz okazuje się że punkty karne nie będą/nie są już straszakiem.
    • samspade poprawny link 08.12.11, 12:24
      tiny.pl/hjhnw
    • edek40 Re: Kolejny przykład bubla 08.12.11, 12:28
      Alesz oszywiscie. 10 km/h powyzej administracyjnego limitu jest zabojcze i jako takie powinno byc karane z taka sama bezwzglednoscia, jak niezauwazenie wysepki...
      • jureek Re: Kolejny przykład bubla 08.12.11, 12:39
        edek40 napisał:

        > Alesz oszywiscie. 10 km/h powyzej administracyjnego limitu jest zabojcze i jako
        > takie powinno byc karane z taka sama bezwzglednoscia, jak niezauwazenie wysepk
        > i...

        O czym Ty piszesz? Przecież wątek jest o kolejnym ułatwieniu dla piratów zaserwowanym przez rząd polegającym na tym, że łatwo będą się mogli wykpić z punktów.
        Bo przecież najważniejsza jest kasa, a nie eliminowanie z ruchu piratów. Nie zarzyna się dojnej krowy.
        Jura
        • nazimno Krowa ze zdenerwowania moze stracic mleko... 08.12.11, 12:50
          I z dojenia bedzie klapa.
          Wtedy sie znow cos wymysli, nie bojta sie wojta.
          W koncu oni tam ciezko pracuja nad ta swietlana przyszloscia.


        • emes-nju Re: Kolejny przykład bubla 08.12.11, 16:55
          jureek napisał:

          > Przecież wątek jest o kolejnym ułatwieniu dla piratów zaserwowanym przez rząd

          Mylisz sie. Ten watek jest o kolejnym ulatwieniu dla waaadzy w procederze lupienia kierowcow. Troszke jest w tym tez zmyslu handlowego - nie mozna punktami zarzynac kury znoszacej zlote jaja.

          Nie bronie jezdzacych za szybko! Bronie wlascicieli pojazdow, ktorzy nie pamietaja czy nie wiedza kto prowadzil auto uwiecznione na zdjeciu. W panstwie prawa nie dajaca sie rozwiac watpliwosc kto prowadzil, nie powinna prowadzic do AUTOMATYCZNEGO karania wlasciciela pojazdu! I to niewasko - dla bardzo duzej czesci Polakow 500 zl to majatek. (Jestem sklonny zgodzic sie na karanie zapominaczy-recydywistow).

          Kto by sobie zawracal glowe kosztownym udowadnianiem winy, zeby kara "dydaktycznie" miala z nia zwiazek, skoro mozna znalezc furtke w przepisach i loic bez ponoszenia kosztow? BRD sp. z o.o. ma przynosic zyski! Bezpieczenstwo ma sie poprawiac jezeli sie uda. I jak sie uda, to waaadza wezmie zaslugi na siebie i swoje maszynki do poboru reketu. A jak sie nie uda (jak w tym roku zdaje sie), to winni beda kierowcy i bedzie powod, zeby jeszcze mocniej przykrecic srube. Oczywiscie w sposob powodujacy jak najmniejsze koszty i ambaras waaadzy :/

          Co dalej? Automatyczne, np. doroczne karanie kazdego, bo przeciez kazdy lamie przepisy? W koncu kto, jak kto, ale waaadza doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze nadregulacja drog i wyjatkowo paskudne praktyki policji (majace malo wspolnego z bezpieczenstwem, za to duzo z kasa, lapanie w miejscach lownych) prowadza do tego, ze KAZDY lamie przepisy. Swiadomie i nieswiadomie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja