Dodaj do ulubionych

wyprzedanie z prawej na autostradzie w Pl

24.01.12, 10:22
czy jest w kodeksie wyraznie napisane, ze w Pl nie wolno wyprzedzac na autostradzie z prawej strony?

dawniej byl przepis mowiacy, ze autostrada sklada sie z dwoch jezdni jednokierunkowych i wtedy bylo jasne, ze mozna. Teraz (od dawna) juz tego nie ma, wiec sprawa jest dla mnie nieoczywista.
Obserwuj wątek
    • nazimno Pytia nie jest taka glupia. 24.01.12, 10:31
      Pytia nie napisale tego nigdzie explicite.

      Nalezy Pismo Przenajwazniejsze PoRD poddac drobiazgowej analizie syntaktycznej,
      potem semantycznej, potem wyciagnac wnioski z tresci swietych wersetow.

      Wynik otrzymasz.
      Ale NIGDY nie bedziesz pewien, czy jest tak czy owak.
        • nazimno Definicja psa policyjnego. 24.01.12, 11:44
          Z czego sklada sie pies policyjny?

          Odpowiedz poprawna:
          ======================
          Pies policyjny sklada sie z obrozy oraz psa wlasciwego z ogonem.

          -----------------------------------------------------------------------------

          Na pytanie "z czego sklada sie autostrada" nie ma odpowiedzi.
          To jest informacja tajna, specjalnego znaczenia.

          A poza tym, PoRD redagowali "prawnicy".

          W tym przypadku istnieje WYRAZNY konflikt interesu, poniewaz ci sami, ktorzy redaguja
          PoRD (prawnicy) ciagna korzysci z jego interpretacji, gdy dochodzi do sadowych spraw
          spornych.

        • nazimno Policja np. tu: 24.01.12, 12:02

          www.gliwice.slaska.policja.gov.pl/galerie-filmow/art44,trzymaj-sie-prawego-pasa.html
          PS
          nie napisali, czy bylo to w obrebie terenu zabudowanego
        • crannmer Re: A teraz powaznie - bylo tutaj: 24.01.12, 12:16
          staruch5 napisał:
          > To sie wlasnie sprowadza do mojego pytania, czy autostrada sklada sie z 2 jezdn
          > i jednokierunkowych.
          > O ile wiem, w kodeksie, nie jest nic takiego (teraz) napisane.

          3) autostrada - drogę dwujezdniową, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczoną tylko do ruchu pojazdów samochodowych, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep;

          Jezdnie autostrady sa per se i implicite jezdniami jednokierunkowymi (zawracaniem, cofanie i jazda pod prad sa zakazane), chyba ze szczegolne prowadzenie ruchu w danym miejscu stanowi inaczej.

          10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:
          1) na jezdni jednokierunkowej;


          I tym sposobem mamy dozwolenie na wyprzedzanie prawym pasem na normalnym odcinku polskiej autostrady z aktywnymi co najmniej dwoma pasami w jednym kierunku.
          • nazimno Wlasnie stad biora sie pytania. 24.01.12, 12:24
            Zamiast uregulowac cos explicite, robi sie puzle i zgadywanki.

            "Tym sposobem" pewnie dostaja wiecej "za wierszowke" przy redagowaniu PoRD.

            PS
            A ludzie i tak o tym fakcie masowo NIE WIEDZA.
            Moze to i lepiej, bedzie mniej wypadkow z tego powodu.

          • nazimno Ujawniles tajemnice panstwowa!!! 24.01.12, 12:31
            Cytuje:
            -------
            Jezdnie autostrady sa per se i implicite jezdniami jednokierunkowymi (zawracaniem, cofanie i jazda pod prad sa zakazane), chyba ze szczegolne prowadzenie ruchu w danym miejscu stanowi inaczej.


          • staruch5 cranmer 24.01.12, 13:40
            Czesc kierowcze,

            dzieki za odzew, ale podales swoja wstawke. Jest sensowne podejrzewac, ze obie jezdnie drogi dwujezdniowej, jaka jest autostrada, sa jednokierunkowe, ale odpowiedniego znaku nie ma (jest znak "autostrada"), a i w kodeksie to nie jest napisane.
            To jest Twoje wlasne podejrzenie. Ja mam takie samo. I co z tego? czemu to nie jest wprost napisane?
            • klemens1 Re: cranmer 24.01.12, 14:29
              > I co z tego? czemu to nie
              > jest wprost napisane?

              Bo nikomu nie zależy na tym, żeby przeciętny kierowca dobrze zrozumiał przepisy.
            • crannmer Re: cranmer 24.01.12, 15:19
              staruch5 napisał:
              > Jest sensowne podejrzewac, ze obie
              > jezdnie drogi dwujezdniowej, jaka jest autostrada, sa jednokierunkowe, ale odpo
              > wiedniego znaku nie ma (jest znak "autostrada"), a i w kodeksie to nie jest nap
              > isane.
              W tym samym watku na A-M zostal przez innego uczestnika podany link do takiego tekstu:
              art. 4 ust. 6 pkt a ustawy o drogach publicznych z 21.03.1985 Dz.U. nr 71 poz. 838, definiuje autostradę jako drogę, która powinna być wyposażona przynajmniej w dwie rozdzielone jezdnie jednokierunkowe

              Wiec umocowanie prawne jednokierunkowosci jezdni autostradowych jak najbardziej ma miejsce.

              > czemu to nie
              > jest wprost napisane?

              Pierwsze, co mi na mysl przychodzi, to bezmyslnosc i niedbalstwo oraz nierobstwo osob zajmujacych sie procesem tworzenia prawa.
                • staruch5 Re: cranmer 24.01.12, 15:31
                  to jest tu
                  logistyka.jartom.pl/ustawa-o-drogach-publicznych
                  art.4 ust. 11 a
                  czyli z zgrubsza sie zgadza...
                  Dzieki.

                  No to zaczynam wyprzedzac z prawej na naszych autostradach. Juz to - rzadko + robilem. Bywa niebezpiecznie i zawsze spotyka sie z agresja!"!!
                  • nazimno To "dzieki Pytii" z PoRD malo kto o tym wie. 24.01.12, 16:29
                    A ja konsekwentnie tego unikam, poniewaz jest to ZAWSZE ryzykowne.

                    Bo ktos, kto jeszcze nie wie nic o pytyjskich pulapkach, moze rowniez bez popatrzenia
                    w lusterko, "wrocic na prawy pas" i zepchnac mnie do rowu.

                    Zalozy sobie, ze tam (na prawym pasie) "zadnego obiektu nie ma", bo nie moze byc.
                    Bo "nie wolno wyprzedzac z prawej", wg jego wiedzy oczywiscie.

                    Ostatni "redaktorzy" PoRD to wyjatkowe egzemplarze osobnikow.



                    • staruch5 Re: To "dzieki Pytii" z PoRD malo kto o tym wie. 24.01.12, 19:04
                      a ja w Pl na autostradzie , jak dojezdzam do kogos na lewym pasie i on jakos nie ma ochoty zjechac, to wlaczam kierunkowskaz. Czasem pomaga. Ale nie blyskam dlugimi, bo uwazam to za niegrzeczne. Teraz juz wiem, ze wowczas MOGE go wyprzedzic z prawej strony.
                      Owszem trzeba uwazac. Nie polecam wyprzedzania TIRa z prawej strony.
                        • a_weasley Re: Lepiej tego zaniechac. 25.01.12, 14:45
                          Nazimno napisał:

                          > Poza tym, jest duza szansa, ze tamten zajedzie Ci droge, pokaze srodkowy palec,

                          albo poczeka, aż mu "kulturalnie" wjedziesz na ogon, da po heblach i będzie na Ciebie, że nie zachowałeś.
                          • nazimno Owszem, niczego nie mozna wykluczyc. 25.01.12, 14:55
                            Najgorsze jest to, ze wyprzedzanie z prawej jest zakazane w innych panstwach.
                            Wielu turystow to zaskoczy.

                            Codziennie straszy sie ciemny lud, ze "wszystko jest wymogiem Unii", a tu, jakby
                            ustawodawca dal ciala na 100% i zrobil po swojemu, w sposob zakamuflowany cos,
                            co EWIDENTNIE wymogiem Unii nie jest.





                            • a_weasley Wymogi i zezwolenia, unie i konwencje... 25.01.12, 15:14
                              Wymogiem nie jest. I co z tego?
                              Ustawodawca wykorzystał możliwość, ktorą mu dawała konwencja wiedeńska o ruchu drogowym, art. 11 ust. 1 lit. a) pkt i), stanowiący, że Umawiające się Strony mogą... i dalej słowo w słowo to, co jest u nas w PoRD (późniejszym skądinąd, bo konwencja jest z 1968 r.), tyle, że konwencja nie zna strony lewej i prawej, tylko "tę, po której odbywa się ruch" i "przeciwną do tej, po której odbywa się ruch". Polska skorzystała z tej możliwości. Wolno nam. Niemcy nie skorzystali i wóz na lewym pasie ciągnie za sobą ścianę ze szkła ku rozpaczy innych. Też im wolno.
                      • nazimno Nie ma co chwalic komuny. Nie tutaj jest pies 25.01.12, 09:59
                        pogrzebany.

                        Chodzi o to, ze w przypadku PoRD brak jest czegos w rodzaju "kontroli logicznej",
                        ktora wylapywalaby niejasnosci, bledy, sprzecznosci i inne podstawowe braki.
                        A kazda krytyka tego tekstu spotyka sie z "odporem".

                        Krytyka jest bowiem uwazana jako "atak na niezawislosc" czegos tam.

                        Nie dotyczy to tylko PoRD, podobnie jest z innymi dzialami ustawodawstwa.


                  • klemens1 Re: cranmer 25.01.12, 14:43
                    > No to zaczynam wyprzedzac z prawej na naszych autostradach. Juz to - rzadko + r
                    > obilem. Bywa niebezpiecznie i zawsze spotyka sie z agresja!"!!

                    Wyprzedzałem z prawej już setki razy i nigdy nie spotkałem się z najmniejszym przejawem agresji.
                  • bimota Re: Niby nie dotychy PoRD, ale... 08.02.12, 12:07
                    A probowales edytowac Wikipedie ? Tam jest ten caly mechanizm w pigolce, na forach tez wystepue. dlatego sie zastanawiam, czy nie powinno sie zlikwidowac wiekszosci humanistycznych kierunkow - nie dajesz rady z elementarna matematyka, to nie nadajesz sie do formulowania zdan logicznych... Ale oni na to nie pozwola...
                    • nazimno Moim zdaniem. 08.02.12, 12:23
                      Logika powinna byc jednym z najwazniejszych przedmiotow na wydzialach prawa.
                      Logika jest podstawa jednoznacznego formulowania zasad w kazdej dziedzinie zycia.

                      Jezeli prawodawcy i prawnicy sa partaczami, to zawdzieczaja to glownie lukom w
                      wyksztalceniu, spowodowanym lekcewazeniem logiki.

                      I to wlasnie jest najbardziej zalosne.

            • a_weasley Re: cranmer 25.01.12, 14:39
              Staruch5 napisał:

              > czemu to nie jest wprost napisane?

              Ponieważ ustawodawca oparł się na domniemaniu, że ani kierujący, ani policjant nie jest upośledzony umysłowo.
              • staruch5 a_weasley 25.01.12, 14:55
                Panie Jasnie Oswiecony z duzego miasta, zareczam Panu, ze zdaje sobie z tego sprawe znacznie mniejszy procent kierowcow, niz procent ludzi nieuposledzonych umyslowo.


                A jeszcze na powaznie, nie chodzi mi nawet o to, zeby to bylo wprost napisane w kodeksie w rozdziale o wyprzedzaniu. Chodzi o to, czemu w Kodeksie w definicjach
                jest taka (ponizej) definicja autostrady (i nie ma w niej wlasnie tego, co jest w Dz.U. z 1985 roku).

                autostrada - drogę dwujezdniową, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczoną tylko do ruchu pojazdów samochodowych, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep;
                Wiesniak..
              • dewuwuzelator Re: cranmer 25.01.12, 15:01
                To też nie jest wprost napisane.
                Jest tylko obowiązek zdania egzaminu pisemnego.
                Czyli ustawodawca domniemywał, że wszyscy kierowcy umieją czytać.
                Upośledzony lekko też się może nauczyć.
            • tbernard Re: cranmer 04.02.12, 11:56
              > To jest Twoje wlasne podejrzenie. Ja mam takie samo. I co z tego? czemu to nie
              > jest wprost napisane?


              Jak już nazimno tłumaczył, czymś przecież muszą się prawnicy zajmować.
        • hrabia-monter-christo nop to calkiem poważnie 26.01.12, 00:33
          staruch5 napisał:

          > To sie wlasnie sprowadza do mojego pytania, czy autostrada sklada sie z 2 jezdni
          > jednokierunkowych.
          > O ile wiem, w kodeksie, nie jest nic takiego (teraz) napisane.

          to nie ma zadnego znaczenia w kontekscie twojego pytania o wyprzedzanie z prawej strony

          "Oddział 6 Wyprzedzanie
          10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi pasami ruchu, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 i 7:
          1. na jezdni jednokierunkowej; "

          jezeli pojedziesz kiedys(?) autostrada z 1 pasem (tzn. z niewyznaczonymi pasami ruchu) to wyprzedzac z prawej nie bedziesz mogl
          jezeli teraz jezdzisz po autostradzie jezdnia z 2 (lub wiecej) pasami ruchu, to mozesz wyprzedzac z prawej

          kryteriumnie jest autostrada, ale jezdnia jednokierunkowa z wyznaczonymi pasami ruchu
          wszysko jasne i niepotrzebna jest - w tym wzgledzie - definicja autostrady

          • staruch5 hrabio, 26.01.12, 09:53
            no ale czy Ty udajesz, ze nie rozumiesz, czy nie rozumiesz?
            Skad Ty wiesz, ze na autostradzie jestes na jezdni jednokierunkowej? Odpowiedniego znaku "Droga jednokierunkowwa" nie ma. Jest znak "Autostrada", ale w kodeksie nie jest napisane, ze autostrada (bedaca droga dwujezdniowa) sklada sie z 2 jezdni jednokierunkowych.
            Wiem, ze Ty jestes przekonany, ze jestes na jezdni jednokierunkwwej, ale my tu mowimy o prawie a nie o wydawaniu sie.
            Skoro w przywolywanym Dz.Us. jest definicja autostrady:

            "autostrada - drogę przeznaczoną wyłącznie do ruchu pojazdów samochodowych:

            a. wyposażoną przynajmniej w dwie trwale rozdzielone jednokierunkowe jezdnie,

            "
            to co stalo na przeszkodzie, zeby takie cos znalazlo sie w kodeksie? I nie byloby problemu.
            • simr1979 Re: hrabio, 26.01.12, 14:50
              staruch5 napisał:

              > Skad Ty wiesz, ze na autostradzie jestes na jezdni jednokierunkowej?

              > to co stalo na przeszkodzie, zeby takie cos znalazlo sie w kodeksie? I nie bylo
              > by problemu.

              W Kodeksie (art.2) jest definicja autostrady i definicja jezdni.
              Definicji "jednokierunkowości" nie ma - jej brak mogą jednak odczuwać tylko bałwany podobne do autora cytowanego wpisu....
            • hrabia-monter-christo Re: hrabio, 26.01.12, 23:20
              staruch5 napisał:

              > Skad Ty wiesz, ze na autostradzie jestes na jezdni jednokierunkowej? Odpowiedniego znaku
              > "Droga jednokierunkowwa" nie ma. Jest znak "Autostrada", ale w kodeksie nie jest napisane,
              > ze autostrada (bedaca droga dwujezdniowa) sklada sie z 2 jezdni jednokierunkowych.

              w PoRD nie ma tez np. definicji :
              -strona prawa/lewa - wiesz jak zgodnie z PoRd wyprzedzac i uzywac kierunkowskazow?
              -mgła - wiesz jak uzywac swiatel przeciwmglowych?
              -dzień/noc, przejrzystość powietrza - wiesz jakich swiatel wtedy uzywac?
              itd. itp.
              a wszystkie te wyrazenie (i wiele innych) wystepuja w PoRd i limituja konkretne zachowania na drodze

              ps
              jezeli wskazesz konkretne przepisy, umozliwiajace budowe autostrad rowniez z jezdniami dwukierunkowymi, to przyznam racje, ze definicja autostrady powinna zawierac okreslenie o kierunku ruchu
              inaczej zastanawianie sie nad tym nie ma najmniejszego sensu
              • staruch5 tomek 29.01.12, 19:31
                gdzie Ty to widziales???
                Jest cos takiego na A lub raczej D18, bo autostrada to ona nie jest.
                Za znakiem "autostrada" nie stoi zaden znak "droga jednokierunkowa".
                ja takiego qriozum nie widzialem.
                • blu_tomek Re: tomek 27.02.12, 20:56
                  ja widziałem przy każdym wjeździe na A4, z którego korzystałem, i specjalnie zwracałem na to uwagę, własnie z ciekawości, czy owa jezdnia jednokierunkowa jest tak oznakowana. Więc nie pleć proszę bzdur.
            • nelsonek Re: hrabio, 30.01.12, 13:50
              > Skad Ty wiesz, ze na autostradzie jestes na jezdni jednokierunkowej?

              Skąd wiem? Z doświadczenia :)
              A jeśli to dla Ciebie za mało to polecam lekturę art 4, ust (bodaj) 11 Ustawy o drogach publicznych.
              • staruch5 nelsonek 30.01.12, 15:13
                szkoda, ze nie przeczytales wszystkich wypowiedzi. Juz dawno linkowalem te ustawe. Wlasnie o to chodzi, ze to co jest w tej ustawie - nie jest w kodeksie.

                Masz absolutna pewnosc, ze wszystkie paragrafy i ustepy ustawy sprzed 27 lat obowiazuja? Bo ja takiej pewnosci nie mam.
                • nelsonek Re: nelsonek 30.01.12, 16:45
                  Nie będę studiował całego wątku celem sprawdzenia czy ktoś linkował (albo wspominał) konkretny przepis. Padło pytanie to odpowiedziałem.
                  A pewności oczywiście nie mam, jedynie wskazówkę że owa ustawa jednak jest obowiązująca.

                  isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19850140060&min=1

                  Niemniej jednak dostałeś to o co prosiłeś (albo ktoś inny prosił). Jeśli twierdzisz, że dany przepis jest już nieobowiązujący to sam się postaraj o zalinkowanie aktualnego przepisu obalając to co napisałem (czy ktokolwiek inny napisał). Bo w ten sposób to możemy sobie gadać co najwyżej o tym w co kto wierzy.

                  staruch5 napisał:

                  > szkoda, ze nie przeczytales wszystkich wypowiedzi. Juz dawno linkowalem te usta
                  > we. Wlasnie o to chodzi, ze to co jest w tej ustawie - nie jest w kodeksie.
                  >
                  > Masz absolutna pewnosc, ze wszystkie paragrafy i ustepy ustawy sprzed 27 lat ob
                  > owiazuja? Bo ja takiej pewnosci nie mam.
    • nelsonek Re: wyprzedanie z prawej na autostradzie w Pl 27.01.12, 14:26
      staruch5 napisał:

      > czy jest w kodeksie wyraznie napisane, ze w Pl nie wolno wyprzedzac na autostra
      > dzie z prawej strony?

      NIE

      > dawniej byl przepis mowiacy, ze autostrada sklada sie z dwoch jezdni jednokieru
      > nkowych i wtedy bylo jasne, ze mozna. Teraz (od dawna) juz tego nie ma, wiec sp
      > rawa jest dla mnie nieoczywista.

      Art 2, Ust 3
    • a_weasley A co z wyprzedzaniem po lewej stronie? 30.01.12, 20:17
      Skoro nie masz pewności, że droga jest jednokierunkowa, czy przed przystąpieniem do wyprzedzania (oczywiście z prawego pasa, bo na pewno jeśli nie wyprzedzasz, to twardo jedziesz prawym pasem, jako że lewy może być przeznaczony do ruchu w przeciwnym kierunku) upewniasz się, że masz wolną drogę (przy dozwolonej prędkości 140 km/h musisz jej mieć sporo, przecież ten z przeciwka też może jechać 140), a po wyprzedzeniu niezwłocznie wracasz na swój pas? Czy raczej wyprzedzasz jak na jednojezdniowej?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka