A tymczasem w Paryżu..

13.02.12, 17:40
www.dailymail.co.uk/news/article-2097882/Paris-allow-cyclists-run-red-lights-bid-cut-accidents.html
"W trosce o bezpieczeństwo rowerzystów" chcą dopuścić możliwość przejazdu rowerem przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Na razie w strefach ruchu uspokojonego, ale przejeżdżać na czerwonym będzie można będzie zarówno przy skręcie w prawo, jak i przy jeździe na wprost, oczywiście po ustąpieniu pierwszeństwa przejazdu pojazdom, które mają zielone, jak i ustąpienia pierwszentwa pieszym, oczywiście na własne ryzyko..

Jak na nasze lokalne warunki, zapewne iście kontrowersyjny pomysł, jednak trzeba zaznaczyć, że legalne obejście czekania na zielone światło w Polsce już jest - nazywa się zielona strzałka (S-2, wcześniej tabliczka) i może z tego rozwiązania korzystać pojazd każdego kalibru..
    • nazimno To ryzykowny blad. 13.02.12, 17:49
      Nie jest latwo rzadzic krajem, gdzie istnieje tyle gatunkow sera.
      (cytat to byl)
    • oixio Re: A tymczasem w Paryżu.. 13.02.12, 20:10
      Wiele spraw w unii sprowadza się do absurdu - nie chciałbym aby to dotknęło ruchu drogowego.
      Ciekawy terroryzm społeczny.
      Polityczne chciejstwo ma się nijak do praw fizyki i praw natury - tego polityczni nie zmienią.
      A ginąć każdy może - ma do tego prawo.

      Czy oni tam nie mogą wyłączyć sygnalizacji jak nie potrafią z jej użyciem regulować ruchu?
      • erasms25 Re: A tymczasem w Paryżu.. 14.02.12, 18:57
        Stłuczka na jezdni w zatłoczonym mieście to tylko stłuczka, spokojnie.
    • bimota Re: A tymczasem w Paryżu.. 13.02.12, 21:31
      Niezle lobby maja... :)

      Ja bym umozliwil wszystkim...
    • apodemus Re: A tymczasem w Paryżu.. 14.02.12, 10:30
      Hmmm... nie jestem przekonany.
      Skuteczność działania przepisów jest uwarunkowana m.in. ich jednoznacznością. Czerwone światło znaczy (i IMO znaczyć powinno) "stój", a nie "stój, ale może jednak i pod warunkiem". Ciekawe, czy następnym krokiem nie będzie np. przyznanie pierwszeństwa rowerzystom zawsze i niezależnie od wskazań sygnalizatorów :)
    • edek40 Recepty 14.02.12, 10:31
      W imie najswietszych wartosci cywilizowanego czlowieka UE (i nie tylko) bezustannie wpada na znakomite pomysly. Udowadniaja one, ze biurokratura unijna jest wciaz za mala i naleza jej sie kolejne budynki i fundusze, a ogorki wciaz sa zbyt krzywe.

      Mysle, ze w podomnej metodzie dzialaja wladze Paryza. Mam nadzieje, ze pomysl nie sprawdzi sie do tego stopnia, ze konieczna bedzie kolejna nowelizacja, w mysl ktorej kierowcy majac zielone beda mieli obowiazek zatrzymac sie i sprawdzic, czy nie jedzie rower...
      • bimota Re: Recepty 14.02.12, 14:14
        PRzeciez taki obowiazek juz jest, przynajmniej u nas... :)
      • jorn Re: Recepty 14.02.12, 21:26
        A możesz rozwinąć i wyjaśnić, co ma UE do kretyńskiego pomysłu władz francuskich (i belgijskich też)?
        • bimota Re: Recepty 16.02.12, 13:07
          A mozesz wyjasnic co w tym kretynskiego ?
          • jorn Re: Recepty 20.02.12, 21:19
            To, że dopuszcza się ignorowanie przez jedną grupę użytkowników drogi tak ważnego sygnału jak czerwone światło. To trochę tak, jakby władze Wielkiej Brytanii zdecydowały się na wprowadzenie ruchu prawostronnego, ale tylko dla niektórych grup pojazdów.
            • bimota Re: Recepty 21.02.12, 00:08
              Nie pytalem co sie robi, tylko prosilem o uzasadnienie co w tym kretynskiego...
    • kozak-na-koniu Kłamie, czy manipuluje? 14.02.12, 18:41
      www.lefigaro.fr/actualite-france/2012/01/30/01016-20120130ARTFIG00430-les-cyclistes-pourront-bientot-griller-les-feux-rouges-a-paris.php
      Póki co, to ma być eksperyment na 15 wyznaczonych i odpowiednio oznakowanych skrzyżowaniach. Instalacja całego systemu ma kosztować 62 000 euro w strefie doświadczalnej, a w razie pozytywnego wyniku doświadczenia ma kosztować 488 000 euro we wszystkich nadających się do tego "strefach 30"... Ile ich jest? Gdzie się znajdują? Jak są urządzone i oznakowane?
      • jorn Re: Kłamie, czy manipuluje? 14.02.12, 21:25
        W Belgii już to jest uchwalone i niedługo ma zacząć obowiązywać. Prasa informowała o tym z typowo belgijskim pomyślunkiem, tzn. napisali, że przejazd rowerzysty na czerwonym będzie dozwolony pod warunkiem, że na skrzyżowaniu będzie ustawiony odpowiedni nowo wprowadzony znak, ale nigdzie nie znalazłem wzoru tego znaku.
        • nazimno Popatrz, z uznaniem slimakow za ryby bylo latwiej. 15.02.12, 09:43
          Belgia i Unia to ta sama choroba.
          • jorn Re: Popatrz, z uznaniem slimakow za ryby bylo lat 20.02.12, 21:21
            Belgia tak, Unia już niekoniecznie, choć oczywiście idealna nie jest. Tak się jednak składa, że większość z tego, co się Unii zarzuca albo leży w gestii państw członkowskich, albo jest nieprawdą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja