09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej

10.06.04, 18:42
proszę o kontakt wszystkich, którzy byli swiadkami tego wypadku smiertelnego
o godzinie 9,30 rano na Czerniakowskiej 137 w Warszawie. Jestem ojcem Pawła
Bąka. Przezył tylko 28 lat, dlatego bede wdzieczny za kazdą
informację.Dziekuje- Sylwester Bąk
    • motodawca1 Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej 10.06.04, 21:19
      Prosze przyjąć kondolencje - najszczersze....
      W naszym świecie - użytkowników motocykli będziemy paamiętac Pawła jako dobrego
      kolegę, człowieka...
      [ ' ]
      POdaję Panu link do postu w którym jeden z naszych kolegów pisze, że zna świadka
      zdarzenia - mam nadzieję, że pomoże
      forum.motocyklistow.pl/viewtopic.php?t=15016
      • patmate --- 11.06.04, 00:00
        KONDOLENCJE!!!!!!!!
        • wazniak1 Wyrazy żalu 11.06.04, 08:16
          Również przekazuję wyrazy żalu po stracie Pawła.
          Wiem że musi Pan to bardzo przeżywać dlatego łączymy
          się z Panem i całą Pawła rodziną w bólu.

          Dual
          • baksyl Re: Wyrazy żalu 11.06.04, 09:48
            Dziękuję za wszystkie kondolencje. Potrzymujcie nadal nas na duch.Dziękuję
            • e_m_b_e Re: Wyrazy żalu 11.06.04, 18:05
              Jest mi potwornie przykro. Na prawdę. Szczególnie, gdy postać - "bohater"
              wypadku przestaje być anonimowy. Na forum motocyklistów już to ktoś napisał. Ja
              powtórzę, ale za siebie. Wierzę, że on ma "tam" lepiej niż tutaj, że kiedyś
              wszyscy się tam spotkamy. Nie ma słów, które podniosą na duchu po stracie kogoś
              bliskiego. Nie potrafię powiedzieć, poradzić niczego tak mocnego, żeby poprawić
              Panu natychmiast nastrój. To cholernie trudne, ale trzeba wierzyć, że w tej
              śmierci też jest jakiś wyższy sens, choć z pozoru wydaje się bezsensowna i
              niepotrzebna. Czasem ginie ktoś, żeby inny się opamiętał, zmienił swoje życie.

              Czy mógłby Pan przybliżyć nam sylwetkę swojego syna? Kim był? Czym się
              zajmował? Jeśli prośba jest niestosowna - bardzo przepraszam i proszę nie
              przyjmować tego za złą monetę. Nie mam złych intencji. Życzę Panu wiary i
              nadziei.

              michał
              • baksyl Re: Wyrazy żalu 11.06.04, 20:52
                Nasz syn Pawełek, to pierworodne dziecko, które ma jeszcze 3 lata od siebie
                młodszą siostrę Magdę,i 12 letniego braciszka Emanuelka.To cudowny chłopak,
                pełen miłosci do ludzi, pełen zapału, pełen pasji do komputerow. Zdał doskonale
                kilka egzaminów Microsoftu. Pracował w firmie komputerowej.Wyżywał się w swojej
                pracy, bo kochał to co robił.Zawsze pomagał kolegom, znajomym w jakis awariach
                komputerowych. Na to miał czas bez ograniczen, nawet jak był bardzo zmęczony.
                Kochał też szybkosc, motocykle, samochody.Szybko żył, szybko ale tak krótko. W
                życiu prywatnym też kochał i był kochany. Przeżył 2 wielkie miłosci swojego
                życia z pięknymi dziewczynami. Ostatnio też był zaangażowany uczuciowo.Niedawno
                został ojcem chrzestnym slicznej Magdusi, a niedługo miał byc swiadkiem na
                slubie kolegi Rafała.Był bardzo lubiany, lubił towarzystwo,utrzymywał kontakt z
                kolegami i kolażankami z liceum (XXXIX LO na Bielanach DWLOT) szukał swoich
                dawnych znajomych. Odnalazł kolegę Mariusza i koleżankę Martę ze szkoły
                podstawowej 214. Krótko się nacieszyli tą odnowioną znajomoscią. Nie tak miało
                byc, nie tak!!! Wszystko runęło w jednej sekundzie. Kochani motocyklisci, nie
                szarżujcie, uwazajcie za siebie i za innych. Wolniej tez zajedziecie tam gdzie
                chcecie, a nikt po Was nie bedzie musiał płakać, niczyje serce nie bedzie
                krwawiło.Uwierzcie,zanim bedzie zbyt późno. Drugi raz nie dostaniecie
                zaproszenia na bal.Taki bilet dostaje sie tylko raz.Osmielam sie tak do Was
                zwracac, bo to co kocham ponad zycie zostało mi odebrane tak głupio, tak
                bezzsensownie, a tyle nadziei pokładałam w tym niezwykle mądrym i pięknym
                dziecku.Dziękuję za słowa otuchy, to jest bardzo ważne, że komus się chce do
                nas odezwać i podzielic bólem. Ewa- mama Pawełka.
            • echohce Re: Wyrazy żalu 12.06.04, 01:28
              Jestem motocyliistą... Od piętnastu lat jeżdżę motocyklem i jestem starszy od
              Pańskiego syna o dwa lata... Nie, nie znaliśmy sie... może kiedyś
              pozdrowiliśmy się na trasie..,moze byliśmy na jednym zlocie... Ale wiem
              jedno... Był jednym z nas , ludzi którzy zamiast stoczenia sie na margines
              społeczny i bycia kimś o kim wszyscy mogli by mówić ze jest złym człowiekiem,
              pozostał na zawsze człowiekiem z Honorem, ktory wybrał najbardziej
              znienawidzone hobby jakie tylko istnieje..., był motocyklistą...Człowiekiem
              który dla prasy i tv jest przestępcą i degeneratem lub Bóg wie czym jeszcze...
              I teraz to pan musi udowadniać ,(jak w każdym przypadku wypadku z udziałem
              motocyklisty) ze to nie była Jego wina... To jest smutne a wręcz przykre
              ponieważ każdy posiadacz motocykla w naszym kraju jest żle odbierany przez
              społeczeństwo i każdy zrzuca wszelką winę na niego... I na sto procent
              gwarantuję Panu że to nie jest wina Pana czy Pańskiej żony ponieważ
              pozwoliliście mu jeżdzic motocyklem... Ponieważ Wy nie mieliście na to wpływu,
              tak samo jak na to, że syn nie lubił by np: zupy pomidorowej... Jest mi bardzo
              przykro z powodu Tragedii jaka Was dotknęła..., ale mam jedną prośbę:
              Zachowajcie o Nim jak najlepsze wspomnienia i nigdy nie zaponmijcie o tym ze
              cala brać motocyklowa jest z wami, i szczerze współczuje straty syna ponieważ
              był jednym z nas...
              kontakt ze mną : echohce@gazeta.pl
              Moje najszczersze wyrazy współczucia...
              echo
      • Gość: Wiśnia Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej IP: 217.153.179.* 11.06.04, 20:39
        Chciałabym móc jeszcze raz przeczytać wszystkie wypowiedzi z wczorajszego
        forum. Jestem Pawła przyjaciółką i szukam każdej informacji, każdej wypowiedzi.
        Niestety dziś nie mogę już wejść po lince, a zarejestrowanie się nie pomogło -
        nie mogę znaleźć wczorajszych postów. Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc - do
        tej pory to Paweł prowadził mnie za rękę w cyberprzestrzeni...
        • hiszpan25 Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej 11.06.04, 20:55
        • e_m_b_e Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej 12.06.04, 00:00
          To treść postów, które pojawiły się 10. czerwca tutaj na forum:
          ----------------------------------------------------------------------------
          • 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej
          baksyl 10.06.2004 18:42 odpowiedz na list


          proszę o kontakt wszystkich, którzy byli swiadkami tego wypadku smiertelnego
          o godzinie 9,30 rano na Czerniakowskiej 137 w Warszawie. Jestem ojcem Pawła
          Bąka. Przezył tylko 28 lat, dlatego bede wdzieczny za kazdą
          informację.Dziekuje- Sylwester Bąk



          • Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej
          motodawca1 10.06.2004 21:19 odpowiedz na list


          Prosze przyjąć kondolencje - najszczersze....
          W naszym świecie - użytkowników motocykli będziemy paamiętac Pawła jako dobrego
          kolegę, człowieka...
          [ ' ]
          POdaję Panu link do postu w którym jeden z naszych kolegów pisze, że zna świadka
          zdarzenia - mam nadzieję, że pomoże
          forum.motocyklistow.pl/viewtopic.php?t=15016
    • michalpaul Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej 12.06.04, 11:08
      Pozwole sobie dolaczyc sie do tych wszystkich wypowiedzi. Znalem Pawla, choc
      sporadycznie. Chyba moge tak sie wyrazic, ze jestem przyjacielem Rodziny. Od
      czasu do czasu widywalem Go na uroczystosciach Rodzinnych i zamienialem po pare
      slow. Okolo dwoch miesiecy temu odwozil mnie do domu swoim samochodem.
      Rozmawialismy wtedy pierwszy raz tak „normalnie”. Mowilismy o zyciu, planach,
      niepewnosciach; zartowalismy. Pawel mial w sobie jakis pozytywny „zar”.
      Skierowanie na drugiego czlowieka. Byl DOBRY! To sie dawalo wyczuc. Gdy my, juz
      dojrzali i Ci starsi kierujemy sie „w tamta strone”, no coz, padaja zazwyczaj
      slowa „takie jest zycie”. Ale tutaj!? Pozostaje wstrzas, ogromny zal i „cos nas
      chwyta od wewnatrz”.

      Kochana Rodzino Pawla! Lacze sie z Wami w Waszym bolu i bede w tych chwilach
      najciezszych ostatniej drogi Pawla. Bog z Wami!

      Michal M.
    • tygrys01 Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej 12.06.04, 17:56
      Z serca wyrazy współubolewania od ojca Justyny ktora zgineła mjąc 24 lata
      prawie 3 lata temu.
      Ale w tej boleści proszę koniecznie nie zapomnieć o tym aby przypozwać się do
      sprawy w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Zaniedbanie tego pozbawia
      rodziców możliwości zaglądania w akta sprawy, składania wniosków dowodowych, a
      wprzypadku uniewinnienia sprawcy rodzice nawet niebędą się mogli odwoływać od
      wyroku. Proswzę zbierać i dokumentować wszelkie szczegóły sprawy. Na policję i
      prokuratora nie ma co liczyć. Sądy podobnie bywają przewrotne. Koniecznie
      trzeba zadbać o mapę geodezyjuną miejsca i okolicy wypadku (podkład geodezyjny
      najlepiej w skali 1:200). Udokumentować obowiązyjące i istniejące znaki
      drogowe, póżniej okazuję się, ze akurat w dniu wypadku nie było żadnych znaków
      bo ukradli je złodzieje na złom. Sprawdzić czy na protokole badania alkotestem
      jest naklejony wydruk komputerowy. Sprawdzić czy jest protokół pobrania krwi na
      badanie sprawcy. Chętnie dzielę się swoimi bolesnymi doświadczeniami z innymi
      rodzicami którym zginęły dzieci w wypadkach drogowych. <tygrys01@wp.pl>
      Pozostaję z wyrazami współodczuwania straty. Ryszard Pikuła
      • baksyl Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej 14.06.04, 01:06
        witam
        wielkie dzieki za list i wszyskie te cenne informacje. jutro rozpoczynamy boj
        z "organami" po wypadku. jestesmy madrzejsi o nie. znasz ten bol straty
        dziecka, chetnie skorzystamy tez z inny rad. majac twoj tel kom lub dom latwiej
        byloby nam -moze sie przyda(jesli mozna cie prosic) Sylwek
        • ap7 Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej 14.06.04, 16:27
          Kochani,
          śmierć Pawła tylko utwierdziła mnie jak prawdziwe są słowa wiersza, który
          pewnie wiekszość z Was dobrze zna.
          Przesyłam i proszę aby te słowa żyły zawsze w Was wszystkich, którzy nadal
          gorąco go kochacie.

          Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
          zostaną po nich buty i telefon głuchy
          tylko to, co nieważne jak krowa się wlecze
          najważniejsze tak prędkie, że nagle się staje
          potem cisza normalna, więc całkiem nieznośna
          jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy,
          kiedy myślimy o kimś zostając bez niego.

          Nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna
          zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
          przychodzi jednocześnie jak patos i humor
          jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
          tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
          jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
          żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
          chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
          kochamy wciąż za mało i stale za późno.

          Nie pisz o tym zbyt często, lecz pisz raz na zawsze
          a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny.

          Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
          i ci, co nie odchodzą nie zawsze powrócą
          i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
          czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza.

          Zegnaj Pawle
          Agnieszka
        • tygrys01 Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej 18.06.04, 10:13
          baksyl napisał:
          chetnie skorzystamy tez z inny rad. majac twoj tel kom lub dom latwiej
          byloby nam -moze sie przyda(jesli mozna cie prosic) Sylwek
          =====================
          mój e-mail: <r.pikula@chello.pl> albo <tygrys01wp.pl> albo
          <lingpi@rubikon.pl>. Telefon jest na mojej stronie firmowej:
          <http://lingpi.com> P.s. Ja czekam ciągle na uzasadnienie budzącego mój
          zasadniczy sprzeciw wyroku Sądu w Nowej Hucie. Pisz do mnie na e mail lub
          poprostu telefonj
    • baksyl Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej 15.06.04, 18:55
      Dnia 09 czerwca 2004 tragicznie zgasło w ułamku sekundy życie naszego
      ukochanego
      Ś. P. Pawełka Bąka
      Przeżył zaledwie 27 lat
      Odszedł dobry, wrażliwy, uczynny, wesoły, nieprzeciętny młody człowiek.
      Pełen pasji i zaangażowania w świat komputerów i motoryzacji
      Straciliśmy Ukochaną Osobę, Przyjaciela, którego nikt nigdy nie zastąpi.

      Nabożeństwo żałobne odbędzie się w dniu 18 czerwca 2004 roku o godzinie 12:00,
      w kościele parafialnym św. Marii Magdaleny na Wawrzyszewie
      Po czym odprowadzimy Pawełka do rodzinnego grobu na miejscowym cmentarzu
      Żegnaj Pawełku, na zawsze zostaniesz w naszych sercach
      Pogrążeni w ogromnym bólu rodzice, braciszek, siostra z narzeczonym, dziadek,
      ciocie, wujkowie, kuzyni, przyjaciele, koleżanki i koledzy, znajomi.
      Nie tak miało być synku, nie tak!
    • Gość: Moto. Jest to najbardziej niesprawiedliwe na świecie... IP: *.lot.pl 16.06.04, 10:57
      ...kiedy Rodzice muszą kłaść do grobu swoje Dzieci. Były ich oczkiem w głowie,
      nadzieją na przyszłość, opoką na starość... A teraz????????? Trzymaj się,
      stary. Płaczemy z Tobą.
    • jacek_stanczyk Wyrazy żalu 17.06.04, 09:18
      ... brak słów, smutek, żal...
      Jacek Stańczyk
      informatyk - motocyklista, lat 29.
    • mortimor1 Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej 18.06.04, 03:07
      ['] Przesyłam najszczersze wyrazy współczucia i łączę się w żalu z Rodziną Pawła... - nie jesteście sami, wszyscy motocykliści wspieramy was myślami
    • Gość: Alicja Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej IP: *.acn.waw.pl 22.06.04, 22:11
      proszę o kontakt - nie mam informacji o świadkach, ale może mogłabym też coś
      zrobić dla Pana. e-mail: alicjamp@buziaczek.pl
    • Gość: Alicja Re: 09/06/2004-wypadek Suzuki na Czerniakowskiej IP: *.acn.waw.pl 22.06.04, 22:22
      Proszę Rodziców Pawła, ale także po prostu wszystkich moto - obejrzyjcie w TVP
      program pt. "Czy musiało tak być?" - 30 czerwca, godz. 21.40. Program 2.
      Dziękuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja