bimota
17.02.12, 16:53
Na czym w koncu stanelo z tym sygnalizowaniem zmiany kierunku ?
Ja "interpretuje" tak:
Nie zmieniamy kierunku jadac po domyslnym torze. Wjezdzajac na rondo nie mamy innego wyjscia niz jechac w prawo, wiec nie sygnalizujemy, jadac po rondzie domyslnie jedziemy w kolko, wiec nie sygnalizujemy (choc tu juz mamy wybor, wiec ew. mozna mrugac lewym), sygnalizujemy zmieniajac pas lub zjezdzajac z ronda, bo wtedy wyskakujemy z domyslnego toru.
No tak, ale jak drogowcy nakombinuja ze swymi malunkami, to znow sie namnoza "interpretacje"...