Rondo i kierunek, c. d.

17.02.12, 16:53
Na czym w koncu stanelo z tym sygnalizowaniem zmiany kierunku ?

Ja "interpretuje" tak:

Nie zmieniamy kierunku jadac po domyslnym torze. Wjezdzajac na rondo nie mamy innego wyjscia niz jechac w prawo, wiec nie sygnalizujemy, jadac po rondzie domyslnie jedziemy w kolko, wiec nie sygnalizujemy (choc tu juz mamy wybor, wiec ew. mozna mrugac lewym), sygnalizujemy zmieniajac pas lub zjezdzajac z ronda, bo wtedy wyskakujemy z domyslnego toru.

No tak, ale jak drogowcy nakombinuja ze swymi malunkami, to znow sie namnoza "interpretacje"...
    • klemens1 Re: Rondo i kierunek, c. d. 17.02.12, 17:19
      Sprecyzuj jeszcze co rozumiesz pod pojęciem rondo - bo jeżeli każde skrzyżowanie oznaczone znakiem C-12, to ten fragment się nie zgadza:

      > Wjezdzajac na rondo nie mamy innego wyjscia niz jechac w prawo
      • bimota Re: Rondo i kierunek, c. d. 17.02.12, 17:30
        A jakie jest inne wyjscie ? Mowiac "w prawo" mam na mysli skrecenie kol, a nie wyjazd 1 zjazdem. No tak... czyli nie bedzie konsensusu...
        • klemens1 Re: Rondo i kierunek, c. d. 19.02.12, 09:53
          > A jakie jest inne wyjscie ? Mowiac "w prawo" mam na mysli skrecenie kol, a nie
          > wyjazd 1 zjazdem.

          Jest inne wyjście. Oto jeden z przykładów, jakkolwiek obecnie w związku z budową metra wygląda to nieco inaczej:

          tiny.pl/hjzdw
          • bimota Re: Rondo i kierunek, c. d. 19.02.12, 13:17
            No i widac, ze najpierw jest lekki luk w prawo... Poza tym nie czepiaj sie slowek, chodzilo o to, ze nie mozna dac w lewo..
            • klemens1 Re: Rondo i kierunek, c. d. 19.02.12, 21:09
              > No i widac, ze najpierw jest lekki luk w prawo...

              Przed rondem może i jest - na samym rondzie może nie być aż do czasu zjechania z niego (nie zjeżdżania). Można więc przejechać całe rondo skręcając wyłącznie w lewo.

              > Poza tym nie czepiaj sie slowek, chodzilo o to, ze nie mozna dac w lewo..

              I dlatego należy używać prawego kierunkowskazu? A jak nie można dać w prawo to lewego? A jak ani w prawo ani w lewo to awaryjne?

              Poza tym pisałeś coś o "wyskakiwaniu z domyślnego toru" przy zjeździe z ronda - w przykładzie który podałem zjeżdżając z ronda nie "wyskakujemy z domyślnego toru".

              Zdefiniuj więc o co ci dokładnie chodzi z tym rondem, bo może nawet wiesz o co ci chodzi, tylko nie wyraziłeś tego jednoznacznie.
              • bimota Re: Rondo i kierunek, c. d. 19.02.12, 22:18
                A gdzie ja pisalem, ze nalezy prawego ?

                Jest tam znak "rondo" ?
                • klemens1 Re: Rondo i kierunek, c. d. 20.02.12, 11:54
                  Nigdzie. Podobnie ja nigdzie nie napisałem że napisałeś że należy prawego.

                  Jest tam znak "C-12", czyli "ruch okrężny".
    • inguszetia_2006 Re: Rondo i kierunek, c. d. 17.02.12, 18:14
      bimota napisał:
      Na czym w koncu stanelo z tym sygnalizowaniem zmiany kierunku ?
      Witam,
      Ja nie wiem, tamten wątek był za długi i zbyt zawiły;-P Jak wjeżdżam na rondo to nie migam, migam przed zjazdem, żeby było wiadomo, że zjeżdżam. I jak w prawo od razu jadę, to też migam, że od razu w prawo. Tak mnie uczyli i tak jeżdżę i wszyscy inni jeżdżą tak samo. Jak ktoś przy zjeździe nie miga, to go wyzywam w myślach od najgorszych i tyle. Są jakieś megagalaktyczne, tajne przepisy mówiące o zwykłej, banalnej jeździe po rondzie?;-P
      Pzdr.
      Inguszetia
      • rrc84 Re: Rondo i kierunek, c. d. 17.02.12, 18:50
        > myślach od najgorszych i tyle. Są jakieś megagalaktyczne, tajne przepisy mówią
        > ce o zwykłej, banalnej jeździe po rondzie?;-P

        Nie ma :) Wszystko jest jawnie dostępne do wglądu.
        Przy okazji 3 odcinki Jedź Bezpiecznie traktujące o jeździe po rondach. Wg. Twojego wcześniejszego posta widać że prawidłowo ogarniasz jazdę po skrzyżowaniach o ruchu okrężnym :)
        No ale innym może się przydać dla potwierdzenia:
        część 1: www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/6-iii-2011-jak-przejechac-rondo-cz-i/4100750
        część 2: www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/jak-przejechac-rondo-cz-ii-13-iii-2011/4137249
        część 3: www.tvp.pl/krakow/motoryzacja/jedz-bezpiecznie/wideo/jak-przejechac-rondo-cz-iii-21-iii-2011/4185398
        • piotr33k2 Re: Rondo i kierunek, c. d. 17.02.12, 22:36
          teoretycznie ten facet na filmiku ma racje oprocz jednego bo na rondzie klasycznym jednak też obowiązuje zasada prawej reki i niech pieprzy głupot . sa ronda klasyczne z dwoma wylotami na jednej jezdni bez wczesniejszej lini ciaglej i co jak jeden chce zjechac lewym czy nawet wyjechac w prawy wyjazd ale z lewego pasa a drugi prawym co dopiero wjechał ale jedzie dalej na wprost? ano tego ten madrala juz nie wyjaśnia a jak jest kolizja to każda policja na miejscu stłuczki od razu wini tego który był z lewej strony a nie z prawej , i moim zdaniem słusznie żeby nie było niedomówiań ,czyli zasada prawej reki obowiazuje . a co jak kierowca z lewego pasa chce prawidlowo zjechac z ronda prawym pasem i chce go na ten pas zmieć a własnie na prawy ktos wjechał i jedzie prosto ? ano musi mu ustapić i poczekac albo jechac dookoła ronda czyli zasada prawej strony znowu obowiazuje . druga sprawa to sygnalizacja kierunkowskazem lewym gdy sie wjechało na ronda ze sie nie jedzie na wprost tylko dalej ,czesto jest to bardzo pozyteczne bo daje innym kierowcom wyrazny znak że moga spokojnie wjechac na ronda i nie blokuja ruchu ,czesto tak sygnalizuają kierowcy autobusów . oczywiscie wszystko zalezy od ronda jego promienia itd itp ale kategoryczne stwierdzenie ze nie powinno sie uzywac innego migacza na rondzie jak tylko prawy przy zjeżdzie z ronda jest takim samym naduzyciem i maceniem w głwoie jak krytykowana przez tego goscia broszura o rondach .
      • bimota Re: Rondo i kierunek, c. d. 17.02.12, 22:20
        Tajne najwidoczniej sa, szkoda ze nie ma jawnych...
    • oixio Re: Rondo i kierunek, c. d. 17.02.12, 22:49
      A na rondach o wlotach stycznych - jazda wokół ronda jest jazdą w lewo.

      Wtedy jest obowiązek świecenia lewego kierunkowskazu zgodnie z przepisem aby zawczasu i wyraźnie pokazać swój zamiar zmiany pasa ruchu bądź zmiany kierunku jazdy.

      Podobnie będzie na rondach kwadratowych.
      Podobnie będzie na mini rondach, gdzie wzajemnie się widzimy i to pokazywanie niesie dobre porozumienie i czytelność.

      Reasumując: świecimy kierunkowskaz zgodnie z przepisem (zawczasu i wyraźnie).
      • bimota Re: Rondo i kierunek, c. d. 18.02.12, 12:53
        Ha... ha.. a co znaczy "zawczasu i wyraznie" ? Jak sie wlacza migacz niewyraznie ?

        > A na rondach o wlotach stycznych - jazda wokół ronda jest jazdą w lewo.

        Tak ? A gdzie masz def. kierunku ? Wszak znak C-12 wskazuje kierunek...

        Czyli pozostaje jazda "na czuja"...
        • samspade Re: Rondo i kierunek, c. d. 18.02.12, 14:11
          g.co/maps/tdsck
          A jak tutaj jeździsz?
        • oixio zasada kierunkowskazu 18.02.12, 14:43
          > co znaczy "zawczasu i wyraznie" ?
          > Jak sie wlacza migacz niewyraźnie ?

          Nie można świecić np prawego kierunkowskazu i przejeżdżać obok pojazdu z prawej strony przed jego maską i nie skręcić obok niego w prawo.

          > > A na rondach o wlotach stycznych - jazda wokół ronda jest jazdą w lewo.
          > Tak ? A gdzie masz def. kierunku ? Wszak znak C-12 wskazuje kierunek...

          Brak kierunkowskazu oznacza jazdę na wprost, jazdę wyznaczonym pasem ruchu.
          Tego pokazywać nie wolno.
          Jeśli to co jedziesz nie jest na wprost, nie jest jazdą wyznaczonym pasem ruchu - to na pewno będzie w lewo albo w prawo - i to pokazywać musisz kierunkowskazem zawczasu i wyraźnie.

          "§ 36. 1. Znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.
          2. Znak C-12 występujący łącznie ze znakiem A-7 oznacza pierwszeństwo kierującego znajdującego się na skrzyżowaniu przed kierującym wjeżdżającym (wchodzącym) na to skrzyżowanie."

          I teraz:
          Na małych rondach ta jazda zgodnie z kierunkiem jest jazdą w lewo.
          Na dużych rondach ta jazda zgodna z kierunkiem jest jazdą na wprost.

          I to wszystko.

          • bimota Re: zasada kierunkowskazu 18.02.12, 18:00
            To sa wszystko twoje "interpretacje"...

            Dlaczego na malych tak, na duzych siak, dlaczego wyznaczony, co gdy wyznaczone sa w roznych kierunkach... ?
    • qqbek Re: Rondo i kierunek, c. d. 20.02.12, 00:32
      bimota napisał:

      > Nie zmieniamy kierunku jadac po domyslnym torze.

      Czyli zawracając na rondzie też nie zmieniam kierunku... dopóki jadę po pasie?

      > Wjezdzajac na rondo nie mamy i
      > nnego wyjscia niz jechac w prawo

      Nie wiem... ostatnio tak 3 lata temu z hakiem miałem (w UK)... teraz domyślnie jadę w lewo.

      >, wiec nie sygnalizujemy, jadac po rondzie domy
      > slnie jedziemy w kolko, wiec nie sygnalizujemy (choc tu juz mamy wybor, wiec ew
      > . mozna mrugac lewym), sygnalizujemy zmieniajac pas lub zjezdzajac z ronda, bo
      > wtedy wyskakujemy z domyslnego toru.

      Jak jedziesz po rondzie w prawo, to cokolwiek zrobisz, będzie złe.
      Jeżeli jedziesz po rondzie w prawo - prawy kierunek przed wjazdem na rondo.
      Jeżeli jedziesz prawidłowo i prosto - sygnalizujesz od minięcia ostatniego zjazdu chęć skorzystania z następnego zjazdu (prawy kierunek).
      Jeżeli skręcasz w lewo - zmieniasz kierunek jazdy, więc sygnalizujesz zmianę kierunku jazdy... lewym... bo wbrew temu, co piszesz, trudno Tobie będzie w prawo po rondzie jechać (o ile akurat w Anglii/Szkocji/Irlandii/Australii/Japonii nie jesteś). Jak tylko wyjedziesz w miejsce w którym nie zmieniasz już kierunku jazdy, wyłączasz lewy kierunkowskaz i zaczynasz sygnalizować chęć opuszczenia skrzyżowania o ruchu okrężnym... prawym kierunkowskazem.

      Że też nikt się nie zorientował w oczywistym błędzie odnośnie kierunku poruszania się po rondach, zawartym w Twoim poście.

      > No tak, ale jak drogowcy nakombinuja ze swymi malunkami, to znow sie namnoza "i
      > nterpretacje"...

      Niektórym drogowców nie starczy do filozofowania.
      Zwłaszcza na temat objeżdżania rond w prawo.
      • bimota Re: Rondo i kierunek, c. d. 20.02.12, 12:01
        > Czyli zawracając na rondzie też nie zmieniam kierunku... dopóki jadę po pasie?

        Zmieniasz zjezdzajac z ronda

        > Jak jedziesz po rondzie w prawo, to cokolwiek zrobisz, będzie złe.

        Czytaj uwaznie...

        Jak tylko wyjedziesz w miejsce w którym nie zmieniasz już kierunku j
        > azdy

        Czyli gdzie ?
        • staszek585 Re: Rondo i kierunek, c. d. 23.02.12, 21:00
          Na razie najlogiczniejsze jest to, co napisał qqbek :-)
          Bo pasuje do każdego SoRO (skrzyżowania o ruchu okrężnym). Natomiast zachowanie na drogach jest różne.
          Z obserwacji na drodze wynika, że warto najpierw uściślić o czym piszemy:
          1.Zestaw znaków C-12 (ruch okrężny) i A-7 (Ustąp pierwszeństwa) nie gwarantuje, że dalej będzie tak samo. Rozróżniłbym:
          a) rondo kompaktowe (mini rondo), czyli jeden pas na wjeździe, jeden na obwiedni i jeden na zjeździe,
          b) rondo o dwóch (lub więcej) pasach na wlocie, obwiedni i zjeździe, zwykle zwane klasycznym,
          c) rondo turbinowe czyli o pasach "wyprowadzających" w odpowiednim, wybranym kierunku.
          Jeżeli znamy drogę to wiemy co będzie, jeżeli nie znamy musimy to zauważyć.
          Zwykle nie ma problemu z sygnalizowaniem na rondzie z punktu c). I tam nawet najbardziej "nawiedzeni" potrafią włączyć lewy kierunkowskaz.
          Z kolei na rondzie typu a) nawet najbardziej dziwne sygnalizowanie nie powoduje dużych problemów, no i pasów zmieniać się nie da.
          Czyli zostaje rondo z punktu b). Sygnalizowanie podane przez qqbeka wydaje się najlogiczniejsze. Podobnie jak zasada, że opuszczamy to rondo po wcześniejszym zajęciu prawego pasa. Jak również to, że przed wjazdem zajmujemy pas jak przed każdym skrzyżowaniem: lewy do skrętu w lewo, prawy do skrętu w prawo, dowolny - prosto .
          W praktyce są problemy, bo:
          1.Niektórzy eksperci twierdzą, że lewy kierunkowskaz jest zbędny,
          2.Inni, że na takim rondzie wręcz "nie da się" skręcić w lewo bądź zawrócić!
          3.Następni, że opuszczać rondo można z dowolnego pasa.
          Warto zauważyć, że po latach beztroskiej twórczości, niektóre tego typu ronda, albo się przebudowuje na typ c), albo maluje linie, układa krawężniki, aby kierowców zmusić do logicznego zachowania.
          Czyli, podsumowując, warto stosować się do tego co napisał qqbek, ale zwracać uwagę, bo przeciętne zachowanie może być inne.
          • bimota Re: Rondo i kierunek, c. d. 24.02.12, 10:41
            Ale chyb nie uwazasz, ze takie zachowanie wynika z kodeksu...
            • staszek585 Re: Rondo i kierunek, c. d. 24.02.12, 14:20
              Jeżeli mnie pytałeś, to uważam, że z PoRD wynika taki sposób sygnalizowania jak opisał qqbek.
              Natomiast wszelkie inne dywagacje i uzasadnienia jak to nie używać kierunkowskazu są niczym nie poparte, chociaż stosowane.
              W praktyce poleciłbym zasadę: używaj kierunkowskazu sensownie, ale licz się z tym, że nie wszyscy tak robią.
              PS:
              Swoją drogą należałoby zacząć od specjalistów od budowy i oznakowania dróg.
              Zobacz obrazek z rondem Radosław. Aż prosi o stłuczkę.
              • bimota Re: Rondo i kierunek, c. d. 24.02.12, 15:34
                Nie wiem z ktorych przepisow cu to wynika... Ja widze chocby niekonsekwencje, bo albo udajemy, ze to zwykle skrzyzowanie i "skrecajac w lewo na rondzie" dajemy tylko lewy az do wyjechania z ronda i zjezdzamy z wewnetrznego, albo mrugamy tylko prawym przy zjezdzie i zjezdzamy tylko z zewnetrznego.
                • staszek585 Re: Rondo i kierunek, c. d. 25.02.12, 14:03
                  Zgadzam się z Tobą, że "ekspertom" brakuje konsekwencji przy pisaniu o "rondzie".
                  A słusznie uważasz, że w ruchu drogowym ta konsekwencja jest konieczna. Zresztą nie tylko w ruchu drogowym.
                  A tu niekonsekwencja zaczyna się od tego, że "rondo" oznacza jedynie kształt skrzyżowania. Natomiast to o czym piszemy to skrzyżowanie o ruchu okrężnym i to tylko jedna z wersji.
                  Jedno warto ustalić na początku - to jest skrzyżowanie.
                  A teraz wyobraźmy sobie skrzyżowanie w kształcie ronda, ale bez znaku C-12. Są takie.
                  Zazwyczaj na takim skrzyżowaniu nie ma problemów ani z sygnalizowaniem, ani z zajmowaniem pasa ruchu. Zazwyczaj wyspę objeżdżamy w lewo, mimo, że C-12 nie ma.
                  Ustawmy teraz C-12. Kierunek objazdu wyspy się nie zmienił, wiemy tylko to, że wszystkie wjazdy są na jednakowych prawach, zazwyczaj podporządkowane znakiem A-7. Skoro tak niewiele się zmieniło to skąd takie problemy ?
                  Znaczne problemy pojawiają się, jeżeli SoRO ma dwa lub więcej pasów ruchu na wlotach, obwiedni i zjazdach, a nie wprowadzono organizacji typu rondo turbinowe.
                  Bo tu różnego rodzaju teoretycy wymyślają dziwne zasady.
                  Zaczynamy od wjazdu - skoro to skrzyżowanie to powinno być: prawy pas do skrętu w prawo, lewy do skrętu w lewo czy zawracania i prosto z każdego. Wtedy i opuszczanie ronda nie jest problemem. Ale niektórzy wymyślili - przecież prawym da się dookoła !!!!
                  No i problem. Oraz jaki sens budować duże, wielopasowe ronda, skoro korzystamy tylko z prawego pasa ?
                  Później zjazd. Budowa drogi sugeruje, że można zjechać z każdego pasa. I powstaje sytuacja taka, jakby ktoś na sąsiednich pasach ruchu wymalował strzałki pozwalające jechać zarówno w lewo, jak i w prawo. Wypadek pewny tylko czekać.
                  Do tego dookoła wyspy poruszamy się w skręcie (trudna obserwacja), niektórzy twierdzą, że objeżdżając wyspę nie skręcają, a inni że zjeżdżając z ronda też nie skręcając.
                  No i mamy galimatias.
                  Dlatego zasady opisane przez qqbeka wydają się najsensowniejsze. Są zgodne z zasadami podanymi w PoRD. Bez problemu stosujemy je na innych skrzyżowaniach mimo, że na dużych, rozległych skrzyżowaniach też w trakcie skrętu musimy np. zmienić pas ruchu.
                  PS:
                  Wydaje mi się, że edukację należałoby zacząć od naszych znakologów i projektantów dróg. Ale jakoś słabo wierzę, że to szybko nastąpi. Pozdrawiam.
                  • bimota Re: Rondo i kierunek, c. d. 25.02.12, 15:10
                    PRzeciez wskazalem niekonsekwencje w waszym rozumowaniu ! Na zwyklym skrzyzowaniu nie mrugamy raz w lewo, potem w prawo....

                    Problemy sie biora z pitolenia, ze na rondzie stosujemy takie same zasady. Rondo to nie jest zwykle skrzyzowanie, roznica jest chocby w sposobie okreslania pierwszenstwa. Nie mozna stosowac zwyklych zasad, powinny byc jasno okreslone specjalne zasady dla ronda.
                    • staszek585 Re: Rondo i kierunek, c. d. 01.03.12, 20:43
                      Bimoto, kiedyś obowiązywały inne, specyficzne zasady ruchu na rondzie. Potem je skasowano. Niestety nie skasowano stosowanych wtedy zasad budowy rond. I mamy swoisty misz-masz. faktyczny problem robi się na rondach o wielu pasach na wlotach, wylotach i obwiedni. Niektórzy specjaliści widzą problem,inni nie. No i mamy ronda turbinowe, ronda z bajpasami i pozostałe, ze starych czasów.
                      Te ze starych czasów rzeczywiście nie przystają do aktualnych przepisów. W dodatku trzeba na nich zmieniać pas ruchu w trakcie jazdy po okręgu. Cóż zrobić ? Na specjalistów liczyć jak widać zbytnio nie można, zostaje jakieś możliwie mądre zachowanie. I tyle. I takie sensowne, logiczne zasady zostały podane.
                      PS:
                      Wbrew Twojemu twierdzeniu na zwykłym, ale rozbudowanym skrzyżowaniu, zdarza się, że musimy zarówno zmieniać pasy ruchu, jak i sygnalizować w różne strony. Wystarczy zobaczyć np. skrzyżowanie dwupoziomowe.
                      • bimota Re: Rondo i kierunek, c. d. 01.03.12, 20:49
                        A ta "specyficznosc" to pierwszenstwo dla tych na rondzie...
                        • staszek585 Re: Rondo i kierunek, c. d. 02.03.12, 09:26
                          Bimoto, lubisz czytać to poszukaj, znajdziesz i stare przepisy. Nie bardzo Ci się do czegokolwiek przydadzą, ale może pomogą zrozumieć, ze wtedy wielopasowe rondo było sensowne i logiczne. A teraz jest "pomnikiem przeszłości". Może zrozumiesz. Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja