nazimno 31.05.12, 11:20 www.ak-aachen.de/projekte/a4/ak-aachen/projekt.php Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
edek40 Re: Ciekawy przyklad wezla (Aachen) 31.05.12, 11:50 Projektanci dolozyli staran, aby nigdzie nie krzyzowaly sie strumienie ruchu (na dojazdach/zjazdach). Zapewni to zapewne odpowiednia plynnosc. Teraz wszystko w rekach "znakologow" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Jakos tak niesmialo zauwaze... 31.05.12, 11:56 ...ze nie niepokoje sie o znakologow. Jesli projekt jest przemyslany, to kazdy "znakolog", majacy glupie pomysly, nie ma czego szukac. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Jakos tak niesmialo zauwaze... 31.05.12, 12:03 > ...ze nie niepokoje sie o znakologow. A ja tak. Znam osobiscie co najmniej jedno takie miejsce, gdzie zgodne z przepisami oznakowanie wprowadza potezny balagan na jezdni. Jednym z powodow jest to, ze "piktokram" tablicy informujacej o tym jak nalezy zajmowac pasy ma trzy strumienie ruchu. A juz pobiezna lustracja jezdni wskazuje na to, ze pasow jest cztery... Pomijam to, ze ta tablica ustawiona jest o wiele za blisko wezla, juz w strefie korka, ktory powstaje m.in. dlatego, ze tablica umieszczona jest za blisko wezla... Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Gdzie to jest? 31.05.12, 12:07 Dobrze wiedziec, aby uniknac niespodzianek. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Gdzie to jest? 31.05.12, 12:14 Rondo Zeslancow Syberyjskich w Warszawie. Za niski tunel kierujacy samochody ze strony Pruszkowa na warszawska Wole wymusza puszczenie duzych przez rondo na gorze. Znak informujacy o tym fakcie wyglada i stoi tak, jak napisalem. Wiele nie pomaga. Znaczy pomaga. TIRy zaczynaja zmieniac pas tam, gdzie juz stoi korek. Musza wiec upchac sie na prawy pas, zajety juz przez inne, stojace do swiatel, ciezarowki. Blokuja zatem przejazd osobowkom, dla ktorych zbudowano bezkolizyjny tunel. Ale projekt piekny... Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: A wiedza o tym "w magistracie" ??? 31.05.12, 12:23 nazimno napisał: > ??? Wejdź na Google Maps i zobacz ile warszawskich ulic zostało USUNIĘTYCH z ich map. Bo się buduje. CAŁA Warszawa stoi w ledwie sunącym korku, na niektórych węzłach nieomal niezależnie od godziny. A teraz odpowiedz sobie na swoje pytanie... Albo ja odpowiem. Wiedzą. I mają to w tłustych zadkach, bo wszystko jest "zgodne" i "zatwierdzone" Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Przesylam wyrazy glebokiego wspolczucia. 31.05.12, 12:28 Niestety moje "wyrazy" nie nadaja sie do zacytowania, poniewaz i tak zostalyby usuniete. Sorry, ale to jedyna rzecz, ktora moge zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Trudno powiedziec 31.05.12, 12:27 Ja pisac nie mam zamiaru, bo chyba urzedasy czytaja prase. A tam, jak byk, stoi napisane, ze udalo im sie osiagnac mistrzostwo w korkowaniu miasta. Sadzac z tego, ze absolutnie nic z tym nie robia, ba zamykaja ulice hurtem, nie zmieniajac istotonie organizacji ruchu na pozostalych, wydaje sie, ze taki jest plan. Wiecej, ten wezel bedzie o wiele rzadziej zaszczycany przez TIRy, jak skoncza wykopki kilka kilometrow dalej. Na razie maja miesciace opoznienia, a na oko widac, ze wiele obiektow nawet nie wyszlo z fazy fundamentow. Ale insz. Galas ma to do siebie, ze lubi oszczedzac spoleczne pieniadze i niektore oznakowania stawia w oparciu o infrastrukture jeszcze budowana, badz, jak w tym wypadku, planowana. Ten wezel isnieje bowiem od wielu lat. Wiadomo bylo, ze w koncu autostrada wraz z jezdniami rozprowadzajacymi powstanie. Insz. Galas wiec, te 10 lat temu, wezel oznakowal, oszczedzajac spoleczne pieniadze, tak jakby TIRy juz pojechaly zaczatkiem obwodnicy... Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Ciekawy przyklad wezla (Aachen) 31.05.12, 12:06 W dupach się Niemiaszkom poprzewracało! Taki wielki węzeł WYŁĄCZNIE po to, żeby zapewnić bezkolizyjność i przepustowość na skrzyżowaniu dwóch autostrad. A nie wystarczyłby zwykły prosty rozjeździk bez miliona bocznych odnóżek i ewentualnie ZNAK (pojęcie magiczne)? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Nie potrafie odpowiedziec na to retoryczne pytanie 31.05.12, 12:10 Oni juz tak maja. A tam robia to po to, aby zoptymalizowac raz na zawsze (nooo, moze na jakies 20 lat) ruch. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Nie potrafie odpowiedziec na to retoryczne py 31.05.12, 12:18 nazimno napisał: > A tam robia to po to, aby zoptymalizowac raz na zawsze (nooo, moze na > jakies 20 lat) ruch. No i właśnie o to chodzi. U nich poprzez optymalizację próbuje się zapewnić m. in. bezpieczeństwo. A u nas bez ładu i składu robi się doraźne łatanie mające zapewnić bezpieczeństwo tu i teraz bez oglądania się, że to, co poprawi bezpieczeństwo tu i teraz, może drastycznie je pogorszyć kilometr dalej. Vide nieszczęsne, bez wątpienia dla bezpieczeństwa wybudowane rondko w Kołbieli. Na rondzie jest bezpiecznie. Ale jak już ludzie wyrwą się na pustą drogę (czasem po "odpękaniu" w korku sporo więcej niż godziny), zaczyna się "nadganianie". Bo jedno BEZMYŚLNIE zrobione rondko potrafi dwukrotnie wydłużyć czas przejazdu trasy W-wa-Lublin... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: Ciekawy przyklad wezla (Aachen) 31.05.12, 12:07 Tak zrozumiałem tamtejszą normalność: "Wszystkie główne połączenia komunikacyjne pozostają czynne, a praca na krótkich częściowych zamkniętych odcinkach odbywać się będzie w weekendy i godzinach nocnych." U nas zamyka się całkiem drogi, mosty - a praca w tych miejscach jest wykonywana przez dwu robotników 4 godziny dziennie. Koszty społeczne takiego postępowania przekraczają koszty budowy, przebudowy ... Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno I jeszcze jedno: 31.05.12, 12:15 Mozna, uzywajac opcji wyboru ======================== <von:> <nach:> ======================== ustawic prezentacje poszczegolnych strumieni ruchu w celu zobrazowania "wstazki" aktywnej na wybranych kierunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ciekawy przyklad wezla (Aachen) 31.05.12, 12:49 Niemieccy projektanci mają łatwo. Nie muszą uwzględniać przy projektowaniu usytuowania bramek do poboru myta. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Odpowiadam. 31.05.12, 13:04 Przy dzisiejszym stanie techniki lokalizacji pojedynczego urzadzenia pracujacego w sieci GSM/LTE i wyposazonego w modul GPS/Galileo budowanie bramek do poboru MYTA jest: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ PATOLOGICZNYM IDIOTYZMEM UPARTYCH DURNIOW ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ a nawet graniczy z interpretacja aferalna. Czynnosc poboru myta mozna calkowicie zautomatyzowac. Winiety sa OPTYMALNYM wariantem ze wzgledu na koszty eksploatacji/konserwacji systemu. TO KOSZT POROWNYWALNY Z DRUKOWANIEM ZNACZKOW POCZTOWYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Przy okazji (urlopy) aktualne ceny winiet: 31.05.12, 13:54 www.adac-shop.de/Vignetten/?gclid=CPuTuI-7qrACFUPxzAodihaBVw PS W rozsadnie zorganizowanych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ciekawy przyklad wezla (Aachen) 31.05.12, 15:38 > Niemieccy projektanci mają łatwo. Oczywiscie. Za nimi dziesiatki lat zdobywania doswiadczen. Nasi zas maja trudno. Popelniaja liczne bledy, ale wobec tego, ze wszystko jest zgodne z przepisami i zatwierdzone, w ogole sie na nich nie ucza... Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Ciekawy przyklad wezla (Aachen) 31.05.12, 15:39 jureek napisał: > Niemieccy projektanci mają łatwo. Nie muszą uwzględniać przy projektowaniu > usytuowania bramek do poboru myta. Chyba zacznę doceniać Polską Szkołę nakazująca budowę bramek zgodnie z "rytmem" oddawania do użytku kolejnych odcinków autostrady, nawet jeżeli miałoby to oznaczać bramki co 15 km. To tak ułatwia projektowanie węzłów komunikacyjnych :P Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: Ciekawy przyklad wezla (Aachen) 31.05.12, 13:19 I widać jak pracują : kamera Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Wezeł, jak wezeł. Nic takiego... 31.05.12, 15:30 Wymyślić węzeł, na którym nie można zawrócić (taki np. w Strykowie), to dopiero sztuka! Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Wezeł, jak wezeł. Nic takiego... 31.05.12, 15:36 Przypomnij sobie co waaadza mówiła odpierając zarzuty, że oznakowanie obwodnicy Wrocławia jest do dupy. Generalnie było tak, że kierowca ma się sam orientować. A jak się zorientuje, to i drogowskazy w kosmos mu nie przeszkodzą. A skoro taka jest oficjalna wykładnia, to robienie węzła z możliwością zawrócenia jest zbędne. kierowca zorientowany nie musi zawracać :P Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno To im zostalo ze starego systemu. 31.05.12, 15:42 Tam znali tylko "wpieriod tawariszczi"... Zawracanie to byla dezercja z pola walki. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Wezeł, jak wezeł. Nic takiego... 31.05.12, 17:17 Akurat węzły umożliwiające zawracanie są durne, bo zasadniczo wymagają łącznic 270 (czyli klasycznych koniczynek), które muszą być niesamowicie rozległe, żeby nie wymagać drastycznych ograniczeń prędkości. Zresztą, doprawdy, możesz mi wytłumaczyć jaka jest logika budowy takie węzła? Żeby kilku zapominalskich mogło sobie wygodnie zwrócić? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Mylisz sie. 31.05.12, 17:32 Wezel tem jest polozony w newralgicznym punkcie na polnocy Niemiec. Natezenie ruchu podano w zalinkowanym artykule. Poniewaz jezdzi tam transport miedzynarodowy, wiec wezel skonstruowano tak, aby K_A_Z_D_Y wariant kierunkowy byl realizowany plynnie bez zaciec, poniewaz w tym miejscu NIE MOZNA SOBIE POZWOLIC NA ZACIECIA, wypadki, inne zdarzenia. To zbyt kosztowne. Stad i zawracanie rowniez jest mozliwe (mozesz to sobie sam sprawdzic). Nie ma sensu budowania inwestycji, z zalozeniem jej pozniejszej modyfikacji. To bylby ABSURD i ogromne koszty. Robi sie od razu wariant docelowy. Projektanci od samego poczatku zakladali PELNE usprawnienie dystrybucji strumieni ruchu. A Twoje komentarze sa moze istotne, ale ja bym sie ograniczyl do Ronda De Gaulle´a (na Twoim miejscu). Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Przypominam, poniewaz mogles to przeoczyc. 31.05.12, 17:43 forum.gazeta.pl/forum/w,510,136298555,136300276,I_jeszcze_jedno_.html Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Mylisz sie. 31.05.12, 17:47 Tzn twierdzisz, że po tych łącznicach 270* można jechać z normalną autostradową prędkością? No tak, niemiecka technika. > A Twoje komentarze sa moze istotne, ale ja bym sie ograniczyl do Ronda De Gaull > e´a > (na Twoim miejscu). Jeszcze jakieś porady? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Konfabulacje Ci sie jakies zdarzaja? 01.06.12, 09:45 A gdzie to niby ja "to" twierdze, co? ?????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Konfabulacje Ci sie jakies zdarzaja? 01.06.12, 10:17 "Poniewaz jezdzi tam transport miedzynarodowy, wiec wezel skonstruowano tak, aby K_A_Z_D_Y wariant kierunkowy byl realizowany plynnie bez zaciec, poniewaz w tym miejscu NIE MOZNA SOBIE POZWOLIC NA ZACIECIA, wypadki, inne zdarzenia. To zbyt kosztowne. " Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno A z jakiego slowa wynika wartosc predkosci??????? 01.06.12, 10:51 (tomusiu3145) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Re: Wezeł, jak wezeł. Nic takiego... 31.05.12, 17:54 Logika jest taka, że tych kilku zapominalskich, pomyłkowych oraz tych, którym się zmieniły plany będzie smrodziło ileś kilometrów więcej oraz blokowało ruch na bramkach i naszych ulubionych mikrorondkach dojazdowych. Po drugie, zauważ, że ten węzeł i tak już jest rozległy i niepotrzebnie skomplikowany. I najśmieszniejsze, że on ma jeden listek koniczyny! Zamiast wezęł głupawo komplikować, mogliby zrobić najwyklejszą koniczynę. Koszt podobny. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Wezeł, jak wezeł. Nic takiego... 31.05.12, 18:00 No tak, ale tu masz jakby dwa podejścia: a) robisz węzeł tak, żeby najpopularniejsze kierunki ruchu miały łącznice 90* zamiast 270, dzięki czemu kierowcy nie muszą zwalniać ze 130-140 km/h do 70 żeby nie wylecieć z zakrętu. Takie węzły są droższe, bo najczęściej trzypoziomowe. Ale miło jest zjechać z jednej austostrady na drugą nawet nie zauważywszy tego faktu. b) robisz pełną koniczynkę, bardzo fajnie wygląda, kilku zapominalskich nie musi ewetualnie przebywać dodaktowych kilkadziesięciu kilometrów żeby zawrócić, natomiast ogół kierowców musi zwalniać z prędkości przelotowej do takiej, która pozwala zmieścić się w zakręcie o promieniu np. 50 metrów jak to jest na tym "super węźle". Koniczynka jest tańsza, bo można ją zbudować tak, żeby składała się z jednego tylko mostu :] Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Re: Wezeł, jak wezeł. Nic takiego... 31.05.12, 18:22 Niegłupie argumenty. Z tym, że i tak spowolnienie ruchu o kilka km/h ma się nijak do spowolnienia, jakie powodują bramki opłatowe... Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Bezprzedmiotowe gadanie 31.05.12, 21:51 tomeck3145 napisał: > a) robisz węzeł tak, żeby najpopularniejsze kierunki ruchu miały łącznice 90* z > amiast 270, dzięki czemu kierowcy nie muszą zwalniać ze 130-140 km/h do 70 żeby > nie wylecieć z zakrętu. Rozprawiasz bez cienia wiedzy o temacie. Praktycznie wszystkie niemieckie wezly autostrad maja ograniczenia predkosci nawet na pasach jadacych prosto do co najwyzej 120, a w porywach i do 80. Nitki odchodzace w prawo lub przechodzace lagodnym nawet lukiem w lewo ponad autostrada maja zwykle 80, w porywach do 100 (jak sa bardzo lagodne. 80 nie jest specjalnym ewenementem, a i 40 czasem sie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Bezprzedmiotowe gadanie 31.05.12, 22:33 Chciałbym zauważyć, że ograniczenie prędkości na prostej a konieczność zwolnienia żeby nie wypaść z zakrętu to dwie różne rzeczy, choć to pierwsze zazwyczaj jest niższe od prędkości krytycznej dla tego drugiego. > a i 40 czasem sie zdarza. A ta 40 to może przypadkiem się zdarza na łącznicach 270 stopni o promieniu ok 50 metrów? To tak w kwestii super płynnego ruchu? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Na marginesie. 01.06.12, 09:49 A niby to z czego mialo wynikac, ze ktos tam ma jezdzic z sugerowanymi przez Ciebie predkosciami? Najpierw sobie cos "kreujesz", a potem zadajesz wyjatkowo dziwne pytania. A jesli masz LEPSZE pomysly dotyczace rozwiazan wezlow komunikacyjnych to PATENTUJ te genialne pomysly, bo inaczej Cie inni ubiegna.... Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: Bezprzedmiotowe gadanie 01.06.12, 10:37 tomeck3145 napisał: > Chciałbym zauważyć, że ograniczenie prędkości na prostej a konieczność zwolnien > ia żeby nie wypaść z zakrętu to dwie różne rzeczy, choć to pierwsze zazwyczaj j > est niższe od prędkości krytycznej dla tego drugiego. Brak zwiazku z wczesniejsza wypowiedzia. Napisales: dzięki czemu kierowcy nie muszą zwalniać ze 130-140 km/h do 70 żeby nie wylecieć z zakrętu. oraz natomiast ogół kierowców musi zwalniać z prędkości przelotowej do takiej, która pozwala zmieścić się w zakręcie Co jest o tyle bezprzedmiotowe, ze z predkosci przelotowej zwolnic musza zawsze, niezaleznie od tego, czy zakret jest, czy tylko niezauwazalny luk. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Bezprzedmiotowe gadanie 01.06.12, 10:52 Chodzi mi o coś innego: sam wspomniałeś, że ograniczenia na węzłach wahają się od 100 do 40 km/h, normalna praktyka. Zasadniczo 100 i 80 są normalnymi ograniczeniami na węźle, a niższe (są to 40 i 60-tki) stosuje się już tylko na wybranych łącznicach, prawda? I najczęściej są to łącznice 270 st. na koniczynkach. Na węzłach turbinowych wystarcza ogólna setka lub 80-tka, zresztą na rozległych koniczynach również. Nie widziałem jeszcze turbiny z ograniczeniem niższym niż 80, może dlatego, że na turbinach są łuki o większych promieniach i nie występuje krzyżowanie się kierunków ruchu? Jeśli ktoś zna przykład turbiny z ograniczeniem prędkości poniżej 80 km/h to bardzo proszę o link! Oczywiście mogę się mylić, bo z rzadka bywam w Deutschland, a już w szczegóności w Aachen, ale to o czym piszesz - czyli ograniczenia prędkości na węzłach - występuje w całej Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Wezeł, jak wezeł. Nic takiego... 31.05.12, 17:20 prawdziwy.tebe napisał: > Wymyślić węzeł, na którym nie można zawrócić (taki np. w Strykowie), to dopiero > sztuka! Eeee tam, wielka sztuka. Niemcy też potrafią takie węzły budować. de.wikipedia.org/wiki/Gambacher_Kreuz Nie tylko zawrócić się tam nie da, ale nawet nie da się skręcić ze strony Wetzlar w stronę Kassel i odwrotnie z Kassel w stronę Wetzlar. To jest dopiero majstersztyk, gdzie tam węzłowi w Strykowie do niego. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Re: Wezeł, jak wezeł. Nic takiego... 31.05.12, 17:57 Ale na schemacie tego węzła widać koniczynę, więc nie każdy kierunek jest przecież możliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Wezeł, jak wezeł. Nic takiego... 31.05.12, 18:12 prawdziwy.tebe napisał: > Ale na schemacie tego węzła widać koniczynę, więc nie każdy kierunek jest przec > ież możliwy. Przecież o tym właśnie piszę, że niemieccy mistrzowie wymyślili i zbudowali węzeł, na którym nie każdy kierunek skrętu jest możliwy. Jedziesz sobie np. z Fernwald od północy A5 i myślisz sobie, że na gambacher kreuz skręcisz sobie na A45 na Wetzlar. A tu gucio! Musisz jechać do następnego węzła i zawracać. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Errata 31.05.12, 18:17 Powinno być tak: > > Ale na schemacie tego węzła widać koniczynę, więc każdy kierunek jest przecież > > możliwy. > Przecież o tym właśnie piszę, że niemieccy mistrzowie wymyślili i zbudowali węz > eł, na którym nie każdy kierunek skrętu jest możliwy. Jedziesz sobie np. z Fern > wald od północy A5 i myślisz sobie, że na gambacher kreuz skręcisz sobie na A45 > na Wetzlar. A tu gucio! Musisz jechać do następnego węzła i zawracać. Zeby pojechać z północy na zachód, trzeba co prawda po 3 listkach jechać, ale się da. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Errata 31.05.12, 18:20 prawdziwy.tebe napisał: > Zeby pojechać z północy na zachód, trzeba co prawda po 3 listkach jechać, ale s > ię da. Jak to się mówi - nie ucz ojca dzieci robić. Mieszkałem w Giessen ponad rok i znam ten węzeł jak własną kieszeń. Nie skręcisz na tym węźle z północy na zachód, ani z zachodu na północ. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Re: Errata 31.05.12, 18:29 No, ok, ale nawet tutaj: maps.google.pl/maps?client=opera&rls=pl&q=Gambacher+Kreuz&oe=utf-8&channel=suggest&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&sa=N&tab=wl widać, że koniczynka jest cała. Ciekawe, dlaczego dwa listki są zamknięta dla ruchu? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Errata 31.05.12, 18:35 prawdziwy.tebe napisał: > > No, ok, ale nawet tutaj: > > maps.google.pl/maps?client=opera&rls=pl&q=Gambacher+Kreuz&oe=utf-8&channel=suggest&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&sa=N&tab=wl > widać, że koniczynka jest cała. Ciekawe, dlaczego dwa listki są zamknięta dla r > uchu? Wg wikipedii z powodu zbyt małej liczby chętnych na takie skręty. Wytłumaczenie godne GDDKiA. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Errata 31.05.12, 18:49 A moim zdaniem z innego powodu - z powodu bezpieczeństwa - serio! Te zamknięte listki nie mają nawet 50 metrów średnicy, może 40? Dużą wadą koniczyn jest to, że wjazdy są przed zjazdami, co wbrew teoriom forumowego mądrali wcale nie wpływa zbawiennie na płynność ruchu szczególnie, że tak ciasny zakręt łącznicy ogranicza znacząco prędkość. W dodatku widać tu dość krótki odcinek od wjazdu do zjazdu z jednoczesnym brakiem dodatkowej infrastruktury (jezdni zbiorczej). Może to powodować włączenie się wjeżdzającego ze zbyt małą prędkością do ruchu na autostradzie albo gwałtowne hamowanie na pasie autostrady przez kierowcę, który chce zjechać ale nie może, bo drogę blokuje mu pojazd wjeżdzający. Jezdnia zbiorcza tylko trochę poprawia tę sytuację. Takie rozwiązanie w Warszawie można w praktyce przetestować na skrzyżowaniu trasy Ł i Wału Miedzeszyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Errata 31.05.12, 19:06 No tak, ale wyobraź sobie kierowcę, który chce zjechać z autostrady, a tu mu właśnie wjeżdza pociąg 15 pojazdów, które muszą się rozpędzić bo właśnie wjechał z ciasnej łącznicy? Podobnież na tym forum rozpatrujemy przypadki "średniego kierowcy", a nie mistrza kierownicy i interpertacji PoRD. Koniczynka pozwala zawracać, ale ma sporo wad, a już na pewno nie zapewnia płynnego ruchu w wersji bez jezdni zbiorczych. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Errata 31.05.12, 19:16 Sprawdziłem na googlu, kierowca ma dokładnie 150 metrów przy prędkości 100 km/h na zmianę pasa, który może być zajęty przez kilka rozpędzających się pojazdów. Czyli ma 6 sekund, przy czym dokonując manerw w 6 sekundzie robi to jakby w ostatniej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Re: Errata 31.05.12, 19:14 > wbrew teoriom forumowego mądrali Znaczy się bramki opłatowe pozytywnie wpływają na płynność i prędkość? Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Errata 31.05.12, 19:20 Na zjazdach? No ale przecież takowe występują nie na wszystkich łącznicach, a tylko na zjazdach z autostrady na drogi niższej klasy (tak jest np. we Włoszech), co jest dużo lepszym rozwiązaniem niż bramownice w poprzek autostrady... Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Re: Errata 31.05.12, 21:00 Mówimy o Polsce a nie Włoszech. Od Poznania do Strykowa są 4 bramki. A na A2 węzeł jest tylko jeden. Ot wielkie zakłócenie płynności jazdy z Poznania do Gdańska zwolnienie w jednym miejscu ze 140 do 80 na 200 metrach... Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Musialo (wg polskich cen) kosztowac ze 100 mld $ 01.06.12, 10:11 Wyspa jest przeciez "wulkaniczna", warunki geologiczne trudne, trzeba sie nameczyc, przetargi rozstrzygnac. U nas cale ministerstwo mialoby co robic do konca XXI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek A gdzie jest Aachen? 31.05.12, 21:47 Bo kufa, w Nadrenii spędziłem pół roku swego żywota i nie widziałem. Był, cholera, Akwizgran, ale Aachen to tylko na niemieckich znakach (to samo z Kolonią, oni tam też ją jakoś śmiesznie nazywali w tamtej okolicy). Zaraz będzie, że w Polsce A4 wiedzie od Goerlitz, przez Liegnitz, Breslau, Gleiwitz do Krakau a A1 z Danzig przez Litzmanstadt na południe (krzyżując się w tamtych okolicach z A2 biegnącą od Schwetig przez Posen do Warschau). Ad rem - u nas by pewnie mikrorondo walnęli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: A gdzie jest Aachen? 31.05.12, 22:53 qqbek napisał: > Bo kufa, w Nadrenii spędziłem pół roku swego żywota i nie widziałem. > Był, cholera, Akwizgran, Brawo! Bardzo słuszne spostrzeżenie. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Macie racje, Akwizgran. 01.06.12, 10:04 I co z tego? Zmienia to cos w dyskusji na temat merytorycznych rozwiazan organizacji ruchu na tym wezle? PS ---- (A) Podalem oryginalna nazwe bez zmian, poniewaz, gdyby ktos chcial znalezc Akwizgran, to mialby klopot wiekszy, niz z Aachen. (B) Sprawy nazewnictwa zgodnego z wytycznymi Komisji Standaryzacji Nazw Geograficznych pozostawmy autorom publikacji atlasowych w roznych wersjach jezykowych. Jureek & qbek polozyli nacisk na sprawy w zasadzie nie istotne dla tego calego tumultu. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno I jeszcze cos... 01.06.12, 10:20 Chcecie podawania polskiej wersji Aachen/Akwizgran OK, Dobrze. Czyli, analogicznie, Niemcy powinni stosowac niemieckie nazwy polskich miast, miasteczek. OK. Macie jakis pomysl na "Sforne Gacie" ??? Czekam na propozycje. Tylko nie poslugujcie sie doslownym tlumaczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
crannmer Re: I jeszcze cos... 01.06.12, 10:28 nazimno napisał: > Czyli, analogicznie, Niemcy powinni stosowac niemieckie nazwy polskich miast, m > iasteczek. OK. Macie jakis pomysl na "Sforne Gacie" ??? Jak czesto ciagniesz sprawe w absurd. Nikt nie wymaga stosowac niemickiej nazwy na Sfornegacie (BTW pisane bez spacji). Ale piszac po polsku nalezy stosowac utarte polskie nazwy, jak Lubeka, Kolonia, Monachium, Moguncja, Brunszwik, Hanower (w tej pisowni), czy rzeczony Akwizgran. Tak jak jest rzecza naturalna, ze piszac po niemiecku uzylbym Warschau, Danzig, Breslau, czy Tschenstochau. > Czekam na propozycje. Znaj proporcjum, Mociumpanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Postaram sie powoli dostosowac do tych wymogow 01.06.12, 10:42 nowego urzedu do spraw kontroli prasy, publikacji i widowisk. PS Rzeczywiscie, pisze sie "Sfornegacie", a nie "Sforne Gacie". Bedac tam baaaaaaardzo dawno temu nie pamietalem tego. Teraz, znalazlem te ciekawostke: www.polonistyka.fil.ug.edu.pl/?id_cat=309&id_art=1203&lang=pl To, ze z gaciami nazwa nic wspolnego nie ma, wiedzialem. Wykorzystalem jedynie gre slow. Rownie dobrze moglem uzyc "Starych Juch" (osobno, osobno). Teraz szczerze zaluje, ze tego nie zrobilem. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: I jeszcze cos... 01.06.12, 11:36 nazimno napisał: > Chcecie podawania polskiej wersji Aachen/Akwizgran OK, Dobrze. > > Czyli, analogicznie, Niemcy powinni stosowac niemieckie nazwy polskich miast, m > iasteczek. OK. > > Macie jakis pomysl na "Sforne Gacie" ??? > > Czekam na propozycje. > Tylko nie poslugujcie sie doslownym tlumaczeniem. Reguła jest taka, że nazwy w języku ojczystym zamiast oryginalnych stosuje się tylko wtedy, gdy takie języku ojczystym istnieją. Dlatego poprawnie w polskim tekście należy pisać Kolonia, Monachium, Akwizgran, Moguncja, Żytawa ale także Düsseldorf, bo to miasto nie ma polskiej nazwy, więc wtedy używa się oryginalnej niemieckiej. Nikt nie wymaga, żeby na siłę spolszczać nazwy niemieckich miast, trzeba tylko używać polskich nazw, jeśli takie istnieją. Jeśli chodzi o Twoją zagadkę, to niemiecka nazwa tej miejscowości brzmi Schwornigatz. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Macie racje, Akwizgran. 01.06.12, 10:35 > Zmienia to cos w dyskusji na temat merytorycznych rozwiazan organizacji ruchu n > a tym wezle? Zdaniem np. pneumatycznego dramatyczny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: OT 01.06.12, 11:25 nazimno napisał: > Jureek & qbek polozyli nacisk na sprawy w zasadzie nie istotne dla tego calego > tumultu. W drobnym czepnięciu się widzisz kładzenie nacisku? Bez przesady. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Krótko :P 01.06.12, 10:28 Ciekawy, ciekawy :] Ten węzeł generalnie ma 3 wady i 4 zalety. Zacznę od zalet, bo jest ich więcej a) można na nim zawracać; b) jest stosunkowo tani w budowie, w porównaniu z innymi konstrukcjami, przez co idealnie nadaje się do afryki i państw trzeciego świata, c) jest w Niemczech, co prawda w bliżej nieznanej w Polsce miejscowości "Aachen" jak koledzy słusznie zauważyli, ale nic to, niemiecki wunder. d) nazimno się brandzluje co wieczór do planu tego węzła :] A teraz wady takiej koniczynki: a) już wspomniane 4 łącznice 270 stopni o dość małym promieniu b) wjazdy przed zjazdami c) mała przepustowość w porównaniu z rozwiązaniami turbinowymi stosowanymi w cywilizowanym świecie Pierwsze wymusza ograniczenie prędkości na łącznicy, drugie powoduje kolizje* na węźle, które są częściowo eliminowane przez drogi zbiorcze. Chcesz się dowiedzieć drogi nazimno, jak powinen wyglądać prawdziwy, bezkolizyjny węzeł dwóch autostrad o ogromnym natężeniu ruchu? Proszę bardzo: Węzeł M25 i M4 *) kolizje = niekoniecznie zetknęcie dwóch pojazdów, chodzi raczej o niebezpieczne sytuacje konieczności zmiany zmiany pasa w przypadku, gdy pas obok jest zajęty, czego prawdopodobieństwo jest duże na drogach o dużym natężeniu ruchu tranzytowego. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno ...oho, nastepny "tomus" sie trafil... 01.06.12, 10:50 Cytuje: "d) nazimno się brandzluje co wieczór do planu tego węzła :] " Odpowiadam: ------------------ Drogi Tomusiu3145, w odpowiedzi na Twoja niesmiala sugestie wykonywania przeze mnie pewnych czynnosci o charakterze nie zwiazanym z dyskusja, uprzejmie Cie informuje, ze niekoniecznie musisz innym sugerowac to, ca sam robisz wieczorami. Uzywanie emotikonow /( :] ) jest charakterystyczne dla sitcomow, a te pisane sa przez idiotow. Co do Twoich uwag "merytorycznych" nie zabieram glosu, poniewaz nie sa one merytoryczne. Jesli zas chodzi o tamto "Rozwiazanie w Akwizgranie", to na szczescie jest ono wykonywane BEZ kosultacji z Toba. Adieu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: ...oho, nastepny "tomus" sie trafil... 01.06.12, 10:56 > Co do Twoich uwag "merytorycznych" nie zabieram glosu, poniewaz nie sa one mery > toryczne. No pewnie że nie merytoryczne! Sam sobie to wymyśliłem :] Pierwszy z brzegu link o wadach i zaletach koniczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno No i co z tego??? 01.06.12, 11:04 Tamto biuro projektowe mialo "other constraints" jak to mowia potocznie. Komentujac "CIEKAWE ROZWIAZANIE..." nigdzie nie pisalem, ze jest ono NAJLEPSZE NA SWIECIE, PERFEKCYJE, KONSULTOWANE Z AGENTEM TOMKIEM2145,.... (dowolna inna opcja). Wiec znowu ZUPELNIE nie kapujesz, o jakie intencje chodzilo na poczatku. Ciagle konfabulujesz sobie jakies nowe punkty zaczepienia. I na tym zakoncze. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: No i co z tego??? 01.06.12, 11:12 W zasadzie w otwierającej wiadomości o tytule "Ciekawy przykład węzła" jest tylko link do niemieckiej strony na temat rzeczonego węzła, więc pozwoliłem sobie skrytykować ów ciekawy przykład węzła. Zresztą, mogłeś napisać "przykład przestarzałego węzła na skrzyżowaniu dwóch autostrad o dużym natężeniu ruchu", wtedy nie byłoby o czym dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Robisz to do zdjecia lotniczego? 01.06.12, 10:57 Tego? Węzeł M25 i M4 PS Nooo, teraz rozumiem Twoje rozterki. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Robisz to do zdjecia lotniczego? 01.06.12, 11:07 I do niemieckiej wikipedii :] Link do artykułu na niemieckim wiki o węzłach autostrad Generalnie nie cierpię niemieckiego, więc musiałem przezwyciężyć obrzydzenie włączając tę stronę, poza tym wikipedia nie jest zbyd wiarygodnym źródłem, ale jakoś taki dziwnym trafem słowo "Nachteil" wystepuje w kontekście Kleeblattu, i chyba chodzi tam o "begrenzte Leistungsfähigkeit", natomiast w kontekście Malteserkrojca jedynym "Nachteilem" jest brak możliwości zawracania. Nie ma co, Deutsche walneli sobie w Aachen super węzeł, tylko zazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Przeciez. 01.06.12, 11:15 Ja nie zaprzeczam oczywistym faktom zwiazanym z uznanymi wariantami rozwiazan technicznych w projektowaniu i modernizacji układów komunikacyjnych na terenach zurbanizowanych. Podane przez Ciebie linki to tylko maly fragment calosci. Jesli tamtym postawiono okreslone "warunki brzegowe" do projektu, to projekt zostal wykonany przy zalozeniu tych warunkow. I tyle. Walenie w beben nic nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Proponuje... 01.06.12, 11:22 ... pomodl sie do tego materialu (modlitwa jest potrzebna): www.transport.gov.pl/files/0/1793988/SRTdo2020rzperspektywdo2030rprojekt.pdf PS Oczywiscie rano i wieczorem. Ale nie rob tego, co mi sugerowales. (Nie w czasie modlitwy) Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Proponuje... 01.06.12, 11:32 Przecież to nie jest już nawet sprowadzanie sprawy do absurdu, ani nawet argumentum ad personam, to zwyczajna zmiana tematu, ponieważ wyczerpały ci się argumenty. Choć tak na prawdę to nie ma tu czego bronić, raz że węzeł jest zwyczajnie słaby i nie jest niczym nadzwyczajnym, a dwa - zapobiegawczo w otwierającej wiadomości nie zawarłeś żadnej tezy, ot tylko taki klasyczny link do niemieckiej strony, pewnie licząc na to, że wszyscy tu padniemy z zachwytu nad niemiecką myślą inżynieryjną. W tym pdfie nie ma nic o koniczynach, turbinach, Akwizgranie, nie ma nawet nic o żadnym Aachen. W związku z tym odwdzięczam się równie absurdalnym linkiem: niemiecki wirtschaft Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno No i co? Zadowolony? 01.06.12, 11:40 Zwyciestwo, tomusiu3145, zwyciestwo !!! 1. Nie padles z zachwytu. 2. Polska mysl inzynieryjna gora 3. Obama przeprosil, 4. Premiera nagrodzili w Berlinie... 5. Wezel w Aachen jest do dupy 6. Zyc nie umierac. 7. (dopisz sobie cos jeszcze) Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: No i co? Zadowolony? 01.06.12, 11:52 > Zwyciestwo, tomusiu3145, zwyciestwo !!! No i znowu wyolbrzymiasz! 1. Spojrzałem na sprawę chłodnym okiem, innymi słowy: "na zimno" 2. W Polsce mamy na razie 1 węzeł autostradowy a1/a4/dk44 który niestety jest częściowo koniczyną, a drugi a1/a2 w budowie, który jest już turbiną (z jedną łącznicą 270 na jakimś mało uczęszczanym kierunku); ale tak co do zasady, to w tym wątku ani razu nie poruszony chyba wyższości polskiej myśli nad niemiecką, a przynajmniej nie zrobiłem tego osobiście - nie czytałem wszystkich wiadomości z tego wątku 3. Tak, zamiast polskich, są nazistowskie obozy. A to były niemieckie obozy. Nie ma takiego narodu, i nigdy nie istniał, jak "naziści", poza tym ponownie - to nie ma związku z tematem 4. Nie znam sprawy 5. Owszem 6. Zgadzam się Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno tiiaaaaaaaaaa... 01.06.12, 12:13 Widzisz, tak sie sklada, ze czasem podaje odsylacze do czegos, co stanowi ciekawostke. Ot, tak, tak sobie, bez konkretnego celu. Rozgorywa walka. Wiec fechtuje.Tez tak sobie. Dla rozrywki. Dopisyswanie do tego calych teorii interpretacji intencji wraz z rozwinieciem na poszczegolne warianty intencjonalnych kombinacji jest lekka przesada. To juz dawno temu powinienes byl zauwazyc. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: No i co? Zadowolony? 01.06.12, 12:19 tomeck3145 napisał: > 2. W Polsce mamy na razie 1 węzeł autostradowy a1/a4/dk44 który niestety jest c > zęściowo koniczyną, a drugi a1/a2 w budowie, który jest już turbiną (z jedną łą > cznicą 270 na jakimś mało uczęszczanym kierunku); ale tak co do zasady, to w ty > m wątku ani razu nie poruszony chyba wyższości polskiej myśli nad niemiecką, a > przynajmniej nie zrobiłem tego osobiście - nie czytałem wszystkich wiadomości z > tego wątku Pominąłeś ten węzeł: pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99ze%C5%82_autostradowy_Wroc%C5%82aw_Po%C5%82udnie Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno otworzyc link i zzoomowac: 01.06.12, 12:24 maps.google.com/maps?ll=51.044444,16.933056&spn=0.1,0.1&t=h&q=51.044444,16.933056 PS Bardzo ladny kwiatuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: No i co? Zadowolony? 01.06.12, 12:30 Scheisse :) Pół koniczyna pół turbina. Wygląda na to, że założono, że jadący od albo do czeskiej granicy DK8 z A4 będą stanowić margines ruchu. To dopiero jest ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Natomiast posluchali tomka3145, gdy chodzi 01.06.12, 13:24 o utrudnianie zawracania. Udalo sie !!!!!!! Ot i udany caly ten projekt jest. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Tu to bylo: 01.06.12, 13:27 forum.gazeta.pl/forum/w,510,136298555,136310480,Re_Wezel_jak_wezel_Nic_takiego_.html Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Tu to bylo: 01.06.12, 14:19 Ale ty tak serio uważasz, że umożliwienie zawracania na drodze szybkiego ruchu lub autostradzie powinno być priorytetem? Przecież zawracanie można tak czy tak zrealizować na najbliższym węźle z drogą niższej klasy. Wydaje mi się, że autostrady powinny przede wszystkim dbać o interes kierowców, którzy wiedzą którędy jechać, a nie błąkają się po autostradzie bez celu lub zapominają, że mieli gdzieś skręcić. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Tu nie chodzi o zadne teorie priorytetow. 01.06.12, 14:40 Ani o inne wyimaginowane PIERDOLY. Tu chodzi np. o sytuacje, gdy np. KARETKA (zycie ludzkie zagrozone) bierze pacjenta i MUSI zawrocic tam skad przyjechala, bo pacjent inaczej UMRZE w drodze, jesli karetka pojedzie 20 km dalej, gdzie ie tak nie ma sali operacyjnej i jest szczere pole, ale "MOZNA ZAWROCIC". Rozbieranie barier, miekki pas zieleni NIE ZAWSZE daje mozliwosc szybkiej interwencji. CZY TAKIE ELEMENTARNE CZYNNIKI TRZEBA W OGOLE TLUMACZYC !!!!! Powaznie pytasz, czy rzniesz???? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Wszystko sie moze zdarzyc. 01.06.12, 14:47 wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,11841946,Citroen_dachowal_na_Autostradowej_Obwodnicy_Wroclawia.html Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Wszystko sie moze zdarzyc. 01.06.12, 15:10 No i co z tego? Tak czy tak, autostrad nie projektuje się pod kątem możliwości zawracania karetek w przypadku pomagania w rzadkich przypadkach... autostrady często leżą daleko od specjalistycznych szpitali do których należy kierować przypadki rannych wymagających niezwłocznej pomocy. a) kraje rozwinięte stosują w ratownictwie śmigłowce, które ogólnie mówiąc mają w poważaniu konstrukcje węzłów, b) karetka do wypadku niekoniecznie dojeżdza tą samą drogą, którą dotarła na to miejsce ofiara rzeczonego wypadku, i niekoniecznie będzie musiała gdziekolwiek zawracać, c) załoga karetki jeśli wie, że będzie musiała zawracać na węźle, to raczej od razu wróci "pod prąd", zapewne w asyście innej służby - dlaczego ma tracić cenny czas z pacjentem nie cierpiącym zwłoki? Byłem świadkiem takiej jazdy karetki w Austrii - nic niesamowitego. Bierzesz zatem rzadki przypadek wypadku na autostradzie, do tego bierzesz rzadki przypadek rannego wymagającego nagłego transportu do szpitala, po którego przyjechała karetka a nie śmigłowiec; do tego bierzesz rzadką okoliczność, że rzeczona karetka będzie musiała zawrócić na najbliższym węźle. Nie twierdzę, że to jest niemożliwe, ale po raz kolejny w tym wątku sprowadziłeś sytuację do absurdu. To wszystko w ogóle nie biorąc pod uwagę, że infrastruktura autostrady może umożliwić normalne zawrócenie przed takim węzłem, albo dzięki konstrukcji barier energochłonnych, albo dzięki wyjazdom awaryjnym na drogę serwisową z przepustem pod autostrada. Wydaje mi się, ze sprowadzenie zagadnienia do absurdu tym razem ci jednak nie wyszło. Spójrz na to chłodnym okiem, czyli na zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Zapytam szan. Pana: 01.06.12, 15:19 A jesli w karetce bedzie ktos z Twojej Rodziny? Albo helikopter z powodu mgly nie wyleci? Tomus, nie chedoz, to bezcelowe. Absurdy to Twoja specjalnosc (np. zakaz skretu w lewo na "rondzie", uniemozliwienie zawracania na wezlach autostrad, ocena "rzadkich przypadkow"). Czy potrafisz sobie wyobrazic, ze w innym kraju przyjmuje sie inny punkt widzenia? Czy podoba Ci sie fakt, ze KARETKI musza czekac przy wjezdzie na autostrade, az sie bramka otworzy??? Mnozenia absurdow to nasza narodowa choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno ???? 01.06.12, 15:20 forum.gazeta.pl/forum/w,510,136330705,136331192,Re_Nastapilo_znaczne_usprawnienie_ruchu_na_A4_.html Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Link bezp. 01.06.12, 15:21 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11840312,Na_A4_karetki_musza_do_kolejki_po_bilet.html?lokale=warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Link bezp. 01.06.12, 15:35 > A jesli w karetce bedzie ktos z Twojej Rodziny? No to nic nie zmienia, bo nie jestem lekarzem ani ratownikiem. Nie jestem również z policji, coby kierować ruchem. Nie jest to również powód do twierdzenia, że koniczyna jest lepsza albo gorsza od turbiny. > Albo helikopter z powodu mgly nie wyleci? To trzeba czekać na karetkę, ale mgła ma tę właściwość, że dotyczy również (a raczej przede wszystkim) pojazdy poruszające się po ziemi, co wydłuży podróż karetką. Mgła to ogólnie rzecz biorąc klops. Czy uważasz, że projektując autostradę bierze się pod uwagę możliwość zapewnienia szybkiej pomocy pacjentom w czasie mgły? > Czy podoba Ci sie fakt, ze KARETKI musza czekac przy wjezdzie na autostrade, az sie bramka otworzy??? To pytanie nie ma związku z tym tematem, ponieważ w tym wątku zachwycamy się ciekawą inżynierią węzła drogowego Autobahnów vier oraz vier und vierzig w Aachen, w Deutschland. > Czy potrafisz sobie wyobrazic, ze w innym kraju przyjmuje sie inny punkt widzenia? Tak. Czyli jak rozumiem, w Niemczech za priorytet na skrzyżowaniu dwóch autostrad przyjmuje się nie płynność ruchu, tylko możliwość zawracania, w szczególności zawracania karetek które obsługują zdarzenie drogowe na odcinku przyległym do tego węzła, jednocześnie nie dopuszczając jazdy karetki pod prąd na autostradzie na której doszło do zdarzenia, w asyście innych służb, co skraca drogę pokonywaną z pacjentem? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Oranyboskie, tak daleko juz poszlo.... 01.06.12, 15:45 (w mentalu) Mozliwosc zawracania w niczym nie umniejsza plynnnosci ruchu przy zalozonych warunkach. Poniewaz zasadniczym wymaganiem jest NIE UTRUDNIANIE tego, czego sie nie MUSI celowo UTRUDNIAC. Tomus, wyluzuj i nie baw sie w egzorcyste. Probuj po prostu zrozumiec. A jesli nie rozumiesz, to tez dobrze. Buduj wiec "wezelki" wg swojego punktu widzenia na zawracanie. I euro-koko-spoko, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Oranyboskie, tak daleko juz poszlo.... 01.06.12, 16:00 > Mozliwosc zawracania w niczym nie umniejsza plynnnosci ruchu przy zalozonych > warunkach. Sam wspomniałeś, że to autostrady tranzytowe, a zatem o duzym natężeniu ruchu, w dodatku cięzkiego. To jest akurat nie prawda, co dość łatwo wykazać i niniejszym to robię. Aby możliwe było zawracanie, to wjazd na węzeł musi być przez zjazdem, zgadza się? W przeciwnym przypadku, nie będzie możliwości zawrócenia. Tę właściwość mają koniczyny, tak? Tak. Koniczyna z jezdnią zbiorczą. Za ilustrację przyjąłem koniczynę z jezdnią zbiorczą w Deutschland, lecz nie w Aachen, bo w googlu nie było odpowiedniego Strasseblicka. Pojazdy wjeżdzające na węzeł mają dokładnie 130 metrów na zmianę pasa o jeden w lewo, pojazdy zjeżdzające mają dokładnie te same 130 metrów na zmianę pasa o jeden w prawo. W innym przypadku dojdzie do gwałtownego hamowania jednego lub drugiego. Szacuje się, że wystarcza natężenie ruchu ok 1200 pojazdów na godzinę (czyli 1 na 3 sekundy), aby uprawdopodobnić sytuacje kolizyjne. Wszystko przy prędkości 80 albo 100 kilometrów na godzinę, jak sam wspomniałeś - np. we mgle. Na węźle o podobnej konstrukcji (120 metrów miejsca), lecz w innych warunkach (miasto, brak jezdni zbiorczej, ograniczenie do 60 km/h) do sytuacji kolizyjnych, hamowań, oczekiwania na miejsce przy minimalnej prędkości, dochodzi praktycznie cały czas. To zmniejsza płynność ruchu, oczywiście wiele zależy od kultury jazdy, ale! węzeł typu turbina lub krzyż maltański eliminuje takie sytuacje konstrukcyjnie. Bo wjazdy są za zjazdami, i nie ma takiej możliwości, żeby dwóch kierowców chciało "zamienić się" pasami ruchu. Niezależnie od natężenia ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Racja.Wyslij to kolegom od AOW, wezla A4/A8/S8. 04.06.12, 09:56 Nie dyskutuje. Beda zachwyceni. A co do "wyobrazni", przyklad z innej beczki: www.wiadomosci24.pl/artykul/autostrada_a4_karetka_na_sygnale_wylamala_bramke_poboru_234559.html A co do "zalecen o helikopterach": www.tvn24.pl/raporty/katastrofa-smiglowca-lpr,193 I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Racja.Wyslij to kolegom od AOW, wezla A4/A8/S 04.06.12, 10:31 Dalej nie rozumiem, co mają lądujące śmigłowce (choć tu akurat próbujesz uzasadnić, dość mętnie, że dobrze jest umożliwić karetce zawracanie na węźle autostrada/autostrada, gdyż śmigłowiec we mgle może nie wylądować), i bramki do poboru opłat do zachwytu nad dość archaicznym projektem i konstrukcją Krojcunga dwóch Autobahnów w Aachen, Deutschland (sam napisałeś, iż jest ciekawy). Jest to oczywiście kwestia subiektywna, czy węzeł jest ciekawy, czy nie, ale pod względem inżynierskim dużo bardziej ciekawe są obiekty, które składają się z więcej niż jednego mostu austradowego, co więcej, dużo bardziej ciekawe są takie konstrukcje, które dzięki odpowiedniemu projektowi eliminują dość znane wady (czyli: konieczność zamiany pasów ruchu przez pojazdy na węźle typu koniczyna, co może powodować zatykanie się takiego węzła przy pewnej ilości pojazdów). Skoro pozwoliłeś sobie rozpocząć wątek o "ciekawym węźle w Aachen", to ja pozwalam sobie na krytykę tego węzła, bo moim zdaniem nie ma w nim nic ciekawego, co więcej - jego plan świadczy o tym, że projektowano go w czasach, gdy na jednego obywatela takiego kraju jak Niemcy przypadało o wiele mniej samochodów, niż teraz, i problem przepustowości nie istniał. Odpierasz w tym wątku argumenty albo sprowadzając sytuację do absurdu (poruszenie konieczności zawracania karetki z rannym na węźle A/A), wyolbrzymiając kwestie poboczne (uznanie uwagi o tym, że Aachen, Deutschland ma swoją polską nazwę za sprawę wagi prawie że państwej), albo zwyczajnie zmieniając temat (poruszenie wątku poboru opłat na autostradzie A4 w Polsce, na odcinku na którym nie występują węzły A/A). Świadczy to o bardzo niskim poziomie retoryki. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno krotko: 04.06.12, 10:59 a. O smiglowcach zaczales po raz pierwszy Ty wlasnie (przypomnij sobie, gdzie) b. Dla mnie ten wezel (zawracanie w Akwizgranie) jest "ciekawy", nic wiecej. c. To nie jest budowa NOWEGO wezla, tylko przebudowa BEZ WSTRTZYMYWANIA RUCHU, czego jakby od samego poczatku nie byles w stanie raczyc zauwazyc. d. Ja nie wyolbrzymiam zadnych kwesti obocznych. Ja jedynie zaznaczam to, co sie w krajowych, polskich projektach ignoruje ( a ignoruje sie wiele czynnikow): Sprawa karetek na opolskim odcinku A4 i "bilecikow" kuriozalna, mowiac eufemistycznie. To jeden z ignorowanych czynnikow. W przypadku rozwiazan drogowych retoryka nie ma zadnego znaczenia. Ona nie zmienia stanu faktycznego. Albo jakies rozwiazanie jest uzyteczne albo nie. Bramki dla karetek to pomysl z kategoriii "wyjatkowo szkodliwych", bo o uzetecznosci nie moze byc mowy. A jesli projektanci wraz z inwestorem SWIADOMIE cos utrudniaja, to do diabla z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: krotko: 04.06.12, 11:22 > a. O smiglowcach zaczales po raz pierwszy Ty wlasnie (przypomnij sobie, gdzie) Powołałem śmigłowiec na tę okoliczność, iż istnieją alternatywy dla karetek, i konieczność zawracania karetki na węźle za pomocą łącznic (a nie jazdy pod prąd, dróg serwisowych, przejazdów awaryjnych) jest sytuacją mało prawdopodobną. Kontrargumentowałeś mgłą, a następnie wypadkami śmigłowców co miałoby sugerować albo nieużyteczność takiego środka transportu rannych, albo duże ryzyko. > b. Dla mnie ten wezel (zawracanie w Akwizgranie) jest "ciekawy", nic wiecej. No musi być bardzo ciekawy, skoro założyłeś o nim wątek. > c. To nie jest budowa NOWEGO wezla, tylko przebudowa BEZ WSTRTZYMYWANIA RUCHU, > czego jakby od samego poczatku nie byles w stanie raczyc zauwazyc. Ale jak miałem zauważyć, skoro artykuł jest po niemiecku? Ledwo się zorientowałem, że chodzi o Akwizgran, za co dziękuję innym osobom biorącym udział w dyskusji. Aachen bym nie znalazł. A jak już znalazłem miejsce na mapie, to zauważyłem, że jest to zwykłe skrzyżowanie dwóch autostrad typu koniczyna z jezdniami rozprowadzającymi. Zresztą, co zmienia fakt, że nie wstrzymywano ruchu, skoro dalej jest tam dość archaiczne rozwiązanie? To trochę jak zwycięstwo w olimpiadzie specjalnej. Niby złoty medal, ale poziom i tak dość niski. Czego dotyczyła przebudowa? Dobudowano jezdnie rozprowdzające ruch na łącznice? > d. Ja nie wyolbrzymiam zadnych kwesti obocznych. Ja jedynie zaznaczam to, co si > e w > krajowych, polskich projektach ignoruje ( a ignoruje sie wiele czynnikow): Ale co to ma do węzła w Aachen? Zgadzam się, że brak przejazdu awaryjnego na wjeździe na autostradę ciężko jest wytłumaczyć przed przebadaniem całego łańcucha osób odpowiedzialnych w jakimś szpitalu psychatrycznym, o teście kompetencji nie wspominając, ale ma to zerowy związek z węzłem w Aachen. Absurdów na polskich drogach jest o wiele więcej, ale one nie mają nic wspólnego z ciekawym węzłem w Deutschaland, na skrzyżowaniu Bundesautobahnów 4 i 44. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Nieuwaznie czytasz innych: 04.06.12, 11:41 forum.gazeta.pl/forum/w,510,136298555,136300059,Re_Ciekawy_przyklad_wezla_Aachen_.html Oixio pisal o tym, ze buduja bez zatrzymywania ruchu. Na koniec: ------------ To "skrzyzowanie Bundesautobahnow" ( deprecjacja poprzez uzycie slowa skrzyzowanie zamiast slowa wezel, no coz - RETORYKA, piszesz z duzej litery - wiec jednak znasz ten jezyk...) jest wiec ani lepsze ani gorsze od innego WEZLA AUTOSTRADOWEGO A4/A8/S8 (popatrz: uzylem WEZEL). PS A propos: nad A4 wisi oznakowanie o bardzo wielu "wezlach autostradowych" np na Kostomloty, choc to "skrzyzowanie" podrzednego sortu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Nieuwaznie czytasz innych: 04.06.12, 11:52 No przecież zaznaczyłem, że nie czytałem wszystkich wiadomości w wątku, zresztą jak dla mnie fakt przebudowy pod ruchem nie stanowi o ciekawości samego węzła, lecz co najwyżej zastosowanych metod budowlanych i organizacji ruchu w trakcie przebudowy, natomiast temat wątku brzmi "ciekawy przykład węzła", a nie "ciekawy przykład przebudowy węzła". > To "skrzyzowanie Bundesautobahnow" ( deprecjacja poprzez uzycie slowa skrzyzow > anie Przecież ja od początku piszę, że ten węzeł jest nieciekawy, ponieważ jest skrzyżowaniem dwóch ruchliwych autostrad a zastosowano koniczynę, która jest odpowiednia do podrzędnych skrzyżowań. Zarzut małej przepustowości koniczyny może tylko i wyłącznie odnosić się do skrzyżowania dwóch autostrad, zresztą jako przykład odpowiedniejszej konstrukcji węzła podałem brytyjski węzeł na M25; toteż nie zarzucaj mi, że deprecjonuje ten węzeł, bo porównywałem go cały czas tylko i wyłącznie do innych węzłów autostradowych. Co do niemieckiego - miałem nieprzyjemność uczyć się tego języka, stąd znam podstawowe rzeczowniki, zwroty i niektóre zasady pisowni. Znam również najśmieszniejszy dowcip świata po niemiecku. > PS > A propos: nad A4 wisi oznakowanie o bardzo wielu "wezlach autostradowych" np > na Kostomloty, choc to "skrzyzowanie" podrzednego sortu. Owszem, oznakowanie jest co najmniej mylące, i świadczy o kompleksach, lecz to nijak się ma do węzła w Aachen. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Na koniec material do ocen "krytycznych". 04.06.12, 12:05 Sa tez inne kolekcje. Ciekawych/nieciekawych. www.darkroastedblend.com/2006/11/incomprehensible-intersections.html Nie zapomnij kliknac Part2. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Przyklad braku oceny rzeczywistosci: 04.06.12, 11:15 www.fakt.pl/Na-autostradzie-A4-karetki-musza-stac-w-kolejce-po-bilet-Karetki-czekaja-w-kolejce-A4,artykuly,160616,1.html Z takich wlasnie "drobiazgow" sklada sie zespol czynnikow, ktore decyduja o ocenie calosci. Nawet, jesli ta calosc jest ladnie pomalowana, obsadzona zielenia i blyszczy w sloncu. Postaraj sie to zrozumiec, tomku3145, zanim uruchomisz caly swoj "aparat instrumentow retorycznych". Jesli natomiast w grupie krajowych projektantow infrastruktury drogowej jest wiecej takich jak Ty, to czemu im tak to wychodzi? Bo sadzac po Twoim samopoczuciu - powinno wychodzic PERFEKCYJNIE. A nie wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno I jeszcze jedno: 01.06.12, 15:32 Piszesz: "załoga karetki jeśli wie, że będzie musiała zawracać na węźle, to raczej od razu wróci "pod prąd" Moze w Austrii, ale nie w Polsce. Durnie - kierowcy wyczyniaja w takim korku cuda, uniemozliwiajac sprawna jazde. Nie obserwowales tego? Abstrahujac od tego wszystkiego: mamy INNE punkty widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Nooooo, zaczelo sie !!! 01.06.12, 12:41 Specjalisci dokonal estymacji przepustowosci systemu bramek autostradowych. I OTO CO WYSZLO: kontakt24.tvn.pl/temat,korek-gigant-na-a4-pol-godziny-w-kolejce-do-bramki,47079,html?categoryId=496 Odpowiedz Link Zgłoś