prawdziwy.tebe 27.06.12, 09:07 Skoro: "nawet gdyby stał tam znak, nie miałoby to wpływu na jego zachowanie na drodze." Tekst linka -- Unizony sluga, Prawdziwy Tebe. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rekrut1 Re: A-18 też niepotrzebny 27.06.12, 10:53 Ogólnie zgadzam się że to był nieszczęśliwy zbieg okoliczności i tyle.Ocena sądu odnośnie ewentualnej reakcji kierowcy na znak drogowy jest tylko nie uzasadnionym domniemaniem. Co do nieszczęśliwego wypadku,jechałem przez Czechy w pewnym momencie z przydrożnych krzaków wyfrunął ptak,tuż przed maskę.Nie miałem szansy uniknąć zderzenia,gdyby to nie był ptak a łoś....? Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Na szczescie przyroda oszczedzila nam... 27.06.12, 11:07 ...latajacych losi. Dopiero by bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: Na szczescie przyroda oszczedzila nam... 27.06.12, 11:09 Nie takie przypadki chodzą po ludziach(a może po samochodach?) :D Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: A-18 też niepotrzebny 27.06.12, 11:41 > Skoro: "nawet gdyby stał tam znak, nie miałoby to wpływu na jego zachowanie na > drodze." Znak A18 informuje kierowce o tym, ze moze zginac i nie ma na to zadnego wplywu, ale odszkodowania i tak nie dostanie. Znak jest prawie tak samo idiotyczny, jak A18 informujacy o zwierzetach domowych. W pierwszym wypadku kazdy kierowca, na zwyklej szosie, moze zostac zaskoczony przez zwierzeta. Znak tu ani mu nie pomoze, ani nie zaszkodzi. Nikt nie zwalnia na okolicznosc losia, ktory moze przeciez znalezc sie rowniez daleko od lasu. Jesli zas chodzi o zwierzeta gospodarskie... No coz. Na lokalnej drozynie mozna sie spodziewac takich atrakcji defaultowo. Na lokalnej szosie tranzytowej. Hm... Oczywiscie rowniez. Znaki to zadziwiajaco czesto tylko dupochron. Wezmy bardzo idiotycznie usytuowane skrzyzowania. Sa wypadki, a skoro jest znak, to sa i winni. Dzieki temu nikt juz sobie glowy nie lamie czy nie daloby sie (wiem, ze nie zawsze sie da) jakos go przebudowac. Albo znak informujacy o ubytkach w nawierzchni i ograniczenie do 30 km/h. Takie cos zaistnialo ostatnio niedaleko mojego domu. Wyrwy w jezdni sa od dziesiecioleci, ale znak postawiono nie wiecej niz rok temu. Myslalem, ze ktos dostrzegl problem i bedzie remont. Hm... Chyba nie, bo ze 3 lata temu wycinali zapadliska na krawedzi i niefachowo je zalano, co spowodowalo, ze wyrwy sa jeszcze gorsze. Ide zatem o zaklad, ze zarzadca przegral sprawe w sadzie o uszkodzenie auta. "Naprawil" wiec ja. Nikt, z komunikacja miejska na czele, nie przestrzega tego ograniczenia, wiec winnym uszkodzenia auta jest:... Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: A-18 też niepotrzebny 27.06.12, 13:37 Zawsze bardzo mnie śmieszy znak A-25 (spadające odłamki skalne).Wątpię czy komukolwiek on pomógł,chyba że już ten odłamek leży sobie na drodze i ktoś go weźmie na pamiątkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.tebe Re: A-18 też niepotrzebny 27.06.12, 21:50 Ale A-25 nie stawia się gdzie popadnie (ja go chyba nigdy nie widziałem), a A-18 czy ogłupiający ludzi B-20 wszędzie pełno. Odpowiedz Link Zgłoś
pejotpe4 Re: A-18 też niepotrzebny 28.06.12, 20:58 Mnie to rozwala postawienie takiego znaku na A4 - przy jednoczesnej dopuszczalnej prędkości 140km/h spotkanie z czymkolwiek większym od zająca może skończyć się tragicznie (dziki w szczególności - ponad 100kg wieprzowiny ściśnięte w niewielkim w sumie ciele może spowodować potężne spustoszenia)... Odpowiedz Link Zgłoś