schweppes1
24.07.12, 18:48
Witam,
Miałem taką sytuację, że jechałem późno w nocy krajówką i nagle zatrzymała mnie Policja samochodem nieoznakowanym. Zarzucili mi, że przekroczyłem prędkość o ponad 50 km/h i zaproponowali mandat - 500 zł, 10 pkt. Na pytanie o ile dokładnie przekroczyłem Policjant odpowiedział, że nie wie, bo nie ma suszarki, ale widział ile ma na liczniku, jak mnie doganiał i przekroczyłem grubo ponad 50. Odmówiłem przyjęcia mandatu z uwagi na brak dowodu (sam nie wiem, czy przekroczyłem o 30, czy o 60, czy o ile) i dostałem wyrok nakazowy - 1000 (tysiąc) zł! Oczywiście składam sprzeciw i chcę rozprawy, ale jakie mam szanse na umorzenie?