nazimno 25.07.12, 11:12 forum.gazeta.pl/forum/w,904,137710009,137710009,Superradar_sie_myli_Nie_wjechalam_na_czerwonym_.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
oixio Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 25.07.12, 22:18 Dobrze wiedzieć: Po 1 sekundzie od zapalenia się czerwonego sygnału fotoradar robi pierwsze zdjęcie pojazdowi wjeżdżającemu na linię warunkowego zatrzymania. Jeśli pojazd dalej jedzie, to za 3 - 3,5 m wykonane zostanie drugie zdjęcie. Wydaje się to sensowne. Jadący 50 km/h pojazd w ciągu sekundy przebywa 13,9 m, czyli w odległości tej przed sygnalizatorem zapala się czerwony. Człowiek przygotowany na to po wcześniejszym 3 sekundowym świeceniu żółtego zdąży zahamować przed sygnalizatorem, ewentualnie drugą linią kontrolną. Jadąc 50 km/h ta Pani widziała żółty sygnał już w odległości 55 m przed sygnalizatorem a sygnał czerwony 14 m przed ! Chyba, że: ta prędkość była dużo większa, czasy nieprawdziwe, brak widoczności sygnału ... Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 26.07.12, 10:07 Trudno mi ocenić jak to urządzenie działa ale patrząc na to co się dzieje na Warszawskich skrzyżowaniach skłonny jestem przyznać "rację" urządzeniu. Mogli by też coś wymyślić na tych co to "nie mogą zjechać" ze skrzyżowania pomimo zmiany świateł.Wiem zaraz padną tysiące usprawiedliwień ale to i tak nie odblokuje bezmyślnie zablokowanych skrzyżowań. Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 26.07.12, 15:45 Wjeżdżanie na czerwonym to poważny problem. I pewnie urządzenie dobrze zrobiło zdjęcia (zdjęcie). Ale: 1.Zadziwia nowa moda na nie pokazywanie zdjęć zainteresowanym. Podobno nawet oskarżony jest niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy. A tu: pokazaliśmy jedno zdjęcie, ewentualnie proszę do sądu. Dziwne co najmniej. 2.Czasy. Skoro przy 50 km/h na sekundę przejeżdżamy 13,9 m to dlaczego na przejechanie 3 do 3,5 m też potrzeba sekundy ? Coś tu nie gra. 3.Zadziwiająca jest też wiara w doskonałe działaniem urządzenia. Przecież z praktyki wiemy, że na większości skrzyżowań z sygnalizacją jest ona sterowana czujnikami wbudowanymi w asfalt. Czy działają one zawsze bez zarzutu ? PS: Odrębnym problemem jest czas świecenia się żółtego światła. Czy też zółtego z czerwonym. Stosuje się zasadę, że mają być jak najkrótsze. Czy sensownie ? Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monter-christo Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 29.07.12, 03:00 oixio napisał: > Po 1 sekundzie od zapalenia się czerwonego sygnału fotoradar robi pierwsze zdję > cie pojazdowi wjeżdżającemu na linię warunkowego zatrzymania. nie zrozumiales pierwsze zdjecie jest robione po przekroczeniu lini zatrzymania (oczywiscie gdy palilo sie juz czerwone) drugie, po przejechaniu nastepnych 3-3,5 m - a w tym przypadku po 1 sekundzie od pierwszego dlatego cale to twoje wyliczenie nie ma sensu na dodatek nie zgadza sie to co mowia straznicy, bo skoro przy obu zdjeciach jechala 51km/h to musialaby w ciagu tej 1 sec przejechac ok. 14 m a nie 3-3,5m albo zdjecia musialyby byc zrobione w odstepie ok. 0.25 sec Odpowiedz Link Zgłoś
oixio dwa czujniki 29.07.12, 21:35 "System działa w ten sposób, że w asfalcie na linii warunkowego zatrzymania zatopione są czujniki, które uaktywniają fotoradar. Mniej więcej 3-3,5 metra dalej zamontowane są kolejne czujniki, dzięki którym wykonywane jest kolejne zdjęcie - wyjaśnia Zbigniew ... " Nie po sekundzie a po wjechaniu na drugi czujnik po zaliczeniu pierwszego ! Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monter-christo Re: dwa czujniki 30.07.12, 06:15 oixio napisał: > Nie po sekundzie a po wjechaniu na drugi czujnik po zaliczeniu pierwszego ! oczywiscie tylko ze straznicy twierdza ze fotki byly zrobione w odstepie 1 s a to niemozliwe przy szybkosci 51km/h Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 26.07.12, 14:23 Sporo wskazuje na to, że ukarana pani została ukarana, bo... usiłowała się zatrzymać. 3,5 to jakiś ułamek długości samochodu. Chyba każdemu z nas z jakichś powodów udało się przejechać linie postoju w czasie hamowania przed światłami. Tam jest 60-tka. Jeżeli żółte świeci się, jak to u nas, 3 sek., a lala jechała tylko trochę szybciej niż można, to zatrzymanie auta za linia nie jest żadnym wyczynem. A na tym skrzyżowaniu nie musi nawet oznaczać zatrzymania się na przejściu dla pieszych. Całkiem oddzielną sprawa jest absolutnie skandaliczne nieudostępnianie zdjęć w "procesie" karania! I na koniec. Sądząc z umieszczenia drugiej pętli 3-3,5 m za linią postoju, a nie tuż przed wjazdem w rejon kolizyjny (na niektórych pasach od lini postoju do przejścia dla pieszych jest nawet 5-8 m - ciężarówka by się zmieściła), chodzi o karanie za przejechanie za linię w czasie hamowania, a niekoniecznie za przejechanie na czerwonym przez skrzyżowanie. Słusznie i politechnicznie :P Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 26.07.12, 14:31 Znaczy zolte za krotko sie swieci ? Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 26.07.12, 18:50 Znaczy zolte za krotko sie swieci ? Znaczy się że w sporo przypadkach tak!W mojej okolicy jest co najmniej kilka takich skrzyżowań gdzie tych trzech sekund niema. Przy 50-ce auto w ciągu sekundy pokonuje ~13,8m,w trzy sekundy 41,4m należy doliczyć 1 sek. na reakcję, daje to ponad 55m. Jak gwałtownie należy hamować gdy zobaczymy żółte światło 20m przed sobą? Nie dyskutuję,pytam żeby uniknąć w przyszłości mandatu. :) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 Człowiek Rozumny przewidzi żółte zawczasu 27.07.12, 18:57 rekrut1 napisał: > Jak gwałtownie należy hamować gdy zobaczymy żółte światło 20m przed sobą? > Nie dyskutuję,pytam żeby uniknąć w przyszłości mandatu. :) nie bedzie musiał gwałtownie jak pojedziesz wolniej. predkosc dozwolona nie jest predkoscia nakazaną mniemam iż wiekszosc tu już wie jakie jest właściwe kompleksowe rozwiązanie i nie ma potrzeby sie rozwodzić Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Człowiek Rozumny przewidzi żółte zawczasu 28.07.12, 10:20 Rysiu. Już wszyscy wiemy, że PRAWIE zawsze można wolniej. (Nie da się tylko wolniej niż 0 km/h). Nie wiem tylko czy uda Ci się przekonać nas,m że w transporcie drogowym jedynym parametrem jest "wolniej". Aż do zatrzymania? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Człowiek Rozumny przewidzi żółte zawczasu 28.07.12, 10:51 > Nie wiem tylko czy uda Ci się przekonać nas,m że w transporci > e drogowym jedynym parametrem jest "wolniej". Aż do zatrzymania? A o co niby chodzi w transporcie drogowym, gdy po zielonym zapala się żółte i wiadomo, że za chwilę będzie czerwone? Bo mi się wydawało, że właśnie chodzi o zwolnienie aż do zatrzymania. Rysiek ma rację. Zbliżając się do skrzyżowania należy zachować szczególną ostrożność. W szczególności być przygotowanym na zmianę świateł. A to wiąże się z dostosowaniem prędkości do takiej aby być w stanie zatrzymać pojazd kiedy zajdzie taka potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Człowiek Rozumny przewidzi żółte zawczasu 28.07.12, 11:01 tbernard napisał: > A o co niby chodzi w transporcie drogowym, gdy po zielonym zapala się żółte > i wiadomo, że za chwilę będzie czerwone? Rysiek napisał, że żeby nie załapać się na za krótko świecące się żółte, trzeba jechać wolniej niż limit. Widzisz w tym sens? Ja to się nie znam, ale uważam, że albo wydłużamy czas żółtego, albo obniżamy limit prędkości. Światłe i jedynie słuszne pomysły, że z powodu wadliwego zaprojektowania sygnalizacji należy jeździć wolniej niż można, jakoś do mnie nie przemewiają :P > Zbliżając się do skrzyżowania należy zachować szczególną ostrożność. (...) A to > wiąże się z dostosowaniem prędkości do takiej aby być w stanie zatrzymać > pojazd kiedy zajdzie taka potrzeba. J.w. Swiatła mają być tak zaprojektowane, żeby bez paniki i awaryjnych manewrów można było zatrzymać się przed linią postoju zanim zapali się czerwone. W PoRD nie ma NIC o zmniejszaniu prędkości poniżej limitu, bo jakiś SABOTAŻYSTA wymyślił czas świecenia żółtego taki, żeby było... jak najbardziej opłacalnie po założeniu fotoradaru i dwóch pętli w odległości 3-3,5 m :P Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 Re: Człowiek Rozumny przewidzi żółte zawczasu 28.07.12, 12:34 emes-nju napisał: > Rysiek napisał, że żeby nie załapać się na za krótko świecące się żółte, trzeba > jechać wolniej niż limit. Widzisz w tym sens? zmniejszenie ryzyka ze wogóle trzeba bedzie hamować (nie mowiac o zatrzymaniu ) a zawsze obniżenie ilości zmarnowanej energii po ewentualnym hamowaniu > Ja to się nie znam, ale uważam, że albo wydłużamy czas żółtego, albo obniżamy l > imit prędkości. a najlepiej obniżenie limitu + elminacja hamowania samo wydlużenie limitu w połaczeniu z szybkim (na granicy limitu a na ogół ponad ) ruchem szarpanym w obecnej postaci i tolerancja wjazdu na późnym żółtym/ czerwonym to droga wprost do pogłębiania obecnej patologi zarówno w kwesti bezpieczenstwa jak i szkodliwości > J.w. Swiatła mają być tak zaprojektowane,... tu rozważamy zachowania obronne jednostki w skrajnie niekorzystnym otoczeniu Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: Człowiek Rozumny przewidzi żółte zawczasu 28.07.12, 12:52 > > Jak gwałtownie należy hamować gdy zobaczymy żółte światło 20m przed sobą? > > Nie dyskutuję,pytam żeby uniknąć w przyszłości mandatu. :) > > nie bedzie musiał gwałtownie jak pojedziesz wolniej. predkosc dozwolona nie jes > t predkoscia nakazaną Oczywiście należy jechać wolniej jeżeli warunki nie pozwalają jechać bezpiecznie z maksymalną dozwoloną prędkością. Napisz jeszcze, po czym poznać że żółte świeci się na tyle krótko że należy jechać poniżej dozwolonej żeby się zawczasu zatrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 nei jestes pewien, zakładaj ze nie zdążysz 28.07.12, 13:39 klemens1 napisał: > Oczywiście należy jechać wolniej jeżeli warunki nie pozwalają jechać bezpieczni > e z maksymalną dozwoloną prędkością. "warunki" to nie tylko możliwość ewentualnego bezpiecznego zahamowania i ogólnie to, co wiąże się z bezpieczeństwem sensu stricto ale też wszystko to, co wpływa na możliwosc zachowania płynności >Napisz jeszcze, po czym poznać że żółte świeci się na tyle krótko że należy jechać poniżej dozwolonej żeby się zawczasu zatrzymać. ogolna zasada: nie jesteś (prawie) pewnien ze zdążysz na aktualnym zielonym : zakładaj ze nie zdążysz czyli we wszystkich sytuacjach poza taką, że znamy dane śwaitła, widzimy że zielone jest dopieroco włączone i jesteśmy odpowiednio blisko ..lub , wyzsza szkola jazdy, widzimy z kilkuset metrów, własnie wlaczyło sie czerwone a znajac światła wiemy ze powoli się dotaczając dojedziemy w sam raz na zielone ..a gdy światła wyłaniaja się zza zakretu to o tym, jak dlugo już zielone można wnioskować wg dlugosci kolumny jadącej sprzeciw (ile czołówa przejechala od świateł) ..a te wszystkie kombinacje-półśrodki to z powodu KARY(srogiej !) GODNEGO SABOTAŻU władz Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: nei jestes pewien, zakładaj ze nie zdążysz 28.07.12, 22:05 > >Napisz jeszcze, po czym poznać że żółte świeci się na tyle krótko że nale > ży jechać poniżej dozwolonej żeby się zawczasu zatrzymać. > ogolna zasada: nie jesteś (prawie) pewnien ze zdążysz na aktualnym zielonym : z > akładaj ze nie zdążysz > czyli we wszystkich sytuacjach poza taką, że znamy dane śwaitła, widzimy że zie > lone jest dopieroco włączone i jesteśmy odpowiednio blisko Czyli przed każdymi nieznanymi światłami należy zwalniać do 30 km/h? Np. na dwupasmówkach poza miastem, gdzie przed światłami jest ograniczenie do 70? Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 na szosie widać zdalsza -> łatwiej przewidzieć 28.07.12, 23:02 klemens1 napisał: > Czyli przed każdymi nieznanymi światłami należy zwalniać do 30 km/h? w mieście często i owszem >Np. na dwu pasmówkach poza miastem, gdzie przed światłami jest ograniczenie do 70? tam nieco szybciej tzn ok 50 bo widząc z daleka mozesz poobserwować zmianę lub nawet dwie i się "wstrzelić" ..oczywiście zawsze istnieje ryzyko że w danym miejscu zaaplikowano wytfur fahoffcuf od ruhu- szkodników (nieświadomych niczego / broniących motolobby ) czyli akomodacja reagujaca na bieżąco , której bronią jak socjalizmu, w związku z czym zawsze jest ryzyko że przewidzenia włeb wezmą ..i to niestety jest dodaktowy argument za podejściem bardziej asekuracyjnym czyli niższymi prędkościami. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: na szosie widać zdalsza -> łatwiej przewi 30.07.12, 16:15 > > Czyli przed każdymi nieznanymi światłami należy zwalniać do 30 km/h? > w mieście często i owszem Jeżeli pomarańczowe trwa ułamek sekundy, to może lepiej do 10? Albo potraktować sygnalizację świetlną (podczas nadawania zielonego) jako znak STOP? > >Np. na dwu pasmówkach poza miastem, gdzie przed światłami jest ograniczeni > e do 70? > tam nieco szybciej tzn ok 50 bo widząc z daleka mozesz poobserwować zmianę lub > nawet dwie i się "wstrzelić" Na trasie nie widać sygnalizatorów na tyle wcześnie, żeby zaobserwować zmianę cykli. A jeżeli widać, to jedzie się na tyle powoli że zawsze zdąży się wyhamować. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 nie "zdążyc zahamować" !! unikać sytuacji 30.07.12, 22:15 klemens1 napisał: > Jeżeli pomarańczowe trwa ułamek sekundy, to może lepiej do 10? długość żółtego to osobna sprawa od nieprzewidywalnosci jego włączenia, którą jak ograniczyć wlasnie wytłumaczyłem dlugość wpływa na mozność hamowania w sytuacji ekstremalnej ktora wogóle nie powinna nastąpić > Na trasie nie widać sygnalizatorów na tyle wcześnie, żeby zaobserwować zmianę cykli. Różnie. rzadko niespodziewanie pojawia sie zza zakrętu się prędkosć dostosuje, to sie zaobserwuje > A jeżeli widać, to jedzie się na tyle powoli że zawsze zdąży się wyhamować. No własnie..tyle ze nawet nie chodzi o "zdążenie wyhamować" ale unikniecie tej koniecznosci, co od kilku dni probuję wyłtumaczyć ja nie przekonuję, że zawsze się udaje i łatwo, ale że na ogół można Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: nie "zdążyc zahamować" !! unikać sytuacji 30.07.12, 22:27 > długość żółtego to osobna sprawa od nieprzewidywalnosci jego włączenia, którą j > ak ograniczyć wlasnie wytłumaczyłem > dlugość wpływa na mozność hamowania w sytuacji ekstremalnej ktora wogóle nie po > winna nastąpić Czyli 10 km/h - jak się żółte zapali, da radę się zatrzymać. Inna sprawa, że zaraz po minięciu sygnalizatora trzeba dobrze depnąć, bo może żółte zapaliło się właśnie zaraz po tym minięciu i przy powolnej jeździe za późno nastąpiłby zjazd ze skrzyżowania. > > Na trasie nie widać sygnalizatorów na tyle wcześnie, żeby zaobserwować zm > ianę cykli. > Różnie. rzadko niespodziewanie pojawia sie zza zakrętu > się prędkosć dostosuje, to sie zaobserwuje Nawet jak widać go z ponad kilometra, to przeważnie cały czas jest zielone, ew. następuje zmiana z czerwonego na zielone. Nie spotkałem się jeszcze na trasie z sytuacją gdzie widzę zmianę świateł na czerwone, po czym dojeżdżam do nich przed kolejną zmianą na czerwone. Nie dotyczy korka. Odpowiedz Link Zgłoś
kos52 Re: nie "zdążyc zahamować" !! unikać sytuacji 30.07.12, 23:44 Polecam: Kalkulator wjazdu za sygnalizator Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: nie "zdążyc zahamować" !! unikać sytuacji 31.07.12, 08:23 > Czyli 10 km/h - jak się żółte zapali, da radę się zatrzymać. Możesz wskazać skrzyżowanie sterowane, gdzie tylko taka powolna jazda gwarantuje prawidłowe zatrzymanie po zapaleniu żółtego? Nie przeczę, że nie ma takich skrzyżowań, że jazda z maksymalną przepisową prędkością może sprawiać problem. Ja jednak mam jakiegoś fuksa chyba, bo jedyne skrzyżowania, gdzie takie problemy miewałem, to takie przy których jechałem przekraczając o te "zwyczajowe" 10. Przy jeździe przepisowej jakoś nigdy nie zdarzyło mi się na takie natrafić. Nie twierdzę, że takich nie ma wcale ale nie udawajmy durniów, tam gdzie czujniki stawiają aby fotki walić wjeżdżającym na czerwonym to raczej czas żółtego jest dość dobrze dopasowany do prędkości dopuszczalnej w tym miejscu. W przeciwnym razie była by afera aż do trybunału europejskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Człowiek Rozumny przewidzi żółte zawczasu 29.07.12, 00:09 > nie bedzie musiał gwałtownie jak pojedziesz wolniej. predkosc dozwolona nie jes > t predkoscia nakazaną To by znaczyło, że jadąc z prędkością dozwoloną, narażasz się na mandat. Wydaje mi się, że to ustawienia urządzeń powinno się dostosować do założenia, ze można się poruszać z maksymalną dozwoloną prędkością. Inaczej ustanawianie danej prędkości jako dozwolonej jest bez sensu, tudzież służy dojeniu obywatela. > mniemam iż wiekszosc tu już wie jakie jest właściwe kompleksowe rozwiązanie i > nie ma potrzeby sie rozwodzić Oczywiście. Dostosować. Dwójka, puścić sprzęgło i tak jechać. Będzie bezpiecznie i bez mandatu :-P Odpowiedz Link Zgłoś
rysiekk111 kompleksowo = organizacja + sterowanie ruchem 29.07.12, 00:46 madzioreck napisała: > To by znaczyło, że jadąc z prędkością dozwoloną, narażasz się na mandat. Wydaje > mi się, że to ustawienia urządzeń powinno się dostosować do założenia, ze możn > a się poruszać z maksymalną dozwoloną prędkością. Inaczej ustanawianie danej pr > ędkości jako dozwolonej jest bez sensu, tudzież służy dojeniu obywatela. nic dodac nic ująć, to prawda powszechnie (świadomym ) znana przy czym rzecz dotyczy nie tylko działań prymitywnych i umyślnych, ale rownież braku spójnosci i wlasciwych zalożeń czyli tego tego ze limity predkosci ustalane sa tylko pod wzgledem bezpieczenstwa w sytuacjach ekstremalnych a nie pod kątem wdrożenia płynności > > mniemam iż wiekszosc tu już wie jakie jest właściwe kompleksowe rozwiązan > ie i nie ma potrzeby sie rozwodzić > > Oczywiście. Dostosować. Dwójka, puścić sprzęgło i tak jechać. Będzie bezpieczni > e i bez mandatu :-P kompleksowe czyli na poziomie organizacji i sterowania ruchu sądzilem że o odmierzaczach, zielonych falach, tępieniu zaburzaczy etc przynajmniej tu nie muszę przypominać Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 28.07.12, 21:12 A skrzyzowanie ma wiecej niz 20m ? Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 26.07.12, 18:51 Znaczy zolte za krotko sie swieci ? Znaczy się że w sporo przypadkach tak!W mojej okolicy jest co najmniej kilka takich skrzyżowań gdzie tych trzech sekund niema. Przy 50-ce auto w ciągu sekundy pokonuje ~13,8m,w trzy sekundy 41,4m należy doliczyć 1 sek. na reakcję, daje to ponad 55m. Jak gwałtownie należy hamować gdy zobaczymy żółte światło 20m przed sobą? Nie dyskutuję,pytam dla uniknąć w przyszłości mandatu. :) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
staszek585 Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 27.07.12, 17:12 Zgadzam się z Tobą , Rekrucie, jeżeli chodzi o czas świecenia się żółtego. Bardzo często jest zbyt krótki. Wystarczy wziąć pod uwagę to co Ty napisałeś, a ponadto: 1.Warunki techniczne pojazdów. Wg. rozporządzenia, sprawny technicznie jest pojazd, który jest w stanie osiągnąć maksymalne opóźnienie 40 % przyspieszenia ziemskiego, 2.W dodatku na suchej, równej, poziomej nawierzchni. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 26.07.12, 19:04 Jeżeli wierzyć słowom straszaka miejskiego na obu zdjęciach zarejestrowano prędkość 51 km/h więc raczej nie próbowała się zatrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 27.07.12, 11:55 samspade napisał: > Jeżeli wierzyć słowom straszaka miejskiego na obu zdjęciach zarejestrowano > prędkość 51 km/h więc raczej nie próbowała się zatrzymać. "Według tego, co zarejestrował fotoradar, pani Kamila przekroczyła pierwszą linię sekundę po tym, gdy zapaliło się czerwone światło, a drugą linię o jeszcze sekundę później. Na obu zdjęciach zarejestrowano taką samą prędkość: 51 km na godz". Chyba tylko rzeczony straszak miejski potrafi wyjaśnić jak to się stało, że jadący 51 km/h samochód potrzebuje aż 1 (słownie JEDNEJ) sekundy na pokonanie 3-3,5... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 27.07.12, 20:52 Nie wiem z jaką dokładnością fotoradar podaje czas wykonywania zdjęcia. Czy jest to jedna sekunda czy mniej. Jeżeli jest to jedna sekunda to być może zdarzenie nastąpiła na przełomie sekund. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 28.07.12, 08:55 samspade napisał: > Nie wiem z jaką dokładnością fotoradar podaje czas wykonywania zdjęcia. To że my nie wiemy, jakoś mnie nie dziwi. Ale to, że nie wie tego straszak miejski i pierd... głupoty... Tak czy tak wprowadzane szerokim frontem procedura karania bez pokazywania dowodu (ITS w ogóle nie wysyła zdjęć i każe wierzyć na słowo :/ ), to skandal kwalifikujący się (na początek) do Rzecznika Praw Obywatelskich. Tylko czy komuś się będzie chciało bić o 200 czy 500 zł mandatu...? I tak się BRD sp. z o.o. kręci :/ Paradoksalnie widzę pewną nadziej na poprawę stosunku państwa do obywateli po podwyżce mandatów. Za nieudowodnione 1000 zł mandatu będzie się już opłacało bić... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 28.07.12, 09:51 Skąd wiesz co wie straszak miejski na temat dokładności podawania czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 28.07.12, 10:09 Przyłapałeś mnie. Nie wiem. Nie wiem nawet czy cytowana jego wypowiedź jest prawdziwa. To oczywiście zmienia wszystko. Wobec takiej wpadki emesa, nawet niepokazywanie dowodów "zbrodni" staje się uzasadnione :P Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 28.07.12, 18:59 Na temat niepokazywania zdjęć wypowiadałem się już na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 28.07.12, 10:43 Skąd wiesz co wie straszak miejski na temat dokładności podawania czasu? To dane techniczne tych urządzeń też są tajne? - Straszak miejski "przyjmuje" na wiarę parametry. - Ja mam "przyjąć" na wiarę mandat. - To może też i na wiarę (moje oświadczenie) niech przyjmują że zapłaciłem mandat? :D Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: "Jazda na czerwonym" z innego forum: 28.07.12, 18:59 Nie wiem czy te dane są tajne. Nie o to się pytałem. A co do reszty twojego postu to rób co chcesz i co uważasz za słuszne. Odpowiedz Link Zgłoś