emes-nju
01.08.12, 16:36
Raport NIK wykazał, że nasza waaadza całkiem nie zajmuje się kontrola dróg oraz ich oznakowania.
Z doniesień prasowych wiemy, że nasila się ściganie "piratów" nieprzestrzegających ograniczeń.
No i mam taka, godną polaczka, myśl. Skoro waaadza nie sprawdza czy oznakowanie jest prawidłowe, to skąd wie gdzie łapać? No bo przecież oznakowanie, którego przestrzegania pilnuje powiększająca się liczba fotopstryczków może być wadliwe!
Czy naprawdę w egzekwowaniu prawa chodzi tylko o tępy zamordyzm? A może jednak waaadza, zanim zacznie łoić kierowców, złoi sama siebie i pojeździ drogami w celu weryfikacji oznakowania...? Tak na zdrowy rozum wydawałoby się, że zmuszając innych do przestrzegania prawa, należałoby najpierw samemu nie mieć nic za uszami.
Wiem, że się mylę. Polaczek ze mnie. Tym niemniej jeżeli złapią mnie za prędkość jestem gotów bronic się przed mandatem, nawet jeżeli zarzucicie mi niehonorność. W d... to mam! Jak waaadza chce mnie bezprawnie łoić, to mam prawo się bronić!