agios_pneumatos
02.08.12, 09:23
... podniosła dopuszczalne limity prędkości na autostradzie oraz ekspresówkach 2x2 i... nagle ruch stał się spokojniejszy i bardziej przewidywalny.
Piję sobie kawę, zaraz wsiadam w samochód i właśnie mnie tknęło, że od długiego czasu, nawet nie wiem czy od tych zmian, nie zauważyłem notorycznego 'ściganctwa' na 'mojej' A4.
Jakoś nie mogę sobie przypomnieć sytuacji, kiedy ostatnio widziałem na poboczu dyskotekę. Może raz na trzy miesiące? Wcześniej zdarzało się to niemal codziennie. Może to też trochę i zasługa cen paliwa przy których rzadko komu chce się jechać więcej niż 160 km/h.
10 km/h różnicy, a jednak zauważalna zmiana. Policmajstrów jakoś nie kręci zatrzymywanie kogoś za 159 km/h podczas gdy wcześniej owszem.
Na dobrą sprawę obecnie dyskoteki na poboczu są za zajeżdżanie, jazdę lewym pasem i tym podobne zdarzenia. Oczywiście nie wszystkie, jak mniemam. A dlaczego mniemam, że są też takowe? Veni, vidi.