Jak widza kierowcow naukowcy.

08.08.12, 10:15

www.ein.org.pl/podstrony/wydania/39/pdf/03.pdf
    • edek40 Re: Jak widza kierowcow naukowcy. 08.08.12, 10:56
      "Należy podkreślić, że w ruchu drogowym mogą wystąpić
      zjawiska zakłócające, wpływające na zachowania. Zjawiska te
      dezorganizować mogą przyjęty przez kierowcę plan działania.
      Kierowca, pragnący szybko osiągnąć cel podróży może trafi ć na
      utrudnienia w ruchu drogowym (remonty, korki). Osoba prowadząca
      pojazd, utrzymująca bezpieczny dystans względem innych
      pojazdów, może być narażona na kolizję przez innego kierującego,
      wykorzystującego tę lukę dla wykonania ryzykownego
      wyprzedzania. Mokra jezdnia może wymagać od poruszających
      się po niej użytkowników dostosowania sposobu prowadzenia
      pojazdu. Każde tego typu zakłócenie może wywołać u kierowcy
      określony stan emocjonalny, którego natężenie i treść mogą być
      indywidualnie zróżnicowane.
      Silne emocje mogą stanowić sytuacyjne
      uwarunkowania spadku sprawności psychicznej kierującego
      pojazdem. W niektórych przypadkach liczba oraz rodzaj
      tego typu zakłóceń i przeszkód może spowodować u kierowcy
      poważne trudności w organizacji i wyborze właściwego sposobu
      zachowania, a w skrajnych przypadkach może je całkowicie
      albo częściowo zdezorganizować. Istnieje nieprzerwana zależność
      między rodzajem zachowania a sytuacją drogową i programem
      jej rozwiązania, przyjętym przez kierowcę."

      Kolejny malkontent chce usprawiedliwiac jazde ile fabryka dala.

      Nalezy po prostu eliminowac z drog kierowcow, ktorzy "pekaja" juz po 100-200 km jazdy naszymi wzorcowo zorganizowanymi szosami. I juz.

      I pisze to doktor nauk...
      • nazimno Ten link dalem celowo. 08.08.12, 11:23
        PS
        Na polskich drogach przecietny szwajcarski kierowca peka jak banka mydlana.
        Powody sa dwa:

        a. nasi kierowcy to twardziele jakich malo
        b. nasze drogi to czesto trasy survivalowe

        Zycie w luksusie oslabia zdolnosci adaptacyjne az do kompletnej degradacji.
        (tak, tak: zgnily Zachod)

        Cieszmy sie, ze mamy gdzie walczyc o przezycie.
        To podtrzymuje rozwoj osobnikow odpornych, lepiej przygotowanych do podtrzymania gatunku.

        Nie jestesmy i nie bedziemy takimi mimozami jak ci sybaryci w tych swoich wypasionych brykach.

        Tym bardziej, ze sami mamy teraz wypasione bryki, a ponadto mamy przewage nad
        tamtymi, bo jestesmy biologicznie wyselekcjonowani.







        • emes-nju Re: Ten link dalem celowo. 08.08.12, 11:35
          nazimno napisał:

          > jestesmy biologicznie wyselekcjonowani.

          :(
          • nazimno Moze Ci sie to podobac albo nie. 08.08.12, 11:41
            Ale to jest najprawdziwsza prawda.


          • nazimno Przyklad odpornosci biologicznej krajowca: 08.08.12, 16:40

            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35768,12273471,Pijany_pedzil_200_km_h_autostrada_i_popijal_piwo__WIDEO_.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja