Tzw. "specustawa" itp.

09.08.12, 08:56

Tak sobie czytam o wiadukcie na Modlińskiej

warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,12278634,Jednak_otworza_wiadukt_na_Modlinskiej__Jest_szansa.html

"że jednak może go otworzą" i nie rozumiem, w czym jest problem. Podobnie nie rozumiełem, w czym jest problem z puszczeniem ruchu nie zbudowaną do końca A2 na Euro. Ok, ja rozumiem to, że trzeba zbudować do końca muszą być odbiory itd.

No, to nich budują, a ruch niech puszczą, tak jak to się odbywa na wszystkich remontowanych trasach (np. teraz na 8 między Piotrkowem i Mszczonowem). Remont i tak polega na zbudowaniu od nowa a ruchu i tak nikt nie zamyka ("specustawa" jakoś nie potrzebna). Pół biedy, jak to jest A2 której nie było, ale na np. Modlińskiej (która była, tylko wiadukt dobudowują) jest tragedia w godzinach szczytu.
    • rekrut1 Re: Tzw. "specustawa" itp. 09.08.12, 10:34
      No, to nich budują, a ruch niech puszczą
      Jak mogą puścić? Po ostatnich deszczach okazuje się że z takim"hukiem" otwierany odcinek A2 nadaje się częściowo do rozbiórki. :)

      PS. Nie tak dawno na tym forum pytałem się o jakąkolwiek budowę której koszty są większe niż 1 mil. zł bez przekrętów. :(
      • nazimno Przetestowano pekanie autostrady. 09.08.12, 10:39

        biznes.onet.pl/autostrada-popekala-krotko-po-remoncie,18858,5113662,0,fotoreportaze-detal-galeria
        Spodziewana jest nastepna seria testow technologicznych autostrad.

        Po przetestowaniu wszystkich autostrad zbudujemy dopiero wlasciwe autostrady.
        Nie mozna budowac autostrad bez testow.

        Technologie znane z innych krajow sa przestarzale i nie mozemy sobie pozwolic
        na zadne ryzyko.

        Tak wlasnie jest.
    • edek40 Dosc czesto tu bywam 09.08.12, 10:54
      I sam juz nie wiem czy warto bylo to budowac.

      1. z oszczednosci wjazdy i zjazdy z/na wiadukt sa przesuniete co najmniej o pol pasa w stosunku do dawnego przebiegu pasow - podobnie jak w wypadku wysepek nikomu nie wpadlo do glowy zrobic naturalnych wjazdow - znakologowi nie przeszkadzaja szykany wyraznie zaburzajace ruch. Naturalnie jeszcze nikt tu nie jezdzil, ale tak na oko promienie "szykany" sa tak ostre, ze, podobnie jak w wypadku pewnego ronda w Toruniu, wieksze auta beda outowac mniejsze jadace sasiednim pasem. Na szczescie zamiast na szeroooooki pas zieleni prosciutko na nowiutka bariere. Zapewne z tych zatwierdzonych, nadziewajacych auta jak na rozen.

      2. Wjazd na trase mostu Polnocnego od strony Legionowa sa OK. Niestety zjazd juz nie. Znakolog wprawdzie przewidzial wielopasowy skret w lewo od strony Wisly do Legionowa, ale niestety zabraklo funduszy na poszerzenie MOdlinskiej, wiec polaczenie z ulica biegnaca z wiaduktu (zakosami) odbywac sie bedzie tylko jednym pasem, zmuszajac kierowcow do zmieszcenia sie z 3 w 1 pas na odcinku moze 300 m - i tu wlasnie konczyc sie bedzie caly zysk z wybudowania nowego mostu i zapewne koszmar mieszkancow Tarchomina, bo kierowcy beda probowali objezdzac kibel wlasnie tedy. Co wiecej, tam gdzie pasy sie lacza budowlancom wyszla calkiem spora gorka (ktorej przed budowa nie bylo - zapomnieli zniwelowac teren?) - tylko czekac zimy, a auta zaczna tu jezdzic bokami

      Jurek wprawdzie wyjasnial, ze podobnie jak programy komputerowe, drogi buduje sie na probe, a potem... stawia sie czarny punkt i stacjonarny punkt poboru oplat....

      Ale mnie ten wiadukt, wszelkie trudnodasie (owocujece chyba rocznym opoznieniem), na oko widoczne drogi na skroty wkurzaja jak malo co. Bo podobno kasy malo. Dlaczego wiec, kuzwa, tak ja marnotrawia???
      • emes-nju Re: Dosc czesto tu bywam 09.08.12, 11:11
        Widziałem nawet globus tego węzła drogowego. Węzła... To dobre określenie
    • emes-nju Re: Tzw. "specustawa" itp. 09.08.12, 11:13
      Aż miło się czyta jak to nasi urzędnicy sprawnie przeskakują nad kłodami, które sami sobie pod nogi rzucają :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja