edek40
13.08.12, 18:30
Otoz wracalem sobie do domu. Na mojej ulubionej dwujezdniowce w srodku niczego, za to zabudowanego, oczywiscie stali. Dzis pomagali zachowac bezpiecznestwo dla obu kierunkow.
Kilka kilometrow dalej doszlo do stluczki. Powodem bylo nieustapienie (i zapewne nadmierna, jak zawsze). Powodem nieustapienia byla wymiana sygnalizatorow na nowe i piekne. Prace byly prowadzone w szczycie popoludniowym, a pikanterii dodaje fakt, ze glowna ulica "regionu" jest zamknieta, bo robia cos. Z lokalnego wiec, to skrzyzowanie stalo sie kluczowe, bo tedy prowadzi objazd. I wlasnie wtedy zabrano sie za wymiane sygnalizatorow.
Tu policji nie bylo...