Policja czujna i pomocna

13.08.12, 18:30
Otoz wracalem sobie do domu. Na mojej ulubionej dwujezdniowce w srodku niczego, za to zabudowanego, oczywiscie stali. Dzis pomagali zachowac bezpiecznestwo dla obu kierunkow.

Kilka kilometrow dalej doszlo do stluczki. Powodem bylo nieustapienie (i zapewne nadmierna, jak zawsze). Powodem nieustapienia byla wymiana sygnalizatorow na nowe i piekne. Prace byly prowadzone w szczycie popoludniowym, a pikanterii dodaje fakt, ze glowna ulica "regionu" jest zamknieta, bo robia cos. Z lokalnego wiec, to skrzyzowanie stalo sie kluczowe, bo tedy prowadzi objazd. I wlasnie wtedy zabrano sie za wymiane sygnalizatorow.

Tu policji nie bylo...
    • nazimno Dlaczego "oni" nie stali ~ kilometrow dalej. 14.08.12, 10:08
      "Oni" realizowali napiety plan budzetowy stosownego ministerstwa.
      W trosce o dobro ogolu.
      W trosce o porzadek rzeczy.
      Przyczyniali sie do bezpieczenstwa calego spoleczenstwa.
      Pelnili odpowiedzialna sluzbe.
      Nie spalali drogocennego paliwa, przyczyniajac sie do stabilizacji emisji CO2.
      Zasluguja na szacunek.
      A tu taka krytyka.



    • bimota Re: Policja czujna i pomocna 14.08.12, 10:26
      Juz sie niepokoilem, ze dlugo nie miales przygody, no ale zeby sie domagac koordynacji jednostek policji...
Pełna wersja