Wroclaw - kopalnia motywow:

14.08.12, 09:51

forum.gazeta.pl/forum/w,72,138171647,138171647,Kierowcy_patrzcie_w_lusterka_to_moze_uratowac_.html
    • bimota Re: Wroclaw - kopalnia motywow: 14.08.12, 10:39
      No wszystkim sie dostalo, ze motocyklistami i rowerzystami na czele... :)
    • edek40 Re: Wroclaw - kopalnia motywow: 14.08.12, 11:06
      Kierowca zapewne w ogole nie spojrzal. Po co robic z takiego wypadku afere z podtekstem? Rownie dobrze mogl nie spojrzec i skasowac samochod.

      Absolutnie nie widze mozliwosci "specjalnego" traktowania jednosladow. Gapienie sie w lusterka, bo gdzies moze czaic sie jakis nierozgarniety motocyklista wykluczam, bo moze to zagrazac calkowicie prawidlowo jadacemu motocykliscie przede mna. Jesli zatem jakis motocyklista uwaza, ze ulica to tor wyscigowy, a kierowca ma sledzic jego ruchy, gdy z prawego przelatuje sprintem na lewy pas, to sorry. Albo zauwaze, albo nie...
      • bimota Re: Wroclaw - kopalnia motywow: 14.08.12, 11:19
        A nie boisz sie konsekwencji, jak w przypadku niezauwazenia rowerzysty ? :P
        • edek40 Re: Wroclaw - kopalnia motywow: 14.08.12, 11:20
          > A nie boisz sie konsekwencji, jak w przypadku niezauwazenia rowerzysty ? :P

          Boje.

          Opisz mi jaki mam dokladnie wplyw na zachowania idiotow?
          • nazimno Wiec idioci jednak sa. 14.08.12, 11:27
            Zastanawiajaco wielu tych idiotow jest.

            Czy to jest fakt biologiczny czy moze "taka postawa"?

            Czy kierowca-partacz-idiota jest "dumy" ze swoich umiejetnosci?

            PS
            Oczywiscie, ze nie masz wplywu na idiotow.
            Mozna ich jednak nieco intensywniej wyizolowac z otoczenia.


            • edek40 Re: Wiec idioci jednak sa. 14.08.12, 11:48
              > Mozna ich jednak nieco intensywniej wyizolowac z otoczenia.

              Nie da sie. MOtocykle nie maja przednich tablic, wiec wladze sa bezradne...
          • bimota Re: Wroclaw - kopalnia motywow: 14.08.12, 15:02
            No mozesz w nich walic...

            Na swoje tez nie masz wplywu ?
            • edek40 Re: Wroclaw - kopalnia motywow: 14.08.12, 15:23
              > No mozesz w nich walic...

              I to byla konkretna odpowiedz?

              Powiedz mi czy jezdziles kiedys, tak na codzien, autem ktore z uwagi na konstrukcje ma dosc slaba widocznosc przez wewnetrzne lusterko?

              > Na swoje tez nie masz wplywu ?

              Wiekszosc czasu za kierownica nie widze rowerzysty i rzeczywiscie go nie ma. Spory kawalek zycia za kolkiem po prostu widze go. Niewielki odsetek sytuacji to rzeczywiscie niebezpieczne momenty, gdy nie widze, a on jest.

              I co, mam cale zycie jezdzic 30 km/h, tylko dlatego, ze w odroznieniu od innych dopuszczam mysl, ze czegos nie widze? A jesli ktos uwaza, ze zawsze widzi, to moze szybciej?
              • bimota Re: Wroclaw - kopalnia motywow: 14.08.12, 16:05
                > I to byla konkretna odpowiedz?

                Tak

                > Powiedz mi czy jezdziles kiedys, tak na codzien, autem ktore z uwagi na konstru
                > kcje ma dosc slaba widocznosc przez wewnetrzne lusterko?

                Tak. Mowa jest rowniez o bocznych...

                > Wiekszosc czasu za kierownica nie widze rowerzysty i rzeczywiscie go nie ma. Sp
                > ory kawalek zycia za kolkiem po prostu widze go. Niewielki odsetek sytuacji to
                > rzeczywiscie niebezpieczne momenty, gdy nie widze, a on jest.

                No widzisz... Choc akurat gadamy o motorkach. :)

                > I co, mam cale zycie jezdzic 30 km/h, tylko dlatego, ze w odroznieniu od innych
                > dopuszczam mysl, ze czegos nie widze?

                Poprostu patrz...
                • edek40 Re: Wroclaw - kopalnia motywow: 14.08.12, 16:10
                  > Poprostu patrz...

                  Uwazasz, ze nie patrze? Uwazasz, ze to wystarczy, aby zawsze wszystko dostrzec?

                  O naiwnosci!
                  • bimota Re: Wroclaw - kopalnia motywow: 14.08.12, 16:10
                    Tak napisales...
      • nazimno Ona jednak nie jechala "wyscigowo"... 14.08.12, 11:22
        Ciagle jeszcze ludzie nie nauczyli sie skutecznie uzywac zwyklych lusterek.
        Ciagle jeszcze ludzie maja w du...e oznakowanie poziome.

        Scinanie pasow ruchu na lukach i chaotyczne nie-trzymanie sie pasow ruchu w miescie, nawet przy ciaglych liniach, to zwykla codzienna praktyka na ulicach.

        Ludzie "maja w du...e" i tyle.
        Nie maja swiadomosci, ze taka jazda w gruncie rzeczy sie sami blaznia.




        • edek40 Re: Ona jednak nie jechala "wyscigowo"... 14.08.12, 11:46
          > Ciagle jeszcze ludzie nie nauczyli sie skutecznie uzywac zwyklych lusterek.

          Po prostu wielu juz zapomnialo tego, co wpoil mi moj instruktor - "gdy slupek schowa sie za tylnym slupkiem auta, kierowcnica do oporu i garaz na egzaminie zaliczony"...

          > Ciagle jeszcze ludzie maja w du...e oznakowanie poziome.

          Widocznie jechal z przepisowa predkoscia. Po co wiec mial czyms jeszcze zawracac sobie glowe? To straszny pech, ze trafil ta motocyklistke i dostanie mandat. Nigdy tu jej nie bylo. Od 20 lat, jak tu jezdzi...

          > Scinanie pasow ruchu na lukach i chaotyczne nie-trzymanie sie pasow ruchu w mie
          > scie, nawet przy ciaglych liniach, to zwykla codzienna praktyka na ulicach.

          Oczywiscie. Na przyklad dzis tuz pod moim domem doszlo do czolowego. Z uwagi na to, ze sporo tu lagodnych lukow, nie da sie ustawic radaru. Co wiecej, dopuszczone jest tu 90 km/h, wiec co tu mierzyc? A ze kierowcy nagminnie, jak Polska dluga i szeroka, calkowicie bezkarnie, biora zakrety "sportowo"... No policja wysiada. Moga byc przeciez albo na mojej dwujezdniowej niezabudowanej zabudowanej wjazdowce i ofiarnie zasilac budzet, albo swoja obecnoscia lagodzic obyczaje i tylko wyciagac kase z budzetu. Wybor jest oczywisty, o czym traktuje watek o czujnosci policji w mojej (i nie tylko) okolicy.

          > Nie maja swiadomosci, ze taka jazda w gruncie rzeczy sie sami blaznia.

          :)))

          Nie. Oni zyja w przeswiadczeniu, ze sa super. Czesc z nich nawet jezdzila po torze, wiec maja mandat do oceniania innych i sprawdzania ile mozna pojechac na zasadnym ograniczeniu predkosci...
        • bimota Re: Ona jednak nie jechala "wyscigowo"... 14.08.12, 15:07
          No dzieki...

          Tez scinam i na ciagla zdarzy mi sie wjechac, a i na torze jezdzilem... No jakos nie rozumiem dlaczego wolno mi pas zmienic, a sciac nie... Taki blazen ze mnie...
          • edek40 Re: Ona jednak nie jechala "wyscigowo"... 14.08.12, 15:25
            > Tez scinam i na ciagla zdarzy mi sie wjechac, a i na torze jezdzilem... No jako
            > s nie rozumiem dlaczego wolno mi pas zmienic, a sciac nie...

            A mi radzisz, abym jezdzil 30 km/h skoro nie widze. Co konkretnie widzisz na zakrecie, ktory scinasz, a ten jest w lesie, ktory opiera sie o szose (zupelnie jak u mnie pod domem)?
            • bimota Re: Ona jednak nie jechala "wyscigowo"... 14.08.12, 16:07
              > A mi radzisz, abym jezdzil 30 km/h skoro nie widze.

              Skoro tak twierdzisz...

              Co konkretnie widzisz na za
              > krecie, ktory scinasz, a ten jest w lesie, ktory opiera sie o szose (zupelnie j
              > ak u mnie pod domem)?

              Watpie bym tam byl. Pewnie niewiele...
          • nazimno Na ciaglej linii scinasz? 14.08.12, 16:00
            Czy na przerywanej?

            Sygnalizujesz manewr, gdy zmieniasz pas, scinajac?

            Bo sa tacy, ktorzy zmieniaja pas na luku, scinajac go ostro na ciaglej linii i na dodatek niczego nie zygnalizuja np. na ulicach miasta.

            Niedawno widzialem wlasnie otarcie sie burtami dwoch samochodzikow, prowadzonych
            przez mlode laseczki. Byly bardzo zdziwione, ze w ogole sie cos stalo...

            Scinanie to bardzo msciwy nawyk.
            W tym sensie, ze gdy staje sie nawykiem, robisz to odruchowo.
            I wtedy jest wlasnie kicha.
            • bimota Re: Na ciaglej linii scinasz? 14.08.12, 16:10
              > Czy na przerywanej?

              Zwykle

              > Sygnalizujesz manewr, gdy zmieniasz pas, scinajac?

              Czasem. Nie zmieniam tylko scinam... :)
Pełna wersja