"Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę

05.09.12, 15:02
Wkładanie ludziom do głowy dogmatu "prędkość to samo zło" działa.

Popatrzcie na komentarze pod tym tekstem.

Żenujące. Dziś każdy kierowca drogiego / szybkiego samochodu (niepotrzebne skreślić), uwikłanego w wypadek / kolizję, może być pewny, że usłyszy coś w stylu: "Jechałeś za szybko, idioto!" Nieważne jak wiele klocków wniósł do zbudowania sytuacji kolizyjnej.

Lokalesów-internautów jakoś zadziwiająco łatwo obeszło, że to kierowca ciężarówki zignorował (chociaż ja wolę tu użyć określenia "nie dostrzegł") znaku STOP.

Nie wierzę, że świadomie minął STOP z prędkością przelotową.
I nie będę w niego rzucał kamieniami. Wejdźcie w jego buty. Przejedźcie ostatnie kilkaset metrów do feralnej krzyżówki. Różnica jest taka, że on jechał prosto, a ja skręciłem w prawo (skąd jechało rozbite Volvo).
Moim zdaniem kilka okoliczności sprzyja tu sytuacji, że obcy kierowca pozostaje w błędnym przekonaniu, że jedzie drogą z pierwszeństwem:
1. Miał je na czterech poprzednich skrzyżowaniach.
2. Brakuje znaku informacyjnego "Koniec drogi z pierwszeństwem".
3. Ulica Dworcowa u zbiegu z Poznańską ma ładną głębię, pozwalającą się beztrosko toczyć naprzód.

Teraz najważniejsze.
Jakie są skutki lansowania filozofiii "prędkość to samo zło" na tym konkretnym skrzyżowaniu?

Parę miesięcy temu ograniczono do 30-40 km/h prędkość na ulicy z pierwszeństwem.
OK, zasłużenie (w bezpośrednim sąsiedztwie jest też szkoła i parking, z którego samochody wycofują niemal na ślepo, bo jadący z pierwszeństwem chowają się im "w dołku" wiaduktu).

Natomiast NIC nie zrobiono na ul. Dworcowej, która traci pierwszeństwo.
Standardowo, raz do roku, odświeżono znaki poziome.
Wszystko.

Zadziwiająca powtarzalność kolizji w tym miejscu i ich schemat (zignorowanie STOPu) świadczy, że metoda na poprawę bezpieczeństwa okazała się nieskuteczna. Nie wiem dlaczego przyjęto założenie, że winna jest li tylko prędkość jadących z pierwszeństwem.

Radni chcą sygnalizacji świetlnej. Dobrze, chociaż drogo i niedoskonale.
Niewygodnie w razie gołoledzi - istnieje realne ryzyko, że zatrzymane czerwonym światłem samochody, zwłaszcza ciężarówki, mogą utknąć pod wiaduktem.

Według mnie sprawę (dość) tanio i skutecznie załatwiłby aktywny znak STOP.
Czyli błyskający, gdy nadjeżdża pojazd.
    • bimota Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 05.09.12, 15:09
      > Według mnie sprawę (dość) tanio i skutecznie załatwiłby aktywny znak STOP.
      > Czyli błyskający, gdy nadjeżdża pojazd.

      Tylko czy takie cos jest w ofercie firmy sprzyjajacej wladzy i czy przyniesie takie zyski jak sygnalizacja...
    • emes-nju Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 05.09.12, 15:20
      Dlatego właśnie tak strasznie wkurza mnie owa "nadmierna".

      Stwierdzenie, że każdy wypadek, to skutek "nadmiernej" powoduje to, że w praktyce (co potwierdził raport NIK) nie robi się żadnych dochodzeń. No bo "wszyscy wiom", że jak jest kraksa, to znaczy było za szybko. I co tu dochodzić..? A że co roku znika z mapy Polski małe miasto? No cóż - te złe kierowce jeżdżom za szybko. I się, k..., kręci :/
    • rapid130 Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 10.09.12, 14:03
      Wiem już więcej.
      Co mnie nie dziwi, scenariusz wypadku wykluł się jak przy katastrofie lotniczej.
      Ileś nieszczęsnych czynników złożyło się do kupy w jednym miejscu, o tej samej porze.

      Kierowca ciężarówki był na gościnnych występach.
      Ktoś mu mało klarownie wyjaśnił dokąd ma podjechać kilkaset metrów dalej (dyspozytornia i magazyn nie miały tej samej lokalizacji).
      Zgubił się, krążył po mieście, a gdy wiedział gdzie jechać i w radosnym pośpiechu zbliżał się do celu, trafił na to - zbyt oszczędnie oznakowane - skrzyżowanie.

      Skutki - kierowca Volvo XC80 wylądował w szpitalu z obrażeniami wewnętrznymi, rozbite dwa samochody osobowe, kolejny draśnięty, mocno uszkodzony zestaw drogowy (ciągnik i naczepa), 300 litrów oleju napędowego wylane na jezdni (część poszło w kanalizację deszczową), zniszczona rampa przy sklepie, wyjazd z miasta sparaliżowany przez kilka długich godzin.

      Użyczony FILM i zdjęcia pokazujące skutki i akcję porządkową.

      Kto położy głowę pod topór? Zapewne tylko kierowca Mercedesa.
      Mało rozgarnięty, ale nie jedyny winny.

      Ciekawe, czy policja wystosunkowała do zarządcy drogi jakieś sugestie co do poprawy oznakowania ul. Dworcowej? Szczerze wątpię. :X
      • emes-nju Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 10.09.12, 14:16
        rapid130 napisał:

        > Ciekawe, czy policja wystosunkowała do zarządcy drogi jakieś sugestie co
        > do poprawy oznakowania ul. Dworcowej? Szczerze wątpię. :X

        I słusznie, że wątpisz.

        W czwartek miałem nieprzyjemność kontaktu z naszą dzielna policję przy okazji wjazdu po całkowicie niewidoczny dla kierowcy (ale na pewno postawiony zgodnie z przepisami!) zakaz ruchu. (Sprawę opiszę jak zakończę korespondencję z ZDM). Policjanci nawet potwierdzili, że kierowca, z punktu widzenia kierowcy, nie ma szans zauważyć rzeczonego znaku. Mandat jednak nałożyli (jak kierowca nie wie jak jechać, ma wysiąść zbadać nogą itd.). Zadałem im pytanie czy mogą wnioskować do ZDM zmianę oznakowania, bo nie spełnia ono swojej roli (z wyjątkiem roli fiskalnej - w czasie kiedy mnie łoili to straszne, zagrożone 500 zł/5 pkt., wykroczenie popełniło jeszcze kilku kierowców).

        Nie. Nie mogą nic wnioskować :/ I to jest słuszne! Jak przy widocznym i jasnym oznakowaniu kierowcy mieliby budżet ratować :P
        • bimota Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 10.09.12, 14:30
          A kto im zakazuje ?

          Korespondencja zwykla, czy elektryczna ?
        • rapid130 Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 10.09.12, 19:18
          W normalnym kraju, za wskazanie takiego ukrytego za zielonym znaku, policjant miałby (małą, bo małą, ale zawsze) premię na końcu miesiąca. Ale my żyjemy w Bolandzie. :P
        • rapid130 Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 10.09.12, 19:29
          A tak w temacie...

          > W czwartek miałem nieprzyjemność kontaktu z naszą dzielna policję przy okazji w
          > jazdu po całkowicie niewidoczny dla kierowcy (ale na pewno postawiony zgodnie z
          > przepisami!) zakaz ruchu.

          Miałeś li tylko formalne nieprzyjemności.
          Gorsze byłyby fizyczne konsekwencje nie dostrzeżenia znaków podczas premierowej jazdy tą uliczką.

          Na drodze w Bolandzie musisz być zwarty, gotowy i widzieć nawet to, co jest niewidzialne.
          • klemens1 Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 10.09.12, 20:13
            Wystarczyło namalować przejście dla pieszych oraz przebieg drogi z pierwszeństwem. Ale po co? Kierowca ma dostosować, jak nie dostosuje, to wiadomo kto jest winny.
            Tutaj:
            goo.gl/maps/2I3fW
            zielone dla pieszych/rowerzystów zapala się kilkanaście sekund po zielonym dla samochodów jadących równolegle, czyli skręcający w prawo rozjeżdżają pieszych - ze swojej winy oczywiście. Fachowcy od świateł nie przewidzieli, że jeżeli zapala się zielone na wprost i do lewoskrętu, to piesi po lewej powinni mieć czerwone, ale po prawej jednak by się przydało zielone. Na innych tego typu skrzyżowaniach działa to normalnie - tu chybasienieda. Ale w razie czego winny będzie.
            • emes-nju Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 11.09.12, 10:55
              klemens1 napisał:

              > zielone dla pieszych/rowerzystów zapala się kilkanaście sekund po zielonym dla
              > samochodów jadących równolegle

              TEN SAM NUMER JEST TU Piesi dostają zielone jak pierwszy skręcający po zapaleniu się zielonego światła wjeżdża na przejście. Synchronizacja jest pełna :/
          • agios_pneumatos Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 10.09.12, 20:41
            Brawo! Dobry filmik. Wreszcie jakiś konkret, z którym trudno się nie zgodzić. W przeciwieństwie do paranoi co poniektórych.
            • emes-nju Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 11.09.12, 10:49
              Rozumiem, że jeżeli ktoś nie ma kamery i nie kręci filmów, a tylko opisuje rzeczywistość, to jest paranoikiem. Ok.
              • agios_pneumatos Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 12.09.12, 17:38
                emes-nju napisał:

                > Rozumiem, że jeżeli ktoś nie ma kamery i nie kręci filmów, a tylko opisuje rzec
                > zywistość, to jest paranoikiem. Ok.
                >

                No wiesz, obrazu nikt nie przeinaczy, ani nie doda mu tragizmu (słynne 'pojmania' przez policję). Toteż jest on bardziej wiarygodny niż np. opis wyskakującej nagle na środek drogi wysepki popędzanej przez traktor.

                Co do paranoi - cały czas czytam o 'polowaniu' policji na Bogu ducha winnych przepisowych polskich kierowców, a mi jakoś cały czas uchodzi. :] 'I wszędzie zdanżam!'

                To tylko dwa przykłady z czubka głowy.

                Także mamy dwie rzeczywistości: rzeczywistą i forumową.
            • klemens1 Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 11.09.12, 12:48
              > Brawo! Dobry filmik. Wreszcie jakiś konkret, z którym trudno się nie zgodzić. W
              > przeciwieństwie do paranoi co poniektórych.

              Pewnie - nie to co rozjeżdżanie pieszych, bo akurat zapaliło im się zielone. W około 1/4 przypadków obserwuję w jednym z miejsc sytuację gdy pieszy odskakuje od samochodu, a kierowca gwałtownie hamuje - coś muszę zrobić z moją paranoją.
          • emes-nju Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 11.09.12, 10:58
            rapid130 napisał:

            > Na drodze w Bolandzie musisz być zwarty, gotowy i widzieć nawet to, co
            > jest niewidzialne.

            Bo oznakowanie jest dla policji i innych organów mających za zadanie dbanie o nasze bezpieczeństwo. Ciekawe czy kiedyś ktoś wpadnie na pomysł, że jak oznakowanie będzie dla kierowców, to i dbać o bezpieczeństwo trzeba będzie nieco mniej ofiarnie... Eeee... Nie... A jak przy dobrym oznakowaniu załatać dziurę budżetową pieniędzmi od PIRATA?
            • nazimno A propos slowa "pirat". 11.09.12, 11:03
              Z calej historii piractwa wynika, ze az do dnia dzisiejszego slowo pirat okresla rabusia, ktory
              napadajac na ofiare, pozbawia ja ruchomych dobr materialnych (pieniadze i inne),
              a zdarza sie, ze i zycia.


              Wiec nazywanie kierowcy - piratem- jest bledem semantycznym.

              Piratami mozna za to (semantycznie poprawnie) nazwac zalogi instytucji trudniacych sie
              nakladaniem haraczy.


              Nie bede wymienial, poniewaz sie zaraz obraza.
              Mozna sie jednak domyslic, o jakie to instytucje biega.
              Amen.


              • pacanek_ten_prawdziwy Re: A propos slowa "troll" 11.09.12, 20:59
                Wedlug wikipedi :
                "Wierzono, że trolle różniły się między sobą zarówno wyglądem, jak i charakterem. Najczęściej miały to być stworzenia bardzo stare, brzydkie, złośliwe i mało inteligentne"


                Ale nie bede tu nikogo nazywal trollem bo on sam o tym wie ze nim jest :
                "Sam napisal, ze wpuszcza was w maliny !!!!!
                forum.gazeta.pl/forum/w,510,137323063,137395210,I_tu_sie_mylisz_45rtg_.html
                I jak tu takiemu wierzyc ???? "
                • nazimno Oooo, podales nareszcie swoj wlasny rysopis. 12.09.12, 09:37
                  .
    • bimota Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 11.09.12, 10:58
      A jak ja w ZDM zaproponowalem wyciecie krzakow zaslaniajacych rowery i ludzi zblizajacych sie do przejscia, to oni dorobili do znaku "przejscie" choinke swietlna. Zawsze musza byc madrzejsi... :)
      • rapid130 Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 11.09.12, 20:38
        Nie bój żaby. Gdy dzieciątko - zasłonięte przez krzaczory - wtargnie pod samochód, to wytną.
        • bimota Re: "Nadmierna prędkość" przysłoniła resztę 11.09.12, 20:44
          Oby jak najszybciej, bo ja przez to aut nie widze.. :P

          Ciekawe co sie stalo, ze zainstalowali blyskacze i ciekawe co beda instalowac, jak juz wszedzie te blyskacze beda...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja