Metodologia pracy policji

18.09.12, 13:50
2 newsy obok siebie na gazeta.pl, które doskonale obrazują do czego służy policja i jak niesłychanie jest skuteczna w ściganiu przestępców:

www.sport.pl/sport/1,78975,12505093,Kibole_bija_prezesa_klubu__Na_oczach_policji.html
www.tokfm.pl/Tokfm/10,110944,12501495,Poznajcie_historie_Bartka__Zapalil_jointa_we_wlasnym.html
Otóż tam gdzie policja jest potrzebna i może poprawić bezpieczeństwo, policji nie ma.
Tam gdzie policja ma okazję udupić obywatela za nic, tłumacząc się poprawą bezpieczeństwa (a w rzeczywistości żadne bezpieczeństwo oprócz bezpieczeństwa statystyk wykrywalności się nie poprawia), pojawia się ochoczo jak struś pędziwiatr z kreskówki.
Analogia do policyjnych działań w zakresie bezpieczeństwa drogowego jest oczywista.
    • nazimno Metodologia? 18.09.12, 14:08
      A od kiedy to oni zajmuja sie nauka...?
      Jak zyje nie pamietam, zeby tym terminem mozna bylo okreslic to, z czym mamy do czynienia.
      • klemens1 Re: Metodologia? 18.09.12, 16:13
        Tak się potocznie określa sposoby działania.
        Dzięki za merytoryczny głos, takich ludzi nam trzeba.
        • nazimno To, co oni robia to... 18.09.12, 16:45
          .....


          PS
          A nie, nie powiem, nie powiem, nie powiem...
          I tak by tiges wycial.
    • szto_tawariszczi Re: Metodologia pracy policji 27.09.12, 23:41
      Szanowna młodzieży!

      Zdaje się że trzeba wam strzelić referat o milicji....

      Tak tak o milicji /dawniej obywatelskiej/....

      1944/45 Armia Czerwona zajmuje tereny obecnej Polski

      Dla pilnowania tubylców przez tubylców /oczywiście pod nadzorem towarzyszy radzieckich/ powstaje lokalne Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego
      z częścią pracowników "umundurowanych" czyli Milicją Obywatelską...

      I ta piękna instytucja dotrwała do roku 1990 w zasadzie bez zmian, pozorne reorganizacje
      i zmiany nazw to były takie zrzucania skóry przez węża :-)

      Oczywiście była to organizacja sterowana w zasadzie centralnie
      z pewnym małym wyjątkiem - akurat Milicja Obywatelska jako część
      opiekująca się sprawami "niepolitycznymi i porządkowymi" była podległa terenowo
      zgadnijcie pod kogo - oczywiście całkowicie nieformalnie ? Pod lokalnego sekretarza PZPR.
      Ręka to była - zapewniam was - twarda i wymagająca. Naprawdę nie było zlituj się...
      Rozkazy trzeba było wykonywać terminowo i dokładnie. Albo wylot.

      I tu nagle nastał rok 1989 - komuna upada
      i dzielni milicjanci tak od razu zauważyli, że - nie ma kto - ich pilnować tak na poziomie
      wsi czy miasta - minister w Warszawie daleko....
      I zaczęła się laba, która trwa do dzisiaj - byle 15 lat wytrzymać do emerytury
      bez jakiegoś ewidentnego podpadnięcia skutkującemu wydaleniu z milicji /aha teraz się
      nazywa policja/ - a temu podpadnięciu sprzyja jakiekolwiek działanie - to i starają
      się jak mogą nic nie robić...

      O czym zapewniam Was ja - doświadczony emeryt mundurowy :-)
      • nazimno Fajnie musi byc na takiej emeryturze. 28.09.12, 09:49
        Bo, jak wynika z tych wspomnien, w pracy tez bylo fajnie.
    • bunkum Re: Metodologia pracy policji 28.09.12, 01:54
      Metodologia udawac moze nauke o metodach. Jest taka?
      Klemensologia bylaby nauka o (miernosci) klemensa.
      Chciales powiedziec cos o metodach pracy policji?

      • klemens1 Re: Metodologia pracy policji 28.09.12, 15:10
        Już się wypowiadałem na ten temat - po tytule posta widać w którym miejscu. Nie przejmuj się, może kolejnym razem uda ci się zabłysnąć.
    • tomeck3145 Re: Metodologia pracy policji 28.09.12, 13:31
      Ale co, jesteś zdziwiony tym, że jak to zwykle, policja pałuje nie tych co trzeba, a w zależności od koniunktury - tych, których wskaże władze, ewentualnie tych, których pałować łatwiej?

      Witamy w prawdziwym świecie.

      PS - uważaj na to, co piszesz w internecie. Można za to dostać większe sanki, niż za kierowanie mafią z pewnego miasta na "P" pod Warszawą.
      • nazimno eeeee taaaaammm, na "P" to jest Palermo... 28.09.12, 13:45
        I nie pod Warszawa tylko na Sycylii.
      • klemens1 Re: Metodologia pracy policji 28.09.12, 15:15
        Nie jestem tym zdziwiony, włączając twoje uwagi o pisaniu w internecie. Tam gdzie nieudacznicy są obnażani ze swoich działań które nic nie dają poza karaniem niewinnych, starają się gnębić tych którzy ich krytykują zamiast sami się zmienić. Jaskrawy przykład to nasi wschodni sąsiedzi, u nas występuje to w nieco mniejszej skali.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja