Oznakowanie Polska vs Niemcy

18.09.12, 17:09
www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,12508414,Chaos_na_znakach_drogowych__Polacy_maca_w_glowie_kierowcom_.html
Zwraca uwagę fakt, że ktoś kto wystawił niemiecką tablicę, zrobił to nie w celu ochronienia dupy (zatwierdzone, kompletne i w ogóle trendy i maksymalnie fachowe), lecz po to, żeby to miało jakiś sens. W polską tablicą jest dokładnie na odwrót.
    • crannmer Re: Oznakowanie Polska vs Niemcy 18.09.12, 17:17
      klemens1 napisał:
      > Zwraca uwagę fakt, że ktoś kto wystawił niemiecką tablicę, zrobił to nie w celu
      > ochronienia dupy (zatwierdzone, kompletne i w ogóle trendy i maksymalnie facho
      > we), lecz po to, żeby to miało jakiś sens.

      W durzej liczbie przypadkow ww. "fakt" ma miejsce wylacznie w mitologii polskich forow internetowych. A rzeczywiste ograniczenia stawiane sa czesto na wyrost, bez sensu i uzasadnienia. Oraz jak najbardziej w celu chronienia dupy znakologa i operatora drogi.
      • klemens1 Re: Oznakowanie Polska vs Niemcy 19.09.12, 10:38
        Nie twierdzę że świat jest czarno-biały. Ale pomiędzy odcieniami szarości tu i tam jakiś dający się zauważyć kontrast chyba występuje? Czy też podany przeze mnie przykład to jeden rodzynek ginący w nawałnicy dupochronnych ograniczeń niemieckich?
        • nazimno Natlok oznakowania, Szwajcaria, Niemcy. 19.09.12, 10:58
          Reportaz na temat chaosu w oznakowaniu:

          www.youtube.com/watch?v=bUYNfZLZB_k
          W Niemczech tez organizowane sa od dawna przeglady oznakowania, ale ciagle cos wyrasta nowego. W 2003 zlikwidowano 800 zbednych znakow tylko w jednym regionie:

          www.strassenwaerter.de/lsv_rh-pf-entfernt-vz.htm
          Na plus mozna tylko stwierdzic: dobrze, ze takie akcje sie przeprowadza.




          • edek40 Re: Natlok oznakowania, Szwajcaria, Niemcy. 19.09.12, 15:34
            > W Niemczech tez organizowane sa od dawna przeglady oznakowania,

            Jakie panstwo miales na mysli, uzywajac slowa "tez"?
            • nazimno Szwajcarie. 19.09.12, 15:50
              .

              PS
              Czy w Polsce takie akcje nie sa prowadzone?
              • klemens1 Re: Szwajcarie. 19.09.12, 16:04
                > Czy w Polsce takie akcje nie sa prowadzone?

                Jeżeli nawet są, to ich skutkiem jest wzrost liczby znaków. By żyło się bezpieczniej.
              • edek40 Re: Szwajcarie. 19.09.12, 16:11
                > Czy w Polsce takie akcje nie sa prowadzone?

                Mysle, ze to juz ponad 3 lata, jak dwukrotnie na odcinku 300 m wyjezdzam z obszaru zabudowanego. Zapewne juz kilka razy przegladali (bo chyba powinni) i uznali, ze jest OK. Nalezy bowiem zdawac sobie sprawe, ze obszar zabudowany to wazna rzecz (szczegolnie, gdy istotnie jest zabudowany). O ile wiec ja szydze z podwojnego wyjazdu, nalezy pamietac, ze w druga strone wjezdzam dwa razy. I juz nikt nie moze tlumaczyc sie, ze nie widzial znaku ;)
                • bimota Re: Szwajcarie. 19.09.12, 16:49
                  2 razy wjezdzasz, to wyjazdy tez musza byc 2, inaczej obowiazuje 50. :P
      • otli Re: Oznakowanie Polska vs Niemcy 19.09.12, 21:37
        cranmer, fajnie piszesz, ale zaglądaj czasami do słownika ortograficznego. :)
      • emes-nju Re: Oznakowanie Polska vs Niemcy 20.09.12, 10:56
        crannmer napisał:

        > W durzej liczbie przypadkow ww. "fakt" ma miejsce wylacznie w mitologii
        > polskich forow internetowych.

        Bez mitologii:

        1. Czy ograniczenia prędkości są w Niemczech dostosowane pod trakcje ciężarówki na mokrym asfalcie? Pisze oczywiście o dodatkowych ograniczeniach.

        2. Czy standardem w Niemczech jest takie oznaczanie remontów, że nawet miejscowi się gubią (co jest małym pikusiem), a czasami (zdecydowanie zbyt często!) zmieniające się w trakcie robót tymczasowe oznakowanie poziome robi kierowcom łamigłówki prowadzące np. na zderzenie czołowe?

        3. Czy standardem w Niemczech jest stawianie takiej liczby znaków przy drogach, że ŻADEN kierowca nie jest wstanie przyswoic ich treści? Czy standardem są znaki tak skomplikowane jak na zdjęciu dołączonym do artykułu oraz takie jak poniżej? (O ile się nie mylę znak ten stoi tuż przed rozpoczęciem mało znaczącej lokalnej S7 przed Nowym Dworem Mazowieckim w drodze z Wybrzeża)

        https://aard.blox.pl/resource/05objazdy.jpg

        4. Itp, itd. potwierdzone obserwacjami emesa, który to emes nie znając niemieckiego w Niemczech nie ma zwykle problemów z przyswojeniem i zrozumieniem komunikatów umieszczonych na znakach, a w Polsce ma. Często.
        • bimota Re: Oznakowanie Polska vs Niemcy 20.09.12, 12:15
          3. Nie wiem co tu skomplikowanego...
          • emes-nju Re: Oznakowanie Polska vs Niemcy 20.09.12, 12:22
            bimota napisał:

            > 3. Nie wiem co tu skomplikowanego...

            Też nie wiem. Ot, tak sobie wziąłem pierwszy lepszy znak stojący przy drodze o ograniczeniu 90-100 km/h :P
        • carnivore69 Re: Oznakowanie Polska vs Niemcy 28.09.12, 15:06
          > (O ile się nie mylę znak ten stoi tuż przed rozpoczęciem mało znaczącej lok
          > alnej S7 przed Nowym Dworem Mazowieckim w drodze z Wybrzeża)

          A nie na drodze nr 2 przed Sochaczewem? (Jesli nie, to rzeczywiscie poziom jego skomplikowania jest nietrywialny ;-)

          Pzdr.
          • emes-nju Re: Oznakowanie Polska vs Niemcy 28.09.12, 15:32
            carnivore69 napisał:

            > A nie na drodze nr 2 przed Sochaczewem?

            Owszem. Mój błąd (bardzo podobny znak widziałem właśnie tam, gdzie napisałem), co nie zmienia faktu, że znak ten jest nie do odczytania przez kierowcę auta jadącego z jakąkolwiek niezerową prędkością.
    • nazimno Nic nie kapujesz. 18.09.12, 17:59
      Im tablica jest wieksza w metrach kwadratowych, tym wiecej firma na niej zarobi.
      Gospodarka musi sie rozwijac.

    • bimota Re: Oznakowanie Polska vs Niemcy 18.09.12, 19:12
      Przepisy sa porabane. Powinny byc faktycznie 3 rdzaje ograniczen, a nie cudowanie co 10 km/h...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja