Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejazdem

19.09.12, 16:03
.... dla rowerzystów, nie kolejowym.

prawo.rp.pl/artykul/757704,934584-Rowerzysta-zatrzyma-sie-przed-pasami.html
Jak widzę skręcający w prawo samochód, to i tak się prawie zatrzymuję, teraz będę dodatkowo zatrzymywał się gdy po horyzont będzie pusto. Tzn. nie będę, ale nie wątpię, że w trosce o moje bezpieczeństwo SM będzie zwłaszcza w miejscach gdzie jeździ mało samochodów sprawdzać czy przepis jest należycie przestrzegany, więc za swoje piractwo zostanę w końcu przykładnie ukarany.
    • edek40 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 19.09.12, 16:14
      Gdyby sciezki byly tyczone na jezdni przepis nie mialby sensu. Skoro sa tyczone w pewnym oddaleniu wreszcie ktos zauwazyl, ze glowa kierowcy (choc nakazuje to kodeks) nie ma az takiej swobody i rowerzyste (szczegolnie szybkiego) mozna spokojnie przeoczyc. Zalatwiono wiec sprawe typowo po naszemu...
      • tomek854 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 19.09.12, 17:21
        A jak Ty byś proponował sprawę załatwić?
        • edek40 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 19.09.12, 17:25
          > A jak Ty byś proponował sprawę załatwić?

          Od poczatku dobrze.
          • jureek Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 19.09.12, 18:04
            edek40 napisał:

            > > A jak Ty byś proponował sprawę załatwić?
            >
            > Od poczatku dobrze.

            Czyli jak?
            Jura
            • edek40 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 19.09.12, 18:09
              > Czyli jak?

              Sciezki na ulicach.
              • jureek Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 19.09.12, 19:22
                edek40 napisał:

                > > Czyli jak?
                >
                > Sciezki na ulicach.
              • jureek Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 19.09.12, 19:23
                edek40 napisał:

                > Sciezki na ulicach.

                Poprzednie za szybko się wysłało. Chciałem napisać, że popieram.
                Jura
              • bimota Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 19.09.12, 23:32
                I myslisz, ze to zalatwi sprawe ? Optymista...
              • tomek854 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 00:06
                Sciezki na ulicach tez mają minusy - rowerzysta nie jest oddzielony od ruchu niczym fizycznym. No a i przy skrecaniu w prawo i tak go można rozjechać...
                • tomeck3145 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 11:21
                  Często skręcając w prawo z pasa innego niż skrajny nie ustępujesz pierwszeństwa pojazdom, które na tych pasach są?
                  • bimota Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 12:10
                    A czy on mowil w swoim imieniu ?
                • edek40 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 11:27
                  > Sciezki na ulicach tez mają minusy - rowerzysta nie jest oddzielony od ruchu ni
                  > czym fizycznym.

                  Jest to oczywiscie jakis problem. Ale o wiele wiekszym jest to, ze jesli sciezka jest oddalona (czasem za krzaczkami), to Ty Tomek, w ciezarowce musisz przesiasc sie na prawy (lewy w GB) fotel inaczej nie masz szans go dostrzec pod tym katem.

                  Umieszczenie sciezki na ulicy wymusza na kierowca uznanie roweru za rownoprawnego uczestnika ruchu. W razie zamiaru skretu o wiele "latwiej" jest dostrzec, ze wyprzedzasz rowerzyste niz wtedy, gdy smiga za krzaczkami/pieszymi itp. Pomaga nawet lusterko, o czym nie ma mowy przy oddalonej sciezce.

                  W Warszawie system sciezek jest do bani, jest niekompletny itp. I g..no pomagaja. O wiele czesciej rowerzysta podnosi mi cisnienie, gdy z nagla pojawia sie na sciezce (ktorej przeciez w odroznieniu od ulicy nie obserwuje ciagle) niz gdy mam go jak na dloni przed soba.
      • htoft Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 09:48
        edek40 napisał:

        > Gdyby sciezki byly tyczone na jezdni przepis nie mialby sensu. Skoro sa tyczone
        > w pewnym oddaleniu wreszcie ktos zauwazyl, ze glowa kierowcy (choc nakazuje to
        > kodeks) nie ma az takiej swobody i rowerzyste (szczegolnie szybkiego) mozna sp
        > okojnie przeoczyc. Zalatwiono wiec sprawe typowo po naszemu...

        Jakoś w Niemczech się da, a u nas się nie da? (tam za nieobejrzenie się w prawo przez ramię przy skręcie w prawo oblewa się egzamin na PJ; powinno się to robić automatycznie)
        • emes-nju Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 12:39
          htoft napisał:

          > Jakoś w Niemczech się da, a u nas się nie da? (tam za nieobejrzenie się w prawo
          > przez ramię przy skręcie w prawo oblewa się egzamin na PJ

          A co pomoże obejrzenie się przez prawe ramie skoro śmieszka umieszczona jest tak, że widoczność zasłania tylny słupek/buda ciężarówki/ pasażerowie autobusu?
          • jureek Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 14:46
            emes-nju napisał:

            > A co pomoże obejrzenie się przez prawe ramie skoro śmieszka umieszczona jest ta
            > k, że widoczność zasłania tylny słupek/buda ciężarówki/ pasażerowie autobusu?

            No więc w tym przypadku nie pomoże, ale w 99 innych pomoże.
            Jura
            • emes-nju Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 15:38
              jureek napisał:

              > No więc w tym przypadku nie pomoże, ale w 99 innych pomoże.

              Kłopot w tym, że (przynajmniej w Warszawie) 99 proc śmieszek umieszczonych jest tak, że kierowca musi dokonywać ekwilibrystycznych sztuczek, żeby dostrzec jadącego rowerzystę. No i jako, że "sięnieda" inaczej prowadzić śmieszek, należy wprowadzić przepis, którego wyegzekwowanie sprowadzi jazdę rowerem do absurdu :/
              • jureek Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 17:14
                emes-nju napisał:

                > No i jako, że "sięnieda" inaczej prowadzić śmieszek, należy w
                > prowadzić przepis, którego wyegzekwowanie sprowadzi jazdę rowerem do absurdu :/

                Tylko, że z tym projektem nowego przepisu to chyba jakiś humbug. Przypuszczam, że jakiś poseł chciał nabić punktów u tych wyborców, którzy rowerzystów nie lubią, więc wyskoczył z tym pomysłem, a dziennikarka Rzepy podchwyciła. Wcześniej był jakiś chyba od Palikota, który postulował obowiązkowe kaski dla rowerzystów, a potem ucichło. Szukałem na stronach Sejmu takiego projektu i niczego nie znalazłem.
                Jura
                • emes-nju Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 21.09.12, 11:11
                  jureek napisał:

                  > Tylko, że z tym projektem nowego przepisu to chyba jakiś humbug.

                  Myślę, że masz rację. A raczej chcę tak myśleć, bo nie wiem czy mój domowy budżet wytrzymałby mniej więcej miesięczną akcję "uczenia" rowerzystów nowych przepisów przez kieszeń ;)
    • bimota Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 19.09.12, 16:45
      Znow pod egida dostosowywania do konwencji ? :)

      A ty sie zatrzymujesz SM ??

      Ja tam aut tez czasem nie widze, niech sie zatrzymuja, a co... !
    • rapid130 Łomatko... 19.09.12, 17:05
      Tam gdzie znika zdrowy rozsądek - po obu stronach - tam pojawia się przepis. :X
      • autocash Re: Przejazd dla rowerzystów 19.09.12, 23:23
        No niestety. A przy tym dość absurdalny. DLaczego? Bo wątpię, żeby ktoś go przestrzegał. A ci, którzy będą to robić, już teraz nie wjeżdżają z rozpędem na jezdnię, bez rozejrzenia się.
        ---
        Pożyczka pod zastaw auta Warszawa
    • nazimno Doprecyzowalo sie... 20.09.12, 10:19
      "Upewnic sie" i inne nie wystarcza, stanowczo potrzeba czegos wiecej.

      Co do upewniania sie:

      W hotelowych lazienkach powinna wisiec instrukcja uzytkowania papieru toaletowego.
      Pierwszy punkt powinien brzmiec:

      - upewnic sie, czy papier toaletowy wisi na odwijaku, w przeciwnym wypadku
      dalsze czytanie instrukcji mija sie z celem.

    • emes-nju Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 10:45
      Coś czuję, że jako rowerzysta zacznę łamać coraz więcej przepisów. Przepisów stawiających pod znakiem zapytania SENS jazdy rowerem do pracy...

      Myślę, że najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie jazda po jezdniach tam, gdzie nie ma bezpośredniego zakazu.
      • autocash Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 13:49
        No i to też jest właśnie problem, że rowerem może jeździć każdy, nawet nie znając przepisów. Otóż taki zakaz jest WSZĘDZIE, gdzie są np. ścieżki dla rowerów. Jazda po jezdni to dla rowerzysty ma być ostateczność. W Kodeksie Drogowym ruch rowerzystów to raptem kilka stron. Radzę poczytać.
        ---
        Pożyczka pod zastaw samochodu Warszawa
        • emes-nju Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 14:34
          autocash napisał:

          > No i to też jest właśnie problem, że rowerem może jeździć każdy, nawet nie znaj
          > ąc przepisów. Otóż taki zakaz jest WSZĘDZIE, gdzie są np. ścieżki dla rowerów.

          Zdaje sobie z tego sprawę, o czym między wierszami poinformowałem.

          Jazda po śmieszkach jest już megaupierdliwa. Począwszy od pieszych, piesków (również produktów ich przemiany materii - o czym pisze wie chyba każdy dużo jeżdżący rowerem...), wózków, zaparkowanych samochodów (najczęściej służbowo - celują w tym straszacy miejscy), po, zgodne z norma wymyślona za biurkiem, zjazdy/najazdy powodujące u szybciej jadących obrywanie płucek. Jak jeszcze trzeba będzie robić STOP czasem co kilkadziesiąt m, jazda rowerem traktowanym jako środek KOMUNIKACJI straci sens. Tak po prostu.

          Chyba że, łamiąc zakaz, zacznie się jeździć po jezdni. Śmieszki są bardzo często tak precyzyjnie ukryte, a przy jezdni nie ma oznakowania kierującego na śmieszkę, że w wypadku konfliktu z waaadzą najczęściej wychodzi się cało - policjanci widząc determinację i znajomość przepisów przez rowerzystę najczęściej odstępują od ukarania (co jakiś czas ćwiczę to jak łapią mnie na jeździe buspasem). Dlaczego? Ano dlatego, że nie mam obowiązku znać rozkładu wszystkich śmieszek i jeżeli śmieszka jest ukryta i nie ma żadnych znaków na nią kierujących, to nie za bardzo są podstawy do ukarania.

          > Jazda po jezdni to dla rowerzysty ma być ostateczność.

          Tratatata! Na śmieszkach mam jakieś pewnie z 10 razy więcej sytuacji "kryzysowych" niż na jezdniach. Na jezdni, jeżeli jadę zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem (przepisu o zakazie jazdy buspasem przestrzegać nie będę, bo grozi to mojemu życiu), jestem znacznie bezpieczniejszy niż na śmieszkach, na których panuje cakowita piesza wolna amerykanka! A teraz jeszcze jazda śmieszką ma być w zasadzie marszobiegiem...
        • jureek Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 14:50
          autocash napisał:

          > No i to też jest właśnie problem, że rowerem może jeździć każdy, nawet nie znaj
          > ąc przepisów. Otóż taki zakaz jest WSZĘDZIE, gdzie są np. ścieżki dla rowerów.

          Uściślam, że musi to być prawidłowo oznakowana droga dla rowerów i musi prowadzić w tym kierunku, w którym jedzie rowerzysta.
          Jura
          • shp80 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 27.09.12, 11:46
            >Uściślam, że musi to być prawidłowo oznakowana droga dla rowerów i musi prowadz
            > ić w tym kierunku, w którym jedzie rowerzysta.

            polskanarowery.sport.pl/blogi/chodz_na_rower/2012/09/droga_rowerowa_po_lewej_nie_przyjmuj_mandatu/1
            • bimota Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 27.09.12, 12:58
              Po co linkujesz te idiotyzmy ?
              • shp80 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 01.10.12, 20:47
                Czemu idiotyzmy? W szczegółowych warunkach technicznych dla znaków i sygnałów drogowych masz czarno na białym napisane, że: "Znak C-13 „droga dla rowerów” (rys. 4.2.13.1) stosuje się w celu wyeliminowania z drogi innych niż rowery pojazdów. Znak ten umieszcza sie bezpośrednio przy wjeździe na drogę dla rowerów. W przypadku gdy droga dla rowerów znajduje się z jednej strony jezdni ogólnodostępnej i znak C-13 nie jest widoczny z jezdni, należy przy niej umieszczać znak B-9". Czyli są przewidziane sytuacje, że śmieszki może nie być widać z jezdni i zarządca ma narzędzie, by "wyeliminować ruch rowerowy z jezdni", gdyby bardzo tego chciał. Drogi rowerowe wyznaczone z jednej strony jezdni są dobre, ale poza terenem zabudowanym lub na dłuższych odcinkach między skrzyżowaniami. Biorąc pod uwagę, że wiele z wypadków z udziałem rowerzystów to "nagłe zjechanie na środek jezdni", tylko idiota może twierdzić, że korzystanie z drogi dla rowerów po lewej stronie poprawia bezpieczeństwo. Nie poprawia, bo trzeba dwukrotnie przeciąć w poprzek tę samą jezdnię. Pół biedy, jeśli nie ma na niej ruchu. No i faktycznie, jeśli ja np. chcę zjechać na posesję albo skręcić w prawo na skrzyżowaniu, a ddr nie daje takiej możliwości, bo jest po drugiej strony jezdni, tzn. że nie jest wyznaczona dla kierunku, w którym się poruszam, a obowiązek korzystania jest wówczas, gdy dla takiego kierunku jest wyznaczona.
                • bimota Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 01.10.12, 22:46
                  Ale w linku jest co innego...
    • tomeck3145 Uważam, że należy wrócić do korzeni 20.09.12, 11:20
      Przed każdym samochodem powinien iść mężczyzna z czerwoną flagą i wymachiwać nią.

      en.wikipedia.org/wiki/Locomotive_Acts
      • nazimno Kolor flagi moze byc zle odbierany. 20.09.12, 12:09
        Mozna dodac jakies wzorki i kolor zmienic na ekologiczny zielony.
        • tomeck3145 Re: Kolor flagi moze byc zle odbierany. 20.09.12, 12:32
          Zielone to niedojrzałe czerwone!
          • nazimno Zajarzyles. 20.09.12, 13:03
            Np takie cos jak pomidory, ze nie pomyslalem wczesniej.
            To niech zrobia w szachowniczke (bialo-czarna), jak na wyscigach.



    • user0001 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 20.09.12, 13:08
      Jeśli mam dostać mandat za płynną jazdę po drodze dla rowerów. To wolę już dostać mandat za jazdę jezdnią.

      Na jezdnie przynajmniej kierowca traktuje mnie jak każdy inny pojazd a nie coś podrzędnej kategorii.
      • nazimno Wiara przenosi gory. 20.09.12, 13:32
        Cytuje:

        "Na jezdni przynajmniej kierowca traktuje mnie jak każdy inny pojazd a nie coś podrzędnej kategorii. "
        • user0001 Re: Wiara przenosi gory. 20.09.12, 13:43
          Przejedź się rowerem drogą z pierwszeństwem przejazdu, raz jezdnią a drugi raz drogą dla rowerów lub chodnikiem i zobacz jak na Ciebie zareaguje kierowca wyjeżdżający z drogi podporządkowanej.

          Oczywiście ułatw mu zadanie, zakładają jaskrawe ubranie, tak by mógł Ciebie zauważyć.
          • nazimno Ja nie mam problemu z kierowcami. 20.09.12, 14:13
            Moze to dlatego, ze jezdze w (D).
            Natomiast w (PL) widzialem i doswiadczylem na rowerze bardzo roznych przezyc.

            Dlatego ta "wiara i gory".
            • jureek Re: Ja nie mam problemu z kierowcami. 20.09.12, 14:53
              nazimno napisał:

              > Moze to dlatego, ze jezdze w (D).
              > Natomiast w (PL) widzialem i doswiadczylem na rowerze bardzo roznych przezyc.

              Gdy porównuję jazdę miejską rowerem w Polsce i w Niemczech, to jest bardzo podobnie. Paskudnie się w Polsce jeździ natomiast na drogach pozamiejskich (i na drogach przebiegających przez wioski).
              Jura
              • nazimno Mam podobne zdanie. 20.09.12, 15:32
                Wszystko zalezy, co to jest za miasto.
          • bimota Re: Wiara przenosi gory. 20.09.12, 15:00
            Niby jak ? Przecie w Polsce drogi rowerowe nie krzyzuja sie z jezdniami... Poza tym jadac samochodem jakos nie bylem spychany przez autobusy i TIRy w krzaki lub na kraweznik...
            • rekrut1 Re:Moim zdaniem 20.09.12, 15:27
              Na wstępie zaznaczam że nie podejmuję z nikim polemik wyrażam jedynie swoje zdanie.
              Nowe przepisy wprowadziły wiele dodatkowych zagrożeń dla rowerzystów poruszających się zwłaszcza w ruchu miejskim.Myślę że zmiany te wprowadzono pod naciskiem "silnego lobby" (gdzieś na wysokim szczeblu).Kiedyś na tym forum zwracałem na to uwagę.
              Warto by obrońcy dotychczasowego prawa jak i ci którzy by widzieli dodatkowe przywileje dla rowerzystów wzięli pod uwagę że dwie rzeczy.Po pierwsze z założenia prawo o ruch drogowym powinno chronić bezpieczeńswa wszystkich użytkowników tego ruchu a po drugie fakt że stopień świadomości praw i obowiązków rowerzystów jest bardzo zróżnicowany choćby przez fakt że na rower może wsiąść każdy kto ma na to ochotę (pod warunkiem że jest trzeźwy) i poruszać się po drodze o sporym natężeniu ruchu i dość skomplikowanych przepisach które powinny być na niej przestrzegane.
              Niestety tego ostatniego nie wzięto pod uwagę tworząc nowe przepisy. :(
              • bimota Re:Moim zdaniem 20.09.12, 15:47
                No wiec powtarzasz banialuki i nie wiem co to ma wspolnego z moja wypowiedzia...
                • rekrut1 Re:Moim zdaniem 20.09.12, 22:20
                  Nie wiem czy jesteś tak .............. czy tylko udajesz?
                  • rekrut1 Re:Moim zdaniem 20.09.12, 22:22
                    A jeśli chodzi o "banialuki" popatrz w statystyki wypadków z udziałem rowerzystów.
                    • bimota Re:Moim zdaniem 20.09.12, 23:27
                      NO WLASNIE PATRZE...
    • bimota Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 21.09.12, 11:15
      Wczoraj w Panoramie byla nagonka na motocyklistow, ciekawe na co dzis sie szykuja...

      Pewnie to w ramach propagandy usprawiedliwiania masowego dojenia kogo sie da...
      • staszek585 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 21.09.12, 21:22
        No cóż, Konwencję Wiedeńską uchwalono dość dawno. Oczywiście nasze przepisy MUSZĄ byc inne, chociaż Polska tę Konwencję ratyfikowała. I nawet jest podobno państwem prawa.
        W przeciwieństwie do kolegi, widzę WIELKĄ różnicę między jazdą ścieżką w Niemczech, a Polsce.
        Nasze twory zwane są jedynie drogami dla rowerów, niestety bardzo często wręcz nie nadają się do korzystania z nich. Podobnie przejazdy dla rowerów. Zgadzam się z opinią, że są to często śmieszki. Tyle, że to tragiczne, wyrzuca się mnóstwo pieniędzy, a pożytek niewielki.
        Do tego kultura zachowań na drodze.
        Dano niedawno rowerzystom prawo do rzeczywistego pierwszeństwa przy przejeżdżaniu przez przejazdy rowerowe. Ale nie zrobiono akcji tłumaczącej, że teraz znak "Przejazd dla rowerzystów" oznacza praktycznie "Ustąp pierwszeństwa".
        Aż dziwne, że nie spowodowało to katastrofy. Widać jednak,że rowerzyści to rozsądni ludzie i prawo prawem, ale zabijać się nie dają.
        Artykuł podaje, że i piesi zyskają rzeczywiste pierwszeństwo na przejściach. Oj, będzie się działo.
    • shp80 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 27.09.12, 11:58
      Gdyby doszło do takich zmian, które są sprzeczne z kupą innych lokalnych przepisów, to moglibyśmy myśleć już o wystąpieniu z "układu konwencji wiedeńskiej". A to by się pewnie wiązało z koniecznością wyrabiania międzynarodowego prawa jazdy, gdybyśmy chcieli wyjechać gdzieś z polskiej wiochy. Ja bym przynajmniej, w trosce o życie swoich mieszkańców, nie wpuścił na swoje terytorium osób, które pochodzą w kraju, w którym zielone oznacza "stój".
      Śmiesznie w ogóle wygląda sytuacja, kiedy w kraju o dużym współczynniku wypadkowości, bezpieczeństwo chce się poprawić poprzez szykany dla słabszych uczestników ruchu, którzy to i tak w większości są mocno nieufni w stosunku do zmotoryzowanych.
      • bimota Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 27.09.12, 13:00
        Przecie zielone warunkowe oznacza stoj... :P
        • shp80 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 27.09.12, 18:25
          Bimota napisał:

          > Przecie zielone warunkowe oznacza stoj... :P

          No właśnie. Przedsmak już mamy, bo nasi ustawodawcy nie potrafią uporać się z "wymogami unijnymi", czy skąd tam się wzięła "konieczność" zamiany zwykłych tabliczek na sygnały świetlne.
          I na jednej strzałce jedziesz bezkolizyjnie, a na innej już nie.
      • klemens1 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 27.09.12, 15:49
        > Śmiesznie w ogóle wygląda sytuacja, kiedy w kraju o dużym współczynniku wypadko
        > wości, bezpieczeństwo chce się poprawić poprzez szykany dla słabszych uczestnik
        > ów ruchu, którzy to i tak w większości są mocno nieufni w stosunku do zmotoryzo
        > wanych.

        Szykany są wtedy, gdy tym uczestnikom pozwala się na zbyt wiele. Nie jest więc istotny kierunek zmian (szykany/tolerowanie), lecz to, do czego te zmiany dążą.
        To tak jak z "kierowco zwolnij" - co to da jak jadący 100 zwolni do 90 w porównaniu do tego który jedzie 40 i przyspieszy do 50? Jeden z nich zwolnił, więc jest cacy?
        • shp80 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 27.09.12, 18:21
          > Szykany są wtedy, gdy tym uczestnikom pozwala się na zbyt wiele.

          Chcesz powiedzieć, że w krajach, w których toleruje się włażenie piechoty na czerwonym świetle, jest mniej bezpiecznie? Musiałbyś najpierw to udowodnić, ale obawiam się, że statystycznie najniebezpieczniej jest tam, gdzie czołg ma pierwszeństwo, a nie tam, gdzie piesi i rowerzyści to święte krowy.

          >Nie jest więc
          > istotny kierunek zmian (szykany/tolerowanie), lecz to, do czego te zmiany dążą.

          Dla mnie sprawa jest jasna: nieudolność w wykształcaniu właściwych nawyków komunikacyjnych już od bobasa, brak nieuchronności i niskie kary dają to, że trzeba znaleźć kozła ofiarnego odpowiadającego za wzrost wypadków. Zamiast więc wyeliminować z ruchu tych, którzy nie ogarniają kierownicy, nie radzą sobie z prostymi zasadami i realnie mogą komuś zrobić krzywdę, doprowadza się do sytuacji, w której to rowerzysta ma być odpowiedzialny za zachowania takiego barana (lub baranicy), co dodatkowo zwalnia ten gatunek z myślenia.

          • klemens1 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 27.09.12, 21:52
            Pisałem ogólnie - np. nie jest dobrze gdy rowerzysta może dosłownie wszystko, łącznie z przywaleniem w tył stojącego na światłach samochodu, co oznaczałoby bezsporną winę kierowcy tegoż samochodu.
            Co do pierwszeństwa - tu słabość uczestnika ruchu nie powinna mieć żadnego znaczenia. TIR ma ustępować osobówce wyjeżdżającej z podporządkowanej?
            • shp80 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 30.09.12, 23:12
              klemens1 napisał:

              > Pisałem ogólnie - np. nie jest dobrze gdy rowerzysta może dosłownie wszystko,

              Nie chodzi o to, by mógł wszystko. Tylko niektórzy traktują nowe przepisy tak, jakby mógł wszystko.

              > Co do pierwszeństwa - tu słabość uczestnika ruchu nie powinna mieć żadnego znac
              > zenia. TIR ma ustępować osobówce wyjeżdżającej z podporządkowanej?

              Nie, tak samo, jak samochód rowerzyście wyjeżdżającemu z podporządkowanej. Ale wpierw trzeba pojąć, czy jest się na podporządkowanej, czy jednak nie. I dotyczy to tak samo kierowców (zwlaszcza tych, dla których rower zawsze się przeprowadza "po przejściu", który de facto jest przejazdem), jak i rowerzystów, którzy usłyszeli, że nagle mają "wszędzie" pierwszeństwo. Żeby nauczyć się tych prostych zasad trzeba jeszcze dużo szkoły i pewnie niestety, rozlewu krwi. Chodziło mi tylko o to, w jakim kierunku zmierza to u nas: "zielone = stój", w czasie gdy w innych krajach coraz bardziej liberalnie podchodzi się do przejeżdżania rowerem na czerwonym świetle.
              • klemens1 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 01.10.12, 14:13
                > Chodziło m
                > i tylko o to, w jakim kierunku zmierza to u nas: "zielone = stój", w czasie gdy
                > w innych krajach coraz bardziej liberalnie podchodzi się do przejeżdżania rowe
                > rem na czerwonym świetle.

                Jest to wprowadzane na zasadzie "wymyślmy cokolwiek, byle było mniej wypadków i zerowym nakładem na infrastrukturę". Do tej pory kierowcy byli obciążani tego typu idiotyzmami, teraz najwidoczniej kolej na rowerzystów.
                A wystarczy wprowadzić przepis, że przejazd dla rowerzystów jest drogą z pierwszeństwem (podobnie jak torowisko).
                • bimota Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 01.10.12, 16:43
                  Przecie wlasnie tak jest, bez sensu...
                  • klemens1 Re: Rowerzyści będą zatrzymywać się przed przejaz 01.10.12, 17:41
                    Zgadzam się że jest bez sensu, a co "właśnie tak jest"?
    • szaser Nareszcie ktoś pomyślał odrobinę! 27.09.12, 12:23
      Tratatata! Na śmieszkach mam jakieś pewnie z 10 razy więcej sytuacji "kryzysowych" niż na jezdniach. Na jezdni, jeżeli jadę zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem (przepisu o zakazie jazdy buspasem przestrzegać nie będę, bo grozi to mojemu życiu), jestem znacznie bezpieczniejszy niż na śmieszkach, na których panuje cakowita piesza wolna amerykanka! A teraz jeszcze jazda śmieszką ma być w zasadzie marszobiegiem...

      Kobito, całkiem cię pogięło. Ty musisz mieć coś z głową.
      A co by było, jakby kierowcy doszli do takich wniosków, że skoro są zniszczone jezdnie a inni kierowcy jeżdżą nieprzepisowo i jazda nimi grozi życiu, to zaczynają jazdę po chodnikach i trawnikach. Lecz się!
      • szto_tawariszczi Re: Nareszcie ktoś pomyślał odrobinę! 27.09.12, 23:47
        "Od zasady zakazu przejazdu na zebrach przewidziano odstępstwo. Jeśli na pasach są specjalnie wyznaczone miejsca i działa na nich oddzielna sygnalizacja świetlna dla rowerzystów i pieszych, wolno pokonać pasy na rowerze. Takie przejścia znajdują się najczęściej przy drogach, na których przebiegają ścieżki rowerowe"

        Przyznaję jestem pod wrażeniem warsztatu dziennikarskiego - idiotki - autorki....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja