Polska - Niemcy

02.10.12, 21:01
Po kilkudniowym przemierzaniu Niemiec i wjechaniu do Polski, pierwsze co się rzuca w oczy, to oczywiście gorsze drogi - zarówno pod względem parametrów ogólnych (szerokość, ilość pasów, pobocza itp.), jak i stanu nawierzchni. Za to fotoradarów i obszarów pomiaru prędkości mamy tak z 10 razy więcej. Zagęszczeniem znaków również bijemy naszych sąsiadów na głowę.
    • jureek Re: Polska - Niemcy 02.10.12, 23:12
      model.testowy napisał:

      > radarów i obszarów pomiaru prędkości mamy tak z 10 razy więcej.

      de.statista.com/statistik/daten/studie/3514/umfrage/anzahl-der-fest-installierten-blitzer-in-ausgewaehlten-laendern-europas/
      Jak to pozory mogą mylić. I uważaj w Niemczech z przekraczaniem prędkości, bo są tam coraz powszechniejsze tzw. czarne radary, czyli takie, które robią zdjęcia bez błysku. Poza tym w przeciwieństwie do Polski w Niemczech przepisy nie nakazują oznaczania fotoradarów, często więc są one dość pomysłowo schowane, np. w jakimś samochodzie stojącym na poboczu.
      Jura
      • babaqba Re: Polska - Niemcy 03.10.12, 01:20
        > Jak to pozory mogą mylić. I uważaj w Niemczech z przekraczaniem prędkości, bo s
        > ą tam coraz powszechniejsze tzw. czarne radary (...)

        Ależ nie ma po co uważać! Po pierwsze niemieckie tereny zabudowane są naprawdę zabudowane, po drugie wioski i miasteczka są w bok od trasy a nie wzdłuż, po trzecie nawet w miasteczku, jak nie ma zabudowań to prędkość jest podniesiona, po czwarte niedaleko do autostrady po której mogę sobie legalnie zap..dalać. Nie ma powodu, aby przekraczać dozwoloną prędkość. Zupełnie inny świat niż Polska.
        • rekrut1 Re: Polska - Niemcy 03.10.12, 08:10
          Ranking swoje a "poczucie zagrożenia" swoje. :(
          Pomimo bardzo wysokich mandatów (jak na naszą kieszeń) wracając do kraju gdzie podobno mandaty są żenująco niskie, pomimo perfidnych metod łapania "piratów" (np. Słowacja) u nas jest to podobno "jawne",stopień poczucia "zagrożenia" gwałtownie rośnie.
          Jak to wytłumaczyć?
          To samo odnosi także do poczucia bezpieczeństwa na drodze i nie chodzi mi o podobno "piracki" sposób jazdy naszych kierowców.
          Polskie drogi,oblepione zabudowaniami,tysiącami do nich "dojazdów" (a wystarczyłby jeden dojazd z drogi lokalnej),o zgrozo prawie w każdej wiosce czy miasteczku miejscowa szkoła usytuowana jest a jakże przy drodze głównej (to pewnie dla bezpieczeństwa dzieci),tysiące wysepek i innych przeszkód w najmniej spodziewanych miejscach itd.itp.
          Na siłę dało by się zrozumieć że urzędnicy odpowiedzialni za nasze bezpieczeństwo na drogach tego nie widzą bardziej zadziwia mnie fakt że wielu forumowiczów piszących na tym forum(podobno kierowców) albo tego nie widzą albo rżną głupa.
          Zdaję sobie sprawę że forum (każde) to nie towarzystwo wzajemnej adoracji ale przepraszam za wyrażenie głupota też ma swoje ograniczenia(pomimo innych poglądów Einsteina).
          • klemens1 Re: Polska - Niemcy 03.10.12, 09:59
            > Na siłę dało by się zrozumieć że urzędnicy odpowiedzialni za nasze bezpieczeńst
            > wo na drogach tego nie widzą bardziej zadziwia mnie fakt że wielu forumowiczów
            > piszących na tym forum(podobno kierowców) albo tego nie widzą albo rżną głupa.

            Bo to tylko na Mazowszu tak jest podobno.
      • emes-nju Re: Polska - Niemcy 03.10.12, 11:35
        jureek napisał:

        > model.testowy napisał:
        >
        > > radarów i obszarów pomiaru prędkości mamy tak z 10 razy więcej.
        >
        > Jak to pozory mogą mylić.

        Mogą. Nie wiem ile jest fotoradarów w Niemczech. Wiem za to jak dramatyczna jest różnica w oznakowaniu i wyznaczaniu terenów zabudowanych (pominę zasadniczą różnicę zasadności, zgodności z przepisami, zasięgu terenów zabudowanych w Polsce i w Niemczech).

        W Niemczech rzadko mam wątpliwości z jaką prędkością mam jechać, żeby uniknąć reketu. A w Polsce...? Nawet na DK coraz częściej znikają znaki i tablice oznaczające tereny zabudowane (kryzys chyba zaktywizował złomiarzy), co było przedtem domena dróg niższej kategorii. Nie mówiąc o moim ulubionym odwoływaniu znaków przez skrzyżowanie. To czy mijane skrzyżowanie jest nim w świetle PoRD wie na 100% tylko wąsaty z suszarką albo urzędnik dysponujący ustawienie fotoradaru. Kierowca bez przerwania podróży w zaskakująco wielkiej liczbie przypadków nie ma szans na "zbadanie" czy okazała droga ginąca w zaroślach nie jest przypadkiem np. tylko dojazdem do posesji...

        A jak bardzo widoczne z fotela kierowcy elementy krajobrazu moga wprowadzać kierowce w błąd pokazałem, bez widocznej reakcji forumowiczów, tu:

        https://imageshack.us/a/img593/2469/wysepka.jpg

        Nasze drogi są pełne niespodzianek. Kosztownych...
      • rapid130 Re: Polska - Niemcy 03.10.12, 12:55
        Zaraz po wjeździe do Niemiec trzeba uważać na "zepsutego Opla Zafirę".
        Takiego z otwartą maską i... radarem na półce bagażnika.
        • rekrut1 Re: Polska - Niemcy 03.10.12, 13:03
          rapid130 napisał:

          > Zaraz po wjeździe do Niemiec trzeba uważać na "zepsutego Opla Zafirę".
          > Takiego z otwartą maską i... radarem na półce bagażnika.
          Owszem ale on stoi w jakże niebezpiecznym miejscu :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja