klemens1
08.10.12, 14:53
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12629974,Szef_ITD_jezdzi_autem_kupionym_do_scigania_piratow.html?lokale=warszawa
W sumie GITD zapłaciła za te samochody prawie 600 tys. zł.
Do tej pory w samochodach nie zamontowano jednak fotoradarów i nie rozpoczęły służby. Co więcej, nie ogłoszono nawet przetargu na zakup fotoradarów do tych aut.
Reporterzy radia ustalili, że co najmniej od początku września najszybszym kupionym autem jeździ na co dzień szef inspekcji gen. Tomasz Połeć. Parkuje je przed swoim domem, jeździ nim do pracy i na szkolenia poza Warszawę, a także na spotkania, np. w Sejmie. Zawsze prowadzi sam.
Za to fotoradary na pewno są ustawiane "tamgdziejestnajniebezpieczniej". To w końcu fachowcy i odpowiedzialni ludzie.