Artykuł jak znalazł :/

09.10.12, 16:02
W TYM STARYM TEKŚCIE LEKARZ PISZE, ŻE NAJCZĘSTSZYM MORDERCA NIE JEST PRZYSŁOWIOWY "PIRAT"

Sytuacja sprzed chwili.

Skręcam w prawo z podporządkowanej. Z przeciwka w lewo skręca nowiutka Skoda prowadzona przez panią w średnim wieku, która to pani z wielkim rozbawieniem na twarzy konwersowała ze swoją pasażerką. Pani prawie zaparkowała mi w lewych drzwiach. Zahamowałem, pani ledwie musnąwszy mnie wzrokiem zacieśniła skręt i się udało. Bo pani jechała powolutku.

Droga, którą przyszło nam jechać, to rzadki w Warszawie twór - wąskie (ale mieszczą się obok siebie dwa auta) paski asfaltu przedzielone torowiskiem tramwajowym. Jest tak wąsko, że nie ma wysepek dla pasażerów - muszą oni wysiadać na jezdnię.

Pani jedzie. Środkiem. Coś między 35, a 45 km/h (nie strzelałem do niej z wiatrówki). Pani dogania tramwaj, który zatrzymuje się na przystanku. Po lewej stronie jezdni stoi już samochód, którego kierowca dał rade zauważyć ten niemały w końcu pojazd. Pani płynnie zjeżdża do prawej i powolutku mija stojący po lewej samochód. Pasażerowie już wysiadają, ale pani nadal jedzie. Powolutku oczywiście. Następne przystanki mają już światła (korkujące i tramwaje i samochody, ale nie o tym, nie o tym) albo wysepki dla pasażerów. No, ale pozostają jeszcze przejścia dla pieszych! Jak ktoś, w celu puszczenia pieszych (tak, tak, w Warszawie!), zatrzymuje się po prawej, to pani po lewej. Jak ktoś po lewej, to pani po prawej. Oczywiście bez kierunkowskazów, ale powolutku. I na koniec pani płynnie (i powolutku) wjeżdża w ulicę pod prąd.

To prawda. Największe zagrożenie na drogach stwarzają ci strasznie z siebie zadowoleni, którzy czują się bezgranicznie bezpieczni, bo jada powolutku nowoczesnym bezpiecznym autem.
    • nazimno Normalka. 09.10.12, 16:14
      Dwie szczebiotki/papuzki w jednej klatce.

      Nawet, gdybys jakims cudem mogl je zatrzymac i probowac zwrocic im uwage na cokolwiek
      dotyczacego stylu w jakim one pokonuja przestrzen, to przekonany jestem na 100 %, ze te ptaszyny ZUPELNIE nie by skapowaly, o co Ci biega.

      Wiec dobrze, ze nie strzelales z wiatrowki.

      Co do jazdy pod prad - no coz, to jednak wymaga pewnej odwagi.
      Kobiety sa wbrew pozorom wyjatkowo odwaznym subgatunkiem czlowieka.
      Wiec ja sie nie dziwie.





      • emes-nju Re: Normalka. 10.10.12, 12:09
        nazimno napisał:

        > dotyczacego stylu w jakim one pokonuja przestrzen, to przekonany jestem
        > na 100%, ze te ptaszyny ZUPELNIE nie by skapowaly, o co Ci biega.

        Raczej wrony. Nieco wyleniałe :D

        Ale masz rację. Zero szans na skapowanie. Przecież ona bezpiecznie i powolutku, nie to co te pędzące (70 km/h w zabudowanym lesie) piraty z TV.

        > Co do jazdy pod prad - no coz, to jednak wymaga pewnej odwagi.

        Jeżeli zauważy się znak...
    • edek40 Phi... 09.10.12, 16:17
      Kolejny tekst kolejenego "edka", ktorego jedyna troska na drodze sa fotoradary, radary i ograniczenia predkosci. I pod te troski dopasowuje swoje przemyslenia. Glupota, edukacja. Po co? Podwyzszyc mandaty za predkosc, dostawic troszke fotoradarow i bedzie po sprawie. Dowodem na to jest to, ze Twoja pani jadac p-o-w-o-l-u-t-k-u nikogo nie zabila, choc probowala.
    • nazimno I jeszcze jedno. 09.10.12, 16:20
      Cytuje:

      Głównymi przyczynami są: bezmyślność, skrajna głupota, kretynizm, debilstwo, idiotyzm i durnota kierujących samochodami osobowymi.

      PS
      A co ja od zawsze powtarzam?
      I nie dlatego, abym sie tym rajcowal, tak, niestety wlasnie jest.
      On napisal to, co widzi na codzien.
      Amen.




    • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 09.10.12, 20:29
      To ile trupow zaliczyla ? Bo cos tam o mordercy zaczales...
      • klemens1 Re: Artykuł jak znalazł :/ 09.10.12, 20:50
        Przeczytaj artykuł.
        • rekrut1 Re: Artykuł jak znalazł :/ 09.10.12, 21:55
          Skrzyżowanie Górczewskiej i Powstańców Śląskich, kierowca(Pani/Pan,nie zauważyłem) dojeżdża do skrzyżowania na pasie do skrętu w lewo.Mamy czerwone,przechodzą piesi,na przystanku stoi tramwaj.W pewnym momencie na pasach pomiędzy jezdniami nie ma pieszych.
          Kierowca wykorzystuje ten moment i po przejściu dla pieszych zawraca,dalej pali się czerwone.To obrazek z zeszłego tygodnia.Też pewnie był dumny z siebie.
          • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 09.10.12, 22:07
            No i... ?
          • rekrut1 Re: Artykuł jak znalazł :/ 09.10.12, 22:11
            Cytat ze wspomnianego artykułu:
            Głównymi przyczynami wypadków w Polsce nie są szybkość, brawura, alkohol, dziurawe drogi, kiepskie samochody. Głównymi przyczynami są: bezmyślność, skrajna głupota, kretynizm, debilstwo, idiotyzm i durnota kierujących samochodami osobowymi.
            I co z tego że mądre??? ......Ale jakże nie medialne. A poza tym kto da komuś "medal" za złapanie kretyna??
        • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 09.10.12, 22:07
          Czytalem 100 lat temu...
          • rekrut1 Re: Artykuł jak znalazł :/ 09.10.12, 22:12
            No i .......?
            • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 10:38
              No i nic... dlatego pytam...
          • klemens1 Re: Artykuł jak znalazł :/ 09.10.12, 22:14
            To teraz skojarz treść artykułu z tym co napisał emes.
            • emes-nju Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 12:11
              klemens1 napisał:

              > To teraz skojarz treść artykułu z tym co napisał emes.

              Emes nie widział trupa, a więc nie ma ŻADNYCH analogii pomiędzy tekstem, a opisem emesa :D
              • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 12:16
                Ani ich nie wskazal... Ale Emesy juz tak maja, ze niby wszczynaja dyskusje, ale tak naprawde oczekuja tylko peanow pochwalnych i przytakiwania...
                • emes-nju Mój ty mały psychologu :P nt. 10.10.12, 12:19

                • klemens1 Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 12:45
                  > Ani ich nie wskazal...

                  Tyle razy to widzę i nie mogę nadal wyjść z podziwu, jak ludzie którzy nie widzą prostych zależności logicznych są tak pewni siebie że jeszcze się odzywają, a czasami nawet mają pretensje i krytykują. Russell się kiedyś wypowiedział na ten temat.
                  • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 14:24
                    ALe czego pewni ? O co pretensje, co krytykuja ? Ja sie dziwie, ze ktos jest "pewny", a boi sie odezwac.. :P
                    • klemens1 Re: Artykuł jak znalazł :/ 11.10.12, 18:09
                      > ALe czego pewni ? O co pretensje, co krytykuja ? Ja sie dziwie, ze ktos jest "p
                      > ewny", a boi sie odezwac.. :P

                      Chodzi tu o korelację pewności i sensu tego co się głosi. Możesz tej korelacji nie zauważać.
                      • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 11.10.12, 23:05
                        Sam sie zakorelowales
                        • klemens1 Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 12:30
                          To co napisałeś to zwykła tautologia, ale nie podejrzewam żebyś pisał to w celu przekazania jakiejś mądrej treści.
                          • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 13:20
                            Ale przynajmniej mogles popisac sie "elokwencja"... :)
                            • klemens1 Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 16:53
                              Mogłem ale tego nie zrobiłem.
                              Szkoda że ty nie popisałeś się zrozumieniem tego co czytasz.
                              • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 17:29
                                Ano nie zwyklem cie rozumiec, ale czy to szkoda...
                                • klemens1 Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 17:44
                                  W sumie - nie trzeba być mądrym żeby być szczęśliwym.
                                  Na niepocieszenie dodam, że ludzie z którymi pracuję nie mieliby najmniejszych problemów ze zrozumieniem tego co tu napisałem. Może faktycznie trochę za dużo wymagam.
                                  • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 13.10.12, 00:52
                                    Oj... ale sie przejalem...

                                    Glupi glupiego zrozumie...
    • agios_pneumatos Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 07:27
      Ojej - żadna z tych scen nie zawiniona przez drogowców? Ani tym bardziej to nie droga omal nie zabiła miękkich. Jestem rozczarowany. :/

      A co do drogowców; gorsze sceny działy się na Królewskiej w Krakowie. Parę miesięcy temu wybudowano 'podwyższenie garbowe przystanków' (jak na Lubicz) i wysepki. Od razu się uspokoiło.

      Może o czymś takim powinni wasi geniusze pomyśleć (sic!).
      • edek40 Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 09:20
        > A co do drogowców; gorsze sceny działy się na Królewskiej w Krakowie. Parę mies
        > ięcy temu wybudowano 'podwyższenie garbowe przystanków' (jak na Lubicz) i wysep
        > ki. Od razu się uspokoiło.
        >
        > Może o czymś takim powinni wasi geniusze pomyśleć (sic!).

        Nie ma potrzeby. W Warszawie przewazajaca wiekszosc wie jak sie zachowac w takich miejscach. To nie Krakow, gdzie trzeba kierowcow dodatkowo dyscyplinowac.
        • emes-nju Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 11:31
          edek40 napisał:

          > W Warszawie przewazajaca wiekszosc wie jak sie zachowac w takich miejscach.

          To prawda. Coś ze 3/4 "niezauważających" tramwajów, to przyjezdni.

          I tu, UWAGA! prztyczek dla drogofcuf. WSZYSTKIE znaki drogowe są odblaskowe. Z wyjątkiem tych mało istotnych informujących o przystanku tramwajowym w osi jezdni... Często te i bez tego słabo widoczne znaki sa WYŁĄCZNIE na cofniętej od krawędzi jezdni wiacie... Ot, taka naklejka...

          Po ciemaku, jak jezdnia jest wilgotna, trzeba WIEDZIEĆ, że jest przystanek, bo rozmalowania nie widać, a znaki nieświecące są doskonale niewidoczne w zalewie znaków świecących. Nawet w dzień czasem nie widać oznakowania! A obowiązku zatrzymywania się za każdym razem na widok tramwaju jak na razie nie ma :P
          • edek40 Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 16:21
            > To prawda. Coś ze 3/4 "niezauważających" tramwajów, to przyjezdni.

            Pewnie z Krakowa?
            • agios_pneumatos Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 18:03
              edek40 napisał:

              > > To prawda. Coś ze 3/4 "niezauważających" tramwajów, to przyjezdni.
              >
              > Pewnie z Krakowa?

              Ło Boże... a myślałem, że już gorzej nie może być...
              • edek40 Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 19:27
                > Ło Boże... a myślałem, że już gorzej nie może być...

                Wiem, ze w Warszawie na przystankach na srodku jezdni mamy pelna kulture. O tym co sie wyprawialo, zanim nie pobudowali jakichs budowli w Krakowie pisales Ty. A czy moze byc gorzej niz w Krakowie? Pojecia nie mam.
              • emes-nju Re: Artykuł jak znalazł :/ 11.10.12, 10:36
                agios_pneumatos napisał:

                > myślałem, że już gorzej nie może być...

                Ja nie miewam takich wątpliwości. Zawsze może być gorzej.

                A żeby było MI lepiej, może byś ustosunkował się do moich oczywiście całkowicie bezpodstawnych zarzutów w stosunku do drogofcuf, jakie wyraziłem "piętro wyżej"?
                • agios_pneumatos Re: Artykuł jak znalazł :/ 11.10.12, 17:21
                  emes-nju napisał:


                  >
                  > A żeby było MI lepiej, może byś ustosunkował się do moich oczywiście całkowicie
                  > bezpodstawnych zarzutów w stosunku do drogofcuf, jakie wyraziłem "piętro wyżej
                  > "?
                  >

                  Czy ja dobrze widzę, że ty się mnie pytasz dlaczemu znaki na Mazowszu nie są odblaskowe?
                  • emes-nju Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 12:43
                    agios_pneumatos napisał:

                    > Czy ja dobrze widzę, że ty się mnie pytasz dlaczemu znaki na Mazowszu
                    > nie są odblaskowe?

                    Nie wiem jak widzisz. Wiem jaką kwestię poruszyłem ja. Chcę się od ciebie dowiedzieć czy oznakowanie przystanka tramwajowego w osi jezdni nieodblaskowymi znakami umieszczonymi na cofniętej od krawężnika wiacie nie wpływa przypadkiem jakoś na bezpieczeństwo.
                    • agios_pneumatos Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 20:21
                      To może odtwórzmy wszystko raz jeszcze:

                      0. Opisujesz jakąś pindzię w skodzie.
                      1. Ja piszę, że w Krakowie rozwiązano ten problem przebudowując przystanki.
                      2. Ede pisze, że w Warszawie nie ma potrzeby bo większosć kierowców jeździ elegancko i nie czeba ich dyscyplinować
                      3. Ty piszesz, że 3/4 tej mniejszości to przyjezdni.
                      4. Edek z właściwą sobie gracją i subtelnym poczuciem humoru pierd....ł, że pewnie są z Krakowa
                      5. na co ja załamałem ręce.
                      6. A ty cuś piszesz, żebym odpowiedział na twoje pytanie dotyczące drogowców.

                      Co to w ogóle ma być?

                      Co do meritum: skoro w Warszawie większość wie jak się zachować to można i pozostałe znaki pozbawić odblasków, a wszystkie w ogóle zlikwidować. Ale o szczegóły pytaj edka.
    • silver.arrow Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 15:20
      emes-nju napisał:

      > To prawda. Największe zagrożenie na drogach stwarzają ci strasznie z siebie zad
      > owoleni, którzy czują się bezgranicznie bezpieczni, bo jada powolutku nowoczesn
      > ym bezpiecznym autem.

      Największe zagrożenie to moim skromnym zdaniem stwarzają (cytując pana doktora z artykułu) kretyni i idioci, a więc także ci, co jadą powolutku nowoczesnym autem. Ale nie tylko oni - szybcy i bezpieczni to ta sama półka.
      • emes-nju Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 15:55
        silver.arrow napisał:

        > szybcy i bezpieczni to ta sama półka.

        Mam wątpliwości. Wszyscy znani mi kierowcy (ze mną włącznie) zgodnie zeznają, że jak jadą szybko (niekoniecznie ZA szybko), to są znacznie bardziej skoncentrowani i uważni niż jak jadą wolno (wolno nie obiektywnie, a według własnego wrażenia!).

        Trzeba się przymuszać, żeby zachować koncentrację w czasie pozornie bezpiecznej, bo wolnej jazdy. Mało kto zawraca sobie tym głowę. Po co? Przecież tylko prędkość zabija.
        • silver.arrow Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 16:16
          emes-nju napisał:

          > silver.arrow napisał:
          >
          > > szybcy i bezpieczni to ta sama półka.
          >
          > Mam wątpliwości. Wszyscy znani mi kierowcy (ze mną włącznie) zgodnie zeznają, ż
          > e jak jadą szybko (niekoniecznie ZA szybko), to są znacznie bardziej skoncentro
          > wani i uważni niż jak jadą wolno (wolno nie obiektywnie, a według własnego wraż
          > enia!).

          Ok, ale jadąc szybko masz mniej czasu na reakcję, gdy inny kierowca czy pieszy popełni błąd. Oczywiście, jak jedziesz jak ta pani ze Skody, to też masz opóźnioną reakcję. Ale właśnie dlatego twierdzę, że to ta sama półka z idiotami. Przydałaby się kampania w stylu "Pay atention or pay the price"
          • nazimno Po polsku: 10.10.12, 16:21
            Jesli nie uwazales gdy to robiles, to rob jak uwazasz.
          • emes-nju Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 16:31
            silver.arrow napisał:

            > jadąc szybko masz mniej czasu na reakcję, gdy inny kierowca czy pieszy
            > popełni błąd. Oczywiście, jak jedziesz jak ta pani ze Skody, to też masz
            > opóźnioną reakcję.

            O właśnie o takich, jak ta pani mowa. Wolę jadącego 100 km/h i reagującego w ciągu sekundy, niż kierowcę uśpionego złudnym poczuciem bezpieczeństwa. Jego reakcja może trwać za długo...
            • tbernard Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 13:22
              > O właśnie o takich, jak ta pani mowa. Wolę jadącego 100 km/h i reagującego w ci
              > ągu sekundy, niż kierowcę uśpionego złudnym poczuciem bezpieczeństwa. Jego reak
              > cja może trwać za długo...

              Innymi słowy wolisz aby stuknął Cię w bok taki co to myśli, że jest świetny i pędzi 100 km/h, niż przyrysował jakiś roztargniony ślamazara?
              • emes-nju Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 13:39
                tbernard napisał:

                > Innymi słowy wolisz aby stuknął Cię w bok taki co to myśli, że jest
                > świetny i pędzi 100 km/h, niż przyrysował jakiś roztargniony ślamazara?

                No tak... Poruszamy się od bandy do bandy i nic w środku nie ma... Albo śmierć przy 100 km/h albo przerysowanie przez jadącego z prędkością rowerzysty, tak?

                A ja jednak wyraźnie napisałem o złudnym poczuciu bezpieczeństwa. Np. u kogoś, kto jest cały dumny i blady, bo na trasie śmiga 70-80 km/h, a więc bezpiecznie bez granic, a więc calkiem nienerwowo. Aż do uśpienia.

                W sytuacji kryzysowej mając do wyboru skupionego jadącego 100 km/h i "śpiocha" rozanielonego złudnym poczuciem bezpieczeństwa jadącego 70-80 km/h, wybieram jadącego 100 km/h. Zdecydowanie!
      • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 10.10.12, 17:36
        Jest jeszcze trzecia polka - szybcy idioci. Lepszy wolny idiota od szybkiego, czego Emesy nie chca zrozumiec...
        • nazimno A ktorych jest wg Ciebie wiecej? 10.10.12, 17:48
          Najlepiej byloby zyc w swiecie wolnym od idiotow, niestety to jest czysta utopia.
          • bimota Re: A ktorych jest wg Ciebie wiecej? 10.10.12, 17:51
            Chyba wolnych. Zle napisalem... Sa bezpieczniejsci, ale chyba bardziej wkurzajacy... :)
          • tbernard Re: A ktorych jest wg Ciebie wiecej? 12.10.12, 13:27
            Lepiej zapytać którzy więcej ludzi uśmiercili.
    • klemenko Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 13:37
      > Droga, którą przyszło nam jechać, to rzadki w Warszawie twór - wąskie (ale mies
      > zczą się obok siebie dwa auta) paski asfaltu przedzielone torowiskiem tramwajow
      > ym. Jest tak wąsko, że nie ma wysepek dla pasażerów - muszą oni wysiadać na jez
      > dnię.
      Czyżby Obozowa?
      • emes-nju Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 13:41
        Owszem
    • tomek854 Re: Artykuł jak znalazł :/ 12.10.12, 20:03
      Ja wiem, co chciałeś osiągnąć tym tekstem, ale Ci nie wyszło. W końcu faktycznie nic się nie stało nikomu :-)
      • bimota Re: Artykuł jak znalazł :/ 13.10.12, 00:53
        To akurat mogla byc kwestia szczescia.
      • emes-nju Re: Artykuł jak znalazł :/ 13.10.12, 16:25
        No tak. Bo KAŻDE nieprawidłowe zachowanie musi prowadzić do masakry tu i teraz. Natychmiast

        Za dużo filmów chyba się naoglądałeś. Masakry zdarzą się znacznie rzadziej niż sie wydaje. Ale się zdarzają. I nie zawsze ich autorami są "szybcy i bezpieczni". Czasami, częściej niż się wydaje, "powolni i bezpieczni"
Pełna wersja