Dwa warszawskie betony

16.10.12, 11:31
BETON NUMER JEDEN

Pisałem już o nim, że likwidując pas włączenia do ruchu "wypycha się" wjeżdżające auta prosto pod pędzące... autobusy. Oczywiście ten beton był ok. i nie takie betony na świecie widzieli. A jednak, co potwierdzały nadzwyczaj liczne ślady kolizji na tym betonie, rozwiązanie optymalne chyba nie było. Do tego stopnia, że nasza rozmiłowana w bezpiecznym betonie waaadza właśnie ten niebezpieczny kretynizm zlikwidowała.

BETON NUMER DWA

Ten powstał dość niedawno, w związku z paraliżowaniem miasta na wskutek budowy metra (Warszawa jest chyba jedyną stolicą, która może sobie pozwolić na zamknięcie ulic w praktyce na trasie całej przyszłej linii metra). Ma służyć... Nie wiem czemu. CHYBA zapobieganiu skrętowi w lewo z trzech, zamiast dwóch wyznaczonych pasów. Zapobiega? Hm... Natomiast wystarczy chwila nieuwagi i jadąc prawym pasem można centralnie zaparkować w betonowym pucu. TAK TO WYGLĄDA ZZA KIEROWNICY Zdjęcie nie oddaje całości zagadnienia, bo widok jest z lewego pasa. Jadący prawym pasem ma ten beton na przedłużeniu linii barier energochłonnych.

Nadal jestem wielkim miłośnikiem betonu :/
    • nazimno Juz T. Kosciuszko byl znany z inzynierii umocnien. 16.10.12, 11:43
      Ale nie takich.

      Inzynierscy ignoranci/dyletanci tworza nowa tradycje, ktora z tamta nie ma nic wspolnego.

      Inne czasy, inne cele.
      Tym razem celem jest kierowca.
      Niedlugo zaczna budowac fosy (czesciowo juz sa glebokie rowy wzdluz drog),
      a takze grube mury w poprzek np. autostrady.

      To, co pokazales to tylko wprawki.


      • emes-nju I jeszcze jedno. Niebezpieczny zjazd w prawo 16.10.12, 11:51
        Jak widać na zdjęciu z poziomu ziemi, odłączenie się pasa do skrętu w prawo jest skrajnie niebezpieczne. Nie może być tak, jak było przez lata, że dwa pasy przechodzą w pasy do jazdy na wprost i do skrętu w lewo, a pas do skrętu w prawo "wypączkowuje" wtedy, gdy zaczyna się zatoka dla niego - teraz trzeba zmusić kierowców skręcających w lewo (większość) do wciskania się na na jeden pas na moście, żeby mogli tuż przed skrętem rozjechać się na dwa.

        Takich genialnych rozwiązań w Warszawie jest coraz więcej.
    • bimota Re: Dwa warszawskie betony 16.10.12, 11:58
      Ja sie od dawna zastanawiaja do czego sluza te pola wylaczone z ruchu... I jeszcze ten nakaz skretu, a potem pas do jazdy prosto...
      • bimota Re: Dwa warszawskie betony 16.10.12, 12:14
        A np. tu, procz pola, jest jeszcze linia ciagla w miejscu najbardziej dogodnym do zmiany pasa, rozumiem ze pasy wolno zmieniac tylko na idealnie prostych odcinkach, no chyba ze jest inne jej uzasadnienie:

        goo.gl/maps/XMhus
    • edek40 Ja tam widze tylko jeden 16.10.12, 12:22
      Insz. Galas, ktore jest zdaje sie od zawsze i obawiam sie, ze bedzie na zawsze. Zadna zmiana wladzy go nie rusza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja