Apel policji

17.10.12, 12:25
Naszym policjantom chyba znudzilo sie juz jezdzic do rozsmarowanych po jedni pieszych. To zapewne bardzo niemile, nawet dla obytych. Wystosowali zatem APEL do pieszych, aby uzywali elementow odblaskowych. Do kierowcow nie wystosowali, bo zapewne wiekszosc zapala swiatla w nocy, ale "W ciemności, bez elementów odblaskowych, jesteśmy widoczni w światłach mijania z odległości zaledwie 20 - 30 metrów - tłumaczy Andrzej Krok naczelnik nowosądeckiej drogówki", wiec przydaja sie w konfrontacji z odwaznym i calkowicie zaciemnionym pieszym jak umarlemu kadzidlo (nomen omen).

Dobrze, ze wystosowali. Zle, ze od lat olewaja sprawe zainteresowania tej skretynialej komisji w Sejmie, ktora moglaby rozciagnac obowiazek odblaskowania na wszystkich, bo na razie oficjalnie niewidoczne sa tylko dzieci i mlodziez, a starsi sa widoczni.

A najgorzej, ze apel dostrzeglem w Interii i, jak na razie, nigdzie indziej...
    • bimota Re: Apel policji 17.10.12, 12:31
      Znaczy - jak obowiazek... ?
      • edek40 Re: Apel policji 17.10.12, 12:44
        > Znaczy - jak obowiazek... ?

        Dotychczas, w praktyce i powszechnym przekazie, obowiazek ma wylacznie kierowca. Ma dostosowac. W praktyce jednak oznacza to spora smiertelnosc pieszych, bo jak zauwaza policja, widzialnosc w nocy jest raczej slaba. Piesi rowniez maja obowiazki, ale policja nie potrafi/nie chce ich wyegzekwowac. A piesi maja obowiazek poruszac sie po odpowiedniej stronie drogi, a na widok nadjezdzajacego auta ustepowac mu z drogi.

        Masz jakies propozycje?
        • jureek Re: Apel policji 17.10.12, 13:07
          edek40 napisał:

          > A piesi maja
          > obowiazek poruszac sie po odpowiedniej stronie drogi, a na widok nadjezdzajace
          > go auta ustepowac mu z drogi.

          Tak właśnie postępuję jako pieszy. Zasady te mają jednak poważną wadę. Nie uwzględniają samochodów wyprzedzających i te właśnie mogą mi zrobić z dupy garaż, bo nie widzę ich, gdy nadjeżdżają. Chętnie bym im ustąpił z drogi, ale ich nie widzę. Myślę, że oprócz obowiązkowych odblasków należałoby pieszych wyposażyć w obowiązkowe lusterka wsteczne, żeby mogli spierniczać przed wyprzedzaczami, którzy pieszego idącego lewą stroną jezdni nie biorą pod uwagę planując manewr wyprzedzania. Od czasu wprowadzenia obowiązkowego świecenia liczy się bowiem tylko to, że z przeciwka nic nie świeci - wtedy można wyprzedzać. Kto by tam sobie zawracał głowę jakimiś miękkimi.
          Jura
          • edek40 Re: Apel policji 17.10.12, 13:30
            > Tak właśnie postępuję jako pieszy. Zasady te mają jednak poważną wadę. Nie uwzg
            > lędniają samochodów wyprzedzających i te właśnie mogą mi zrobić z dupy g
            > araż, bo nie widzę ich, gdy nadjeżdżają. Chętnie bym im ustąpił z drogi, ale ic
            > h nie widzę.

            Rozumiem zatem, ze nalezy zakazac wyprzedzania w nocy. Bo inne rozwiazanie godzi w godnosc czlowieka zaczernionego?

            Ale OK. Tylko co z tymi, ktorzy lusterek nie zakladaja, a chodza d..pa do nadjezdzajacych aut. A takich jest chyba wiecej niz chodzacych prawidlowo. Wyglada na to, ze jazdy pieszy ma prawo jazdy i odruch poruszania sie po prawej...
            • jureek Re: Apel policji 17.10.12, 14:36
              edek40 napisał:

              > Rozumiem zatem, ze nalezy zakazac wyprzedzania w nocy. Bo inne rozwiazanie godz
              > i w godnosc czlowieka zaczernionego?

              Czy ja coś o nocy pisałem? W nocy mogą pomóc odblaski. A co pomoże w dzień prawidłowo lewą stroną maszerującemu pieszemu?

              > Ale OK. Tylko co z tymi, ktorzy lusterek nie zakladaja, a chodza d..pa do nadje
              > zdzajacych aut.

              Myślę, że podstawowym problemem jest myślenie, że jakoś się zmieścimy. Zarówno u pieszych, jak i u kierowców. W tym miejscu muszę pochwalić kierowców ciężarówek, którzy chyba ze względu na rozmiary nie prezentują takiego myślenia. W każdym bądź razie, gdy ostatnio tylko na krótko wpadłem do Polski i przyszło mi jechać rowerem 10 km z mojej wsi do Opola, to na "żyletkę" wyprzedzały mnie tylko osobówki, wszystkie wyprzedzające tiry zachowywały bezpieczną odległość.
              Jura
              • edek40 Re: Apel policji 17.10.12, 15:01
                > Czy ja coś o nocy pisałem? W nocy mogą pomóc odblaski. A co pomoże w dzień praw
                > idłowo lewą stroną maszerującemu pieszemu?

                Watek jest o nocy stad szybkie skojarzenie. Teraz sobie przypomnialem, ze pisales juz o tym.

                Na piratow i regularnych bandytow, wypychajacych pieszych, choc ich widza pomoga... No chyba fotoradary, bo tylko te sa powszechne na naszych drogach. Patroli w radiowozach brak.

                > Myślę, że podstawowym problemem jest myślenie, że jakoś się zmieścimy. Zarówno
                > u pieszych, jak i u kierowców. W tym miejscu muszę pochwalić kierowców ciężarów
                > ek, którzy chyba ze względu na rozmiary nie prezentują takiego myślenia. W każd
                > ym bądź razie, gdy ostatnio tylko na krótko wpadłem do Polski i przyszło mi jec
                > hać rowerem 10 km z mojej wsi do Opola, to na "żyletkę" wyprzedzały mnie tylko
                > osobówki, wszystkie wyprzedzające tiry zachowywały bezpieczną odległość.

                Byc moze podwarszawskie przeladowanie szos i zwiazana z nim rezygnacja coraz wiekszej ilosci kierowcow z prob urwania kazdej sekundy owocuje tym, ze takie zachowanie zaczyna byc tu norma.

                Z reszta tu jak na dloni widac czym rozni sie wyciszony kierowca na lokalnej trasie od kogos na dluzszej, ktoremu "urywanie" daje wymierne oszczednosci. Przyjezdni to w zasadzie jedyni, ktorzy probuja cokolwiek ugrac na dojazdach do Warszawy. Ale gesty ruch bardzo im przeszkadza ;))))

                Moje obserwacje dotycza oczywiscie tego co widze. Znaczy u mnie w okolicy przez cala dobe (bo na calym odcinku pozamiejskim mam latarnie uliczne) oraz dzienne wyprawy dalej. Nocnych doswiadczen nie mam, poniewaz nie widze nieoswietlonych, a jesli ich dostrzege (ja lub inni kierowcy) to omija sie takich jakkolwiek, byle nie trafic...
        • bimota Re: Apel policji 17.10.12, 13:20
          No ja proponowalem by ubrania mialy wstawki odblaskowe...
    • nazimno Idzie Wszystkich Swietych. 17.10.12, 12:45
      Zamiast jednego znicza kup sobie opaske odblaskowa.

      Kosztuje tyle samo, a Twoja Rodzina uniknie
      wydawania pieniedzy na nastepne znicze.


      © Haselko, moj copyright
      ® nazimno
    • emes-nju Re: Apel policji 17.10.12, 13:33
      edek40 napisał:

      > W ciemności, bez elementów odblaskowych, jesteśmy widoczni
      > w światłach mijania z odległości zaledwie 20 - 30 metrów

      Pod warunkiem, że nie pada i nic nie jedzie z przeciwka...

      Wczoraj prawie zaparkowałem w pieszym, który uznał, że ma pierwszeństwo i może wejść pod koła jadącego samochodu. Najciekawsze w tym było to, że jechałem (jakieś 25-30 km/h) w odległości ok 5-7 m od poprzedzającego mnie auta, a za mną nic nie jechało. Zdążyłem tylko machnąć kierownicą, bo deszcz i światła jadących z przeciwka nie pozwoliły mi dostrzec tego pieszego schowanego w cieniu pod drzewami i zobaczyłem (jego nogi) dopiero jak wszedł mi pod koła.
      • edek40 Re: Apel policji 17.10.12, 13:46
        > Wczoraj prawie zaparkowałem w pieszym, który uznał, że ma pierwszeństwo i może
        > wejść pod koła jadącego samochodu. Najciekawsze w tym było to, że jechałem (jak
        > ieś 25-30 km/h)

        A gdybys jechal jeszcze wolniej, wystarczyloby tylko zdjac noge z gazu. Ale nie, wszystkim sie spieszy!!! A miasto jest dla ludzi. Wystarczy jechac tyle, co powolny czlowiek i bedzie git!
        • emes-nju Re: Apel policji 17.10.12, 13:57
          edek40 napisał:

          > Wystarczy jechac tyle, co powolny czlowiek i bedzie git!

          A że najbardziej powolny człowiek się nie porusza (czasami, zaskakująco często, leży), to bezpieczna prędkość pojazdów...
      • tymoteusz.a Re: Apel policji 17.10.12, 13:59
        Kiedyś jechałem późnym wieczorem krajową "25". Z przeciwka też jechało sporo samochodów z różnie ustawionymi światłami. I przede mną w odległości 200-300m zobaczyłem czerwone migające światełko. Mnie też się zapaliło w głowie żółte światełko. Podjeżdżając bliżej zobaczyłem, że to pieszy ma na ramieniu zamontowane (chyba na gumce) migające coś takiego jak teraz mają rowerzyści pod siodełkiem. Gdyby za mną nic nie jechało, to chyba bym wysiadł i ucałował gościa, za to że dba o swoje bezpieczeństwo.
        W życiu miałem kilka sytuacji, gdy pieszy był lub prawie był pod samochodem. (Prawo jazdy od 1968r.)
        • emes-nju Re: Apel policji 17.10.12, 14:32
          Też niejednokrotnie miałem ochotę ucałować kogoś, kto robi to, co powinno być najnaturalniejsze - dba o swoje życie czy zdrowie.

          Niestety znacznie częściej mam ochotę wysiąść i DEBILOM nastukać. Babciom i dziadkom, jako niereformowalnym, "odpuszczam". Ale jak widzę kilku młodych ludzi idących obok siebie całą szerokością pasa na DK i do tego tyłem do nadjeżdżających pojazdów...

          No nie. Bić nikogo nie będę. Ale kiedyś, jeszcze zanim zapadł zmrok (a więc już było marnie widać, ale światła nie dawały jeszcze wyraźnego odblasku na asfalcie), na wolnych obrotach podjechałem do takich bohaterów, a potem dałem długi i melodyjny hejnał :D

          Nie sądzę, żebym tych bohaterów bez strachu, czegoś nauczył, ale ulżyłem sobie. A jak jeszcze popatrzyłem jak pryskali na pobocze... :D (akurat w tym miejscu, k..., szerokie!)
        • edek40 Re: Apel policji 17.10.12, 14:40
          W mojej wsi ruch pieszy naturalnie sie odbywa. Chodnikow brak, ale na szczescie jest oswietlenie uliczne. Piesi, jak to w Polsce, chodza jak im wygodniej. Wyraznie rysuje sie wplyw edukacji w szkolach na zachowania dzieci, ktore zdecydowanie czesciej niz dorosli chodza choc po wlasciwej stronie. Na odblaski nie zawsze daja rade namowic niereformowalnych rodzicow.

          Jednak zdecydowany prym wiedzie lokalny pijaczek, ktory zawsze chodzi po wlasciwej stronie i zawsze ma w reku latarke, ktora swieci w kierunku nadjezdzajacych aut. Jakbys tego typka zobaczyl odruch checi calowania zaniklby Ci w zarodku ;) Ale pomimo nieco odrazajacego wygladu gosc, z nieznanych mi powodow, zachowuje sie na szosie WZOROWO. Zawsze.
        • pejotpe4 Re: Apel policji 02.11.12, 08:19
          Kupiłem po dwie sztuki takich migających opasek swoim dzieciom - co prawda jeszcze są za małe, by chodzić po nocy samodzielnie, ale jak od małego się będą uczyć, że zwiększą szansę przeżycia na drodze, jeśli kierowca będzie mógł ich wcześniej dostrzec, to przynajmniej uznają to za naturalny sposób postępowania i nie będą pieprzyć głodnych kawałków o tym, że wszyscy inni MAJĄ zachować, tylko oni nic nie muszą...
          Życie jest brutalne i warto o nie zadbać (o nikt inny za nas tego nie zrobi).
    • edek40 No i maja za swoje: brak odblaskow - spowiedz 29.10.12, 13:55
      Teraz o widocznosci beda mowic ksieza z ambony. Najpierw o apelu czytamy w Interii, raczej komercyjnej, choc od policji pewnie grosza nie wzieli, a teraz, w tej samej Interii, dowiadujemy sie, ze policja apeluje do duszpasterzy. Rozumiem zatem, ze policji nie udalo sie zainteresowac sprawa mediow publicznych, na ktore obowiazkowo wszyscy mamy placic, bo te maja misje. Same media publiczne, jak widac, rowniez nie sa zainteresowane...
      • jureek Re: No i maja za swoje: brak odblaskow - spowiedz 29.10.12, 15:19
        edek40 napisał:

        > Same media publiczne, jak widac, rowniez nie sa zainteresowane...

        A skąd Ty możesz wiedzieć, czy są zainteresowane, czy nie, skoro (jak sam przyznałeś) programów telewizji publicznej nie oglądasz. Ja sam oglądam bardzo mało, a mimo to na propagowanie odblasków u pieszych trafiałem. Tymczasem bardzo dobra i wcale niegłupia inicjatywa policji, żeby przez księży dotrzeć z propagowaniem odblasków do osób starszych, staje się dla Ciebie kolejnym pretekstem, żeby sobie pomarudzić.
        Jura
        • edek40 Re: No i maja za swoje: brak odblaskow - spowiedz 29.10.12, 19:19
          > Tymczasem bardzo dobra i wcale niegłupia inicjatywa policji, żeby przez księży dotrzeć z propagowan
          > iem odblasków do osób starszych, staje się dla Ciebie kolejnym pretekstem, żeby
          > sobie pomarudzić.

          Oczywiscie musisz mi zarzucic cos, co Ci sie wydaje. Istotnie nie ogladam telewizji publicznej. Jesli piszesz, ze w tym najbardziej dostepnym, codziennym, wielogodzinnym medium zauwazyles program traktujacy o odblaskach to... To po jaki grzyb policja apeluje do ksiezy? Czyzby dlatego, ze uznali ze informacje w TV sa wystarczajace, albo ich "moc" przekazu wystarczyla? A moze jednak nie zauwazyli, podobnie jak ja, wplywu tego jednego/kilku programu i, skoro chyba nie lubia jezdzic do masakry, probuja chwytac sie wszelkich metod?

          Uwazam, ze to bardzo dobrze, ze na tym szczeblu znajduja sie tworczy i nieszablonowi oficerowie, ktorzy wpadaja na takie pomysly. Pytanie tylko dlaczego musza sie posuwac az tak daleko?

          I oby ksieza podchwycili pomysl i oby wypalil. Skoro wszelkie sposoby ratunku upadly...

          To jednak zdecydowanie czerwona kartka dla odpowiedzialnych za... no oczywiscie za zachowanie powolnosci, bo tego pod dostatkiem wszedzie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja