agios_pneumatos
18.10.12, 07:31
... drogach
olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,12684480,Na_nowej__16__przemalowuja_linie_przerywana_na_ciagla.html
1800 miszczów miesięcznie przy natężeniu 8000 pojazdów na dobę daje jakieś 0,75%. Zaokrąglijmy to do 1%.
Przypomniała mi się inna dyskusja o wysepkach. Stwierdziliśmy, że niemożliwym jest stwierdzenie czy wysepki uspokajają ruch, czy też tylko 'surowo karzą' szybkich-ale bezpiecznych. Z tego powodu, że nie wiedzieliśmy do ilu zdarzeń dochodziło przed ich wybudowaniem. Po wybudowaniu widać jak na dłoni, to oczywiste.
Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że miszczowie jadący 150 + na 90 nie robią sobie tez nic ze skrzyżowań i pól wyłączonych z ruchu. Ale ok, to moje wrażenie, więc podzielmy to przez dwa. 0,5% to jeden samochód na 200. Zatem logicznie rzecz biorąc co dwusetny samochód powinien się rozbić na wysepce, która przecież powstała w celu surowego karania oraz według wszelkich doniesień tuzów forumowych są specjalnie maskowane by 'złapać' jak najwięcej szybkich-ale bezpiecznych.
Ale jakoś nie widać na drogach o natężeniu ruchu w okolicach 10000 (np. DK7 o przekroju 1x2 na odcinku mazowieckim) pojazdów na dobę 50 zdrapywań dziennie... Jakkolwiek z całą stanowczością twierdzę, że wcześniej jeden na 200 samochodów robił cudowne manewry i numery na tym samym odcinku drogi.
Reference number 2: Wbrew oczekiwaniom i nadziejom ekspertów forumowych na linkowanym odcinku DK16 nie postawiono ani wysepki ani fotoradaru. Moje kondolencje.