Udało się oszacować liczbę miszczów na polskich

18.10.12, 07:31
... drogach

olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,12684480,Na_nowej__16__przemalowuja_linie_przerywana_na_ciagla.html
1800 miszczów miesięcznie przy natężeniu 8000 pojazdów na dobę daje jakieś 0,75%. Zaokrąglijmy to do 1%.

Przypomniała mi się inna dyskusja o wysepkach. Stwierdziliśmy, że niemożliwym jest stwierdzenie czy wysepki uspokajają ruch, czy też tylko 'surowo karzą' szybkich-ale bezpiecznych. Z tego powodu, że nie wiedzieliśmy do ilu zdarzeń dochodziło przed ich wybudowaniem. Po wybudowaniu widać jak na dłoni, to oczywiste.

Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że miszczowie jadący 150 + na 90 nie robią sobie tez nic ze skrzyżowań i pól wyłączonych z ruchu. Ale ok, to moje wrażenie, więc podzielmy to przez dwa. 0,5% to jeden samochód na 200. Zatem logicznie rzecz biorąc co dwusetny samochód powinien się rozbić na wysepce, która przecież powstała w celu surowego karania oraz według wszelkich doniesień tuzów forumowych są specjalnie maskowane by 'złapać' jak najwięcej szybkich-ale bezpiecznych.

Ale jakoś nie widać na drogach o natężeniu ruchu w okolicach 10000 (np. DK7 o przekroju 1x2 na odcinku mazowieckim) pojazdów na dobę 50 zdrapywań dziennie... Jakkolwiek z całą stanowczością twierdzę, że wcześniej jeden na 200 samochodów robił cudowne manewry i numery na tym samym odcinku drogi.

Reference number 2: Wbrew oczekiwaniom i nadziejom ekspertów forumowych na linkowanym odcinku DK16 nie postawiono ani wysepki ani fotoradaru. Moje kondolencje.
    • bimota Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 11:06
      To zmiana predkosci powoduje zmiane dlugosci widzenia ?

      A stluczek ile bylo ?

      A "niebezpieczenstwo" bylo na obu kierunkach ?
      • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:31
        bimota napisał:

        > To zmiana predkosci powoduje zmiane dlugosci widzenia ?
        >

        Owszem. Widać, że nie jechałeś nigdy patrząc przez boczną szybę na drogę w szpalerze drzew.

        > A stluczek ile bylo ?
        >

        Nie wiem.

        > A "niebezpieczenstwo" bylo na obu kierunkach ?

        To jest droga 1x2. Zatem masz akcje w obu kierunkach.
    • edek40 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 11:18
      Tekst, o ile dobrze zauwazylem, dotyczy 700 m DK16. A tu takie daleko idace wnioski. No, no.

      Tak swoja droga, w zadowoleniu ze 100% celnosci zachowania wladz, napisz mi prosze wlasnymi slowami:

      1. dlaczego nie wyegzekwowano predkosci dopuszczalnej?

      2. dlaczego za 1% ukarano wszystkich kierowcow?

      3. czy namalowanie linii ciaglej spowoduje jakajs radykalna zmiany zachowan kierowcow niezdyscyplinowanych i problem bedzie rozwiazany?

      4. jakie dalsze kroki wladz przewidujesz, jesli okaze sie, ze ten 1% wciaz w nosie ma przepisy?

      5. jak oceniasz wplyw szykany widocznej dla 99% zdyscyplinowanych na ich pojmowanie celu i zasady oznakowywania?

      Bardzo licze na wyczerpujace odpowiedzi na wszystkie pytania.
      • bimota Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 11:43
        Na 1 ja ci moge odpowiedziec. Bo jak ktos zapieprza, to ma CB. Egzekwuje sie tylko na przekraczajacych nieznacznie. Choc pewnie nie o to ci chodzilo... :)
        • edek40 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 11:45
          > Na 1 ja ci moge odpowiedziec. Bo jak ktos zapieprza, to ma CB. Egzekwuje sie ty
          > lko na przekraczajacych nieznacznie. Choc pewnie nie o to ci chodzilo... :)

          Agnios albo udaje glupiego, albo...

          Bo ja wiem.
          • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:20
            Wyjaśnisz to jakoś bardziej przystępnie?
            • edek40 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 19.10.12, 09:32
              > Wyjaśnisz to jakoś bardziej przystępnie?

              bimocie?
              • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 19.10.12, 18:53
                A to pszaszam, nie wcinam się.
      • babaqba Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 11:47
        No i właśnie o to chodzi. Jeżdżę limuzynowato, po emerycku, lubię samochody przypominające kanapę przed telewizorem: krajobraz w okienku się przesuwa a ja sobie spokojnie i w ciszy siędzę wygodnie. Nie miałem mandatu za przekroczenie administracyjnych limitów prędkości od... nigdy. Trudne do uwierzenia? Ale to prawda. A nie! Miałem raz. W standardowym miejscu łownym: czteropasmówka z ograniczeniem do 50-ciu, ale to inna historia. No i teraz ja, przepuszczający pieszych wzór kierowcy, także dostaję po dupie za sprawą jakiegoś niewielkiego odsetka innych, którzy są z natury nieposłuszni, brzydcy, mają ciężką nogę i śmierdzący oddech. Mam na przykład wszędzie wokoło progi, bo ktoś tam może jechać w tym miejscu nie tak, jak władzy się podoba, więc na wszelki wypadek utrudnia się przejazd wszystkim. Co wy na to, aby każdy rocznie odsiadywał trzy dni w kiciu, bo przecież są tacy, co kradną?
        • bimota Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 12:49
          Co wy na to, aby każdy rocznie odsiadywał trzy dni w kiciu, bo
          > przecież są tacy, co kradną?

          Uwazasz, ze to absurd ? Poczekaj jeszcze troche...
        • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:22
          U mnie pod domem też zrobiono progi. Bo miszcze zapi....lali 60 km/h. W strefie zamieszkania. Strasznie na tym cierpię.
      • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:01
        edek40 napisał:

        > Tekst, o ile dobrze zauwazylem, dotyczy 700 m DK16. A tu takie daleko idace wni
        > oski. No, no.

        Z chęcią poczytam bardziej precyzyjne i reprezentatywne dane. Będziesz miał wsparcie?


        > 1. dlaczego nie wyegzekwowano predkosci dopuszczalnej?

        Czyli w jaki sposób? Sugerujesz kolejny radar, na którym miszczowie będą zwalniać do 50 km/h?

        A może olsztyńska gdaka (wbrew definicji - tak jak projektanci skrzyżowania w innym wątku) wykazuje większą od forumowego edkaczterdzieści wyobraźnię i nie chce psuć płynności ruchu na tym odcinku?

        >
        > 2. dlaczego za 1% ukarano wszystkich kierowcow?
        >

        To nie jest żadna kara. Na tej drodze podróż odbywa się bardzo komfortowo, zwłaszcza, że parę odcinków ma przekrój 2x2.

        > 3. czy namalowanie linii ciaglej spowoduje jakajs radykalna zmiany zachowan kie
        > rowcow niezdyscyplinowanych i problem bedzie rozwiazany?
        >

        Radykalną - nie. Ale na pewno zmniejszy 'zapędy'. Skąd ta pewność? Patrz punkt 5. Zaś problem mógłby zostać rozwiązany w jeden sposób. W tych Twoich cudownych niemcach dane z tej stacji zostałyby zapewne przekazane policji i delikwenci mieliby urlop od uprawnień i nie byłoby do tego potrzebne żadne malowanie.

        > 4. jakie dalsze kroki wladz przewidujesz, jesli okaze sie, ze ten 1% wciaz w no
        > sie ma przepisy?
        >

        Nie bawię się w historio-, ani futurozofię.

        > 5. jak oceniasz wplyw szykany widocznej dla 99% zdyscyplinowanych na ich pojmow
        > anie celu i zasady oznakowywania?
        >

        W ciągu tej samej drogi w 2004 roku zbudowano obwodnicę Wójtowa:

        tinyurl.com/96wq4cs
        Ludzie się dziwili, że taki łagodny łuk, a jednak dali podwójną ciągłą. Od 2004 roku widziałem słownie jeden samochód tam wyprzedzający. Jakie było moje zaskoczenie, że był to mazowszanin. :]

        Jednak głupie ludzie w tych Prusiech i przestrzegają ograniczeń. To musi byc strasznie uwłaczające, zeby mając najbardziej (po górach) niebezpieczne drogi w kraju mieć trzy razy mnie wypadków i cztery razy mnie ofiar niż na płaskim Mazowszu.

        Na tym właśnie polega różnica pomiędzy cywilizacją i burdelem byłej Kongresówki z ich poszanowaniem prawa. A że głupiego, bo i przez nich samych tworzonego, to juz nie mój problem.


        • edek40 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 19.10.12, 09:49
          > Z chęcią poczytam bardziej precyzyjne i reprezentatywne dane. Będziesz miał wsp
          > arcie?

          Nie. Ale tez nie szacuje (z dokladnoscia do 0,05%, w zaokragleniu do jednosci) w oparciu o mgliste przeslanki.

          > Czyli w jaki sposób? Sugerujesz kolejny radar, na którym miszczowie będą zwalni
          > ać do 50 km/h?

          Kto wie. Moze wlasnie tu powinien stanac...

          > A może olsztyńska gdaka (wbrew definicji - tak jak projektanci skrzyżowania w i
          > nnym wątku) wykazuje większą od forumowego edkaczterdzieści wyobraźnię i nie ch
          > ce psuć płynności ruchu na tym odcinku?

          ...aby zapewnic plynnosc ruchu tym, ktorzy nie przekraczaja przepisow?

          > To nie jest żadna kara. Na tej drodze podróż odbywa się bardzo komfortowo, zwła
          > szcza, że parę odcinków ma przekrój 2x2.

          A i owszem. Nie widze powodu, dla ktorego mialbym sie snuc za ciagnikiem tylko dlatego, ze mniej niz 1% nie stosuje sie do przepisow)

          > Radykalną - nie. Ale na pewno zmniejszy 'zapędy'.

          Bez watpienia. Zaczynam rozumiec dlaczego Ty tak znakomicie oceniasz rozwiazania drogowe. Myslenie zyczeniowe to sie nazywa.

          > Nie bawię się w historio-, ani futurozofię.

          Kazde rozwiazanie drogowe musi byc badane pod katem zasadnosci. Na podanym przez Ciebie przykladzie widac jak na dloni, ze nic sie nie bada. Wpada sie na pomysl i maluje/stawia. Bez najbardziej mglistych pomyslow jakie takie dzialanie przyniesie skutki. Znaczy sie nie tylko Ty nie bawisz sie w historio i futurologie. Tobie wybaczam. Znakologow obarczam wina za tragedie na drogach.

          > Ludzie się dziwili, że taki łagodny łuk, a jednak dali podwójną ciągłą.

          Nie bylem tam. Luk absolutnie nie wydaje sie tu powodem do malowania. Byc moze istnieja inne przeslanki do tej malowanki, ktorych na bardzo kiepskim zdjeciu nie widac.

          > Od 2004 roku widziałem słownie jeden samochód tam wyprzedzający. Jakie było moje zasko
          > czenie, że był to mazowszanin. :]

          Znam go. To Kowalski z Krakowa, ktory kupil auto w leasingu w warszawskiej firmie, zamieszkujacy od 3 lat w Bielsko-Bialej.

          > Jednak głupie ludzie w tych Prusiech i przestrzegają ograniczeń.

          Mieszkasz tu, a moze masz monitoring on-line. Czy tez bazujesz na swoich obserwacjach. Jak czesto czynionych?

          > To musi byc strasznie uwłaczające, zeby mając najbardziej (po górach) niebezpieczne drogi w k
          > raju mieć trzy razy mnie wypadków i cztery razy mnie ofiar niż na płaskim Mazow
          > szu.

          Dla Mazowsza jedyne co moze byc tu uwlaczajacego to to, ze jako siedziba naczelnych wladz partyjnych i panstwowych od 20 lat nie potrafi wyrwac tego regionu z biedy takiej, ze jest tu po prostu i mniej aut i mniej jezdzenia. Ale na usprawiedliwienie dodam, ze w Sejmie sa przedstawiciele wszystkich regionow.

          > Na tym właśnie polega różnica pomiędzy cywilizacją i burdelem byłej Kongresówki
          > z ich poszanowaniem prawa.

          Masz moze na mysli te slawne, przeladowane busiki, wykorzystujace to, ze z Zakopanego do Krakowa kolej jedzie 3 godziny?
          • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 19.10.12, 19:01
            edek40 napisał:

            > > A może olsztyńska gdaka (wbrew definicji - tak jak projektanci skrzyżowan
            > ia w i
            > > nnym wątku) wykazuje większą od forumowego edkaczterdzieści wyobraźnię i
            > nie ch
            > > ce psuć płynności ruchu na tym odcinku?
            >
            > ...aby zapewnic plynnosc ruchu tym, ktorzy nie przekraczaja przepisow?
            >

            Tak właśnie. Wszystkim.

            > > To nie jest żadna kara. Na tej drodze podróż odbywa się bardzo komfortowo
            > , zwła
            > > szcza, że parę odcinków ma przekrój 2x2.
            >
            > A i owszem. Nie widze powodu, dla ktorego mialbym sie snuc za ciagnikiem tylko
            > dlatego, ze mniej niz 1% nie stosuje sie do przepisow)
            >

            Tam nie suniesz się za ciągnikiem z dwu powodów: profilu drogi oraz mnogości dróg serwisowych dla pojazdów wolnobieżnych obok niej.

            > > Radykalną - nie. Ale na pewno zmniejszy 'zapędy'.
            >
            > Bez watpienia. Zaczynam rozumiec dlaczego Ty tak znakomicie oceniasz rozwiazani
            > a drogowe. Myslenie zyczeniowe to sie nazywa.
            >

            A gdzie ja napisałem jakiś pean na temat naszych drogowców?

            > > Nie bawię się w historio-, ani futurozofię.
            >
            > Kazde rozwiazanie drogowe musi byc badane pod katem zasadnosci. Na podanym prze
            > z Ciebie przykladzie widac jak na dloni, ze nic sie nie bada.

            Prędkość sie bada. ;]

            Wpada sie na pomy
            > sl i maluje/stawia.

            No, ale tu przynajmniej wybrano mniejsze zło.

            Bez najbardziej mglistych pomyslow jakie takie dzialanie pr
            > zyniesie skutki. Znaczy sie nie tylko Ty nie bawisz sie w historio i futurologi
            > e. Tobie wybaczam. Znakologow obarczam wina za tragedie na drogach.
            >

            Moment. Jest różnica pomiędzy -zofią, -grafią i -logią.

            > > Ludzie się dziwili, że taki łagodny łuk, a jednak dali podwójną ciągłą.
            >
            > Nie bylem tam. Luk absolutnie nie wydaje sie tu powodem do malowania. Byc moze
            > istnieja inne przeslanki do tej malowanki, ktorych na bardzo kiepskim zdjeciu n
            > ie widac.

            Prewencja. Żeby potem nie musieć zabierać dzieciom.... pardą... dorosłym użytkownikom drogi ryczących na forach cukierka.

            >
            > > Od 2004 roku widziałem słownie jeden samochód tam wyprzedzający. Jakie by
            > ło moje zasko
            > > czenie, że był to mazowszanin. :]
            >
            > Znam go. To Kowalski z Krakowa, ktory kupil auto w leasingu w warszawskiej firm
            > ie, zamieszkujacy od 3 lat w Bielsko-Bialej.

            Kolejna sprawdzalność 100%.

            >
            > > Jednak głupie ludzie w tych Prusiech i przestrzegają ograniczeń.
            >
            > Mieszkasz tu, a moze masz monitoring on-line. Czy tez bazujesz na swoich obserw
            > acjach. Jak czesto czynionych?
            >

            Wychowałem się tam i mam tam swój drugi dom.

            > > To musi byc strasznie uwłaczające, zeby mając najbardziej (po górach) nie
            > bezpieczne drogi w k
            > > raju mieć trzy razy mnie wypadków i cztery razy mnie ofiar niż na płaski
            > m Mazow
            > > szu.
            >
            > Dla Mazowsza jedyne co moze byc tu uwlaczajacego to to, ze jako siedziba naczel
            > nych wladz partyjnych i panstwowych od 20 lat nie potrafi wyrwac tego regionu z
            > biedy takiej, ze jest tu po prostu i mniej aut i mniej jezdzenia. Ale na uspra
            > wiedliwienie dodam, ze w Sejmie sa przedstawiciele wszystkich regionow.
            >

            Mazowieckie drogi nie odstają od reszty kraju.

            > > Na tym właśnie polega różnica pomiędzy cywilizacją i burdelem byłej Kongr
            > esówki
            > > z ich poszanowaniem prawa.
            >
            > Masz moze na mysli te slawne, przeladowane busiki, wykorzystujace to, ze z Zako
            > panego do Krakowa kolej jedzie 3 godziny?

            Golicja i Głodomeria to juz w ogóle III liga...
            • edek40 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 20.10.12, 10:43
              > Tam nie suniesz się za ciągnikiem z dwu powodów: profilu drogi oraz mnogości dr
              > óg serwisowych dla pojazdów wolnobieżnych obok niej.

              Wobec tego bedzie to przeladowyny mercedes 307 na blizniakach. Predkosc maksymalna - 45 km/h z gorki.

              > A gdzie ja napisałem jakiś pean na temat naszych drogowców?

              Nikt nie sciagnal i nie zapisal oficjalnego raportu o stanie drog w Polsce, znajdujacego sie na stronach policji. Wynika z niego to, co kilku z nas widzi - dramatyczna ilosc zlego lub tragicznie blednego oznakowania. Ostatni raport pochodzi z czasow, gdy boom remontowo-budowlany dopiero sie zaczynal. Donosil, ze srednio raz na 2 km skontrolowanej szosy (a kontrolowali w calej Polsce) ma jakies uchybienie w oznakowaniu. I jest to wynik o okolo 30% gorszy niz wyszedl w kontroli rok wczesniej. Potem raport zniknal. Nie wiem czy wciaz kontroluja , czy skoncentrowali sie na karaniu za przekroczenie predkosci wyszczegolnionej na znaku, ktory wszak moze byc bledny.

              Ty nigdy nie dostrzegles (albo zachowales to dla siebie), ze nawet na oko oznakowanie ma liczne bledy i kazdy potrafi wskazac ich multum w swojej okolicy.

              > Prędkość sie bada. ;]

              Tak, tak. Wiemy. Bo ona zabija.

              > No, ale tu przynajmniej wybrano mniejsze zło.

              Mniejszym zlem jest robienie z ogolu kierowcow bezmyslnego stada baranow, ktore ma sie poruszac wylacznie w oparciu o znaki? To trudne dla znakologow. Nie ma bowiem ludzkiej mozliwosci takiego oznakowania drog. Nalezy wiec myslec. A nadmiar szykan powoduje, ze wielu kierowcow uznaje, ze juz zrobiono to za niego.

              > Prewencja. Żeby potem nie musieć zabierać dzieciom.... pardą... dorosłym użytko
              > wnikom drogi ryczących na forach cukierka.

              To moze zamiast zmieniac te kuriozalne tablice na granicach na takie bardziej czytelne, walnac jedna z predkoscia 30 km/h. I nikomu nie trzeba bedzie zabierac cukierka. Ani na szosie, ani w obszarach zabudowanych, ani na ekspresowkach...

              > Wychowałem się tam i mam tam swój drugi dom.

              Ja rowniez gdzies mieszkam, ale nie potrafie podawac takich danych.

              > Mazowieckie drogi nie odstają od reszty kraju.

              Tez tak uwazam. Dziwie sie jednak Twojej zmianie frontu.
              • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 20.10.12, 12:37
                edek40 napisał:

                > Wobec tego bedzie to przeladowyny mercedes 307 na blizniakach. Predkosc maksyma
                > lna - 45 km/h z gorki.

                Raz jeszcze. Problematyczny odcinek ma 700m na odcinku drogi o długości 20 km, gdzie są dwa odcinki 2x2.


                > Ty nigdy nie dostrzegles (albo zachowales to dla siebie), ze nawet na oko oznak
                > owanie ma liczne bledy i kazdy potrafi wskazac ich multum w swojej okolicy.
                >

                Nigdy nie twierdziłem, że istnieje na świecie (sic!) kraj, który ma idealnie oznakowane drogi. :]

                > > Prędkość sie bada. ;]
                >
                > Tak, tak. Wiemy. Bo ona zabija.
                >

                A wydawało mi się, że ustaliliśmy, iż prędkość jest po prostu najbardziej precyzyjnie możliwa do zbadania.


                > Mniejszym zlem jest robienie z ogolu kierowcow bezmyslnego stada baranow, ktore
                > ma sie poruszac wylacznie w oparciu o znaki? To trudne dla znakologow. Nie ma
                > bowiem ludzkiej mozliwosci takiego oznakowania drog. Nalezy wiec myslec. A nadm
                > iar szykan powoduje, ze wielu kierowcow uznaje, ze juz zrobiono to za niego.
                >

                Zawsze będę powtarzał, że doskonałym studium 'myślenia' kierowników jest hamowanie w pobliżu fotoradarów.
                nikom drogi ryczących na forach cukierka.

                >
                > To moze zamiast zmieniac te kuriozalne tablice na granicach na takie bardziej c
                > zytelne, walnac jedna z predkoscia 30 km/h. I nikomu nie trzeba bedzie zabierac
                > cukierka. Ani na szosie, ani w obszarach zabudowanych, ani na ekspresowkach...

                Słabe, żeby nie powiedzieć, że żałosne.

                >
                > > Wychowałem się tam i mam tam swój drugi dom.
                >
                > Ja rowniez gdzies mieszkam, ale nie potrafie podawac takich danych.
                >

                Czyli nie potrafisz podzielić się z nami swoimi obserwacjami? Smutne.

                > > Mazowieckie drogi nie odstają od reszty kraju.
                >
                > Tez tak uwazam. Dziwie sie jednak Twojej zmianie frontu.

                Jakiej zmianie frontu? Żalisz się, że drogi na Mazowszu są kiepskie, a ja piszę, że to nieprawda, ponieważ mam skalę porównawczą.
    • tiges_wiz Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 11:44
      > Przypomniała mi się inna dyskusja o wysepkach. Stwierdziliśmy, że niemożliwym j
      > est stwierdzenie czy wysepki uspokajają ruch, czy też tylko 'surowo karzą' szyb
      > kich-ale bezpiecznych. Z

      wysepki bywają niebezpieczne nawet dla tych powolnych
      www.youtube.com/watch?v=Y4k16ZkIB5A&feature=plcp
      1:05 .. dobrze ze nic nie jechało na przeciwko. nawet powoli.
      • tbernard Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 14:04
        Większość jak nie wszystkie te wysepki na pokazanym filmiku są kompletnie bez sensu.
        • emes-nju Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 16:02
          tbernard napisał:

          > Większość jak nie wszystkie te wysepki na pokazanym filmiku są
          > kompletnie bez sensu.

          To teraz przełóż to na skalę modernizacji dróg, które prawie zawsze kończą się waleniem betonu na jezdnie.

          Mało kto zwrócił na to uwagę, ale w policyjnych statystykach w okolicach 2005-2006 roku, a więc właśnie wtedy, gdy na drogach zaczęły masowo pojawiać się wysepki, pojawiła się nowa rubryka w pozycji "przyczyna śmierci" - najazd na elementy infrastruktury drogowej...
          • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:25
            emes-nju napisał:


            >
            > To teraz przełóż to na skalę modernizacji dróg, które prawie zawsze kończą się
            > waleniem betonu na jezdnie.

            Dobrze, że dodałeś 'prawie'.

            >
            > Mało kto zwrócił na to uwagę, ale w policyjnych statystykach w okolicach 2005-2
            > 006 roku, a więc właśnie wtedy, gdy na drogach zaczęły masowo pojawiać się wyse
            > pki, pojawiła się nowa rubryka w pozycji "przyczyna śmierci" - najazd na elemen
            > ty infrastruktury drogowej...
            >

            I co? Jest ich więcej niż spadek ofiar śmiertelnych w ujęciu ogólnym?
    • emes-nju Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 12:11
      agios_pneumatos napisał:

      > 1800 miszczów miesięcznie przy natężeniu 8000 pojazdów na dobę daje jakieś
      > 0,75 %. Zaokrąglijmy to do 1%.

      A dlaczego nie zaokrąglić do 10%? Mniejsze KŁAMSTWO jest mniej KŁAMSTWEM niż większe?

      Twoje zaokrąglenie to oczywiście poważne nadużycie w prezentacji danych. Poza tym w bardzo tabloidowym stylu podałeś cyfry - 1800 osób miesięcznie, przy ruchu 8000 tys. pojazdów na dobę. Jak ktoś tylko rzuci okiem, to się przerazi i... każe rozmalować drogę tak, jak wyżej :P

      Myślę, że idąc tym tokiem rozumowania należy wszystkim facetom poobcinać jaja, bo jakiś ich procent z racji ich posiadania zajmuje się gwałtami, w tym nieletnich :P

      > Stwierdziliśmy, że niemożliwym jest stwierdzenie czy wysepki uspokajają ruch,
      > czy też tylko 'surowo karzą' szybkich-ale bezpiecznych.

      Po pierwsze stwierdzić to bardzo prosto. Wysepki uspokajają ruch w terenach zabudowanych. W szczerym polu zabijają NICZEGO nie uspokajając, choćby dlatego, że w większości wypadków nie ma przy nich nawet ograniczenia prędkości (a jak ktos chce, to jak ci z tekstu, może grzać 150 km/h i tez przeżyje). Poza tym z doświadczenia sądzę, że znacznie częściej zabijają normalnych kierowców, którzy popełnili jakiś błąd niż "szybkich i bezpiecznych", bo ci wyprzedzają na owysepkowanych skrzyżowaniach pod prąd - po lewej stronie wysepki.
      • emes-nju PS 18.10.12, 12:58
        Zawsze zadziwia mnie myślenie magiczne u naszych znakologuf...

        Ci geniusze uznali, że jak ktoś grzeje 150 km/h, czyli znacznie przekracza przepisy, to z powodu jakichś kresek potulnie powstrzyma się od wyprzedzania na szerokiej prostej drodze :P

        Pomijam już to, że REALNIE jazda z prędkością rzędu 150 km/h jest możliwa i sensowna tylko wtedy, gdy jest mały ruch, a więc mało się wyprzedza.

        Jak zawsze wylano dziecko z kąpielą dokopując NORMALNYM ludziom, żeby NIE powstrzymać marginesu od popełniania wykroczeń/przestępstw. Ale tępawa GAWIEDŹ się cieszy... :P
        • agios_pneumatos Re: PS 18.10.12, 23:28
          emes-nju napisał:


          >
          > [b]Ci geniusze uznali, że jak ktoś grzeje 150 km/h, czyli znacznie przekracza p
          > rzepisy, to z powodu jakichś kresek potulnie powstrzyma się od wyprzedzania na
          > szerokiej prostej drodze :P

          Zdziwiłbyś się jak miszcze reagują na podwójną ciągłą nafaszerowaną 'kocimi oczkami', albo 'przefrezowaną' farbą.



          • emes-nju Re: PS 19.10.12, 08:19
            Nie zdziwiłbym się, bo wiem jak NIE reagują jeżeli im się spieszy. Ale możesz oczywiście dalej myśleć magicznie. W Polsce ma to wielką przyszłość :P
            • agios_pneumatos Re: PS 19.10.12, 19:02
              No i tym się różnimy - ty za dużo myślisz, a ja obserwuję rzeczywistość.
      • tbernard Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 14:03
        > wiadczenia sądzę, że znacznie częściej zabijają normalnych kierowców, którzy po
        > pełnili jakiś błąd niż "szybkich i bezpiecznych", bo ci wyprzedzają na owysepko
        > wanych skrzyżowaniach pod prąd - po lewej stronie wysepki.

        Tylko, że jadąc pod prąd narażają na czołówkę jadących z przeciwka.
        • nazimno A propos czolowki. 18.10.12, 14:09
          "Bo w tym caly jest ambaras, zeby dwoje chcialo naraz".

          PS
          Wszyscy sa narazeni: zarowno idiota jak i jego ofiara.
          Tylko idiota nie wie o tym, ze moze byc ofiara.
          Bo jest idiota.
        • edek40 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 14:56
          > Tylko, że jadąc pod prąd narażają na czołówkę jadących z przeciwka.

          A kto piratowi zabroni? Zbudowali budowle, ktora przeszkadza mu w treningu, to jedzie jak sie da.
        • emes-nju Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 15:36
          tbernard napisał:

          > Tylko, że jadąc pod prąd narażają na czołówkę jadących z przeciwka.

          Owszem. Uprzejmie jednak donoszę, że wszyscy ci, których widziałem jak wykonywali taki manewr, przeżyli.

          Ciepło na wysepkach maja ci, dla których pojawienie sie betonu jest jakims powodem do stresu i np. usiłują przerwać manewr, którego, jak "szybcy i bezpieczni" NIE ZAPLANOWALI po lewej stronie wysepki.
          • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:33
            No to po wuja się tam wpindalają?
      • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:15
        emes-nju napisał:

        > agios_pneumatos napisał:
        >
        > > 1800 miszczów miesięcznie przy natężeniu 8000 pojazdów na dobę daje jakie
        > ś
        > > 0,75 %. Zaokrąglijmy to do 1%.
        >
        > A dlaczego nie zaokrąglić do 10%? Mniejsze KŁAMSTWO jest mniej KŁAMSTWEM niż wi
        > ększe?

        Pewnie dlatego, że w matematyce przyjęło się zaokrąglać cuś powyżej 0,5 do 1, a nie 10.
        Czy to kłamstwo czy prawda, nie wiem. Tak w szkole słyszałem.

        Ale ok niech będzie 0,75%. Teraz oblicz se ile samochodów powinno zdrapywać się z krwiożerczych wysepek na mazowieckim odcinku DK7 przy natężeniu 16 000 pojazdów (tu już też sprecyzujemy jednak) na dobę.

        >
        > Twoje zaokrąglenie to oczywiście poważne nadużycie w prezentacji danych. Poza t
        > ym w bardzo tabloidowym stylu podałeś cyfry - 1800 osób miesięcznie, prz
        > y ruchu 8000 tys. pojazdów na dobę. Jak ktoś tylko rzuci okiem, to się p
        > rzerazi i... każe rozmalować drogę tak, jak wyżej :P
        >

        To z lenistwa. Łudziłem się, że nie trzeba na tym forumie wszystkiego łopatologicznie objasniać.

        Jest to niesamowicie celna uwaga i jakże błyskotliwe spostrzeżenie ze strony kogoś kto twierdzi, ze istnieje w Polsce droga, po której porusza się 8 000 000 (słownie: łosiem milionów) pojazdów na dobę.

        A teraz referencja łopatologiczna, zebyś się nie zgubił:

        prz
        > y ruchu 8000 tys. pojazdów na dobę.



        > Myślę, że idąc tym tokiem rozumowania należy wszystkim facetom poobcinać jaja,
        > bo jakiś ich procent z racji ich posiadania zajmuje się gwałtami, w tym nieletn
        > ich :P
        >

        Najpierw niech zaczną latać po ulicy z nimi na wierzchu, a dopiero potem możemy kontynuować twój strumień świadomości.

        > > Stwierdziliśmy, że niemożliwym jest stwierdzenie czy wysepki uspokajają r
        > uch,
        > > czy też tylko 'surowo karzą' szybkich-ale bezpiecznych.
        >
        > Po pierwsze stwierdzić to bardzo prosto. Wysepki uspokajają ruch w terenach zab
        > udowanych.

        Który z definicji i tak jest spokojny.

        W szczerym polu zabijają NICZEGO nie uspokajając

        Czyli przed ich postawieniem nie było żadnych zdarzeń i nagle z ich wybudowaniem zaczęły się wypadki.

        Muszę o tym trochę więcej poczytać.

        , choćby dlatego, że
        > w większości wypadków nie ma przy nich nawet ograniczenia prędkości

        Nie ma też znaków i podwójnej ciągłej często wraz w polem wyłączonym z ruchu?

        Poza tym z doś
        > wiadczenia sądzę, że znacznie częściej zabijają normalnych kierowców, którzy po
        > pełnili jakiś błąd niż "szybkich i bezpiecznych", bo ci wyprzedzają na owysepko
        > wanych skrzyżowaniach pod prąd - po lewej stronie wysepki.

        Ale masz wsparcie?
    • klemens1 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 16:17
      I później się dziwić że ludzie olewają wszelki podwójne ciągłe itp. Jak debile przemalowują na prostych odcinkach przerywaną na ciągłą, bo 1% nie przestrzega przepisów, to za jakiś czas ten procent się zwiększy. Tam fotoradar by się przydał, chociaż znając życie - dla zwiększenia dochodów ustawiliby ograniczenie do 50.
      • misiek4111 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:25
        klemens1 napisał:

        > Jak debile
        > przemalowują na prostych odcinkach przerywaną na ciągłą, bo 1% nie przestrzega
        > przepisów, to za jakiś czas ten procent się zwiększy. Tam fotoradar by się przy
        > dał, chociaż znając życie - dla zwiększenia dochodów ustawiliby ograniczenie do
        > 50.
        Żaden 1%, 1% przekroczyło prędkość o ponad 60, jak myślisz jaki % przekroczyło dozwolone 90, nawet z tolerancją +10. Obawiam się że "wszyscy", może z wyjątkiem dużych ciężarówek z kagańcami.
        • klemens1 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 19.10.12, 12:41
          > Żaden 1%, 1% przekroczyło prędkość o ponad 60, jak myślisz jaki % przekroczyło
          > dozwolone 90, nawet z tolerancją +10. Obawiam się że "wszyscy", może z wyjątki
          > em dużych ciężarówek z kagańcami.

          Czego wynikiem były zapewne notoryczne wypadki w tym miejscu.

          Z tymi tolerancjami 300-metrowymi jest tak, że na dwupasmówce 300 m przed sygnalizacją świetlną stawiają ograniczenie do 70. I - zgodnie z twoimi obawami - nikt tego nie przestrzega, nawet ciężarówki. O ile w takim miejscu jest oddzielna faza do lewoskrętu, kierowcy objawiają swoją złośliwość nie powodując tam wypadków pomimo nieprzestrzegania ograniczeń. Dlaczego uparli się być złośliwi właśnie w miejscach z oddzielną fazą lewoskrętu, nie wiadomo - pomimo że rozpracowują to najtęższe mózgi policji oraz ITD.
      • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:39
        klemens1 napisał:

        Tam fotoradar by się przy
        > dał,

        Oczom nie wierzę.
        • edek40 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 19.10.12, 09:54
          > Oczom nie wierzę.

          Ja tez. Oczom nie wierze, ze ktos moze postulowac postawienie ograniczenia predkosci na takim odcinku.

          Eeeee. Nie postulowal? Fotoradar na 90 km/h? Wolne zarty!!! Czy on wie ile to kosztuje?!
        • klemens1 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 19.10.12, 12:33
          > Tam fotoradar by się przy
          > > dał,
          >
          > Oczom nie wierzę.

          Gdybyś rozumiał więcej z tego co czytasz, to nie byłbyś absolutnie zaskoczony. Ale ty się zatrzymałeś na poziomie szybkichalebezpiecznych.
          • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 19.10.12, 19:03
            Czyli jednak na Zachodzie bez zmian. Już nie będę się nad tobą pastwił wytykając, że pierd.....sz na temat czegoś, czego nie byłeś w stanie opisać/wyjaśnić, ergo nie masz pojęcia.
            • klemens1 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 20.10.12, 09:34
              A właśnie - zapomniałem ci ironicznie podpowiedzieć to rozwiązanie.
              • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 20.10.12, 11:25
                Do ironii potrzeba choć trochę inteligencji i ogarnięcia. Ty jesteś po prostu chamem.
                • klemens1 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 20.10.12, 12:46
                  Wolę być chamem niż ułomnym który na tyle nie rozumie tego co czyta że aż czasami "oczom nie wierzy". Pewnie do tej pory myślisz że to jakaś prowokacja albo pomyłka z mojej strony. Znając twoje bezgraniczne zaufanie (właściwie zadufanie) do swojej jętjęlygjęcyjiyi, innego wyjaśnienia nie widzisz i nie zobaczysz.
                  • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 20.10.12, 13:54
                    Bycie sędzią we własnej sprawie świadczy o poważnych zaburzeniach.
                    • klemens1 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 20.10.12, 14:07
                      A ja się zastanawiałem dlaczego brakuje ci samorefleksji.
    • misiek4111 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 22:19
      <W czerwcu tego roku w okolicach Rzecka aż 1755 pojazdów poruszało się z prędkością powyżej 150 km/godz. - zapewnia Głębocki. >
      I to jest sedno problemu. Jeśli tylu kierowców tak drastycznie przekracza prędkość, to nic nie da linia ciągła. Świadczy to tylko o tym, że na drogach nie ma policji, jeśli jest to jest "przyjazna dla CB", a kary pieniężne są symboliczne.
      I pomyśleć że w D już za 130 w tym miejscu kierowca musiałby przez miesiąc "odpocząć", a punkty dostałby i tak nieporównywalne do polskich.
      W Polsce zaś od stycznia nawet za 200 na tym odcinku i wyprzedzanie na ciągłej i na trzeciego dostanie max. 10 pktów i radę "zwolnić proszę" (gdy zapomni włączyć CB).
      Walka z piratami w Polsce jest tylko medialna, w realu na polskich drogach wszystko wolno, a władze sprzyjają temu tyleż dyskretnie co skutecznie.
      • misiek4111 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:13
        Jeśli chciano by naprawdę rozwiązać opisany problem, w środku tego 700m odc. postawiono by oznakowany z obu stron zawsze czynny FR ustawiony zgodnie z przepisami na +10 (100 km/h). Niestety to już inna instytucja (krokodyle), a wiadomo to ile generał swoją insignią OPC rozwijał na tym odcinku w podróżach "służbowych"?
        Malowanie linii ciągłej świadczy o niekompetencji policji i gdaki, każde dziecko wie, że jadący ponad 150/90 ma jednakowo w d.pie zarówno linię jaki limity prędkości.
        I jeszcze jedno pytanie retoryczne: W czerwcu 1755 kierowców przekroczyło tam prędkość o więcej niż 60 km/h. Co zrobiono aby wyciągnąć w stosunku do nich jakiekolwiek konsekwencje (tolerancja w Polsce to +10 km/h)? Idę o zakład że nic bo "niedasię".
        • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:19
          misiek4111 napisał:

          > I jeszcze jedno pytanie retoryczne: W czerwcu 1755 kierowców przekroczyło tam p
          > rędkość o więcej niż 60 km/h. Co zrobiono aby wyciągnąć w stosunku do nich jak
          > iekolwiek konsekwencje (tolerancja w Polsce to +10 km/h)? Idę o zakład że nic b
          > o "niedasię".

          Szkoda, że retoryczne. ;)

          A tak na poważnie - nie wiem na jakiej zasadzie działa to cuś i czy zapisuje numery rejestracyjne pojazdów. Ale wszystkiego można się dowiedzieć.
          • misiek4111 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:32
            agios_pneumatos napisał:
            > A tak na poważnie - nie wiem na jakiej zasadzie działa to cuś i czy zapisuje nu
            > mery rejestracyjne pojazdów. Ale wszystkiego można się dowiedzieć.
            Gdyby problem traktowano poważnie, zamiast linii ciągłej (działanie pozorowane), postarano by się żeby jednak "cuś" nry rejestr. zapisywało. No ale to możliwe np w D, nigdy u nas.
            Pzdr.
            • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 18.10.12, 23:38
              Chwila. Ostatnio głośno było o odcinkowym pomiarze prędkości. Również na autostradach. Pisali tam, że będą coś robić z zebranymi danymi?
              • edek40 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 19.10.12, 10:01
                > Chwila. Ostatnio głośno było o odcinkowym pomiarze prędkości.

                Zgadza sie - na chwile zrobilo sie glosno

                > Również na autostradach.

                Powyzszy link to przegiecie w jedna strone. Marnowanie kasy na szykanowanie autostrad, gdy jest tyle naprawde smiertelnie niebezpiecznych miejsc, to przegiecie w druga. ITD miala ten burdel uporzadkowac. A skoro cos zaczynaja tworzyc od zera, to chyba sensowniej byloby wydawac kase w oparciu o statystyki wypadkow w konkretnych miejscach. Na autostradach jest ich zdecydowanie za malo. Wystarcza raz w czas patrole z wideorejestratorem.
                • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 19.10.12, 19:05
                  Pełna zgoda. Jeszcze wartałoby stworzyć jakieś narzędzia prawne, żeby to to przyniosło efekt w takiej postaci, o której piszesz.
                  • edek40 Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 20.10.12, 10:30
                    > Pełna zgoda. Jeszcze wartałoby stworzyć jakieś narzędzia prawne, żeby to to prz
                    > yniosło efekt w takiej postaci, o której piszesz.

                    Nazywa sie prokurator. Wystarczy robic kontrole wydawanych funduszy w oparciu o statystyki. I stawiac zarzuty niegospodarnosci.
                    • agios_pneumatos Re: Udało się oszacować liczbę miszczów na polski 20.10.12, 11:57
                      Piszę o innych rozwiązaniach systemowych mających na celu ukrócenie procederu, a znanych z innych krajów, np. zawieszenie uprawnień.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja