Kto miał pierwszeństwo?

20.10.12, 16:50
Zastanawiam się, kto miał pierwszeństwo, w sytuacji, która dziś mnie spotkała i czy wymusiłam. Na szczęście obyło się bez stłuczki.

Na osiedlu blokowym jest wyjazd z zamkniętego osiedla. Za bramą jedzie się jeszcze parę metrów, zanim się dojedzie do jezdni z drogi wewnętrznej, a zanim się dojedzie, z lewej po ok 2 metrach od bramy jest taki ślepy dojazd do paru sklepów - parkują tam też auta.

Gdy ja wyjeżdżam z osiedla, mam tych jadących z tego ślepego zaułka, również w stronę jezdni, po swojej lewej. Czy ja mam pierwszeństwo, bo oni mnie mają z prawej, czy jednak oni, bo ja jadę od strony bramy?
    • pejotpe4 Re: Kto miał pierwszeństwo? 20.10.12, 18:34
      Czy to od bramy to droga publiczna? Jaka jest odległość między skrzyżowaniem a bramą (o ile to skrzyżowanie)? Ile to "parę metrów" (na przykład tak przynajmniej 20)? Prawdę mówiąc główne znaczenie ma odpowiedź na pytanie pierwsze, które pociąga za sobą odpowiedź na pytanie drugie.

      Jeśli chodzi o zachowanie: jeśli nie mam pewności, kto ma pierwszeństwo - ustępuję. Jeśli jestem pewien, że mam pierwszeństwo a widzę, że "przeciwnik" nie zamierza mi go ustąpić - ustępuję. Dzięki temu od wielu lat nie miałem żadnej stłuczki (chociaż ostatnia "okazja" przydarzyła się w tym tygodniu, gdy pacan w czerwonym BMW z pasa do jazdy w lewo pojechał prosto, gdy ja z pasa obok zamierzałem skręcić w lewo - bo mogłem (pas ten też służył do skrętu w lewo plus do jazdy prosto)...
      • 2yaris Re: Kto miał pierwszeństwo? 20.10.12, 19:57
        droga publiczna to dopiero ta jezdnia. i moja, i ta slepa droga to takie lokalne dojazdy do bloków od jezdni, takie już parkingi w zasadzie. od bramy do jezdni jest moze z 10 m? i gdzies w polowie jest to rozwidlenie.
        zawsze patrze, czy coś stamtąd nie nadjeżdża. ten raz coś akurat tak jechało, ze widok przysłoniły mi zaparkowane auta. szczęśliwie nic się nie stało.
Pełna wersja