model.testowy
23.10.12, 20:02
Czasami się zastanawiam czy warto, aby remontowano niektóre odcinki krajówek... Co prawda nawierzchnia staje się wówczas lepsza, ale za to często spada płynność ruchu i średnia prędkość. Wszystko przez modę(?) na stawianie ograniczeń przy każdym zjeździe gdzieś w pole, do chałup, tworzenie szykan poziomych, wyłączanie z ruchu sporych połaci szosy (wysepki z kostki). Często nie znajduję żadnego uzasadnienia dla tworzenia takich przeszkód. Właśnie niedawno miałem nieprzyjemność jechać taką trasą (przed remontem odcinki poza terenami zabudowanymi: 90 km/h). Co się rozpędziłem do prędkości podróżnej, to zaraz hamowanie, bo ograniczenie, fotoradar. I tak w kółko. Nieekonomiczne, irytujące, męczące.