erasms25
23.10.12, 20:11
Władze Tarnowa chcą zamknięcia dla ciężarówek nowego odcinka autostrady A4 z Szarowa do Tarnowa. Boją się, że zjeżdżając z niej na wschód zatkają miasto. Wniosek w tej sprawie władze Tarnowa wysłały już do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Odcinek z Szarowa ma być gotowy pod koniec roku. Trasa dla jadących na wschód będzie kończyła się na węźle Krzyż. Jak uważają władze miasta kierowcy podróżujący dalej na wschód będą musieli jechać al. Jana Pawła II, a później ulicą Lwowską w kierunku drogi krajowej nr 4. - To rozwiązanie może zrodzić problemy komunikacyjne w centrum Tarnowa - obawia się zastępca prezydenta Henryk Słomka-Narożański. Dlatego tarnowski magistrat chce by na autostradzie w Szarowie zainstalowano specjalne oznakowanie, które w tym miejscu kierowałoby ciężarówki na drogę krajowa nr 4 do czasu aż w 2014 roku powstanie odcinek autostrady z Tarnowa do Dębicy.
GDDKiA ostrożnie podchodzi do tego pomysłu. - Prezydent Tarnowa podaje w piśmie do nas, że ilość pojazdów na ul. Jana Pawła II, która przejmie ruch z A4 wzrośnie do ponad 35 tysięcy na dobę. Według naszych wstępnych szacunków liczba ta jest zawyżona - mówi Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału GDDKiA. - W myśl ustawy o drogach publicznych ul. Jana Pawła II jest drogą publiczną, ogólnodostępną, a wprowadzenie ograniczeń lub zamykanie dróg oraz wyznaczanie objazdów drogami różnej kategorii możliwe jest, gdy występuje bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa osób lub mienia - dodaje.