Spowodowałem kolizję autem służbowym co dalej.

25.10.12, 19:18
Witam spowodowałem kolizję autem służbowym. Przy cofaniu ciężarowym autem lekko uderzyłem w skodę. Poszkodowany chciał policję to przyjechała. Teraz przyszło do mnie pismo z PZU że ponoszę odpowiedzialność cywilnoprawną za to zdarzenie. Wymagają opisu zdarzenia i wysyłki ksera moich dokumentów. Pierwszy raz mam doczynienie z taką sytuacją. Czy mogę być obciążony za tą szkodę. Czemu pisma przychodzą do mnie a nie do właściciela pojazdu ??. Trochę się martwię a pracuję dla prywaciarza do którego mam ograniczone zaufanie. Może ktoś mi wyjaśnić dlaczego tak jest ????
    • 45rtg Re: Spowodowałem kolizję autem służbowym co dalej 25.10.12, 21:24
      daanieel1 napisał(a):

      > Wymagają opisu zdarzenia i wysyłki ksera moich dokumentów. Pierwszy raz mam doc
      > zynienie z taką sytuacją. Czy mogę być obciążony za tą szkodę. Czemu pisma przy

      Jeżeli zrobiłeś to umyślnie albo po pijaku to tak.

      > chodzą do mnie a nie do właściciela pojazdu ??. Trochę się martwię a pracuję dl

      A kto prowadził? Ty czy właściciel pojazdu? No właśnie.

      > a prywaciarza do którego mam ograniczone zaufanie. Może ktoś mi wyjaśnić dlacze
      > go tak jest ????

      Nie mam pojęcia, przecież nie znam tego prywaciarza.
    • tbernard Re: Spowodowałem kolizję autem służbowym co dalej 26.10.12, 10:19
      A czy na auto było OC? Jeśli nie było, to za brak OC karę dostanie właściciel a za zdarzenie mogą obciążyć Ciebie, jako kierowcę. Bo kierowca ma obowiązek upewnić się, że pojazd który prowadzi ma ważny przegląd oraz ważne OC.
    • wichura Re: Spowodowałem kolizję autem służbowym co dalej 26.10.12, 14:45
      Standardowa procedura. Poszkodowany zgłosił roszczenie do TU, a ono weryfikuje jego zasadność, m.in. poprzez oględziny uszkodzonego pojazdu oraz potwierdzenie okoliczności u sprawcy i/lub posiadacza pojazdu. Zakładam, że autko ma OC - wtedy TU jak to TU, taka branżą, poszuka tylko ewentualnej możliwości regresu, np. jeśli byłeś pod wpływem, albo nie masz odpowiedniej kategorii prawa jazdy. Może jakiś brak przeglądu (choć ten nie uprawnia wprost do regresu)... Ale oczywiście wszystko się zgodzi, Ty potwierdzisz okoliczności (choć nie musisz!), TU wypłaci ile wypłaci, nie Twoje zmartwienie.
      Przy następnym ubezpieczaniu pracodawcy przyjdzie ciut więcej zapłacić, może to przerzucić na Ciebie (zależy m.in. jaką masz umowę o pracę) na zasadach ogólnych (tu: kodeksu pracy).
Pełna wersja